
{"id":2139,"date":"2020-04-29T07:20:31","date_gmt":"2020-04-29T05:20:31","guid":{"rendered":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/?p=2139"},"modified":"2023-05-23T09:29:45","modified_gmt":"2023-05-23T07:29:45","slug":"historia-jill-w","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/historia-jill-w\/","title":{"rendered":"Historia Jill"},"content":{"rendered":"\r\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"638\" class=\"wp-image-1374\" src=\"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/54388211_2260645870865638_4505422192447586304_o-1024x638.jpg\" alt=\"\" srcset=\"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/54388211_2260645870865638_4505422192447586304_o-1024x638.jpg 1024w, https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/54388211_2260645870865638_4505422192447586304_o-600x374.jpg 600w, https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/54388211_2260645870865638_4505422192447586304_o-300x187.jpg 300w, https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/54388211_2260645870865638_4505422192447586304_o-768x478.jpg 768w, https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/54388211_2260645870865638_4505422192447586304_o-958x596.jpg 958w, https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/54388211_2260645870865638_4505422192447586304_o-330x206.jpg 330w, https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/54388211_2260645870865638_4505422192447586304_o-200x125.jpg 200w, https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/54388211_2260645870865638_4505422192447586304_o.jpg 1028w\"  sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p>Gdy zobaczy\u0142em moj\u0105 siostr\u0119 Jill, w sali przylot\u00f3w na Hartsfield International Airport w Atlancie, od razu wiedzia\u0142em, \u017ce co\u015b ja trapi. Nigdy nie potrafi\u0142a ukry\u0107 swoich uczu\u0107 i wida\u0107 by\u0142o wyra\u017anie, \u017ce cierpi.<\/p>\r\n<p>Jill przylecia\u0142a do Stan\u00f3w Zjednoczonych z Anglii razem z naszym bratem, kt\u00f3rego nie widzia\u0142em od szesnastu lat. W 1972 roku John wyemigrowa\u0142 do Australii, ja natomiast dwana\u015bcie lat p\u00f3\u017aniej przenios\u0142em si\u0119 do Ameryki. Jill jako jedyna z rodze\u0144stwa zosta\u0142a w Anglii. John w\u0142a\u015bnie wraca\u0142 do domu, a wizyta w Atlancie stanowi\u0142a ostatni etap jego podr\u00f3\u017cy. Jill towarzyszy\u0142a mu, by go wyprawi\u0107 do Australii, a przy okazji odwiedzi\u0107 mnie i moj\u0105 \u017con\u0119, Joann\u0119.<\/p>\r\n<p>Po powitalnych u\u015bciskach i poca\u0142unkach, czuj\u0105c si\u0119 nieco niezr\u0119cznie, udali\u015bmy si\u0119 do hotelu. Zarezerwowa\u0142em pokoje na jedn\u0105 noc, bo chcieli\u015bmy pokaza\u0107 mojemu rodze\u0144stwu Atlant\u0119, zanim wyruszymy na p\u00f3\u0142noc, do domu.<\/p>\r\n<p>Jill skorzysta\u0142a z pierwszej, nadarzaj\u0105cej si\u0119 okazji, by podj\u0105\u0107 powa\u017cn\u0105 rozmow\u0119.<\/p>\r\n<p>\u2013 Colin, u mnie sprawy nie maj\u0105 si\u0119 dobrze. Chyba si\u0119 rozejdziemy z Jeffem. Chocia\u017c ju\u017c wcze\u015bniej zauwa\u017cy\u0142em niepok\u00f3j mojej siostry, jej s\u0142owa mnie zaskoczy\u0142y. Zawsze mi si\u0119 wydawa\u0142o, \u017ce ich trwaj\u0105ce od sze\u015bciu lat ma\u0142\u017ce\u0144stwo jest szcz\u0119\u015bliwe. Ka\u017cde z nich mia\u0142o za sob\u0105 jeden nieudany zwi\u0105zek. Jednak tym razem uczucie, kt\u00f3re ich \u0142\u0105czy\u0142o, zdawa\u0142o si\u0119 trwa\u0142e. Jeff mia\u0142 troje dzieci z pierwszego ma\u0142\u017ce\u0144stwa, Jill \u2013 czworo. Tylko jej najm\u0142odszy syn, Paul, mieszka\u0142 jeszcze z nimi.<\/p>\r\n<p>\u2013 Co si\u0119 dzieje? \u2013 spyta\u0142em.<\/p>\r\n<p>\u2013 Nie wiem, od czego zacz\u0105\u0107. To wszystko jest troch\u0119 zaskakuj\u0105ce \u2013 odpar\u0142a. \u2013 Jeff zachowuje si\u0119 dziwacznie, nie mog\u0119 go d\u0142u\u017cej znie\u015b\u0107. Dosz\u0142o do tego, \u017ce przestali\u015bmy si\u0119 do siebie odzywa\u0107. To mnie wyka\u0144cza. Ca\u0142kiem si\u0119 ode mnie odwr\u00f3ci\u0142, a na dodatek twierdzi, \u017ce to moja wina.<\/p>\r\n<p>\u2013 Opowiedz mi o tym \u2013 poprosi\u0142em i spojrza\u0142em na Johna, kt\u00f3ry wzni\u00f3s\u0142 oczy ku niebu.<\/p>\r\n<p>Mieszka\u0142 u Jill przez tydzie\u0144, zanim przylecia\u0142 do Atlanty. Domy\u015bli\u0142em si\u0119, \u017ce do\u015b\u0107 si\u0119 na ten temat nas\u0142ucha\u0142.<\/p>\r\n<p>\u2013 Czy pami\u0119tasz najstarsza c\u00f3rk\u0119 Jeffa, Lorraine? \u2013 spyta\u0142a Jill. Przytakn\u0105\u0142em. \u2013 W zesz\u0142ym roku jej m\u0105\u017c zgin\u0105\u0142 w wypadku samochodowym. Od tamtej pory Jeffa \u0142\u0105cz\u0105 z c\u00f3rk\u0105 jakie\u015b dziwne stosunki. Czuli si\u0119 do niej przez telefon, m\u00f3wi do niej \u201ekochanie\u201d i sp\u0119dza d\u0142ugie godziny, szepcz\u0105c z ni\u0105 o czym\u015b. Zupe\u0142nie jakby byli kochankami, a nie ojcem i c\u00f3rk\u0105. Je\u015bli jest zaj\u0119ty, kiedy ona dzwoni, rzuca robot\u0119 w po\u0142owie i biegnie z ni\u0105 rozmawia\u0107. Zachowuje si\u0119 tak samo, je\u015bli nie gorzej, gdy Lorraine do nas przychodzi. Prowadz\u0105 te tajemnicze, ciche rozmowy, do kt\u00f3rych nie dopuszczaj\u0105 nikogo, zw\u0142aszcza mnie. Trudno mi to wytrzyma\u0107. Mam wra\u017cenie, \u017ce ona sta\u0142a si\u0119 dla niego najwa\u017cniejsza. Nie potrafi\u0119 sobie z tym da\u0107 rady, czuj\u0119 si\u0119 odtr\u0105cona i niepotrzebna.<\/p>\r\n<p>Jill m\u00f3wi\u0142a d\u0142ugo, szczeg\u00f3\u0142owo opisuj\u0105c dziwn\u0105 sytuacj\u0119 w rodzinie, a my z JoAnn\u0105 s\u0142uchali\u015bmy uwa\u017cnie. G\u0142o\u015bno zastanawiali\u015bmy si\u0119 nad przyczyn\u0105 zachowa\u0144 Jeffa i starali\u015bmy si\u0119 wyrazi\u0107 nasze wsp\u00f3\u0142czucie. Jak przysta\u0142o na brata i szwagierk\u0119, sugerowali\u015bmy jej, jak rozmawia\u0107 z m\u0119\u017cem i rozwa\u017cali\u015bmy, co mo\u017cna zrobi\u0107 w tej sytuacji. R\u00f3wnie\u017c John w\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do rozmowy, podaj\u0105c sw\u00f3j punkt widzenia.<\/p>\r\n<p>Zachowanie m\u0119\u017ca Jill, sprzeczne z jego natur\u0105, zastanawia\u0142o mnie i dziwi\u0142o. Jeff, jakiego zna\u0142em, by\u0142 uczuciowo zwi\u0105zany ze swymi c\u00f3rkami i na tyle niepewny siebie by bardzo potrzebowa\u0107 ich mi\u0142o\u015bci i aprobaty, to prawda. Nigdy jednak nie widzia\u0142am, by zachowywa\u0142 si\u0119 tak jak to opisa\u0142a moja siostra. Zawsze by\u0142 dla niej czu\u0142y i troskliwy. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, trudno mi by\u0142o uwierzy\u0107, \u017ce traktuje j\u0105 w tak okrutny spos\u00f3b. Dobrze rozumia\u0142em, dlaczego Jill jest nieszcz\u0119\u015bliwa. Przekonanie Jeffa, \u017ce \u017cona wszystko sobie wymy\u015bli\u0142a i sama doprowadza si\u0119 do szale\u0144stwa nie poprawia\u0142o sytuacji.<\/p>\r\n<p>Do rozmowy wr\u00f3cili\u015bmy nast\u0119pnego dnia. Zaczyna\u0142em si\u0119 domy\u015bla\u0107, co si\u0119 dzieje mi\u0119dzy Jill i Jeffem z punktu widzenia Radykalnego Wybaczania, ale postanowi\u0142em na razie o tym nie m\u00f3wi\u0107. Siostra by\u0142a zbyt przej\u0119ta dramatyczn\u0105 sytuacj\u0105 i nie potrafi\u0142aby wys\u0142ucha\u0107 ani zrozumie\u0107 tego co do niej m\u00f3wi\u0119. Radykalne Wybaczanie opiera si\u0119 na bardzo szerokiej perspektywie duchowej, kt\u00f3rej nie znali\u015bmy, mieszkaj\u0105c w Anglii. Wiedz\u0105c, \u017ce moje rodze\u0144stwo nie ma poj\u0119cia o tym procesie, doszed\u0142em do wniosku, i\u017c nie nadszed\u0142 jeszcze czas, \u017ceby ich zapozna\u0107 z t\u0105 \u015bmia\u0142\u0105 my\u015bl\u0105: wszystko dzieje si\u0119 tak jak powinno, ca\u0142a sytuacja ma doprowadzi\u0107 do uzdrowienia Jill.<\/p>\r\n<p>Jednak po drugim dniu nieustannego omawiania problemu postanowi\u0142em zapozna\u0107 ich z zasadami Radykalnego Wybaczania. Wiedzia\u0142em, \u017ce moja siostra b\u0119dzie musia\u0142a si\u0119 otworzy\u0107 na prawdopodobie\u0144stwo istnienia czego\u015b wi\u0119cej ni\u017c to, co sama dostrzega, \u017ce b\u0119dzie musia\u0142a uzna\u0107 ingerencje Boskiej Istoty, maj\u0105c\u0105 na celu jej dobro. Jednak Jill tak bardzo czu\u0142a si\u0119 ofiar\u0105 zaistnia\u0142ej sytuacji, \u017ce nie by\u0142em pewny, czy jest gotowa na moja interpretacj\u0119 zachowa\u0144 Jeffa, kt\u00f3ra by j\u0105 z tej roli wytraci\u0142a.<\/p>\r\n<p>Tymczasem moja siostra znowu zacz\u0119\u0142a powtarza\u0107 swoj\u0105 relacj\u0105 z poprzedniego dnia. Postanowi\u0142em wkroczy\u0107 do akcji. Ostro\u017cnie zapyta\u0142em:<\/p>\r\n<p>\u2013 Jill, czy by\u0142aby\u015b sk\u0142onna spojrze\u0107 na to z innej strony? Czy potrafisz zaakceptowa\u0107 zupe\u0142nie inn\u0105 interpretacj\u0119 swojej sytuacji?<\/p>\r\n<p>Spojrza\u0142a na mnie pytaj\u0105co, jakby my\u015bla\u0142a: \u201eA czy w og\u00f3le mo\u017cna to inaczej rozumie\u0107? Jest, jak jest!\u201d. Kiedy\u015b pomog\u0142em jej rozwi\u0105za\u0107 jaki\u015b uczuciowy problem, mia\u0142a wi\u0119c do mnie do\u015b\u0107 zaufania, by powiedzie\u0107:<\/p>\r\n<p>\u2013 No, chyba tak. O co Ci chodzi?<\/p>\r\n<p>Na to tylko czeka\u0142em.<\/p>\r\n<p>\u2013 To, co teraz powiem, mo\u017ce ci si\u0119 wyda\u0107 dziwne, ale postaraj si\u0119 nic nie m\u00f3wi\u0107, dop\u00f3ki nie sko\u0144cz\u0119. Po prostu spr\u00f3buj za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce to, co m\u00f3wi\u0119, jest prawdziwe, i zastan\u00f3w si\u0119, czy przypadkiem nie mam racji.<\/p>\r\n<p>John bardzo si\u0119 stara\u0142 uwa\u017cnie s\u0142ucha\u0107 Jill, ale nieustanne rozmowy o Jeffie strasznie go znudzi\u0142y. W gruncie rzeczy ca\u0142kiem si\u0119 z nich wy\u0142\u0105czy\u0142. Jednak, gdy us\u0142ysza\u0142 moje s\u0142owa, o\u017cywi\u0142 si\u0119 i znowu zacz\u0105\u0142 s\u0142ucha\u0107.<\/p>\r\n<p>\u2013 Twoja opowie\u015b\u0107 jest z pewno\u015bci\u0105 prawdziwa \u2013 zacz\u0105\u0142em. \u2013 Nie mam najmniejszej w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce sprawy tocz\u0105 si\u0119 tak, jak m\u00f3wisz. Poza tym przez ostatnie trzy tygodnie John by\u0142 \u015bwiadkiem wielu z tych zdarze\u0144 i wszystko potwierdza, prawda John? \u2013 zwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do brata.<\/p>\r\n<p>\u2013 Jak najbardziej \u2013 powiedzia\u0142. \u2013 Widzia\u0142em to i szczerze m\u00f3wi\u0105c, czu\u0142em si\u0119 dziwnie w domu Jill.<\/p>\r\n<p>\u2013 To mnie nie zaskakuje \u2013 odpar\u0142em. \u2013 Jill, chcia\u0142bym, \u017ceby\u015b wiedzia\u0142a, \u017ce nie lekcewa\u017c\u0119 ani nie neguj\u0119 twojej opowie\u015bci. Jestem przekonany, \u017ce by\u0142o tak, jak m\u00f3wisz. Pozw\u00f3l jednak, \u017ce zasugeruj\u0119 ci, jaki podtekst mo\u017ce mie\u0107 ta sytuacja.<\/p>\r\n<p>\u2013 Co to znaczy \u201epodtekst\u201d? \u2013 zapyta\u0142a Jill podejrzliwie.<\/p>\r\n<p>\u2013 Na og\u00f3\u0142 uwa\u017camy, \u017ce poza otaczaj\u0105cym nas \u015bwiatem nie ma innej rzeczywisto\u015bci. To zupe\u0142nie naturalne \u2013 wyja\u015bni\u0142em. \u2013 Ale mo\u017ce jest co\u015b wi\u0119cej. Co\u015b, czego nie dostrzegamy, bo nasze pi\u0119\u0107 zmys\u0142\u00f3w nie zosta\u0142o przystosowane do tego zadania. Nie znaczy to jednak, \u017ce tego nie ma. We\u017amy twoj\u0105 sytuacj\u0119. Ty i Jeff macie problem. A mo\u017ce pod nim dzieje si\u0119 co\u015b duchowego, w czym uczestnicz\u0105 ci sami ludzie i te same zdarzenia, ale co ma ca\u0142kiem inne znaczenie? A je\u015bli wasze dusze wykonuj\u0105 ten sam taniec, lecz ka\u017cda do zupe\u0142nie innej muzyki? A je\u015bli ten taniec ma was uzdrowi\u0107? Mo\u017ce warto spojrze\u0107 na to jak na okazje do uleczenia i rozwoju? To by\u0142aby ca\u0142kiem inna interpretacja, nie s\u0105dzisz?<\/p>\r\n<p>Moje rodze\u0144stwo spojrza\u0142o na mnie, jakbym m\u00f3wi\u0142 w obcym je\u017cyku. Postanowi\u0142em da\u0107 sobie spok\u00f3j z wyja\u015bnieniami i od razu przej\u015b\u0107 do rzeczy.<\/p>\r\n<p>\u2013 Jill, przypomnij sobie ostatnie trzy miesi\u0105ce \u2013 powiedzia\u0142em. \u2013 Co czu\u0142a\u015b, widz\u0105c zachowanie Jeffa wobec c\u00f3rki?<\/p>\r\n<p>\u2013 G\u0142\u00f3wnie gniew \u2013 odpar\u0142a. \u2013 Frustracje \u2013 doda\u0142a, a po d\u0142u\u017cszej chwili: \u2013 I smutek. Naprawd\u0119 by\u0142o mi smutno. \u2013 \u0141zy nap\u0142yn\u0119\u0142y jej do oczu. \u2013 Czuj\u0119 si\u0119 taka samotna i niekochana \u2013 powiedzia\u0142a i zacz\u0119\u0142a cicho \u0142ka\u0107. \u2013 Nie by\u0142oby tak \u017ale, gdybym wiedzia\u0142a, \u017ce Jeff nie potrafi okazywa\u0107 uczu\u0107, ale przecie\u017c potrafi, tylko \u017ce okazuje je c\u00f3rce!<\/p>\r\n<p>Ostatnie s\u0142owa wypowiedzia\u0142a gwa\u0142townie i z w\u015bciek\u0142o\u015bci\u0105, a potem rozp\u0142aka\u0142a si\u0119, pierwszy raz od przyjazdu. Ju\u017c przedtem uroni\u0142a kilka \u0142ez, jednak nie pozwoli\u0142a sobie na prawdziwy p\u0142acz. Nareszcie si\u0119 rozlu\u017ani\u0142a. Cieszy\u0142em si\u0119, \u017ce zdo\u0142a\u0142a tak szybko dotrze\u0107 do swoich uczu\u0107.<\/p>\r\n<p>Min\u0119\u0142o ca\u0142e dziesi\u0119\u0107 minut, zanim przesta\u0142a p\u0142aka\u0107. Czu\u0142em, \u017ce teraz mo\u017ce zacz\u0105\u0107 m\u00f3wi\u0107.<\/p>\r\n<p>Zapyta\u0142em wi\u0119c:<\/p>\r\n<p>\u2013 Jill, czy pami\u0119tasz, \u017ceby\u015b tak si\u0119 czu\u0142a, b\u0119d\u0105c ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0105?<\/p>\r\n<p>Bez najmniejszego wahania przytakn\u0119\u0142a. Nie od razu chcia\u0142a powiedzie\u0107, kiedy to by\u0142o, wiec poprosi\u0142em j\u0105, by to wyja\u015bni\u0142a. Przez chwil\u0119 milcza\u0142a.<\/p>\r\n<p>___________<\/p>\r\n<p>\u2013 Tata te\u017c mnie nie kocha\u0142! \u2013 wykrztusi\u0142a wreszcie i znowu zacz\u0119\u0142a p\u0142aka\u0107. \u2013 Tak chcia\u0142am, \u017ceby mnie kocha\u0142. My\u015bla\u0142am, \u017ce nikogo nie potrafi darzy\u0107 uczuciem! A potem pojawi\u0142a si\u0119 twoja c\u00f3rka, Colin. I on j\u0105 kocha\u0142. Dlaczego, do cholery, mnie nie m\u00f3g\u0142 pokocha\u0107?! \u2013 Wykrzykuj\u0105c te s\u0142owa, uderzy\u0142a pi\u0119\u015bci\u0105 w st\u00f3\u0142, po czym rozszlocha\u0142a si\u0119 rozpaczliwie. Jill m\u00f3wi\u0142a o mojej najstarszej c\u00f3rce, Lorraine. Przypadkowo ona i najstarsza c\u00f3rka Jeffa nosz\u0105 to samo imi\u0119.<\/p>\r\n<p>P\u0142acz pom\u00f3g\u0142 Jill. \u0141zy przynios\u0142y ulg\u0119 i prawdopodobnie sta\u0142y si\u0119 dla niej punktem zwrotnym. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce prawdziwy prze\u0142om mo\u017ce by\u0107 ju\u017c blisko. Musia\u0142em kontynuowa\u0107.<\/p>\r\n<p>\u2013 Opowiedz mi o tym incydencie z moj\u0105 c\u00f3rk\u0105 i tat\u0105 \u2013 poprosi\u0142em.<\/p>\r\n<p>\u2013 Dobrze \u2013 odpar\u0142a Jill, uspokajaj\u0105c si\u0119. \u2013 Zawsze czu\u0142am, \u017ce tata mnie nie kocha, i szale\u0144czo pragn\u0119\u0142am jego mi\u0142o\u015bci. Nigdy mnie nie wzi\u0105\u0142 za r\u0119k\u0119, nie posadzi\u0142 na kolanach. Zawsze wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce to moja wina. Kiedy by\u0142am starsza, mama powiedzia\u0142a mi, \u017ce wed\u0142ug niej tata nie potrafi kocha\u0107 nikogo, nawet jej. Wtedy pogodzi\u0142am si\u0119 z tym do pewnego stopnia. Wyt\u0142umaczy\u0142am sobie, \u017ce skoro nie jest zdolny do mi\u0142o\u015bci, to nie jest to moja wina. Naprawd\u0119 nikogo nie kocha\u0142. Ledwo zauwa\u017ca\u0142 moje dzieci, a swoje wnuki, a jeszcze mniej innych ludzi czy obce dzieci. Nie by\u0142 z\u0142ym ojcem. Po prostu nie umia\u0142 kocha\u0107. By\u0142o mi go \u017cal.<\/p>\r\n<p>Znowu si\u0119 rozp\u0142aka\u0142a, tym razem, nie staraj\u0105c si\u0119 powstrzyma\u0107 \u0142ez. Wiedzia\u0142em, co mia\u0142a na my\u015bli, m\u00f3wi\u0105c tak o ojcu. By\u0142 dobrym, \u0142agodnym cz\u0142owiekiem, ale bardzo cichym i zamkni\u0119tym w sobie. Najcz\u0119\u015bciej zdawa\u0142 si\u0119 emocjonalnie niedost\u0119pny dla wszystkich.<\/p>\r\n<p>Kiedy Jill si\u0119 opanowa\u0142a, ponownie podj\u0119\u0142a w\u0105tek.<\/p>\r\n<p>\u2013 Pami\u0119tam szczeg\u00f3lnie jeden dzie\u0144 u ciebie w domu. Twoja c\u00f3rka, Lorraine, mia\u0142a wtedy cztery czy pi\u0119\u0107 lat. Rodzice przyjechali z Leicester i wszyscy udali\u015bmy si\u0119 do ciebie. Zobaczy\u0142am, jak Lorraine bierze tat\u0119 za r\u0119k\u0119 i m\u00f3wi: \u201eChod\u017a, dziadku, poka\u017ce ci ogr\u00f3d i moje kwiaty\u201d. By\u0142 niczym plastelina w jej d\u0142oniach. Oprowadzi\u0142a go po ca\u0142ym ogrodzie i m\u00f3wi\u0142a, m\u00f3wi\u0142a, m\u00f3wi\u0142a, pokazuj\u0105c mu swoje kwiaty. Oczarowa\u0142a go. Przez ca\u0142y czas obserwowa\u0142am ich przez okno. Kiedy wr\u00f3cili, posadzi\u0142 ja sobie na kolanach i bawi\u0142 si\u0119 z ni\u0105 weso\u0142o. Nigdy go takim nie widzia\u0142am. By\u0142am za\u0142amana. Wiec on jednak umie kocha\u0107! Je\u015bli potrafi darzy\u0107 uczuciem Lorraine, to dlaczego nie mnie?<\/p>\r\n<p>Ostatnie s\u0142owa wypowiedzia\u0142a szeptem, z \u017calem i smutkiem powstrzymywanym przez tyle lat. Doszed\u0142em do wniosku, \u017ce na razie do\u015b\u0107 ju\u017c dokonali\u015bmy, i zaproponowa\u0142em, \u017ce zrobi\u0119 herbat\u0119. (Co u licha! W ko\u0144cu jeste\u015bmy Anglikami! Zawsze robimy herbat\u0119, bez wzgl\u0119du na sytuacj\u0119!).<\/p>\r\n<p>Interpretuj\u0105c histori\u0119 Jill z punktu widzenia Radykalnego Wybaczania, z \u0142atwo\u015bci\u0105 zrozumia\u0142em, \u017ce dziwne zachowanie Jeffa pod\u015bwiadomie mia\u0142o pom\u00f3c mojej siostrze w uzdrowieniu jej zwi\u0105zk\u00f3w z ojcem. Gdyby mog\u0142a to dostrzec i zauwa\u017cy\u0107 doskona\u0142o\u015b\u0107 w post\u0119powaniu Jeffa, wyleczy\u0142aby si\u0119 z b\u00f3lu, a m\u0105\u017c z pewno\u015bci\u0105 przesta\u0142by si\u0119 dziwnie zachowywa\u0107. Jednak nie bardzo wiedzia\u0142em, jak wyja\u015bni\u0107 to Jill na tym etapie. Na szcz\u0119\u015bcie nie musia\u0142em, bo sama zauwa\u017cy\u0142a oczywisty zwi\u0105zek mi\u0119dzy tymi dwoma zdarzeniami.<\/p>\r\n<p>P\u00f3\u017aniej tego samego dnia moja siostra spyta\u0142a:<\/p>\r\n<p>\u2013 Colin, czy to nie dziwne, \u017ce obie dziewczyny, c\u00f3rka Jeffa i twoja, maj\u0105 to samo imi\u0119? U\u015bwiadomi\u0142am sobie te\u017c, \u017ce obie s\u0105 pierworodne i obie maja jasne w\u0142osy. Czy to nie dziwny zbieg okoliczno\u015bci? Sadzisz, \u017ce jest w tym jaki\u015b sens?<\/p>\r\n<p>Za\u015bmia\u0142em si\u0119 i odpar\u0142em:<\/p>\r\n<p>\u2013 Oczywi\u015bcie, to klucz do zrozumienia ca\u0142ej sytuacji.<\/p>\r\n<p>Spojrza\u0142a na mnie ostro.<\/p>\r\n<p>\u2013 Co chcesz przez to powiedzie\u0107?<\/p>\r\n<p>\u2013 Sama si\u0119 domy\u015bl \u2013 odpar\u0142em. \u2013 Jakie inne podobie\u0144stwa widzisz mi\u0119dzy zdarzeniem z tat\u0105 i moj\u0105 Lorraine a twoim dzisiejszym po\u0142o\u017ceniem?<\/p>\r\n<p>\u2013 Hm. Obie dziewczyny maja to samo imi\u0119. I obie dostaj\u0105 to, czego ja nie dostaj\u0119 od m\u0119\u017cczyzn.<\/p>\r\n<p>\u2013 Co to jest? \u2013 zapyta\u0142em.<\/p>\r\n<p>\u2013 Mi\u0142o\u015b\u0107 \u2013 wyszepta\u0142a.<\/p>\r\n<p>\u2013 No i\u2026? \u2013 podpowiedzia\u0142em \u0142agodnie.<\/p>\r\n<p>\u2013 Wygl\u0105da na to, \u017ce twoja Lorraine potrafi\u0142a zdoby\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107 taty, a ja nie. R\u00f3wnie\u017c c\u00f3rka Jeffa dostaje tyle mi\u0142o\u015bci od swego ojca, ile zapragnie, ale moim kosztem. O m\u00f3j Bo\u017ce! \u2013 wykrzykn\u0119\u0142a. Co\u015b zaczyna\u0142o do niej dociera\u0107. \u2013 Ale dlaczego? Nie rozumiem. To troch\u0119 przera\u017caj\u0105ce! Co si\u0119, u diab\u0142a, dzieje? \u2013 pyta\u0142a przestraszona.<\/p>\r\n<p>Nadesz\u0142a chwila, by wszystko jej wyja\u015bni\u0107.<\/p>\r\n<p>\u2013 S\u0142uchaj, Jill. Zaraz ci to wyt\u0142umacz\u0119. Masz doskona\u0142y dow\u00f3d, \u017ce pod dramatem, kt\u00f3ry nazywamy \u017cyciem, kryje si\u0119 ca\u0142kiem inna rzeczywisto\u015b\u0107. Uwierz mi, nie ma si\u0119 czego ba\u0107. Kiedy zobaczysz, jak to dzia\u0142a, b\u0119dziesz bardziej ufna, poczujesz si\u0119 bezpieczniej i spokojniej, ni\u017c kiedykolwiek wydawa\u0142o ci si\u0119 mo\u017cliwe. Zdasz sobie spraw\u0119 jak dobrze nas wspiera Wszech\u015bwiat albo B\u00f3g, jakkolwiek to nazwiesz. Czyni to w ka\u017cdej chwili, ka\u017cdego dnia chocia\u017c sytuacja mo\u017ce si\u0119 czasem wydawa\u0107 bardzo trudna. Z duchowego punktu widzenia \u2013 ci\u0105gn\u0105\u0142em \u2013 nasz dyskomfort w jakiej\u015b sytuacji jest sygna\u0142em, \u017ce dzia\u0142amy niezgodnie z duchowym prawem i w\u0142a\u015bnie mamy okazj\u0119 co\u015b poprawi\u0107. Mo\u017ce chodzi\u0107 o jaki\u015b g\u0142\u0119boki b\u00f3l albo szkodliwe przekonanie, kt\u00f3re nie pozwala nam \u017cy\u0107 w zgodzie z sob\u0105 samym. Niecz\u0119sto patrzymy na to z tej perspektywy. Os\u0105dzamy raczej sytuacje i obwiniamy innych za to, co si\u0119 dzieje, a takie podej\u015bcie nie pozwala nam odebra\u0107 i zrozumie\u0107 przes\u0142ania i zagradza nam drog\u0119 do uzdrowienia. Je\u015bli nie uleczymy tego, co uleczenia wymaga, b\u0119dziemy odczuwa\u0107 jeszcze wi\u0119kszy dyskomfort, a\u017c wreszcie zostaniemy wr\u0119cz zmuszeni do zadania sobie pytania: \u201eCo si\u0119 dzieje?\u201d. Czasami przes\u0142anie musi sta\u0107 si\u0119 bardzo g\u0142o\u015bne lub b\u00f3l niezwykle silny, zanim zwr\u00f3cimy na nie uwag\u0119. Zagra\u017caj\u0105ca \u017cyciu choroba to bardzo wyra\u017ane przes\u0142anie. A przecie\u017c niekt\u00f3rzy ludzie nawet w obliczu \u015bmierci nie widz\u0105 zwi\u0105zku mi\u0119dzy zdarzeniami w ich \u017cyciu a okazj\u0105 do uzdrowienia, kt\u00f3r\u0105 one im daj\u0105. \u2013 Umilk\u0142em na chwil\u0119.<\/p>\r\n<p>\u2013 Je\u015bli o ciebie chodzi \u2013 zn\u00f3w podj\u0105\u0142em \u2013 to na uleczenie czeka tw\u00f3j b\u00f3l zwi\u0105zany z ojcem, kt\u00f3ry nigdy nie okaza\u0142 ci mi\u0142o\u015bci. Takie jest w\u0142a\u015bnie \u017ar\u00f3d\u0142o twoich dzisiejszych odczu\u0107. Ten b\u00f3l pojawia\u0142 si\u0119 ju\u017c w r\u00f3\u017cnych sytuacjach, ale poniewa\u017c go nie rozpozna\u0142a\u015b, nigdy si\u0119 od niego nie uwolni\u0142a\u015b. Dlatego kolejna okazja do przyjrzenia si\u0119 mu i do wyzwolenia si\u0119 od niego jest darem.<\/p>\r\n<p>\u2013 Darem? \u2013 zdumia\u0142a si\u0119 Jill. \u2013 Chcesz powiedzie\u0107, \u017ce to dar, poniewa\u017c jest w nim ukryte przes\u0142anie dla mnie? Takie, kt\u00f3re mog\u0142am ju\u017c dawno otrzyma\u0107, gdybym umia\u0142a je zrozumie\u0107?<\/p>\r\n<p>\u2013 Tak \u2013 powiedzia\u0142em. \u2013 Gdyby\u015b je dostrzeg\u0142a wcze\u015bniej, twoje cierpienie by\u0142oby mniejsze i nie prze\u017cywa\u0142aby\u015b tego, co prze\u017cywasz dzisiaj. Ale to niewa\u017cne. Dobrze, \u017ce rozumiesz to teraz. Nie b\u0119dziesz musia\u0142a zapa\u015b\u0107 na \u015bmierteln\u0105 chorob\u0119, by to zrozumie\u0107, jak wielu innych. W\u0142a\u015bnie zaczynasz pojmowa\u0107 owo przes\u0142anie i wyzwala\u0107 si\u0119 od b\u00f3lu. Pozw\u00f3l, \u017ce ci wyja\u015bni\u0119, co si\u0119 sta\u0142o i jak wp\u0142yn\u0119\u0142o to na twoje dotychczasowe \u017cycie \u2013 doda\u0142em. Chcia\u0142em, by jasno zrozumia\u0142a sw\u0105 sytuacj\u0119.<\/p>\r\n<p>\u2013 W dzieci\u0144stwie czu\u0142a\u015b si\u0119 opuszczona i niekochana przez tat\u0119. To bardzo niebezpieczne uczucie dla dziewczynki, bo do jej rozwoju konieczne jest poczucie, \u017ce jest kochana przez ojca. A poniewa\u017c ty takiego poczucia nie mia\u0142a\u015b, dosz\u0142a\u015b do wniosku, \u017ce sama jeste\u015b temu winna. Uzna\u0142a\u015b, \u017ce nie jeste\u015b godna mi\u0142o\u015bci, \u017ce nie jeste\u015b do\u015b\u0107 dobra. To przekonanie zakorzeni\u0142o si\u0119 g\u0142\u0119boko w twojej pod\u015bwiadomo\u015bci i p\u00f3\u017aniej zacz\u0119\u0142o wp\u0142ywa\u0107 na twoje stosunki z innymi lud\u017ami. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, odzwierciedlaj\u0105c twoje pod\u015bwiadome przekonanie, \u017ce nie jeste\u015b do\u015b\u0107 dobra, \u017cycie stwarza\u0142o ci sytuacje, w kt\u00f3rych mog\u0142a\u015b si\u0119 o tym przekona\u0107. \u017bycie zawsze potwierdza nasze przekonania. W dzieci\u0144stwie b\u00f3l wynikaj\u0105cy z faktu, \u017ce tata nie okazywa\u0142 ci mi\u0142o\u015bci, by\u0142 zbyt silny, st\u0142umi\u0142a\u015b wiec jego cz\u0119\u015b\u0107, a reszt\u0119 wymaza\u0142a\u015b ze \u015bwiadomo\u015bci. Kiedy t\u0142umisz jakie\u015b uczucia, nadal wiesz, \u017ce je masz, lecz odsuwasz je od siebie. Natomiast uczucia wymazane z pami\u0119ci \u201ezakopujemy\u201d na og\u00f3\u0142 tak g\u0142\u0119boko w pod\u015bwiadomo\u015bci, \u017ce przestajemy sobie z nich zdawa\u0107 spraw\u0119.<\/p>\r\n<p>\u2013 P\u00f3\u017aniej odkry\u0142a\u015b \u2013 m\u00f3wi\u0142em dalej \u2013 \u017ce tw\u00f3j ojciec nie potrafi kocha\u0107 nikogo, zrehabilitowa\u0142a\u015b si\u0119 wi\u0119c troch\u0119 we w\u0142asnych oczach i zacz\u0119\u0142a\u015b pozbywa\u0107 b\u00f3lu, wywo\u0142anego brakiem jego mi\u0142o\u015bci. Prawdopodobnie uwolni\u0142a\u015b cz\u0119\u015b\u0107 st\u0142umionego b\u00f3lu oraz w pewnym stopniu zrewidowa\u0142a\u015b przekonanie, \u017ce jeste\u015b niegodna mi\u0142o\u015bci. Skoro on nie potrafi kocha\u0107 nikogo, by\u0107 mo\u017ce to nie twoja wina, \u017ce ciebie nie kocha. A potem przysz\u0142o odkrycie, kt\u00f3re wtr\u0105ci\u0142o ci\u0119 ponownie w rozpacz. Kiedy zauwa\u017cy\u0142a\u015b, \u017ce ojciec kocha moja Lorraine, powr\u00f3ci\u0142o pierwotne przekonanie. Powiedzia\u0142a\u015b sobie: \u201eM\u00f3j ojciec potrafi kocha\u0107, ale nie mnie. To wyra\u017anie moja wina. Nie jestem do\u015b\u0107 dobra dla niego i nigdy nie b\u0119d\u0119 do\u015b\u0107 dobra dla \u017cadnego m\u0119\u017cczyzny\u201d.<\/p>\r\n<p>\u2013 Ale jak do tego dosz\u0142o? \u2013 przerwa\u0142a Jill. \u2013 Nie potrafi\u0119 zrozumie\u0107, w jaki spos\u00f3b przekona\u0142am siebie, \u017ce nie jestem do\u015b\u0107 dobra.<\/p>\r\n<p>\u2013 Jak wygl\u0105da\u0142o twoje ma\u0142\u017ce\u0144stwo z Henrym twoim pierwszym m\u0119\u017cem? \u2013 zapyta\u0142em. Jill by\u0142a jego \u017con\u0105 przez pi\u0119tna\u015bcie lat. Mieli czworo dzieci.<\/p>\r\n<p>\u2013 Nie\u017ale w wielu sprawach, ale on by\u0142 taki niewierny. Ci\u0105gle romansowa\u0142 z innymi kobietami, nienawidzi\u0142am go za to.<\/p>\r\n<p>\u2013 No w\u0142a\u015bnie. Uwa\u017ca\u0142a\u015b go za drania, a siebie za ofiar\u0119. Tymczasem \u015bci\u0105gn\u0119\u0142a\u015b go do swojego \u017cycia, bo w gruncie rzeczy wiedzia\u0142a\u015b, \u017ce potwierdzi twoje przekonanie, i\u017c nie jeste\u015b do\u015b\u0107 dobra. Jego niewierno\u015b\u0107 utwierdza\u0142a ci\u0119 tylko w s\u0142uszno\u015bci os\u0105du w\u0142asnej osoby.<\/p>\r\n<p>\u2013 Chcesz powiedzie\u0107, \u017ce Henry czyni\u0142 mi przys\u0142ug\u0119?! No nie, tego ju\u017c za wiele! \u2013 powiedzia\u0142a ze \u015bmiechem ale czu\u0142em, \u017ce jest z\u0142a.<\/p>\r\n<p>\u2013 Przecie\u017c utwierdza\u0142 ci\u0119 w twoim przekonaniu \u2013 odpar\u0142em. \u2013 Tak bardzo nie by\u0142a\u015b do\u015b\u0107 dobra, \u017ce ci\u0105gle szuka\u0142 innych kobiet, by uzupe\u0142ni\u0107 twoje braki. Gdyby potraktowa\u0142 ci\u0119 jako osob\u0119, kt\u00f3rej nic nie brakuje, i by\u0142 ci wiemy, stworzy\u0142aby\u015b sobie inny problem, by dowie\u015b\u0107, \u017ce masz racj\u0119. I na odwr\u00f3t, gdyby\u015b z czasem zmieni\u0142a swoje przekonanie, uwalniaj\u0105c si\u0119 od pierwotnego b\u00f3lu wywo\u0142anego przez twego ojca, i gdyby\u015b uwierzy\u0142a, \u017ce jeste\u015b do\u015b\u0107 dobra, Henry przesta\u0142by si\u0119 umawia\u0107 z twoimi przyjaci\u00f3\u0142kami. A nawet gdyby nie przesta\u0142, ty odesz\u0142aby\u015b od niego i znalaz\u0142aby\u015b sobie kogo\u015b, kto traktowa\u0142by ci\u0119 jak osob\u0119 wystarczaj\u0105co dobr\u0105. Swoj\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 tworzymy zawsze zgodnie z w\u0142asnymi przekonaniami. Je\u015bli chcesz je pozna\u0107, przyjrzyj si\u0119 temu, co masz w \u017cyciu. \u017bycie zawsze odzwierciedla nasze przekonania.<\/p>\r\n<p>Jill wydawa\u0142a si\u0119 nieco skonsternowana, postanowi\u0142em wiec powt\u00f3rzy\u0107 to, co ju\u017c raz powiedzia\u0142em.<\/p>\r\n<p>\u2013 Za ka\u017cdym razem, gdy Henry ci\u0119 oszukiwa\u0142, dawa\u0142 ci okazje do uwolnienia si\u0119 od b\u00f3lu zwi\u0105zanego z brakiem mi\u0142o\u015bci ojca. Umacnia\u0142 twoje przekonanie, \u017ce nigdy nie b\u0119dziesz do\u015b\u0107 dobra dla \u017cadnego m\u0119\u017cczyzny. Na pocz\u0105tku rani\u0142o ci\u0119 to tak bardzo, \u017ce mia\u0142a\u015b okazje dotrze\u0107 do tego podstawowego b\u00f3lu i zrozumie\u0107 sw\u00f3j system przekona\u0144 na w\u0142asny temat. Te pierwsze akty zdrady by\u0142y pierwsz\u0105 szans\u0105 na wprowadzenie w \u017cycie zasad Radykalnego Wybaczania i na uzdrowienie, ale ty jej nie dostrzeg\u0142a\u015b. Coraz bardziej obci\u0105\u017ca\u0142a\u015b m\u0119\u017ca win\u0105, a z siebie robi\u0142a\u015b ofiar\u0119, co uniemo\u017cliwia\u0142o uleczenie.<\/p>\r\n<p>\u2013 Co rozumiesz przez \u201ewybaczanie\u201d? \u2013 zapyta\u0142a Jill, nadal zbulwersowana. \u2013 Chcesz powiedzie\u0107, \u017ce powinnam mu wybaczy\u0107, i\u017c uwi\u00f3d\u0142 moj\u0105 najlepsz\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119, a potem ka\u017cd\u0105 kobiet\u0119, kt\u00f3ra mu na to pozwoli\u0142a?<\/p>\r\n<p>\u2013 Chc\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce wtedy dawa\u0142 ci okazje do rozpoznania dr\u0119cz\u0105cego ci\u0119 b\u00f3lu i do zrozumienia, jak niekt\u00f3re przekonania kieruj\u0105 twoim \u017cyciem. Tym samym dawa\u0142 ci okazje do zmiany twego przekonania i uwolnienia si\u0119 od b\u00f3lu. To nazywam wybaczaniem. Czy rozumiesz, dlaczego tw\u00f3j m\u0105\u017c na nie zas\u0142uguje, Jill?<\/p>\r\n<p>\u2013 Chyba tak \u2013 odpar\u0142a \u2013 Henry odzwierciedla\u0142 moje przekonanie, kt\u00f3re powsta\u0142o dlatego, \u017ce czu\u0142am si\u0119 niekochana przez ojca. Pokazywa\u0142 mi, \u017ce uwa\u017cam, i\u017c nie jestem do\u015b\u0107 dobra. Czy tak?<\/p>\r\n<p>\u2013 Tak. I poniewa\u017c dawa\u0142 ci te okazje, jest godny uznania bardziej, ni\u017c teraz ci si\u0119 wydaje. Nie mamy sposobu \u017ceby si\u0119 dowiedzie\u0107, czy on przesta\u0142by uwodzi\u0107 kobiety gdyby\u015b ty rozwi\u0105za\u0142a sw\u00f3j problem z tat\u0105, czy te\u017c ty by\u015b od niego odesz\u0142a. W obu wypadkach dobrze by ci si\u0119 przys\u0142u\u017cy\u0142. W tym znaczeniu zas\u0142uguje nie tylko na twoje wybaczenie, ale wr\u0119cz na wdzi\u0119czno\u015b\u0107. I wiesz co? To nie jego wina, \u017ce nie zrozumia\u0142a\u015b ukrytego znaczenia jego post\u0119powania. Trudno ci zaakceptowa\u0107 my\u015bl, \u017ce tw\u00f3j pierwszy m\u0105\u017c stara\u0142 si\u0119 przekaza\u0107 ci wielki dar, wiem o tym. Nie tak nas uczono my\u015ble\u0107. Nie m\u00f3wi si\u0119 nam, by\u015bmy przygl\u0105dali si\u0119 zdarzeniom i komentowali: \u201ePopatrzcie tylko, co stworzy\u0142em w swoim \u017cyciu! Czy to nieciekawe?\u201d. Uczy si\u0119 nas natomiast os\u0105dza\u0107, pot\u0119pia\u0107, oskar\u017ca\u0107, gra\u0107 role ofiary i m\u015bci\u0107 si\u0119. Nikt nam r\u00f3wnie\u017c nie m\u00f3wi, \u017ce naszym \u017cyciem kieruj\u0105 inne si\u0142y ni\u017c \u015bwiadomo\u015b\u0107, a przecie\u017c tak w\u0142a\u015bnie jest. W rzeczywisto\u015bci to dusza Henry\u2019ego pr\u00f3bowa\u0142a ci pom\u00f3c w uzdrowieniu. Tw\u00f3j pierwszy m\u0105\u017c poddawa\u0142 si\u0119 swemu uzale\u017cnieniu od seksu, ale jego dusza, we wsp\u00f3\u0142pracy z twoj\u0105, postanowi\u0142a te jego s\u0142abo\u015b\u0107 wykorzysta\u0107 do twojego duchowego rozwoju. Uznanie tego faktu to podstawowa zasada Radykalnego Wybaczania, kt\u00f3rego celem jest dostrzec prawd\u0119 za pozorami i zrozumie\u0107, \u017ce ow\u0105 prawd\u0105 zawsze jest mi\u0142o\u015b\u0107. Czu\u0142em, \u017ce rozmowa o obecnej sytuacji pomo\u017ce Jill dok\u0142adnie zrozumie\u0107 opisane przeze mnie zasady.<\/p>\r\n<p>\u2013 Przyjrzyjmy si\u0119 teraz Jeffowi \u2013 zaproponowa\u0142em \u2013 i zobaczmy, jak to, co powiedzia\u0142em, ma si\u0119 do twojego aktualnego zwi\u0105zku. Na pocz\u0105tku Jeff bardzo ci\u0119 kocha\u0142. \u015awiata poza tob\u0105 nie widzia\u0142, zabiega\u0142 o twoje wzgl\u0119dy i du\u017co z tob\u0105 rozmawia\u0142. Pozornie \u017cycie z nim by\u0142o wspania\u0142e. Pami\u0119taj jednak, \u017ce to nie pasowa\u0142o do twoich wyobra\u017ce\u0144 o sobie samej. Zgodnie z twoim najg\u0142\u0119bszym przekonaniem, \u017caden m\u0119\u017cczyzna, nie powinien okazywa\u0107 ci tyle mi\u0142o\u015bci. Nie jeste\u015b do\u015b\u0107 dobra, pami\u0119tasz?<\/p>\r\n<p>Jill przytakn\u0119\u0142a, ale widzia\u0142em, \u017ce wci\u0105\u017c ma w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\r\n<p>\u2013 Twoja dusza wie, \u017ce musisz si\u0119 pozby\u0107 tego przekonania, dogaduje si\u0119 wi\u0119c z dusz\u0105 Jeffa, by jako\u015b ci to u\u015bwiadomi\u0107. Pozornie Jeff zaczyna zachowywa\u0107 si\u0119 dziwnie i zupe\u0142nie inaczej ni\u017c zwykle. Na dodatek kocha inn\u0105 Lorraine, wywo\u0142uj\u0105c w tobie takie same prze\u017cycia jak ojciec wiele lat wstecz. Prze\u015bladuje ci\u0119 bez lito\u015bci, a ty czujesz si\u0119 bezbronn\u0105 ofiar\u0105. Czy tak w przybli\u017ceniu opisa\u0142aby\u015b swoj\u0105 dzisiejsz\u0105 sytuacj\u0119?<\/p>\r\n<p>\u2013 Chyba tak \u2013 powiedzia\u0142a Jill cicho. Zmarszczy\u0142a czo\u0142o, staraj\u0105c si\u0119 zatrzyma\u0107 w umy\u015ble nowy obraz swych do\u015bwiadcze\u0144.<\/p>\r\n<p>\u2013 No i znowu musisz dokona\u0107 wyboru. Albo si\u0119 uleczysz i rozwiniesz, albo b\u0119dziesz mia\u0142a racj\u0119 \u2013 powiedzia\u0142em z u\u015bmiechem. \u2013 Dokonuj\u0105c takiego wyboru, jakiego zwykle dokonuje wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi, b\u0119dziesz ofiar\u0105, a Jeff katem, co z kolei da ci poczucie, \u017ce masz racj\u0119. Nie ma w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce jego zachowanie jest okrutne i nierozs\u0105dne. Wiele kobiet popar\u0142oby ci\u0119, gdyby\u015b podj\u0119\u0142a stanowcze dzia\u0142ania przeciw swemu m\u0119\u017cowi. Czy wi\u0119kszo\u015b\u0107 twoich przyjaci\u00f3\u0142ek nie doradza ci, \u017ceby\u015b od niego odesz\u0142a?<\/p>\r\n<p>\u2013 Tak \u2013 przyzna\u0142a. \u2013 Wszyscy uwa\u017caj\u0105, \u017ce powinnam si\u0119 rozwie\u015b\u0107, je\u015bli Jeff si\u0119 nie zmieni. W gruncie rzeczy spodziewa\u0142am si\u0119, \u017ce i ty tak powiesz. \u2013 W jej g\u0142osie zabrzmia\u0142o rozczarowanie.<\/p>\r\n<p>\u2013 Kilka lat temu tak bym prawdopodobnie zrobi\u0142 \u2013 odpar\u0142em ze \u015bmiechem \u2013 jednak kiedy pozna\u0142em duchowe zasady Radykalnego Wybaczania, moje spojrzenie na takie sytuacje ca\u0142kowicie si\u0119 zmieni\u0142o, jak sama widzisz.<\/p>\r\n<p>U\u015bmiechn\u0105\u0142em si\u0119 z przymusem, patrz\u0105c na Johna. Odpowiedzia\u0142 u\u015bmiechem, ale nic nie odrzek\u0142.<\/p>\r\n<p>\u2013 Tak wiec, jak si\u0119 pewnie domy\u015blasz \u2013 ci\u0105gn\u0105\u0142em \u2013 drugi wyb\u00f3r polega na zrozumieniu, \u017ce pod przykrywk\u0105 zdarze\u0144 dzieje si\u0119 co\u015b bardziej znacz\u0105cego, co mo\u017ce ci naprawd\u0119 pom\u00f3c. Drugi wyb\u00f3r polega na zaakceptowaniu faktu, \u017ce w zachowaniu Jeffa ukryte mo\u017ce by\u0107 przes\u0142anie, znaczenie czy zamiar i \u017ce ta sytuacja jest darem dla ciebie.<\/p>\r\n<p>Jill pomy\u015bla\u0142a przez chwile, po czym powiedzia\u0142a:<\/p>\r\n<p>\u2013 Zachowanie Jeffa jest tak dziwaczne, \u017ce trudno b\u0119dzie znale\u017a\u0107 jakie\u015b sensowne wyja\u015bnienie. Mo\u017ce co\u015b si\u0119 pod tym kryje, czego nie widz\u0119. Przypuszczam, \u017ce jest podobnie jak z Henrym, ale nie potrafi\u0119 odnie\u015b\u0107 tego do Jeffa, bo na razie nie mog\u0119 si\u0119 w tym wszystkim odnale\u017a\u0107 i nie dostrzegam nic poza bezpo\u015brednimi zdarzeniami.<\/p>\r\n<p>\u2013 Nic nie szkodzi \u2013 uspokoi\u0142em j\u0105. \u2013 Wcale nie musisz tego problemu rozwi\u0105zywa\u0107 od razu. Ju\u017c sama ch\u0119\u0107 zrozumienia, \u017ce dzieje si\u0119 co\u015b wi\u0119cej ni\u017c to, co widzisz, jest ogromnym krokiem naprz\u00f3d. W gruncie rzeczy twoja gotowo\u015b\u0107 spojrzenia na swoje po\u0142o\u017cenie pod innym k\u0105tem to klucz do uzdrowienia. W dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu procentach zale\u017cy ono od tego, czy dopu\u015bcisz do siebie my\u015bl, \u017ce twoja kochaj\u0105ca dusza stworzy\u0142a dan\u0105 sytuacj\u0119 specjalnie dla ciebie. Gdy to zrobisz, oddajesz si\u0119 Bogu we w\u0142adanie, a on zajmuje si\u0119 pozosta\u0142ymi dziesi\u0119cioma procentami. Je\u015bli potrafisz naprawd\u0119 zrozumie\u0107, \u017ce B\u00f3g rozwi\u0105\u017ce tw\u00f3j problem, gdy si\u0119 z nim do Niego zwr\u00f3cisz, je\u015bli poddasz si\u0119 tej my\u015bli, nie b\u0119dziesz musia\u0142a ju\u017c nic wi\u0119cej robi\u0107. Twoja sytuacja zmieni si\u0119 na lepsze i zostaniesz uzdrowiona zupe\u0142nie automatycznie. Zanim jednak wykonasz ten krok, mo\u017cesz zrobi\u0107 co\u015b, co od razu pozwoli ci spojrze\u0107 inaczej na t\u0119 spraw\u0119. Mo\u017cesz racjonalnie oddzieli\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107 od fikcji, czyli uzna\u0107, \u017ce twoje przekonanie nie ma \u017cadnych faktycznych podstaw, \u017ce jest to po prostu twoje wyobra\u017cenie, oparte na kilku zdarzeniach i twojej nadinterpretacji. Wszyscy tak post\u0119pujemy: do\u015bwiadczamy czego\u015b, dokonujemy interpretacji tego zdarzenia, a nast\u0119pnie \u0142\u0105czymy obie cz\u0119\u015bci uk\u0142adanki i tworzymy wizje tego, co si\u0119 wydarzy\u0142o, w znacznym stopniu nieprawdziw\u0105. Wizja ta staje si\u0119 przekonaniem, kt\u00f3rego bronimy, jakby by\u0142o prawd\u0105. A przecie\u017c ni\u0105 nie jest. Je\u015bli chodzi o ciebie, tata rzeczywi\u015bcie nigdy ci\u0119 nie przytula\u0142, nie bawi\u0142 si\u0119 z tob\u0105, nie obejmowa\u0142 i nie sadza\u0142 na kolanach. Nie zaspokaja\u0142 twojej potrzeby czu\u0142o\u015bci. Takie s\u0105 fakty. Na ich podstawie opar\u0142a\u015b swoje najwa\u017cniejsze za\u0142o\u017cenie: \u201eTata mnie nie kocha\u201d. Czy tak?<\/p>\r\n<p>Jill przytakn\u0119\u0142a.<\/p>\r\n<p>\u2013 Tymczasem to, \u017ce nie zaspokaja\u0142 twoich potrzeb \u2013 m\u00f3wi\u0142em dalej \u2013 wcale nie znaczy, \u017ce ci\u0119 nie kocha\u0142. To twoja interpretacja, a nie prawda. Taty seksualno\u015b\u0107 by\u0142a st\u0142umiona i blisko\u015b\u0107 go przera\u017ca\u0142a, wiemy przecie\u017c o tym. By\u0107 mo\u017ce po prostu nie potrafi\u0142 wyrazi\u0107 swojej mi\u0142o\u015bci tak, jak by\u015b chcia\u0142a. Czy pami\u0119tasz ten wspania\u0142y dom dla lalek, kt\u00f3ry ci zrobi\u0142 na kt\u00f3r\u0105\u015b Gwiazdk\u0119? Pracowa\u0142 nad nim d\u0142ugie godziny, gdy ty ju\u017c by\u0142a\u015b w \u0142\u00f3\u017cku. Mo\u017ce tylko tak potrafi\u0142 pokaza\u0107, \u017ce ci\u0119 kocha. Nie pr\u00f3buje go usprawiedliwi\u0107 ani wykaza\u0107, \u017ce to, co powiedzia\u0142a\u015b, czy to, co czujesz, jest b\u0142\u0119dne. Po prostu staram si\u0119 zwr\u00f3ci\u0107 ci uwag\u0119 na fakt, \u017ce wszyscy pope\u0142niamy b\u0142\u0105d, bior\u0105c swoj\u0105 interpretacj\u0119 fakt\u00f3w za rzeczywisto\u015b\u0107.<\/p>\r\n<p>Umilk\u0142em na chwil\u0119.<\/p>\r\n<p>\u2013 Nast\u0119pne twoje za\u0142o\u017cenie \u2013 ci\u0105gn\u0105\u0142em \u2013 oparte na faktach i na twojej interpretacji pierwszego za\u0142o\u017cenia, czyli: \u201eTata mnie nie kocha\u201d, brzmia\u0142o: \u201eTo moja wina. Co\u015b musi by\u0107 ze mn\u0105 nie w porz\u0105dku\u201d. To jeszcze wi\u0119ksze k\u0142amstwo ni\u017c tamto przekonanie, nie uwa\u017casz? \u2013 Jill przytakn\u0119\u0142a. \u2013 Nic dziwnego, \u017ce dosz\u0142a\u015b do takiego wniosku, poniewa\u017c dzieci na og\u00f3\u0142 tak my\u015bl\u0105. Skoro wydaje si\u0119 im, \u017ce \u015bwiat kr\u0119ci si\u0119 wok\u00f3\u0142 nich, zawsze s\u0105dz\u0105, \u017ce je\u015bli dzieje si\u0119 co\u015b niedobrego, jest to ich wina. Tej my\u015bli towarzyszy wielki b\u00f3l, kt\u00f3ry dziecko t\u0142umi, chc\u0105c go zmniejszy\u0107, co z kolei sprawia, \u017ce trudniej mu pozby\u0107 si\u0119 owej my\u015bli. W rezultacie, nawet gdy doro\u015bniemy, nie opuszcza nas przekonanie: \u201eTo moja wina, co\u015b jest ze mn\u0105 nie tak\u201d. Za ka\u017cdym razem, gdy jaka\u015b sytuacja przypomina nam o tym cierpieniu lub o zwi\u0105zanym z nim przekonaniu, emocjonalnie cofamy si\u0119 w czasie i zaczynamy zachowywa\u0107 si\u0119 jak ma\u0142e dziecko po raz pierwszy odczuwaj\u0105ce ten b\u00f3l. Tak w\u0142a\u015bnie si\u0119 sta\u0142o, gdy zobaczy\u0142a\u015b, \u017ce ojciec okazuje mi\u0142o\u015b\u0107 mojej c\u00f3rce. Mia\u0142a\u015b wtedy dwadzie\u015bcia siedem lat, ale sta\u0142a\u015b si\u0119 dwuletni\u0105 Jill, kt\u00f3ra czu\u0142a si\u0119 niekochana i kt\u00f3ra post\u0119powa\u0142a zgodnie z tym odczuciem. I nadal tak post\u0119pujesz, tyle \u017ce tym razem chodzi o twego m\u0119\u017ca. Twoje zwi\u0105zki z m\u0119\u017cczyznami oparte s\u0105 na pozbawionej realnych podstaw interpretacji dwuletniej dziewczynki. Czy to dostrzegasz?<\/p>\r\n<p>\u2013 Teraz tak \u2013 odpar\u0142a. \u2013 Podj\u0119\u0142am kilka niem\u0105drych decyzji, opieraj\u0105c si\u0119 na tych pod\u015bwiadomych za\u0142o\u017ceniach, prawda?<\/p>\r\n<p>\u2013 Faktycznie, ale zrobi\u0142a\u015b tak, bo cierpia\u0142a\u015b i by\u0142a\u015b zbyt m\u0142oda, \u017ceby to rozumie\u0107. Chocia\u017c st\u0142umi\u0142a\u015b b\u00f3l, by si\u0119 od niego uwolni\u0107, twoje przekonanie dzia\u0142a\u0142o ca\u0142y czas w pod\u015bwiadomo\u015bci.<\/p>\r\n<p>Wtedy twoja dusza postanowi\u0142a stworzy\u0107 dramatyczn\u0105 sytuacj\u0119, by ci je unaoczni\u0107 i da\u0107 ci okazj\u0119 do pozbycia si\u0119 go. Przyci\u0105ga\u0142a\u015b do siebie ludzi, kt\u00f3rzy sprawiali, \u017ce musia\u0142a\u015b bezpo\u015brednio stawi\u0107 czo\u0142o swemu cierpieniu i ponownie prze\u017cy\u0107 pierwsze do\u015bwiadczenie. To w\u0142a\u015bnie robi Jeff \u2013 doda\u0142em. \u2013 Oczywi\u015bcie nie twierdz\u0119, \u017ce jest tego \u015bwiadomy. Prawdopodobnie jego w\u0142asne zachowanie bardziej peszy jego ni\u017c ciebie. Pami\u0119taj, \u017ce wszystko rozgrywa si\u0119 na poziomie dusz. Jego dusza wie o twoim b\u00f3lu i zdaje sobie spraw\u0119, \u017ce nie uwolnisz si\u0119 od niego, dop\u00f3ki jeszcze raz nie prze\u017cyjesz do\u015bwiadczenia, kt\u00f3re le\u017cy u jego podstaw.<\/p>\r\n<p>\u2013 Ojej! \u2013 westchn\u0119\u0142a g\u0142\u0119boko Jill. Jej cia\u0142o rozlu\u017ani\u0142o si\u0119 po raz pierwszy od chwili, gdy zacz\u0119li\u015bmy omawia\u0107 jej sytuacj\u0119. \u2013 To z pewno\u015bci\u0105 inny punkt widzenia! Ale wiesz, co? Czuj\u0119 si\u0119 lepiej, tak jakby\u015b mi zdj\u0105\u0142 ci\u0119\u017car z ramion.<\/p>\r\n<p>\u2013 To dlatego, \u017ce podni\u00f3s\u0142 ci si\u0119 poziom energii \u2013 odpar\u0142em. \u2013 Wyobra\u017a sobie, ile \u017cyciowej si\u0142y musia\u0142a\u015b zu\u017cywa\u0107 na samo podtrzymywanie pami\u0119ci o zdarzeniu mi\u0119dzy tat\u0105 i moj\u0105 c\u00f3rk\u0105. A ile energii potrzebowa\u0142a\u015b, by ukry\u0107 zwi\u0105zany z nim \u017cal i uraz\u0119. \u0141zy, kt\u00f3re wyla\u0142a\u015b na pocz\u0105tku naszej rozmowy, pozwoli\u0142y ci si\u0119 uwolni\u0107 od du\u017cej cz\u0119\u015bci tych uczu\u0107. Na dodatek w\u0142a\u015bnie si\u0119 dowiedzia\u0142a\u015b, \u017ce twoje przekonanie by\u0142o czyst\u0105 wyobra\u017ani\u0105, c\u00f3\u017c to musi by\u0107 za ulga! Ponadto du\u017co energii poch\u0142ania\u0142o obwinianie Jeffa i siebie samej, a tak\u017ce podtrzymywanie w sobie \u015bwiadomo\u015bci ofiary. Sama ch\u0119\u0107 spojrzenia na sw\u00f3j problem z innego punktu widzenia sprawia, \u017ce uwalniasz te energie. Nic dziwnego, \u017ce czujesz si\u0119 l\u017cej! \u2013 powiedzia\u0142em z u\u015bmiechem.<\/p>\r\n<p>\u2013 A co by si\u0119 sta\u0142o, gdybym nie zrozumia\u0142a tego, co si\u0119 dzieje, i po prostu odesz\u0142a od Jeffa?<\/p>\r\n<p>\u2013 Twoja dusza wprowadzi\u0142aby do twojego \u017cycia kogo\u015b innego, kto pom\u00f3g\u0142by ci w uzdrowieniu \u2013 odpowiedzia\u0142em szybko. \u2013 Ale przecie\u017c nie zostawi\u0142a\u015b Jeffa, lecz przyjecha\u0142a\u015b tutaj. Zrozum, ta twoja podr\u00f3\u017c to nie przypadek. W tym systemie przypadki nie istniej\u0105. Ty, czy raczej twoja dusza, wymy\u015bli\u0142a\u015b t\u0119 wizyt\u0119 u mnie, stworzy\u0142a\u015b okazj\u0119 do zrozumienia, na czym polega ca\u0142a sprawa z Jeffem. Sprowadzi\u0142a ci\u0119 tutaj twoja dusza. A dusza Johna zdecydowa\u0142a, \u017ce jego podr\u00f3\u017c odb\u0119dzie si\u0119 w\u0142a\u015bnie teraz, by\u015b mog\u0142a z nim przyjecha\u0107.<\/p>\r\n<p>\u2013 A co z dwiema Lorraine? \u2013 spyta\u0142a Jill. \u2013 Jak to si\u0119 sta\u0142o? To musi by\u0107 zwyk\u0142y zbieg okoliczno\u015bci.<\/p>\r\n<p>\u2013 W tym systemie nie ma tak\u017ce zbieg\u00f3w okoliczno\u015bci. Musisz wiedzie\u0107, \u017ce twoja dusza i dusze innych ludzi zm\u00f3wi\u0142y si\u0119, by stworzy\u0107 te sytuacje, i dostrzeg\u0142y korzy\u015b\u0107 p\u0142yn\u0105ca z faktu, \u017ce obie zwi\u0105zane z ni\u0105 osoby mia\u0142y na imi\u0119 Lorraine. Nie mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107 bardziej doskona\u0142ej podpowiedzi. Trudno przypuszcza\u0107, \u017ce to nie zosta\u0142o jako\u015b uzgodnione, nie uwa\u017casz?<\/p>\r\n<p>\u2013I co teraz? \u2013 spyta\u0142a Jill. \u2013 Czuj\u0119 si\u0119 lepiej, to fakt. Ale co mam zrobi\u0107, gdy wr\u00f3c\u0119 do domu i zobacz\u0119 Jeffa?<\/p>\r\n<p>\u2013 W gruncie rzeczy niewiele \u2013 odpar\u0142em. \u2013 Z tego punktu widzenia wa\u017cniejsze jest, jak ty si\u0119 czujesz. Czy rozumiesz, \u017ce nie jeste\u015b ju\u017c ofiar\u0105? \u017be Jeff nie jest twoim prze\u015bladowc\u0105? Czy widzisz, \u017ce ta sytuacja odpowiada twoim potrzebom i pragnieniom? Czy czujesz, jak bardzo ten cz\u0142owiek ci\u0119 kocha \u2013 na poziome dusz, oczywi\u015bcie?<\/p>\r\n<p>\u2013 Co chcesz przez to powiedzie\u0107? \u2013 spyta\u0142a Jill.<\/p>\r\n<p>\u2013 Jeff by\u0142 got\u00f3w zrobi\u0107 wszystko, co trzeba, by doprowadzi\u0107 ci\u0119 do punktu, z kt\u00f3rego b\u0119dziesz mog\u0142a ponownie przyjrze\u0107 si\u0119 swojemu przekonaniu i zobaczy\u0107, \u017ce jest ono nieprawdziwe. Czy zdajesz sobie spraw\u0119, ile si\u0119 zgodzi\u0142 wycierpie\u0107, by ci pom\u00f3c? Przecie\u017c z natury nie jest okrutnikiem, takie zachowanie musia\u0142o mu wi\u0119c sprawia\u0107 trudno\u015b\u0107. Niewielu m\u0119\u017cczyzn zrobi\u0142oby dla ciebie to co on, ryzykuj\u0105c przy tym, \u017ce mo\u017ce ci\u0119 straci\u0107 w wyniku swego dzia\u0142ania. Jeff, czy raczej jego dusza, to tw\u00f3j prawdziwy anio\u0142 str\u00f3\u017c. Kiedy to naprawd\u0119 zrozumiesz, odczujesz dla niego wdzi\u0119czno\u015b\u0107! Ponadto przestaniesz wysy\u0142a\u0107 sygna\u0142y, \u017ce jeste\u015b niegodna mi\u0142o\u015bci. Zdob\u0119dziesz umiej\u0119tno\u015b\u0107 dopuszczania mi\u0142o\u015bci do siebie, mo\u017ce po raz pierwszy w \u017cyciu. Wybaczysz Jeffowi, poniewa\u017c b\u0119dzie dla ciebie jasne, \u017ce nie sta\u0142o si\u0119 nic z\u0142ego. Wszystko by\u0142o doskona\u0142e. Zapewniam ci\u0119 \u2013 ci\u0105gn\u0105\u0142em \u2013 \u017ce kiedy tak rozmawiamy, Jeff ju\u017c si\u0119 zmienia i przestaje zachowywa\u0107 si\u0119 dziwacznie. Jego dusza ju\u017c wie, \u017ce mu wybaczy\u0142a\u015b i uwolni\u0142a\u015b si\u0119 od mylnego wyobra\u017cenia o sobie. W miar\u0119 jak przekszta\u0142ca si\u0119 twoja energia, zmienia si\u0119 te\u017c energia Jeffa. Jeste\u015bcie po\u0142\u0105czeni energiami. Fizyczna odleg\u0142o\u015b\u0107 nie ma znaczenia.<\/p>\r\n<p>Wracaj\u0105c do jej pytania, powiedzia\u0142em:<\/p>\r\n<p>\u2013 Nie b\u0119dziesz wiec musia\u0142a nic robi\u0107 po powrocie do domu. Wr\u0119cz przeciwnie, obiecaj mi, \u017ce nic nie zrobisz, gdy wr\u00f3cisz. Zw\u0142aszcza nie dziel si\u0119 z Jeffem swoim nowym spojrzeniem na sytuacj\u0119. Chc\u0119, \u017ceby\u015b zobaczy\u0142a, jak wszystko si\u0119 zmieni automatycznie dlatego, \u017ce inaczej postrzegasz zdarzenia. Ty te\u017c si\u0119 poczujesz odmieniona \u2013 doda\u0142em. \u2013 B\u0119dziesz spokojniejsza, bardziej zr\u00f3wnowa\u017cona i zrelaksowana. Twoja nowa \u015bwiadomo\u015b\u0107 b\u0119dzie dziwi\u0107 Jeffa przez chwile. B\u0119dzie potrzebowa\u0142 troch\u0119 czasu, \u017ceby na nowo odnale\u017a\u0107 si\u0119 w waszym zwi\u0105zku. Mog\u0105 ci\u0119 jeszcze czeka\u0107 trudne chwile, ale wszystko si\u0119 u\u0142o\u017cy \u2013 zako\u0144czy\u0142em z przekonaniem.<\/p>\r\n<p>Przed odlotem Jill do Anglii om\u00f3wili\u015bmy jeszcze kilka razy jej nowe spojrzenie na sytuacj\u0119. Komu\u015b, kto w\u0142a\u015bnie prze\u017cywa emocjonalne problemy, trudno jest zaakceptowa\u0107 perspektyw\u0119 Radykalnego Wybaczania. Osi\u0105gniecie stanu, w kt\u00f3rym mo\u017ce ono zacz\u0105\u0107 dzia\u0142a\u0107, wymaga ogromnego wysi\u0142ku i wielu pr\u00f3b. Chc\u0105c pom\u00f3c siostrze, nauczy\u0142em j\u0105 kilku technik oddechowych, kt\u00f3re zmniejszaj\u0105 napi\u0119cie i pomagaj\u0105 zaakceptowa\u0107 nowe zachowania, i poprosi\u0142em o wype\u0142nienie arkusza Radykalnego Wybaczania (zob. cze\u015b\u0107 IV, \u201eNarz\u0119dzia Radykalnego Wybaczania\u201d w ksi\u0105\u017cce \u201eRadykalne Wybaczanie\u201d).<\/p>\r\n<p>W dniu odlotu Jill by\u0142a wyra\u017anie zdenerwowana powrotem do sytuacji, kt\u00f3r\u0105 zostawi\u0142a za sob\u0105. Id\u0105c korytarzem do samolotu, odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i pomacha\u0142a mi r\u0119k\u0105, by pokaza\u0107, \u017ce jest pewna siebie, ale wiedzia\u0142em, \u017ce si\u0119 boi, czy znowu nie pogr\u0105\u017cy si\u0119 w dawnych problemach.<\/p>\r\n<p>Spotkanie z Jeffem chyba si\u0119 uda\u0142o. Jill poprosi\u0142a go, by nie wypytywa\u0142, co si\u0119 dzia\u0142o, gdy by\u0142a u mnie. Chcia\u0142a r\u00f3wnie\u017c mie\u0107 kilka dni na ponowne odnalezienie si\u0119 w sytuacji. Ale zmian\u0119 zauwa\u017cy\u0142a od razu. Jeff by\u0142 uprzejmy, mi\u0142y i delikatny \u2013 taki, jakiego zna\u0142a przedtem.<\/p>\r\n<p>Po kilku dniach Jill powiedzia\u0142a Jeffowi, \u017ce ju\u017c go o nic nie obwinia i nie chce, by si\u0119 zmienia\u0142, bo zrozumia\u0142a, \u017ce tylko ona odpowiada za swoje uczucia i \u017ce powinna rozwi\u0105zywa\u0107 swoje problemy, nie wini\u0105c go za nie. Nie rozwin\u0119\u0142a tego tematu ani nie stara\u0142a si\u0119 t\u0142umaczy\u0107.<\/p>\r\n<p>Sprawy uk\u0142ada\u0142y si\u0119 dobrze po powrocie Jill do domu, a zachowanie Jeffa w stosunku do c\u00f3rki, Lorraine, ca\u0142kowicie si\u0119 zmieni\u0142o. Wszystko zdawa\u0142o si\u0119 wraca\u0107 do normy, jednak napi\u0119cie miedzy Jeffem i Jill trwa\u0142o. Rzadko te\u017c ze sob\u0105 rozmawiali. Dwa tygodnie p\u00f3\u017aniej.<\/p>\r\n<p>Jill spojrza\u0142a na m\u0119\u017ca i powiedzia\u0142a:<\/p>\r\n<p>\u2013 Czuj\u0119 si\u0119, jakbym straci\u0142a przyjaciela.<\/p>\r\n<p>\u2013 Ja te\u017c \u2013 odpar\u0142 Jeff.<\/p>\r\n<p>Po raz pierwszy od wielu miesi\u0119cy nawi\u0105zali kontakt. Obj\u0119li si\u0119 i zacz\u0119li p\u0142aka\u0107.<\/p>\r\n<p>\u2013 Porozmawiajmy \u2013 zaproponowa\u0142a Jill. \u2013 Musz\u0119 ci wyja\u015bni\u0107, czego si\u0119 dowiedzia\u0142am u Colina w Ameryce. Mo\u017ce wyda ci si\u0119 to dziwne, ale chc\u0119 si\u0119 z tob\u0105 tym podzieli\u0107. Nie musisz w to wierzy\u0107. Po prostu mnie wys\u0142uchaj. Zgadzasz si\u0119?<\/p>\r\n<p>\u2013 Oczywi\u015bcie \u2013 odpar\u0142. \u2013 Zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce przytrafi\u0142o ci si\u0119 tam co\u015b wa\u017cnego, i chc\u0119 wiedzie\u0107 co. Zmieni\u0142a\u015b si\u0119 na korzy\u015b\u0107. Nie jeste\u015b t\u0105 sam\u0105 osob\u0105, kt\u00f3ra wsiad\u0142a z Johnem do samolotu. Opowiedz mi wi\u0119c, co si\u0119 sta\u0142o.<\/p>\r\n<p>Jill m\u00f3wi\u0142a bardzo d\u0142ugo. Stara\u0142a si\u0119 wyja\u015bni\u0107, na czym polega Radykalne Wybaczanie, tak by Jeff m\u00f3g\u0142 to zrozumie\u0107. Czu\u0142a si\u0119 silna, pewna siebie i swej wiedzy, bezpieczna, z jasnym umys\u0142em.<\/p>\r\n<p>Jeff, cz\u0142owiek o praktycznym podej\u015bciu do \u017cycia, sceptyczny wobec wszystkiego, czego nie da si\u0119 racjonalnie wyja\u015bni\u0107, tym razem nie protestowa\u0142 i uwa\u017cnie s\u0142ucha\u0142, co \u017cona mu proponuje do rozwa\u017cenia. Stwierdzi\u0142, \u017ce jest otwarty na mo\u017cliwo\u015b\u0107 istnienia duchowego \u015bwiata pod codzienn\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105, i dostrzeg\u0142 pewna logik\u0119 w koncepcji Radykalnego Wybaczania. Nie zaakceptowa\u0142 jej bez zastrze\u017ce\u0144, niemniej by\u0142 got\u00f3w s\u0142ucha\u0107, zastanowi\u0107 si\u0119 i przyzna\u0107, jak bardzo Jill si\u0119 zmieni\u0142a.<\/p>\r\n<p>Po tej rozmowie obydwoje byli przekonani, \u017ce ich mi\u0142o\u015b\u0107 od\u017cy\u0142a, a zwi\u0105zek ma szans\u0119 przetrwa\u0107. Nic sobie nie obiecywali, tylko postanowili cz\u0119\u015bciej ze sob\u0105 rozmawia\u0107 i jednocze\u015bnie obserwowa\u0107 rozwijanie si\u0119 ich zwi\u0105zku.<\/p>\r\n<p>A rozwija\u0142 si\u0119 ca\u0142kiem dobrze. Jeff nadal zabiega\u0142 o wzgl\u0119dy Lorraine, ale ju\u017c nie tak bardzo jak przedtem. Jill odkry\u0142a natomiast, \u017ce jej to nie obchodzi. Nie wywo\u0142ywa\u0142o to \u017cadnych emocjonalnych zaburze\u0144 ani nie przywo\u0142ywa\u0142o jej dawnego przekonania o sobie samej.<\/p>\r\n<p>W miesi\u0105c po rozmowie o Radykalnym Wybaczaniu dawne zachowanie Jeffa wobec c\u00f3rki ca\u0142kowicie ust\u0105pi\u0142o. Lorraine tak\u017ce przesta\u0142a dzwoni\u0107 i odwiedza\u0107 ich tak cz\u0119sto. Zaj\u0119\u0142a si\u0119 w\u0142asnym \u017cyciem. Wszystko powoli wraca\u0142o do normy, a zwi\u0105zek Jeffa i Jill sta\u0142 si\u0119 pewniejszy i silniejszy ni\u017c przedtem. Jeff znowu sta\u0142 si\u0119 \u0142agodnym, wra\u017cliwym m\u0119\u017cczyzn\u0105, jakim by\u0142 z natury, Jill nie by\u0142a tak wymagaj\u0105ca, a Lorraine czu\u0142a si\u0119 szcz\u0119\u015bliwsza.<\/p>\r\n<p>Jestem pewien, \u017ce Jill i Jeff by si\u0119 rozeszli, gdyby dusza mojej siostry nie przywiod\u0142a jej do Atlanty, by stworzy\u0107 okazj\u0119 do naszej rozmowy. Zgodnie z wielkim schematem \u015bwiata, to tak\u017ce by\u0142oby w porz\u0105dku. Jill po prostu musia\u0142aby znale\u017a\u0107 kogo\u015b innego, z kim stworzy\u0142aby dramatyczn\u0105 sytuacj\u0119 i kolejn\u0105 okazj\u0119 do uzdrowienia. Ale wykorzysta\u0142a ja tym razem i jej zwi\u0105zek z Jeffem przetrwa\u0142.<\/p>\r\n<p>Dzisiaj, wiele lat p\u00f3\u017aniej, nadal s\u0105 razem i stanowi\u0105 szcz\u0119\u015bliwe ma\u0142\u017ce\u0144stwo. Nieraz tworz\u0105 dramatyczne sytuacje w swoim \u017cyciu, jak wszyscy, ale teraz ju\u017c potrafi\u0105 dostrzec ich uzdrawiaj\u0105c\u0105 moc i rozwi\u0105zywa\u0107 problemy szybko i z wdzi\u0119kiem.<\/p>\r\n<\/figure>\r\n\r\n\r\n\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n\r\n\r\n\r\n<p><strong>Fragment pochodzi z ksi\u0105\u017cki pt. \u201eRadykalne Wybaczanie\u201d, autorstwa Colina C. Tippinga, wyd. MEDIUM Sp. z o.o. 2003, 2005<\/strong><\/p>\r\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; Fragment pochodzi z ksi\u0105\u017cki pt. \u201eRadykalne Wybaczanie\u201d, autorstwa Colina C. Tippinga, wyd. MEDIUM Sp. z o.o. 2003, 2005<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":2142,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[70],"tags":[],"class_list":["post-2139","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-artykul"],"publishpress_future_action":{"enabled":false,"date":"2026-04-21 15:02:28","action":"change-status","newStatus":"draft","terms":[],"taxonomy":"category","extraData":[]},"publishpress_future_workflow_manual_trigger":{"enabledWorkflows":[]},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2139","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2139"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2139\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6909,"href":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2139\/revisions\/6909"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2142"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2139"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2139"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/metoda-tippinga.pl\/web\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2139"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}