W tym odcinku dowiesz się:
Co to jest Radykalne Wybaczanie?
Dlaczego i jak pomaga ludziom?
– Jak trafiło do Polski?
– Co robi Instytut Metody Tippinga?
– Najważniejsze zasady tej metody
– Jak ją stosować dla siebie?

Prowadzące to:
Magdalena Czaja, Dyrektor Instytutu Metody Tippinga w Polsce, coach, autorka metody Lovefiting®
Ewa Turek, trener komunikacji, mówca, coach. Współpracownik Instytutu

Instytut Metody Tippinga – Jak to się zaczęło?

Magdalena Czaja: Witamy Cię w Instytucie Metody Tippinga w której dzielimy się filozofią Radykalnego Wybaczania. Nazywam się Magdalena Czaja i prowadzę jedyny w Polsce ośrodek oficjalnie reprezentujący tę metodę w Polsce. Radykalne wybaczenie to metoda, która zmieniła życie tysięcy osób na całym świecie. To potężne ale proste i szybkie narzędzia, które pomagają zmieniać perspektywę tego co się wydarzyło. Wyjść ze świata ofiar, poczuć ulgę poczuć radość. W tym podkaście pomożemy ci lepiej poznać Radykalne Wybaczanie i jego narzędzia ale też będziemy inspirować cię do pracy nad sobą tak aby żyć z otwartym sercem, w spełnieniu i radości.

Zanim zaczniemy jeśli ci się spodoba to nie zapomnij ocenić podkast Radykalne Wybaczenie, niech jak najwięcej osób usłyszy o tej niezwykłej metodzie. Dziękujemy. No to zapraszamy.

Dzień dobry witamy bardzo serdecznie wszystkich którzy nas dzisiaj będą słuchać. Dzisiaj odcinek wyjątkowy ponieważ razem z zaproszoną do mnie Ewą Turek będziemy rozmawiać o tym czym jest Radykalne Wybaczanie. Czym jest Instytut Metody Tippinga w Polsce. Czym się zajmuje ta metoda, komu pomaga. Czym nie jest. Także wiele ciekawych tematów, ale najpierw przedstawię mojego gościa, który będzie już moim stałym gościem ponieważ Ewa Turek jest jedną z najdłużej praktykujących trenerek tej metody w Polsce. I jest też współpracownicą Instytutu metody Tippinga.

Ewa Turek: Dzień dobry. 

Magdalena Czaja: Dzień dobry. To zaczniemy żeby przybliżyć tym, którzy nas słuchają i opowiemy o tym czym jest Instytut Metody Tippinga. Skąd się wziął. 

Ewa Turek: Ja bym zaczęła od tego jak to się narodziło. Radykalne Wybaczanie dzisiaj może już jest bardzo powszechnym hasłem, ale gdzieś kiedyś jest początek tej historii – jak to się zaczęło. 

Magdalena Czaja: To się zaczęło w latach 90. Zaczęło się od Colina Tippinga, Anglika, który wyjechał do Stanów. Jak sam mówi trudno być prorokiem we własnym kraju. W Anglii jakoś nikt nie interesował się jego metodologią, filozofią życia. Dopiero w Ameryce się okazało, że ludzi to szalenie interesuje i że ma do kogo mówić. 

Ewa Turek: Powiedz mi, tak po prostu wstał rano i wymyślił Radykalne Wybaczanie – jak to było? 

Magdalena Czaja: No tak to akurat wiele metod powstało, ale u niego to się zaczęło od tego, że pracował z ludźmi chorymi na raka i zauważył że ludzie, którzy umierali nie wybaczając wcześniej innym, przeżywali ten proces umierania dużo bardziej niepogodzeni, nieszczęśliwi, odchodzili trudniej. Tak bym powiedziała, natomiast ci którym się udało pogodzić z przeszłością…

Ewa Turek: Czyli rozliczyć się z przeszłością.

Magdalena Czaja: Wybaczyć, jakby przybliżyć się do tych swoich oprawców w cudzysłowie, ci odchodzili dużo bardziej spokojnie, a niektórzy nawet można powiedzieć, że odchodzili z uśmiechem.

I wtedy Colin doszedł do wniosku, że to wybaczenie to jest jakaś bardzo ważna rzecz, która może zmienić nasze życie, nie tylko tych osób, które odchodzą. 

Ewa Turek: No i oczywiście zaczął analizować pracować, zbierać materiały, żeby przygotować metodę, która zadziała dla wszystkich. 

Magdalena Czaja: Dokładnie tak się narodziło Radykalne Wybaczanie. Ja bardzo często słyszę od wielu osób, które mówią, że coś podobnego jest w tej metodzie albo w tamtej metodzie. Tak, słuchajcie te wszystkie metody się przenikają, ale też tak jest, że każda metoda pasuje komuś innemu. Ja na przykład przeszłam bardzo wiele kursów, szkoleń itd. Ale jest tylko kilka, które mnie naprawdę poruszyły…

Ewa Turek: Zostały u ciebie dalej…

Magdalena Czaja: …i z którymi pracuję z ludźmi. 

Ewa Turek: Masz rację, że są różni ludzie, różne drogi dojścia. Ale ja zauważam, że nawet stosując różne metody dojście do źródła jest to samo. Będziemy o tym opowiadać w kolejnych odcinkach, ale dzisiaj przecieramy szlaki dla was. 

Magdalena Czaja: No więc kontynuując historię Colina: dalej powstała książka Radykalne Wybaczanie. Powstała ona około 97 roku czyli już trochę jest z nami, a do Polski trafiła w bardzo ciekawy sposób mianowicie poznała Colina Polka. Polska żydówka Irena Polkowska – Rutenberg, która jako dziecko przeżyła wojnę, przeżyła getto warszawskie, była niesiona, jak sama opowiada przez matkę, przez kanały i było bardzo traumatyczne doświadczenie. Potem doświadczyła bardzo dużo trudnych rzeczy ze swoją matką właśnie w relacji. Przeżyła parę razy raka i jak sama twierdzi Radykalne Wybaczanie, na które natrafiła na swojej drodze pozwoliło jej tego raka się pozbyć. 

Ewa Turek: Ona tak twierdzi i twierdzi, także że to uratowało jej życie. 

Magdalena Czaja: Że ta metoda uratowała jej życie, i to nawet dwa razy. Tak. I jeszcze w dodatku Metoda Tippinga uratowało jej relacje z matką. Irena postanowiła (zresztą poznałam ją osobiście, tak samo jak Colina) przywieźć tę  do Polski, ponieważ stwierdziła, że Polska bardzo potrzebuje wybaczania. 

Ewa Turek: Mamy ciekawą historię. 

Magdalena Czaja: Irena przyjechała do Polski i opowiadała taką historię, że kiedy dzieliła się filozofią Radykalnego Wybaczania z innymi, to ludzie często jej mówili. „Ale jak to można tak wybaczyć wszystkim? Jak można tak wybaczyć tym oprawcom? Katom? Zabójcom?”, a ona odpowiadała:

„Można. Ja wybaczyłam Hitlerowi.”

No i czy można w ogóle  z takim świadectwem dyskutować? Zwłaszcza, że to była osoba, którą jednak ten Hitler jakoś tam dotknął…Irena w Polsce poznała Ireneusza Rudnickiego, który podjął się zadania założenia Instytutu Metody Tippinga w Polsce za błogosławieństwem Colina. I tak to się wszystko zaczęło. 

Ewa Turek: A jak Ty się pojawiłaś w Instytucie Metody Tippinga? 

Magdalena Czaja: No ja się nie pojawiłam na białym koniu niestety, albowiem pojawiłam się oczywiście w momencie kryzysu. Przeżywałam w swoim życiu osobistym coś tak dziwnego, tak trudnego, tak wstrząsającego… To były problemy w małżeństwie, które powodowały, że zaczęłam szukać odpowiedzi dookoła siebie co się dzieje, jak to jest możliwe, że taki człowiek dobry jak mój mąż, może robić takie rzeczy i że to musi być coś. Pamiętam poszłam do księgarni i spośród wielu, wielu książek na półce sięgnęłam po Radykalne Wybaczanie. Jestem przykładem osoby, na którą ta książka wpłynęła, jakby to powiedzieć…wstrząsająco oświecająco, ponieważ ja ją przeczytałam jednym tchem! Ja po prostu byłam już cała gotowa na tą filozofię. 

Ewa Turek: To moja historia była zupełnie inna, ponieważ na Radykalne Wybaczanie trafiłam po kilku latach klasycznej terapii z psychologiem i terapii grupowej. I wtedy usłyszałam o Radykalnym Wybaczaniu. Nawet kupiłam specjalnie książkę, ale leżała u mnie przez rok nie ruszona w ogóle, bo bałam się jeszcze jej dotknąć. Nie byłam gotowa, bo kiedy uczeń jest gotowy wtedy pojawia się Mistrz i pojawia się metoda. 

Magdalena Czaja: U mnie tak było zdecydowane: przeczytałam książkę, w jedną noc zrobiłam arkusz. Wtedy to jeszcze w dalszym ciągu w książce stary arkusz teraz już mamy nowy od paru lat, i po prostu nastąpiła taka zmiana perspektywy, taka zmiana spojrzenia na to wszystko, na świat…

Ewa Turek: Patrzenia na świat?

Magdalena Czaja: Tak, to było jak przebudzenie naprawdę, no akurat ja tego doświadczyłam, ale to wcale tak nie musi być dla tych, którzy nas słuchają. To w ogóle nie musi tak być. Może też być inaczej. Spokojniej. Ja po prostu musiałam dostać pałką w głowę. Po prostu widocznie jestem takim typem który po prostu musi dostać po głowie. 

Ewa Turek: Każdy ma swoją drogę.

Magdalena Czaja: Ale na pewno to mną wstrząsnęło. To pomogło naszej relacji się scalić. To wszystko dzięki temu, że ja miałam inne spojrzenie i w ogóle już przestałam widzieć swojego męża jako mojego kata. Tylko zobaczyłam swój współudział, zobaczyłam moją odpowiedzialność Zobaczyłam jakie dary ta sytuacja ma dla mnie. To było fascynujące. A po paru latach kiedy byłam w ciąży, gdzieś zobaczyłam informację, że jest kurs trenerski.

Ewa Turek: I już wiedziałaś, że chcesz.

Magdalena Czaja: Tak, ale miałam wątpliwość. Myślałam sobie: jestem w ciąży, nie wiem jak będę przechodzić takie procesy. Czy to nie jest za bardzo ryzykowne. Okazało się, że nie.. Było to fantastyczne doświadczenie być może dlatego teraz to moje dziecko jest takie właśnie oświecone (śmiech).

 

Potrzeba rozwoju duchowego

Ewa Turek: Ja zapytam ponieważ jesteś, wtedy też byłaś osobą bardzo mocno osadzoną w biznesie. Szefowa, pani prezes, agencja reklamowa mnóstwo ludzi, mnóstwo projektów. Jak taki człowiek biznesu nagle nie wiem…tak wylatuje i lata duchowo gdzieś pod sufitem?

Magdalena Czaja: To jest doskonałe pytanie wiesz, bo przecież to było 12 lat temu. Ja w tej chwili jestem już 20 letnią przedsiębiorczynią i wtedy w ogóle nad tym nie zastanawiałam się czy może to jest jakieś dziwne. Dla mnie po prostu to było pragnienie mojej duszy. Ja całą sobą potrzebowałam zobaczyć inną perspektywę wszystkiego co nas otacza.

I to było tak silne przebudzenie, że już nigdy nie zniknęło jakby to mam wrażenie.  Stałam się inną osobą. Ale do dzisiaj twierdzę, że jestem przykładem osoby, która jest bardzo mocno uziemiona, bardzo mocno w materii, bo przecież ja prowadziłam agencję reklamową, ale też osobą, która ma dłonie w chmurach i bardzo potrzebuję takiego rozwoju duchowego, rozwoju osobistego. Ja już bez tego nie mogę żyć. I wtedy już wiedziałam, że tak jest.

Ewa Turek: Moja historia szła dalej i w ten sposób, że po tych kilku latach terapii i klasycznej na poziomie rozumu, wiedziałam dlaczego tak się dzieje. Dlaczego bliskie mi osoby zachowują się tak, a nie inaczej, ale na poziomie serca cały czas miałam niezgodę dlaczego. Dlaczego mi się tak dzieje? Dlaczego ten ktoś tak się zachowuje? I w momencie, kiedy zdecydowałam się na spotkanie z trenerem to dla mnie to było katharsis, tak jak ty mówisz dla Ciebie książka i kurs –  tak dla mnie spotkanie. Jedno spotkanie z trenerem Radykalnego Wybaczania było przełomem. Więc każdy ma różną drogę. Może po prostu wziąć to dla siebie albo nie. Jeżeli zdecyduje, że to nie jest ten moment i czas dla niego.

Magdalena Czaja: Ja potem zostałam zaproszona przez Irka do prowadzenia Instytutu. I faktycznie prowadziliśmy razem kursy trenerskie, ale ja nie weszłam w to całą sobą, ponieważ jednak prowadzenie biznesu bardzo było absorbujące. Wystarczała mi taka duchowość, którą wtedy miałam dla siebie, czasami dla kursantów trenera Radykalnego Wybaczania. Bardzo dużo jeździłam po świecie do osób, które uważam do dzisiaj za takie kształtujące moją osobowość i wpływające bardzo na moją postawę życiową. Ale nie byłam w stanie wyjść całkiem, odejść od agencji. 

Ewa Turek: Byłaś na dwóch nogach.

Magdalena Czaja: Tak byłam na dwóch nogach. Ale bardziej jednak to na tej nodze przedsiębiorcy, niż osoby w rozwoju. I to się zmieniło w momencie, gdy Irek w ogóle wyjechał z Polski, więc Instytut na wiele lat w sumie przestał tak działać prężnie. Ja też nie miałam z tym za bardzo kontaktu. Parę lat temu moja dusza powiedziała „Dobra narobiłaś się w tej reklamie. Teraz czas pomagać innym.” 

Ewa Turek: Potrzebują cię.

Magdalena Czaja: Świat cię potrzebuje. Weź to już zostaw, odwagi. Praktycznie zaczynając od zera bo Instytut nie działał. Zdecydowałam się, że to jest jednak moja droga życiowa i robię to co robię teraz z ludźmi. Patrząc na to jakie przechodzą procesy na kursach, na warsztatach, na sesjach indywidualnych (też sama to też widzisz jak prowadzisz sesję) stwierdzam, że to jest moja misja życiowa.

Ewa Turek: Czyli poszłaś za głosem serca. Niewielu się na to decyduje, ale warto. 

Magdalena Czaja: Warto. I powiem tak, to nie jest tak że ja się nie bałam, ja strasznie się bałam, ale ja już mam taką naturę, że boję się, i działam. I bardzo polecam takie działanie: działać pomimo strachu. Bójcie się. Ale róbcie swoje.

 

Główne założenia Radykalnego Wybaczania

Ewa Turek: To jakie są główne założenia jeżeli chodzi o Radykalne Wybaczanie.

Magdalena Czaja: Główne założenia tej moetody  mogą być także wspólne dla innych takich trendów w rozwoju osobistym, czy też nawet duchowym. Po pierwsze zakłada ono, że jesteśmy wielowymiarową osobowością, istotą. Nie jesteśmy tylko ciałem. Zakłada, że jest coś więcej i to jest podstawowe takie założenie. Właściwie jak w to kompletnie nie wierzysz, to nie znajdziesz w Radykalnym Wybaczaniu czegoś co by cię mogło jakoś do siebie przekonać. Tak mi się wydaje.

Ewa Turek: Czyli nie tylko jesteśmy tylko ciałem, nie tylko umysłem, ale czymś więcej. Ciało, umysł, dusza. I nie trzeba wierzyć w jakąś konkretną filozofię. I na pewno nie w religie, wystarczy tylko być otwartym. 

Magdalena Czaja: Tak, tak, tak, Radykalne Wybaczanie, Metoda Tippinga, nie jest jakimś rodzajem religii, w której się wierzy w coś konkretnego.  Nie. Raczej się zakłada, że jest po prostu pewien rodzaj energii. Niektórzy lubią to nazywać duszą, bo wtedy mają to bardziej jakoś bliskie, oswojone.

Ewa Turek: Inni nazywają to źródłem, inni jeszcze wyższym wymiarem. 

Magdalena Czaja: Ja akurat mówię Góra. Więc coś tam wyższego nad nami. My też jesteśmy wielowymiarowi i to jest pierwsze podstawowe założenie.

Ewa Turek: To ja jeszcze pytam czy ktoś kto jest – bo Polska jest krajem ludzi religijnych – konkretnej religii, czy to w jakikolwiek sposób się kłóci z wiarą?

Magdalena Czaja: Wiem, że dla osób takich ortodoksyjnie katolickich jest tam jakiś rodzaj zgrzytów, ale ja tego do końca nie rozumiem, bo całe Radykalne Wybaczanie to jest przecież miłość. Więc dla mnie to jest filozofia miłości, puszczania starych urazów, bólów, pretensji, żali. Dla mnie to jest miłość, a tam gdzie jest miłość to dla mnie jest w porządku. Znam ludzi, którzy przychodzą na kursy i są bardzo wierzący, chodzący do kościoła. Bardzo wiele osób, które przychodzi na kurs to są na przykład psychoterapeutami. Czyli jeszcze inna grupa społeczna. Więc wystarczy, jeśli ktoś ma otwarty umysł. No właśnie, kolejne założenie Radykalnego Wybaczania – które jest cudowne, bo bardzo często słyszę od ludzi „no dobra, ale ja tak nie do końca jestem przekonana, że to może zadziałać”. 

Wtedy trenerzy, ja i ty mówimy takiej osobie, że nie chodzi o to, że masz uwierzyć. WYSTARCZY, ŻE OTWORZYSZ SIĘ NA TAKĄ MOŻLIWOŚĆ, ŻE TO O CZYM SIĘ MÓWI W RADYKALNYM WYBACZANIU JEST PRAWDĄ. 

Ewa Turek: Czyli nie musisz tego rozumieć. Wystarczy, że dasz temu otwartość na samodzielne działanie. 

Magdalena Czaja: Tak, otwieram się na taką możliwość, że to może być prawda. A jaka prawda? Na przykład taka, że wszystko co nam się zdarza nie zdarza się nam, ale zdarza się dla nas. Na pewno to robią trenerzy, tak pracujemy na kursach, na sesjach żeby człowiek w pewnym momencie był w stanie odkryć jakieś dobre strony tego co się wydarzyło, jakieś dary. Być może to był jakiś rodzaj okazji do uzdrowienia, uleczenia czegoś, zobaczenia czegoś, zobaczenia naszych przekonań.

Zobaczenia naszych interpretacji wydarzeń – bo my żyjemy wiecznie interpretacjami. Coś się wydarzyło, a my wokół tego budujemy całe historie którymi żyjemy później latami. Jak patrzę na sesjach, na kursach jak ludzie patrzą na to wydarzenie, omawiamy tę interpretację i przekonania, a klienci mówią: „Boże, a ja całe życie żyłam przekonaniem że mój tata coś tam, a on tylko zrobił to i to.”

Ewa Turek: Ja bardzo często powtarzam, że to samo wydarzenie z perspektywy dziecka jest zupełnie czymś innym i może być traumatyczne wpływając na całe dorosłe życie. A to samo wydarzenie z perspektywy dorosłego rodzica, czy kogoś innego, może być nic nie znaczącym zdarzeniem. 

No i to co mówisz, interpretacja ma ogromny wpływ na to z czym później, co później niesie w swoim plecaku na plecach. Czyli podsumowując na razie trzy punkty:  jesteśmy czymś więcej niż tylko ciałem. Wystarczy otwartość i gotowość na to, że to działa i że wszystko co się dzieje dla nas, a nie przeciwko nam. 

Magdalena Czaja: Tak i jeszcze jedno istotne w Radykalnym Wybaczaniu mianowicie, że ludzie z którymi się spotykamy w naszej drodze życiowej, to są ludzie którzy nam pomagają w naszym rozwoju.

Nawet ci nasi oprawcy. No i teraz taka uwaga tutaj, bo często słyszę ten zarzut do Radykalnego Wybaczania, że zmusza on ludzi do tego żeby wybaczyli sprawcom, a nawet doprowadza tych ludzi do poczucia winy, że to być może oni tego kata swojego sprowokowali. To jest kompletne nieporozumienie. Tak samo jak nieporozumieniem jest mówienie, że Radykalne Wybaczanie pozwala zakopać gdzieś w ziemi urazy i „wybaczam ci mimo, że zrobiłeś taką krzywdę”. Bzdura kompletnie tak nie jest.

Ewa Turek: Świętym, pomimo że nie jest świętym.

Magdalena Czaja: Tak absolutnie i ja tego uczę na kursach, uczulam na to trenerów. To wszystko są ucieczki, po pierwsze od tego co się czuło…

Ewa Turek: Od wzięcia odpowiedzialności…

Magdalena Czaja: Od tego co się naprawdę czuło w tej relacji z oprawcą. My to musimy przejść. Jest takie ładne powiedzenie You can’t heal it, if you don’t feel it. Czyli nie możesz czegoś uleczyć, jeśli tego nie poczujesz. Czyli zadaniem trenera, czy prowadzącego sesję jest przyprowadzić kogoś przez te uczucia w bezpieczny sposób. I jedna bardzo ważna rzecz. Sprawy ziemskie, są ziemskie. 

Ewa Turek: Dla przykładu – jeżeli złoczyńca, tak to nazwijmy zrobił nam krzywdę to analizujemy czy doświadczamy tego na dwóch poziomach, na poziomie fizycznym strata bądź krzywda i na poziomie nazwijmy to duchowym, w bardzo szerokim pojęciu. Czyli to się zadziało dla nas, teraz od nas zależy co z tym zrobimy i jak do tego podejdziemy. Dla nas będzie to lekcja czy kara.

Magdalena Czaja: Dokładnie to co ty mówisz. Załóżmy, że ktoś nam zrobił krzywdę i nas okradł. I po prostu zrobił nam straszne świństwo i postawił nas w okropnej sytuacji itd. Jak powinien wyglądać dobry proces Radykalnego Wybaczania? Po pierwsze kontakt z tym co nam to zrobiło, jak my się z tym poczuliśmy.

Ewa Turek: Czyli szacunek do emocji.

Magdalena Czaja: Szacunek do świata ofiar. My mamy prawo czuć się skrzywdzeni, mamy prawo być w świecie ofiar i musimy przez to przejść.

Ewa  Turek: I dać sobie czas na żałobę i na wściekłość przeżywania.

Magdalena Czaja: Na przeżywanie uczuć. Potem możemy razem z trenerem przejść przez to doświadczenie próbując spojrzeć na nie z innej perspektywy czyli np. zobaczyć czy nam się to już powtarzało w życiu wcześniej, czy uczucia których doświadczamy są nam znajome gdzieś tam z przeszłości. Szukamy takich punktów zaczepienia, które nam mogą pokazać, że to się mogło wydarzyć dla nas, żebyśmy się czymś zajęli. Na przykład być może całe życie nie stawiamy granic i inni je cały czas przekraczają. I ta osoba, która nas skrzywdziła jest po prostu tylko kolejną osobą, która robi dla mnie idealną okazję żeby wreszcie to zobaczyć i powiedzieć „basta”.

 

Rozdzielenie świata fizycznego od duchowego

Magdalena Czaja: Ja tu tylko dodam taką bardzo ważną rzecz, która właśnie jest clue tego wszystkiego: jak ci się uda zmienić taką perspektywę i uda ci się zobaczyć, że to była rzecz, która się wydarzyła żebyś mogła zobaczyć pewne rzeczy o sobie, o swoim życiu to ty i tak bierzesz te osoby do sądu, bo masz to zrobić jako człowiek. 

Ewa Turek: To na dwóch poziomach i na poziomie fizycznym ludzkim naszym idziemy do sądu, walczymy o swoje.

Magdalena Czaja: Walczymy o swoje. Żądamy ukarania, ale na poziomie duchowym i na poziomie samopoczucia, ty już nie idziesz do tego sądu jako taka ofiara, wściekła żądny krwi itd. tylko idziesz po prostu po swoje prawo i to jest Radykalne Wybaczanie.

Ewa Turek: Czyli rozdzielenie świata fizycznego od duchowego, który nie jest przeciwko sobie tylko może równomiernie iść i wspomagać się. To mi się przypomina taki przykład, historia z psem, który siedzi na gwoździu i wyje i sąsiad pyta się właściciela psa, dlaczego on tak wyje? ‘Bo siedzi na gwoździu?”. „A dlaczego nie zejdzie z tego gwoździa?”. „Widocznie nie boli go tak bardzo”. No właśnie. Czyli to są te momenty kryzysowe, które nas dopadają. 

Magdalena Czaja: Dokładnie tak. Więc te rzeczy, które się zarzuca Radykalnemu Wybaczaniu padają z ust osób, które kompletnie nie rozumieją o czym ta metoda jest. 

Ewa Turek: W następnych odcinkach będziemy oczywiście opowiadać co jest w środku, czyli jakie są etapy jakie, są narzędzia, a co można z trenerem, co można na kursie, co można samemu, co można z pomocą. Bo historii jest mnóstwo, zarówno ty prowadząc swoich klientów jak i ja często mówimy, schematy są podobne i można historię, książkę napisać na ten temat. Książka chyba powstaje. 

Magdalena Czaja: Tak, książka powstaje. I ja tutaj dodam, że te historie potrafią być tak podobne, spektakularne. Wszyscy, którzy są zainteresowani tym tematem powinni chociaż przeczytać Historię Jill na naszej stronie instytutu www.metoda-tippinga.pl. 

Tam jest historia i ona jest taką sztandarową historią opisującą w ogóle filozofię Colina Tippinga. Ja miałam niesamowitą historię ponieważ na kursie trenerskim kursantka przechodziła swój proces (ponieważ na kursie jest bardzo dużo procesów własnych bo ludzie się uczą na sobie używania wszelkich narzędzi) i to dosłownie historia Jill!. To było niesamowite. Była dziewczynka. Był ojciec. Była zazdrość, po prostu wszystkie byłyśmy oniemiałe, jaka to była niesamowita zbieżność – po prostu niesamowite. 

Ewa Turek: Powiedz mi jeszcze podsumowując i tak na zakończenie tego pierwszego odcinka. Jakie korzyści są z zastosowania metody radykalnego wybaczenia?

Magdalena Czaja: Jest ich bardzo dużo i tak podsumowując patrząc historycznie, z doświadczenia i na bieżąco, co to daje ludziom to na pewno daje poczucie ulgi. Ponieważ wielokrotnie ludzie odkrywają, że historie, które się dzieją teraz są echem historii z przeszłości, którymi się wcześniej nie mogli zająć np. byli dziećmi. Tak, więc poczucie ulgi i to jest w ogóle pierwsza rzecz, która mi przychodzi na myśl.

Ludzie przychodzą na sesje ja pamiętam taką sesję, gdzie klientka była tak przytłoczona tym co się działo, że nie mogła mówić na początku sesji, a pod koniec siedziała i się śmiała. Więc radość, puszczenie uraz, zmiana patrzenia na świat. Bardzo często zmiany w relacjach, Radykalne Wybaczanie poprawę w ogóle w związkach. Niektórym ludziom pomaga znaleźć związek. Więcej miłości się w życiu pojawia, miłości do siebie też, bo pamiętajcie, to będziemy zawsze powtarzać, że Radykalne Wybaczanie mówi o wybaczaniu innym, ale też sobie. 

Ewa Turek: To jest bardzo trudny temat dla wielu osób, więc zajmiemy się tym na pewno w następnym odcinku. Kochani mamy tak dużo materiału, tak dużo wiedzy i doświadczenia którymi chcemy się z wami dzielić. Po prostu zostańcie z nami i słuchajcie kolejnych odcinków, bo każdy będzie dedykowany jakiemuś kolejnemu tematowi. Na zakończenie, gdzie więcej informacji nasi słuchacze mogą znaleźć. 

Magdalena Czaja: Szukajcie nas na www.metoda-tippinga.pl, szukajcie nas na Facebooku, gdzie mamy fanpage Instytut Metody Tippinga Radykalne Wybaczanie. Za dzisiaj wam bardzo dziękujemy. W następnym odcinku wam też powiemy czym Radykalne Wybaczanie nie jest. 

Ewa Turek: Jeżeli macie jakiekolwiek pytania wątpliwości o cokolwiek chcecie zapytać piszcie na Instytut Tippinga. Będziemy tę informację odczytywać.

Magdalena Czaja: Dzisiaj dziękujemy. Nie możemy się doczekać kolejnego spotkania z wami. Do usłyszenia. 

Ewa Turek: Do usłyszenia.