Wywiad Pawła Zyguły z Magdaleną Czają, magazyn „Adremida”, rubryka „Rozwój duchowy i osobisty”. Skany całej rozmowy znajdziesz pod tekstem.
„Nie mam nikomu nic do wybaczenia” to jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszy trener Radykalnego Wybaczania na pierwszym spotkaniu. Zwykle nie znaczy ono, że nie ma czego wybaczać. Znaczy, że bolesne obszary są schowane tak głęboko, że instynktownie ich nie dotykamy.
O czym jest ta rozmowa
Magdalena opowiada w niej, jak przebiega proces pracy z arkuszem: od uwolnienia napięcia, przez moment, w którym człowiek dostrzega „drugie dno” swojej historii i powtarzające się wzorce, aż po utrwalenie nowego spojrzenia. Podkreśla przy tym rzecz, która rzadko pada wprost: takie odkrycia nie są warunkiem, żeby proces zadziałał.
Druga część rozmowy dotyczy tego, komu metoda służy. Odpowiedź jest prosta: każdemu, kto zna złość, zwątpienie i poczucie braku miłości. Czujemy się ofiarami w pracy, w związkach, w relacjach z rodzicami i z dziećmi, a to są sytuacje, w których arkusz ma najwięcej do zrobienia.
Jak Magdalena trafiła na metodę
Okoliczności były, jak sama mówi, dramatyczne. Przeżywała bardzo trudny czas i szukała zrozumienia tego, co się dzieje. W księgarni trafiła na książkę Colina Tippinga „Radykalne Wybaczanie”, wypełniła arkusz i zapisała się na warsztaty prowadzone przez Ireneusza Rudnickiego, wtedy dyrektora Instytutu. Potem przyszedł kurs trenerski, a po nim propozycja prowadzenia Instytutu.
W rozmowie pada też wątek, który wraca w jej praktyce do dziś: najczęstszy problem kobiet sukcesu to skrzętnie ukrywany brak wiary w siebie i obawa, że ktoś odkryje ich „wyimaginowaną niekompetencję”.
Skany rozmowy
Metoda Tippinga (Radykalne Wybaczanie) to praktyka rozwoju osobistego. Nie zastępuje opieki medycznej ani psychoterapii.






