Back to series

Michał Borowiec – Trener oddechu, w tym podcaście przedstawia techniki oddechowe na stres i poczucie braku sensu w życiu. Odcinek porusza tematy takie jak: oddech a stres, brak sensu życia i wewnętrzna pustka.

Michał prezentuje m.in: jak się uspokoić i odstresować w kilkanaście sekund, jak obniżyć tętno naturalnie i jak wygląda prawidłowa technika oddychania, która pomaga wyjść z poczucia pustki i samotności. Dowiesz się także, czy praca z emocjami jest wspierana przez oddech przez nos. Magdalena Czaja i Borowiec Michał mówią także o tym, jak znaleźć cel w życiu, odzyskać poczucie sensu i jak świadomy oddech może zmienić twoje życie. W tym pomaga właśnie Metoda Tippinga i praktyczne ćwiczenia oddechowe na uspokojenie.

JESTEŚ ZAINTERESOWANY KURSEM TRENERSKIM? Czujesz, że to może być Twoja droga?
Zapisz się już teraz: https://metoda-tippinga.pl/web/produkt/kurs-online-certyfikowanego-trenera-radykalnego-wybaczania-start-21-marca-2026/ 

🛜 CHCESZ ZOSTAĆ TRENEREM METODY TIPPINGA?
Sprawdź najbliższy Kurs: https://metoda-tippinga.pl/web/kurs-trenerski/

POTRZEBUJEMY TWOJEGO WSPARCIA. MOŻESZ TO ZROBIĆ TU:
Wirtualna Kawa: https://buycoffee.to/metodatippinga

🛠️ NARZĘDZIA DO PRACY SAMODZIELNEJ:
📖 Arkusz Radykalnego Wybaczania (darmowy): https://metoda-tippinga.pl/web/narzedzia

📖 Historia Jill, czyli jak to się zaczęło?:
https://metoda-tippinga.pl/web/historia-jill/

💌 SESJE METODĄ TIPPINGA
Myślisz o sesjach? Szukasz Trenera? Doradzimy Ci!
Napisz: info@metoda-tippinga.pl

🫱🫲 WSPÓŁPRACA:
Chcesz zostać Partnerem podcastu?
Wypełnij formularz: https://
forms.gle/gF4TtyiiEJwtEWqU9
Booking: shataqs.booking@gmail.com
Kontakt: shataqs.contact@gmail.com

📽️ SUBSKRYBUJ:
YouTube: https://www.youtube.com/@metodatippinga
Facebook: https://www.facebook.com/metodatippinga?locale=pl_PL
Spotify: https://open.spotify.com/show/2z3zVvPK3auapzq6YV0ZbG
Spreaker: https://www.spreaker.com/podcast/radykalne-wybaczanie–4400573
Apple podcast: https://podcasts.apple.com/us/podcast/radykalne-wybaczanie/id1513824102

📞 KONTAKT:
www.metoda-tippinga.pl
www.magdalenaczaja.com
email: info@metoda-tippinga.pl
telefon: 606 245 198

Michał Borowiec

Każdy dzień wydawał się być taką pustką, takim brakiem celu. Trochę może brakiem sensu. Natomiast dokładnie tak się wtedy czułem, że powtarzam coś i nie wiem, dlaczego moc w ogóle kryje się w tym narzędziu, które i ja, i Ty, i każdy człowiek posiada przy sobie, ma dostęp do niego 24 godziny na dobę. I tak naprawdę wystarczy tylko zainteresować się tym, zrozumieć, ogarnąć, a później to wykorzystywać. Możesz zastosować świadomą pracę z oddechem absolutnie w każdej dziedzinie swojego życia, w pracy, w relacjach, w sporcie. W dużej mierze praca z oddechem jest właśnie o kontaktowaniu się ze sobą, zaglądaniu, zatrzymywaniu się.

 

Magdalena Czaja

Oddech jest istotny, bo pozwala nam regulować układ nerwowy i wyłączać stan podwyższonej gotowości naszego organizmu.

 

Michał Borowiec

Dokładnie dni mijały, ja byłem w tym takim pędzie. Nie pozwalałem sobie zatrzymać się, żeby zapytać siebie samego dokąd zmierzasz?

 

Lektor

Rozwój, relacje i duchowość. O tym, co najważniejsze w życiu mówić będzie Magdalena Czaja.

 

Lektor

Dzień dobry. Ja się nazywam Magdalena Czaja i jestem szefową jedynego w Polsce ośrodka Metody Radykalnego Wybaczania. Prowadzę Instytut Metody Tippinga. Dzisiaj w odcinku będzie ze mną, jest ze mną Michał Borowiec, który sam o sobie mówi, że jest trenerem oddechu. Ktoś może pomyśleć, dlaczego w ogóle poruszamy temat oddechu w odcinku o Metodzie Tippinga. Ale samej metodzie w narzędziach oddech też jest obecny, dlatego, że jest takie narzędzie 7 kroków, to jest narzędzie trenerskie, którym jest tak zwany oddech satori, a o nim potem powiem. Zresztą trochę Ci opowiadałam też o nim, ale ja też stworzyłam takie narzędzie, które pomaga ludziom poprzez oddech dotykać emocji i też je transformować. Ale do Ciebie mam na początek inne pytanie. Bo wiesz, tak mi się wydaje, jak patrzę na moje życie. Moje wybaczanie zaczęło się od tego, że miałam kłopot z wybaczaniem. A jak to się zaczęło u Ciebie? Co takiego odebrało Ci oddech w Twoim życiu, że w ogóle zająłeś się oddechem?

 

Michał Borowiec

Bardzo ciekawie postawione pytanie. Troszeczkę inaczej niż zawsze je otrzymuję, ponieważ zazwyczaj jest po prostu – dlaczego oddech? I to jest punkt wyjścia. Teraz jak mnie o to zapytałaś, to sobie wracam do tego momentu, bo ja doskonale pamiętam ten czas. Czułam, że dążę do nikąd. Życie się toczyło, płynęło sobie, było ok. Więc to też nie jest tak, że była jakaś drama. To nie jest tak, że była jakaś katastrofa, że było naprawdę źle. Było nieźle.

 

Magdalena Czaja

Ale była pustka.

 

Michał Borowiec

Tak było właśnie nieźle. Gdybyśmy się wtedy spotkali i byś zapytała mnie, słuchaj, jak jest, jak się miewasz? Powiedziałbym spoko jest, jest w porządku. Nie mam w sumie za bardzo na co narzekać. Natomiast każdy dzień wydawał się być taką pustką. Takim brakiem celu. Trochę może brakiem sensu. Wiem, że to teraz bardzo mocno wybrzmi. Brak sensu. Dokładnie tak się wtedy czułem, że powtarzam coś i nie wiem dlaczego.

 

Magdalena Czaja

Wiesz co, ale ja Ci dziękuję, że to mówisz, bo nie wiem czy sobie zdajesz sprawę. Ale taki trochę dzień świstaka, że każdy dzień jest taki sam, że nie ma celu, do którego się dąży, że jest pustka, ale taka, która nie daje Ci prawa do powiedzenia, że to nie jest ok. No bo nie masz na co narzekać. To jest coś, czego doświadcza bardzo wiele osób w bardzo różnym wieku. Ty miałeś ile lat wtedy?

 

Michał Borowiec

Trzydzieści osiem.

 

Magdalena Czaja

No widzisz. Dobrze, że o tym mówisz. Dlatego, że popatrz. Osoby starsze mogą powiedzieć Chłopie, o co ci chodzi, jaka pustka? Miałeś trzydzieści osiem lat, byłeś młodym człowiekiem, całe życie przed tobą. O co ci chodzi? Czego ty chcesz? A ta pustka tak naprawdę, ja ją obserwuję i u emerytów, u ludzi, którzy tracą nagle poczucie sensu życia. Bo kończy się, jeśli nie miałeś na przykład relacji, jeśli nie miałeś po prostu życia poza pracą zawodową, to nagle jesteś w sytuacji, że jest pustka i właściwie po co żyć? I o tym mówimy. Słuchajcie, w odcinku Ikigai, czyli o japońskiej sztuce życia, która zakłada, że musisz mieć cel, powód, dla którego żyjesz. Tak, ale okazuje się, że to dotyczy też ludzi młodych.

 

Michał Borowiec

Posłuchaj, teraz coś do mnie trafiło. Kojarzysz takiego człowieka jak Simon Sinek?

 

Magdalena Czaja

Tak.

 

Michał Borowiec

Ja pamiętam, jak on opowiadał bardzo podobną historię do mojej w jednym ze swoich podcastów w jednej z rozmów. Dokładnie ta sama sytuacja. Prowadził firmę, wszystko na zewnątrz wyglądało tak, że działa, że jest nieźle, a on z każdym kolejnym dniem czuł, że jest w jakiś sposób źle. W tej 'niezłości’ i czuł się źle sam ze sobą, ponieważ mówił no wstyd mu było, że jak on ma teraz powiedzieć komukolwiek, że jest nie ok, skoro wygląda na to, że jest. Dusił to w sobie, dusił to w sobie i u niego to odpaliło całą tę filozofię zaczynania od dlaczego. U mnie wyglądało to bardzo podobnie. Życie się toczyło, było nieźle, miałem spoko pracę, sam sobie byłem sterem już nawet wtedy wówczas. No właśnie i ta pustka, i kolejny dzień. Ty powiedziałeś fajnie, dzień świstaka. Dokładnie tak się wtedy czułem. Tylko wiesz, dni mijały, ja byłem w tym takim pędzie. Nie pozwalałem sobie zatrzymać się, żeby zapytać siebie samego dokąd zmierzasz? Oddech jako świadoma praca już wówczas był w moim życiu, natomiast był jednym z narzędzi, po które sięgnąłem, poszukując jakiejś odpowiedzi, poszukując siebie. Była medytacja, wszelakie coachingi, podcasty, książki. Pojawił się też oddech. I ten oddech zaczął ze mną fajnie rezonować. On coraz większą przestrzeń zajmował, natomiast ciągle gdzieś był dodatkiem, był w kącie w tym dniu świstaka. I pamiętam jak dziś, któregoś dnia moja obecnie już żona, wówczas narzeczona albo dziewczyna, powiedziała do mnie, słuchaj, widzę jak ten oddech fajnie dla ciebie pracuje.

 

Michał Borowiec

Widzę też, bo ona jest świetną obserwatorką, że ciągle jesteś w poszukiwaniu. Dlaczego nie to? Widziałem gdzieś, że są nawet organizowane kursy na trenerów oddechu, instruktorów oddechu. Może to  ten kierunek. I wiesz, ten moment to był taki klik. To było coś takiego, że to było za rogiem, to gdzieś było za rogiem. Natomiast ja z jakiegoś powodu tego nie byłem w stanie dostrzec w tej swojej powtarzalności dnia świstaka.

 

Magdalena Czaja

My to nazywamy, że siedziałeś na gwoździu. Było niewygodnie, ale aż tak nie bolało. I tak naprawdę u ciebie tym aniołem okazała się partnerka, która ci powiedziała, no zobacz, to ci pomaga, idź.

 

Michał Borowiec

Jestem bardzo wdzięczny za to, że jest, ale również wdzięczny jestem za ten moment. Nie wiem czy w ogóle, a jeśli tak, to kiedy wydarzyłoby się to, co wydarzyło się de facto dzięki niej?

 

Magdalena Czaja

Wiesz co, taką mam teraz refleksję i tak się do was zwrócę. Być może jesteście w takiej relacji, w której widzicie, że wasz partner partnerka z czymś się kopie. Tak to nazwijmy. I być może widzicie, że są jakieś obszary, które mogą pomóc tej osobie, a których ona/on z jakiegoś powodu nie widzi. Zobaczcie jaką funkcję, jaką rolę ogromną możecie pełnić w życiu swojego partnera. Oczywiście ta druga osoba musi być gotowa, żeby to usłyszeć, bo mogło być tak, że gdyby ona to powiedziała za wcześnie, to też by to do ciebie nie dotarło. Ale ty najwyraźniej byłeś gotowy. Więc mówię to po to, żebyście jak to ładnie powiedziałeś, byli empatycznymi obserwatorami swoich partnerów, bo może się okazać, że spełnicie bardzo ważną rolę w ich życiu.

 

Michał Borowiec

Wiesz co, ja myślę, że tam połączyły się dwie rzeczy, że ja już się zbliżyłem do tego progu bólu, tego przysłowiowego przysłowiowego gwoździa i ona w dobrym momencie wystrzeliła z tym komunikatem, że timing był po prostu perfekcyjny. No i ja się bardzo cieszę, że to się wydarzyło.

 

Magdalena Czaja

I co takiego zrobił ten oddech, że wyszedłeś z tego dnia świstaka? Bo to dla ciebie był oddech, ale to dla każdej osoby może być innego rodzaju praktyka. To może być codzienny spacer. Moja mama ma 80 lat i codziennie chodzi na spacery po kilkanaście tysięcy kroków, niezależnie od pogody. I ja widzę, jak to powoduje, jaka ona jest młoda cały czas, w ogóle we wszystkich aspektach. Dla kogoś to może być medytacja, dla kogoś to może być metoda Radykalnego Wybaczania. To może być cokolwiek. Ale co ten oddech spowodował? Na czym polegało to, że udało ci się wyjść z tego dnia świstaka?

 

Michał Borowiec

Poczułem, że mam w czymś cel. Czyli tak jak wcześniej czułem się, że pędzę donikąd. Nagle okazało się, że mogę iść gdzieś.

 

Magdalena Czaja

Czyli znalezienie celu?

 

Magdalena Czaja

Cel, a dodatkowo same narzędzia, których w tym momencie zacząłem się uczyć jeszcze więcej, ponieważ do tego momentu ja sobie miałem tam jakąś jedną albo dwie techniki oddechowe, z których korzystałem tak jak z różnych innych rzeczy w swoim życiu. To było fajne. To mi na pewno dawało jakieś benefity. Natomiast pozostawał tylko mini procentem tego, co się u mnie działo. A tutaj zanurzyłem się w to mocno. Zrozumiałem. Pozwoliłem sobie zrozumieć, jaka moc w ogóle kryje się w tym narzędziu, które i ja, i Ty, i każdy człowiek posiada przy sobie, ma dostęp do niego 24 godziny na dobę. I tak naprawdę wystarczy tylko zainteresować się tym, zrozumieć, ogarnąć i później to wykorzystywać.

 

Magdalena Czaja

My będziemy, słuchajcie, bardzo praktycznie prowadzić ten odcinek, ponieważ ja będę chciała, żeby Michał nas nauczył jednego ćwiczenia oddechowego, które ja już poznałam, bo mieliśmy taką sesję, na której Michał pokazał, jak oddychać, parę ćwiczeń właśnie i takie jedno ćwiczenie, które mi się bardzo spodobało, które Ty bardzo ładnie opisałeś, jak może nam podnieść energię wchodzenia w dzień po to, żeby to co się dzieje w ciągu dnia, no bo jak zaczynamy od niskiej energii, to jak coś się zadzieje w ciągu dnia, no to już w ogóle czołgamy się po podłodze, a ten oddech nas trochę podnosi wyżej. Dzięki temu niekoniecznie musimy upadać aż tak nisko energetycznie.

 

Michał Borowiec

To ćwiczenie, o którym. mówisz i które dzisiaj zaprezentuję. Ono pozwala Ci lepiej wejść w dzień. Natomiast tak naprawdę jest pewnego rodzaju regulacją w dół. Więc jeżeli chodzi o poziom przygotowania Ciebie do wejścia w dzień absolutnie wyżej.

 

Magdalena Czaja

Natomiast to ja już wiem. My patrzymy z dwóch stron na tą samą rzecz, bo ja to widziałam jako podniesienie energii, że jak coś mnie zdenerwuje, to mi ta energia spada, a ty mówisz obniżamy, obniżamy jakby wrażliwość układu nerwowego. Tak o tym mówisz. No to jest to samo, co widzimy z dwóch stron. Efekt generalnie jest taki, że jak się zadzieje życie w ciągu dnia.

 

Michał Borowiec

A zadzieje się.

 

Magdalena Czaja

A zadzieje się na bank. Jednego dnia bardziej, drugiego mniej, ale zawsze coś się dzieje. To ten nasz układ nerwowy jest po prostu jakby na to przygotowany i mniej reaktywny.

 

Michał Borowiec

Dokładnie tak. Jest w wyższej fazie przygotowania, ale z tego właśnie powodu, że jest mniej wystymulowany.

 

Magdalena Czaja

Dokładnie tak. Czyli znalazłeś cel, czyli nauczyłeś się nowych technik, bo już znałeś coś jeszcze? Co się zmieniło w tym dniu Świstaka?

 

Michał Borowiec

Dodatkową składową tego jest misja. No bo wiesz, cel można rozpatrywać w ten sposób, że ja dokądś podążam. Super, ale tutaj jest więcej jest. O tym, że ja zrozumiałem, że jako jeden z nielicznych jeszcze póki co mam nadzieję, że to się będzie zmieniało, wszedłem do tego obszaru wiedzy o oddechu i że ja jestem w stanie, ja chcę to przekazywać, że ja chcę, żeby coraz więcej ludzi wiedziało to samo, co wiem ja, bo to nie jest jakieś rocket science. Tutaj naprawdę każdy może sobie z tego korzystać i powinien według mnie korzystać na co dzień po to, żeby poprawiać jakość swojego życia i w odniesieniu do zdrowia fizycznego i zdrowia psychicznego. I naprawdę możesz zastosować świadomą pracę z oddechem absolutnie w każdej dziedzinie swojego życia, w pracy, w relacjach, w sporcie. I mógłbym tutaj mnożyć przykłady. Więc jeszcze dodatkowo ta misja. A jeżeli jesteś w podążaniu do celu i w misji, no to ciężko teraz już w ogóle mówić o tym dniu świstaka w takim rozumieniu, w jakim byłem wcześniej. No bo okej, jakbyśmy zaczęli to rozbierać, to też czasami moje dni są bardzo powtarzalne, ale to jest już kompletnie inna skala, inny poziom powtarzalności.

 

Magdalena Czaja

To powiedz, jakbyś miał powiedzieć nam, w jaki sposób zmieniło się twoje oddychanie, Bo to powiedziałeś tak, jest to narzędzie, które każdy z nas ma. Jest darmowe, dzieje się bez naszej wiedzy w sumie. Tylko życie nam pokazuje tak naprawdę, że ten oddech mamy, bo jak się zdenerwujemy, to czujemy, że nam się on skraca, albo nam brakuje tchu, albo oddychamy nerwowo i tak dalej. Co byś powiedział? Jakie podstawowe rzeczy zmieniłeś w swoim oddychaniu, które możesz nam powiedzieć, żebyśmy my też to wzięli pod uwagę, że też możemy to zrobić?

 

Michał Borowiec

Święta Trójca lżej, wolniej, głębiej, Głębiej w rozumieniu nie zaciąganiu się haustami, takimi intensywnymi, ale z wykorzystaniem pracy przepony.

 

Magdalena Czaja

To może powiedz to lżej, wolniej, głębiej, jakbyś rozłożył to na czynniki.

 

Magdalena Czaja

W ogóle ja reprezentuję metodologię Oxygen Advantage stworzoną przez Patricka McKeowna. I w tejże metodologii mamy właśnie tą świętą trójcę LSD light low deep. Lekko, powoli, głęboko. Już rozkładam na czynniki pierwsze. Lekko chodzi o to, żeby nie oddychać w sposób intensywny, taki, który da się nawet usłyszeć. Czyli w tym momencie jak my ze sobą rozmawiamy, kiedy ty nie mówisz do mnie, ja nie powinienem być w stanie słyszeć twojego oddechu. A jeżeli ty się staniesz bardziej profesjonalna w zarządzaniu nim, ty sama nie powinnaś go słyszeć. Czyli nasz oddech. Bardziej chcemy, żeby wyglądał w ten sposób w takim delikatnym strumieniu niż tak.

 

Magdalena Czaja

A dlaczego? Bo słuchaj, są takie techniki, które właśnie mówią wiesz, oddychaj głęboko. Zresztą ramiona w górę, tu się dzieje dużo. Dlaczego właśnie tak jest? Zresztą LSD jest bardzo łatwą rzeczą do zapamiętania. Dobrze to wymyślili. Dlaczego właśnie w tej technice mówi się, że ten oddech powinien być taki jak sobie to wyobrażam, taki ruch skrzydeł motyla.

 

Michał Borowiec

Te trzy elementy się ze sobą łączą. Ja często korzystam z takiego porównania do stolika albo stołka, którego konstrukcja jest postawiona na trzech nogach i w takim stole blatem będzie oddychanie torem nosowym. Czyli to jest jeszcze jedna rzecz, która nam do tej trójcy dochodzi. Więc przede wszystkim tor nosowy i dopiero lekko, powoli, głęboko. One bardzo często, jak tłumaczę ludziom to mówiąc o benefitach powolnego, lekkiego i głębokiego oddechu, powtarzam się w pewnych elementach, ponieważ one muszą ze sobą współpracować. Tak jak musisz mieć wszystkie trzy nogi tego stolika, żeby on nie upadł i żeby nadal był stolikiem. Spokojniejszy, głębszy, wolniejszy oddech, będzie pracował dla lepszej wymiany gazowej. Teraz, czyli natleniamy się lepiej. Mówię tutaj o dotlenieniu mózgu, organów witalnych, mięśni. Wysyłamy sygnał nieustannie do naszego układu nerwowego, że jesteśmy bezpieczni.

 

Magdalena Czaja

Dlatego oddech jest istotny, bo pozwala nam regulować układ nerwowy i wyłączać stan podwyższonej gotowości naszego organizmu.

 

Michał Borowiec

Dokładnie, bo ta podwyższona gotowość ona jest ok, ale my jej potrzebujemy tylko od czasu do czasu.

 

Magdalena Czaja

Wiesz co ja sobie uświadomiłam w jakim napięciu jesteśmy zupełnie bez tej świadomości, Bo byłam na paznokciach u mojej pani i ona wzięła moją rękę i mówi, Pani Madziu luźno ta rączka. I ja dopiero sobie wtedy uświadomiłam, że nawet dłoń miałam napiętą. Czyli my w ogóle nie mamy kontaktu z tym, w jakim napięciu jesteśmy? I jak rozumiem, ten oddech pozwala nam właśnie dać sygnał temu naszemu układowi współczulnemu.

 

Michał Borowiec

Ty chcesz aktywować część przywspółczulną?

 

Magdalena Czaja

Ok.

 

Michał Borowiec

Czyli jest aktywacyjna i w tej za często w dzisiejszym świecie bywamy albo jesteśmy bez potrzeby.

 

Magdalena Czaja

No właśnie czyli po prostu chcemy dawać oddechem, czyli w pewnym sensie rzeczą, którą już zaczynamy sterować, być świadomi tej naszej części, która jest, na którą nie mamy bezpośrednio wpływu, że jesteśmy bezpieczni, nie musimy być w takim napięciu. You can relax. Możesz się zrelaksować.

 

Michał Borowiec

O to chodzi. O to chodzi, żeby wysyłać non-stop sygnał, że jest ok.

 

Michał Borowiec

Jeszcze wrócę do słowa kontakt, które przed chwilą padło. W dużej mierze praca z oddechem jest właśnie o kontaktowaniu się ze sobą, zaglądaniu, zatrzymywaniu się, ponieważ wystarczy, że ja rzucę jakąś techniką i każdy zrozumie. Te techniki są zazwyczaj bardzo proste. Natomiast jeżeli nie będzie praktyki. Jeżeli nie będzie takiego zaglądania, stąd też ćwiczenie, które dzisiaj będę chciał pokazać. Ono jest bardzo proste. Jest takim fajnym korytarzem do, mam nadzieję, później wejścia głębiej w świat oddechu dla każdego. I chodzi o ten kontakt. Im częściej zaglądasz, im częściej sprawdzasz, im częściej kontrolujesz, ale w taki dobry sposób, że zaglądasz, tym bardziej masz pewność, że przynajmniej w tym danym momencie jest ok. Że nie oddychasz za dużo, bo da się za dużo oddychać, da się za mocno oddychać, da się za intensywnie, za często oddychać. I niestety dla wielu osób w dzisiejszym czasie to jest problem.

 

Magdalena Czaja

Jakbyś powiedział trzy rzeczy. Taki teścik. Trzy rzeczy, które powinniśmy my laicy skorygować w oddechu, który byś polecił?

 

Michał Borowiec

Słuchaj, przede wszystkim zwracać uwagę na to, żeby oddychać przez nos.

 

Magdalena Czaja

A oddech przez nos. A o to Cię chciałam zapytać, bo tutaj są różne szkoły. Oddychamy tak, żeby brzuch nam się podnosił, czyli przepona, oddychamy klatką. Jak to jest?

 

Michał Borowiec

No i tutaj dotknęłaś tego elementu, czyli 'deep’ głęboko. Chcemy aktywować naszą przeponę i mięśnie międzyżebrowe. Już teraz się nie chcę wybitnie zagłębiać w detale, natomiast będzie to tutaj obręcz, to jest bardzo ważne, ponieważ nie chodzi tylko oddychanie brzuszne. Natomiast jeżeli przepona jest aktywowana, to Ty poczujesz takie rozchodzenie się żeber na boki również z tyłu. Jeżeli ktoś przyłożył dłoń do pleców osoby, która ma dobrze wytrenowaną przeponę, to poczuje ruch.

 

Magdalena Czaja

Wiesz co, kiedyś miałam taką sytuację, że coś się zadziało. Już nie pamiętam. Byłam z moimi trenerkami, jakoś mi skoczyło ciśnienie. Jedna z nich mówi Słuchaj, zaraz to wyregulujemy oddechem. I powiedziała mi, żebym oddychała przeponą i ona to powiedziała tak. Wyobraź sobie, że twoja przepona to jest parasol, który się otwiera i zamyka. I wiesz co, ta metafora bardzo mi pomogła, bo ja naprawdę to poczułam, że ja parasol otwieram, zamykam i co jest niesamowite, ja tak pooddychałam na spokojnie 10 minut właśnie tą przeponą. No i co? I wszystko wróciło do normy.

 

Michał Borowiec

Super. Wracając do Twojego pytania. Pierwsza rzecz – tor nosowy.

 

Magdalena Czaja

Czyli te trzy rzeczy do zmiany.

 

Michał Borowiec

Tak. Wydłużanie wydechu, szczególnie w momentach, kiedy coś się zadziało, kiedy jest stres, kiedy jest strach, kiedy są emocje wysokie, a nie chcemy, żeby były. Wydłużenie, uspokojenie wydechu, wydłużenie wydechu będzie zawsze regulowało Twoje tętno w dół.

 

Magdalena Czaja

A poczekaj, chcesz powiedzieć, że my w nerwach robimy głębokie wdechy, ale krótkie wydechy.

 

Michał Borowiec

W nerwach zazwyczaj przyspieszasz przede wszystkim, a przyspieszenie będzie powodowało, że będzie oddech tutaj pracował na wysokości klatki piersiowej, bo tutaj naprawdę nie ma czasu na na pracę przepony, więc to trochę jest na takiej zasadzie.

 

Michał Borowiec

To jest ciekawe, co powiedziałeś i to trzeba zapamiętać, że długie wydechy powodują co?

 

Michał Borowiec

Obniżenie tętna.

 

Magdalena Czaja

Obniżenie tętna. No właśnie, mówiłeś, że kiedyś prezentowałeś to swojej cioci.

 

Michał Borowiec

Dobrze zapamiętałaś.

 

Magdalena Czaja

Tak, tak, tak.

 

Michał Borowiec

I to była taka pokazówka, że ja specjalnie sobie je podniosłem, poskakałem do jakiejś wysokiej wartości i pokazałem jej na zegarku zobacz, gdzie jestem i po prostu obserwuj zegarek. Ja stosując wydłużanie wydechu i jednocześnie oddychając delikatnie. Ona nie wiedziała co ja robię. Plus patrzyła się na mój zegarek. Wpadła w szok jak szybko spadała tam liczba.

 

Magdalena Czaja

Ok, czyli mamy tak oddech przez nos, wydłużenie wydechu. I trzecia rzecz.

 

Michał Borowiec

To będzie z kolei slow. To będzie to będzie oddychanie wolniejsze. Czyli zwróćcie uwagę na to można się bawić w takie takie naliczanie i można sobie zacząć od 3 na 4, żeby zawsze zadbać o to, żeby wydech był delikatnie dłuższy od wdechu i można sobie liczyć na 3 sekundy. Robię wdech na 4 wydech jeżeli czuję, że jestem w stanie pójść kawałek dalej. Krok dalej.

 

Magdalena Czaja

Czyli wdech przez nos, spokojny, cichutki na trzy i wydech na cztery. No dobra, to ja jestem za tym, żebyś nam pokazał ćwiczenie. Ty mi proponowałeś, żebym to ćwiczenie sobie robiła po przebudzeniu na spokojnie. Ale rozumiem też ćwiczenie, które możemy robić w każdej chwili, tak jak możecie robić cztery kroki Radykalnego Wybaczania w każdej chwili, kiedy się zdenerwujecie, to może do tego właśnie fajnie dołączyć taki oddech? To pokaż nam.

 

Magdalena Czaja

Ćwiczenie nazywa się uwaga ,,wiele krótkich wstrzymań powietrza”. To jest bardzo proste. Polega na ty, że siadam wyprostowany, ale ramiona luźne, więc żeby się nie spinać. Bardzo po żołniersku. Oddycham normalnie przez nos. Wdech, wydech, wdech, wydech w swoim tempie. Nie staram się w żaden sposób oddechu kontrolować i robię trzy pełne obiegi. I uwaga po wydechu, co się może wydawać trochę nieintuicyjne, wstrzymuję powietrze na pięć sekund. I powtarzam cykl pięć takich rund minimum.

 

Magdalena Czaja

I co to robi?

 

Michał Borowiec

Rozszerza. Otwiera drogi oddechowe ze względu na delikatną akumulację dwutlenku węgla oraz tlenku azotu. Więc mamy rozszerzenie dróg oddechowych i naczyń krwionośnych, więc fizjologicznie się ładnie otwieramy. Jeżeli naprawdę będziemy w praktyce czyli nie będzie tak, że my po kilku dniach czy nawet w sumie następnego dnia, bo to jest bo to jest łatwe, uznamy, że jest to tak łatwe, że ja mogę w międzyczasie sobie coś scrollować, sprawdzać. Nie zostańmy tu. To naprawdę trwa dwie minuty, więc fizjologicznie nas to fajnie rozszerzy, zamknie nam fokus, więc będzie ta chwila skupienia na.

 

Magdalena Czaja

Tu i teraz.

 

Michał Borowiec

Tak, na czym ja chcę być skupiony. A dodatkowo to ćwiczenie tak proste ma bardzo fajny potencjał stymulowania nerwu błędnego, więc będzie miał właściwości takie uspokajające. Super rzecz do wykorzystania znowu. Ja wiem, że wcześniej mówiłem o wydłużaniu wdechu. Jak najbardziej to taka taka pierwsza odpowiedź. Natomiast jeżeli pamiętamy, jeżeli będziemy praktykowali, to gdzieś tam nam się utrwali w głowie, możemy sobie korzystać z tego ćwiczenia, nie musimy się łapać za nos, jeżeli gdzieś ustawienia społeczne są takie, że my nie chcemy, możemy po prostu wtedy wstrzymać oddech na tych 5 sekund. Istotne, jeżeli ktoś się nie czuje, bo mogą się zdarzyć osoby, które nie czują komfortowo nawet z pięciosekundowym wstrzymaniem oddechu, nie ma problemu. Mogą to być cztery sekundy, mogą to być trzy sekundy. Natomiast warte, żeby powtarzać cykle, zrobić kilka takich rund i od razu będziemy mieli benefity. To ćwiczenie można robić bezpiecznie 5-10 razy dziennie. Zawsze polecam wystartować od tego ćwiczenia swój dzień.

 

Magdalena Czaja

Bardzo fajne ćwiczenie dla trenerów, którzy pracują z innymi na przykład na zakończenie sesji.

 

Michał Borowiec

Jeżeli chcemy fajnie się zintegrować, osadzić taki grounding to jak najbardziej polecam. Można też robić to po ćwiczeniach fizycznych. Również super sprawa.

 

Magdalena Czaja

A propos ćwiczeń fizycznych wiem, że prowadzisz sportowców, prowadzisz drużynę młodych chłopaków.

 

Michał Borowiec

Tak, mam przyjemność być trenerem oddechu funkcjonalnego w klubie piłkarskim Motor Lublin. W tym momencie jestem odpowiedzialny za drugą drużynę Motoru. Dodatkowo niedawno miałem współpracę z zawodowym kickboxerem, człowiekiem, który walczy w formule K-1. Bardzo ciekawe doświadczenie. Mógłbym mnożyć, ponieważ ze względu na start w klubie piłkarskim odpaliła mi też indywidualna współpraca z jednym z piłkarzy. Kilka dni temu miałem pierwszą sesję z bokserem także jak najbardziej, oddech do wykorzystania w sporcie super rzecz. I tutaj też jest tak, że to nie jest tylko o wydolności, bo zazwyczaj pierwsze skojarzenie jest ok, będę miał lepszą wydolność też. Natomiast nie zapominajmy, że sport, szczególnie wyczynowy, profesjonalny, to ogromna presja, z którą zawodnicy często sobie nie są w stanie sami poradzić. A oddech znowu tutaj nam wchodzi jako kapitalne narzędzie autoregulacji. Także jestem tutaj naprawdę bardzo w takim swoim żywiole, ponieważ ja całe życie byłem w sporcie sam. I teraz okazuje się, że troszeczkę zabrało mnie z powrotem do tego świata już w innej roli.

 

Michał Borowiec

Natomiast to jest wielce fascynujące.

 

Magdalena Czaja

Wiesz co? Sport i presja to jedno, ale na przykład wystąpienia publiczne, też olbrzymia presja, wielki lęk. I tutaj techniki oddechowe też bardzo dużo mają do zrobienia. Ale wiesz, że ja zapraszam tutaj do tego podcastu ludzi, którzy w jakiś sposób dotknęli tematu wybaczania. I Ty byłeś u mnie dwa razy na ceremonii wybaczania w kręgu. Raz byłeś uczestnikiem, drugi raz byłeś osobą, która na koniec właśnie przyprowadziła oddech, co się bardzo, bardzo podobało uczestnikom. Jakbyś powiedział o swoich doświadczeniach właśnie z Metodą Tippinga i z ceremonią, bo akurat tego dotknąłeś, doświadczyłeś.

 

Michał Borowiec

Było to dla mnie naprawdę bardzo, bardzo ciekawe doświadczenie, ponieważ nie wiedziałem do końca, co tam się zadzieje. Oczywiście widziałem Twoje podcasty wcześniej. posprawdzałem sobie trochę w internecie na temat samej metody. Natomiast to jest jednak zawsze zupełnie coś innego, kiedy sami wkraczamy w ten świat. Założyłem sobie wówczas jedną rzecz. Ty też o tym mówisz w swoim intro przed ceremonią. Żeby wejść w to z otwartą głową i tylko tyle. I takie było moje założenie. Bo ja z jednej strony byłem bardzo ciekawy. Chciałem, ale gdzieś była jakaś taka część mnie, która może jakoś się obawiała, że tam będzie za daleko, za głęboko, że to może jeszcze nie moje, że nie wiem.

 

Magdalena Czaja

Ale jakie to ciekawe. Wiesz dla mnie, bo ja się zajmuję wybaczaniem na co dzień i zajęłam się nim, bo miałam problem z wybaczeniem. Ale jakie to jest ciekawe, że my możemy nawet mieć lęk przed tym, że wejdziemy za głęboko z wybaczaniem, nie? To jest ciekawe.

 

Michał Borowiec

Dlaczego ta otwartość i dlaczego ten kontrakt ze sobą samym? Ponieważ obawiałem się, że może się zadziać coś takiego, że ja zacznę gdzieś stawać sam bariery w procesie? Czyli że w ogóle nie będę wchodził w to, co tam się będzie działo, albo że będę sobie wybierał, gdzie się kończy moja przestrzeń do wejścia w tenże proces. No i początek był sam. Początek był trudny. Było to nowe więc przez kilka minut byłem w tym, ale czułem się troszeczkę jak obserwator. Dawałem sobie taką przestrzeń, że zobaczę, co tutaj się zadziewa, jak to wygląda, jak ludzie reagują. Ale bardzo szybko, bardzo szybko przypomniałem sobie o kontrakcie, który zawarłem sam ze sobą. I zdecydowałem, nie no dobra, jestem tutaj.

 

Magdalena Czaja

Żeby doświadczyć.

 

Michał Borowiec

Jestem tutaj po coś. Jestem tutaj po coś, więc sprawdzam jak czułem się po samej ceremonii. Było to dla mnie bardzo uwalniające. Jedno słowo. Lekkość. Ja Tu mógłbym praktycznie postawić kropkę. Lekkość. Tak się czułem. Od razu też wtedy czułem, że mam ochotę się podzielić ze światem swoim doświadczeniem, ponieważ dzielę się wtedy, kiedy czuję, że, to jest dobry moment. Nie jakieś produkowanie kontentu dla samego produkowania, a wtedy do mnie zagadało, że ja chcę zagadać do innych, tak jak gadam o swoich rzeczach, o oddechu.

 

Magdalena Czaja

Ty mówisz lekkość. Ludzie po sesjach, po pracy, na kursie, na sesjach indywidualnych mówią 'ulga’ to jest chyba słowo, które się pojawia na sto pytań – Jak się czujesz po – 99% ludzi daje odpowiedź ulga. No czyli to jest ta lekkość, o której mówisz.

 

Michał Borowiec

A czy zdarza się, że ludzie czują w drugą stronę?

 

Magdalena Czaja

Tak. Zdarza się. Jeżeli temat poruszy coś bardzo głębokiego z podświadomości, coś, z czym nie mieliśmy kontaktu przez długi czas i potrzebujemy czasu, żeby to zintegrować. I dlatego nie pracuje żaden trener na sesjach pojedynczych. Właśnie z tego powodu, że gdyby coś się okazało, to mamy kontynuację. To jest proces, nie? I wtedy sobie przez tydzień w zależności jak są sesje ustawione, możesz być z tym, oglądać to, oswajać to i zacząć to jakoś widzieć inaczej. No bo w Metodzie Tippinga to z czym pracujemy to jest zmiana perspektywy, zmiana spojrzenia na to co się wydarzyło. I potem kontynuujesz pracę i razem z trenerem próbujesz odkryć ok, to o co tam mogło chodzić. Jaki tam jest dla mnie dar, jaka tam jest dla mnie okazja do wzrostu albo do uzdrowienia? To się dzieje rzadko, stosunkowo bardzo rzadko, że czujesz się po sesji gorzej, ale to zawsze ma swój sens, jeśli już się pojawi.

 

Michał Borowiec

Ok. Wiesz co, wracając do lekkości. To jest ciekawe, bo ona tak naprawdę wynika z dotknięcia czegoś, co lekkie wcale nie jest, więc przeciągasz się przez różne przestrzenie, które są trudne, ciężkie, ciemne i konfrontujesz. I ta konfrontacja jest niezbędna do tego, żeby odczuć tą lekkość. Ale zrozumiesz to tylko wtedy, jeżeli jeżeli staniesz do tej konfrontacji. Ja to wtedy właśnie zrozumiałem. Poodkrywałem pewne rzeczy, które wydawało mi się, że są dla mnie niedostępne. Ja wiedziałem o ich istnieniu, natomiast miałem swoją wizję siebie i uznawałem, że ok, ja wiem, że inni tak mają, ale ja nie. Mówię o tym, bo tutaj już stricte piję do tematu wybaczania o takiej zawziętości, że my często mamy potrzebę uczenia ludzi, udowadniania im. Nosimy takie zadry w zasadzie tylko po to, żeby karać.

 

Magdalena Czaja

Wydaje nam się, że innych.

 

Michał Borowiec

Tak. Ale tak na koniec dnia to zawsze my z tym zostajemy.

 

Magdalena Czaja

No dokładnie. My niesiemy.

 

Michał Borowiec

My z tym zostajemy.

 

Magdalena Czaja

To co mówisz, że ta lekkość pojawia się dzięki temu, że znajdujesz wreszcie tą otwartość, żeby zobaczyć trudny temat, to jest dokładnie to, co Rumi tak pięknie ujął. Lekarstwo na ból jest w bólu.

 

Michał Borowiec

Muszę się zgodzić.

 

Michał Borowiec

I paradoksalnie, jak znajdziesz tą otwartość, bo ludzie mówią, że nie mają odwagi. Ale tu chodzi o otwartość. Jak znajdziesz otwartość, żeby rzucić światło na coś. To, że na coś nie patrzysz nie oznacza, że tego nie ma.

 

Michał Borowiec

Zgadza się.

 

Magdalena Czaja

No więc super, że sobie dałeś taką przestrzeń do tego, żeby zobaczyć te rzeczy, bo ja bardzo wierzę w to, że jak my coś zobaczymy, nazwiemy czasami, to mamy dużo większą szansę, żeby się tego pozbyć, a wybaczamy dla siebie. Powiedz, gdzie można Cię znaleźć w internecie? Jakby ktoś chciał się nauczyć u Ciebie. Wiem, że przyjeżdżasz, przyjeżdżasz do Warszawy, prowadzisz tutaj kursy oddechowe, warsztaty oddechowe. Powiedz coś o tym.

 

Michał Borowiec

Jestem z Lublina i tam działam na co dzień. Natomiast z Warszawą od jakiegoś czasu związałem się już dosyć mocno. Od około roku bywam tutaj bardzo regularnie. Organizuję co jakiś czas wydarzenia w postaci warsztatów, sesji oddechowych i najłatwiej będzie mnie znaleźć zaglądając na moją stronę. Michał Borowiec. Jednym ciągiem bez polskich znaków. michalborowiec.com. Tam też będą odnośniki do mojego Instagrama, do LinkedIna. W zależności od tego, z czego dana osoba korzysta. To jest najprostszy sposób na znalezienie mnie online.

 

Magdalena Czaja

Super! Ja bardzo polecam pracę z Michałem, bo miałam przyjemność na sesji prywatnej dotknąć chociaż tego tematu. Jeśli kogoś interesuje dotknięcie takiego doświadczenia, o którym mówił Michał, to sprawdźcie nasz kalendarz, bo dwa razy w roku prowadzę Ceremonię wybaczania w kręgu. No ok, słuchajcie, to ja mam taką nadzieję, że wniosłeś kaganek oświaty chociaż trochę do naszego życia i chociaż trochę z większą świadomością będziemy oddychać. Ja sobie praktykuję co rano to, czego mnie nauczyłeś. Jestem osobą impulsywną i faktycznie to mi pomaga być bardziej taką zrównoważoną w ciągu dnia, co jest dla mnie bardzo miłym efektem. Ja bardzo polecam to, co robi Michał. Zapraszam na warsztaty Michała, które są do sprawdzenia u Ciebie na stronie. Chciałam też poprosić o wsparcie naszego kanału. Chciałam Was poprosić o to, żebyście tam nacisnęli taki dzwoneczek z subskrypcją, który znajdziecie pod odcinkiem, który pomaga nam się rozwijać. Dziękujemy za Wasze komentarze. Dziękuję Wam za maile, w których opisujecie swoje historie, w których piszecie, że udostępniacie nasze treści. To nam bardzo dmucha w skrzydła. Jeśli macie ochotę umówić się z nami na kawę, to macie taką opcję, ponieważ w opisie (YouTube) znajdziecie link do buy coffee. Tam możecie nam taką wirtualną kawę postawić. I możecie również zacząć sami już pracę z Metodą Tippinga, ponieważ w prezencie za zapisanie się na nasz newsletter otrzymacie od nas płatny, ale dla Was w prezencie e-book z czterema krokami Metody Tippinga, o której uczę ja wraz z Colinem Tippingiem. Za dzisiaj bardzo dziękuję.

 

Michał Borowiec

Dziękuję bardzo za zaproszenie i naprawdę mam nadzieję, że ta moja wizyta u Ciebie spowoduje, że chociaż kilka osób sięgnie do narzędzia jakim jest świadomy oddech i że będą żyli lepiej, zdrowiej.

 

Magdalena Czaja

Długo i szczęśliwie. Tak jest.

 

Michał Borowiec

Tak.

 

Michał Borowiec

Dziękujemy. Bardzo dziękuję Michał.

Print your tickets

Zapis do Newslettera

Zapis do Newslettera Metoda-Tippinga

Proszę czekać

Thank you for signing up!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w celach marketingowych przez Magdalenę Czaję, prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą Magdalena Czaja Works and Soul Magdalena M Czaja, ul. gen. Klemensa Stanisława Rudnickiego 1/3, 01-858 Warszawa, NIP 6371067527; REGON: 851802781, w tym otrzymywanie ofert na podany adres e-mail. Wiem, że zgodę mogę w każdej chwili odwołać. Więcej informacji w Polityce prywatności (RODO)