Udostępnij
O Radykalnym Wybaczaniu Podcast Przekonania Rozwój

RW 37: Pozbądź się blokujących przekonań. Radykalne Wybaczanie i metoda Byron Katie.

Rozmowa Magdaleny Czaji z Ewą Turek, trenerką Radykalnego Wybaczania i współpracownicą Instytutu. Odcinek 37, październik 2021.

Przekonania to powtarzane myśli, które zakodowały się w podświadomości — najmocniej do siódmego roku życia. Mają dwa źródła: to, co słyszeliśmy o sobie od innych, i nasze własne interpretacje faktów. W tym odcinku Magdalena i Ewa pokazują, dlaczego tak trudno się z nimi rozstać, jak działa The Work Byron Katie i w którym dokładnie miejscu arkusza Radykalnego Wybaczania obie metody się spotykają. Jest też pierwsza publiczna opowieść Ewy o tym, skąd wzięło się jej przekonanie o wystąpieniach publicznych.

Wolisz posłuchać? Odcinek jest też na Spotify i w Apple Podcasts.

Najważniejsze z rozmowy

  • Przekonania to powtarzane myśli kodujące się w podświadomości, głównie do siódmego roku życia. Dwa źródła: co słyszeliśmy o sobie i jak zinterpretowaliśmy fakty.
  • Trzymamy się ich, bo pełnią funkcję ochronną. Dlatego samo „wiem, że to bzdura” zwykle nie wystarcza.
  • Wspierające i blokujące przekonania się przeplatają — jedno może pomagać poznawać ludzi, a drugie równocześnie psuć relację.
  • The Work Byron Katie opiera się na czterech pytaniach, z których pierwsze brzmi: czy to prawda?
  • Punkt piąty arkusza Radykalnego Wybaczania zawiera odwrócenie w duchu Byron Katie — i to jest miejsce styku obu metod.
  • Czasem wystarczy samo oświetlenie przekonania. Przy konstruktach rodowych potrzebne jest jeszcze wybaczenie osobom, które je przekazały.

Pojęcia z tego odcinka

PojęcieCo znaczy w tej rozmowie
PrzekonaniePowtarzana myśl zakodowana w podświadomości, przyjmowana jako prawda o sobie lub o świecie.
The WorkMetoda Byron Katie: cztery pytania zadawane bolesnej myśli, z odwróceniem jej na końcu. Odrębna technika, nie część Radykalnego Wybaczania.
WirówkaNarzędzie Radykalnego Wybaczania oddzielające fakt od interpretacji, tak jak sokowirówka oddziela sok od wytłoczyn.
OdwróceniePrzeformułowanie zdania o kimś na zdanie o sobie („mama powinna mnie wspierać” → „ja powinnam siebie wspierać”) i szukanie dowodów, że to też jest prawdziwe.
Punkt piąty arkuszaMiejsce, w którym wypisuje się osądy i oczekiwania wobec drugiej osoby. Tu trener prosi o odwrócenie ich do siebie.
Podświadomość jak słońObraz z odcinka: zawraca powoli i potrzebuje dostać banana, czyli powodu, żeby porzucić stare przekonanie.

Skąd się biorą przekonania?

Z powtarzanych myśli, które kodują się w podświadomości — mówi się, że najmocniej do siódmego roku życia. Jesteśmy wtedy, jak mówi Magdalena, białą kartą albo kamerą, na której wszystko się nagrywa. Bezkrytyczni, niezdolni do obrony, przyjmujący rzeczy takimi, jakimi je widzimy — a potem je interpretujący.

Ewa dodaje perspektywę biologiczną: dziecko jest całkowicie zależne od opiekunów i zrobi wszystko, żeby przeżyć i zachować ich opiekę. Dlatego dostosowuje swoją interpretację do tego, co dzieje się w rodzinie.

Źródła są dwa. Pierwsze to, co słyszymy od innych o sobie: jeśli w dzieciństwie słyszałaś, że jesteś leniwa, to albo taka będziesz — nie wiedząc nawet, skąd to wzięłaś — albo wpadniesz w pracoholizm, żeby leniwa nie być. Drugie to interpretacja faktów.

Nasz umysł świadomy mówi, że my coś tam wiemy, rozumiemy, a nasza podświadomość mówi: aha, aha — i robi swoje.
— Magdalena Czaja

Czym jest wirówka Radykalnego Wybaczania?

Narzędziem oddzielającym fakty od interpretacji. Magdalena tłumaczy to obrazem soku: z jednej strony leci sok, z drugiej zostają wytłoczyny. Wirówka robi dokładnie to samo z wydarzeniem — zostawia fakt, odsiewa historię, którą wokół niego zbudowaliśmy.

Sens jest taki, jak ujmuje to Ewa: zobaczyć, że to było tylko zdarzenie. To nie jestem ja i to nie jest opinia o mnie.

Dlaczego tak trudno rozstać się z przekonaniem?

Magdalena podaje dwa powody i oba są ważne.

Pierwszy: podświadomość jest jak słoń. Żeby zawrócić, potrzebuje czasu — to nie koń, który reaguje na lekki dotyk. Wymagana jest dłuższa praca. I słoń musi jeszcze dostać banana, czyli powód, żeby porzucić stare przekonanie na rzecz nowego.

Drugi, ważniejszy: przekonania pełnią funkcję ochronną. Chronią nas. Dlatego samo stwierdzenie „przecież wiem, że to nieprawda” rzadko wystarcza.

Ewa dorzuca zastrzeżenie, o którym łatwo zapomnieć: mówimy o przekonaniach blokujących, ale po drugiej stronie są też te wspierające, które działają dobrze. Zła wiadomość jest taka, że one się przeplatają. Można mieć przekonanie, że łatwo poznaje się ludzi — i równocześnie, że miłość to walka. Pierwsze pomaga wejść w relację, drugie ją psuje.

Naszą pracą jest zająć się tymi chorymi zębami. Zdrowe zęby niech sobie rosną dalej.
— Magdalena Czaja i Ewa Turek

Historia z sesji: kolonie, na które nie chciała jechać

Klientka, która zgodziła się na opowiedzenie swojej historii, pracowała nad lękiem przed samotnym zamieszkaniem po rozstaniu. Przy pytaniu o uczucia pojawił się lęk, samotność, tęsknota — i nagle wspomnienie: jako mała dziewczynka została wysłana na kolonie, na które bardzo nie chciała jechać.

Wirówka pokazała fakt: nie chciała jechać, mama kazała. I interpretacje, które z tego wyrosły: nie jestem ważna, moje uczucia nie są ważne dla nikogo, bycie samej jest straszne. Siedziała przed ośrodkiem przy bramie i czekała na mamę, nie mogąc zrozumieć, jak mama mogła ją tam zostawić.

Przy arkuszu padło pytanie o przekaz rodzinny: co słyszałaś na temat samotnych kobiet? Okazało się, że w rodzinie żyło bardzo silne przekonanie — kobieta nie da sobie rady sama. Mama sama była w związku zależna i przekazała ten schemat córkom. Odkrycie, że żyje cudzym przekonaniem, było dla klientki ważniejsze niż samo wspomnienie kolonii.

Kim jest Byron Katie i czym jest The Work?

Byron Katie jest autorką metody pracy z bolesnymi myślami zwanej The Work, czyli Praca. Magdalena poznała ją osobiście: Katie miała przyjechać do Polski, ale odwołała wizytę, więc Magdalena pojechała na jej dziewięciodniowy warsztat do Niemiec. Uczestników było około czterystu, praca trwała od szóstej rano do północy.

Metoda polega na zadaniu bolesnej myśli czterech pytań i odwróceniu jej na końcu. Katie mówi, że to jest jak medytacja — nad jednym odwróceniem można spędzić godzinę. Praca z drugą osobą pomaga, bo ktoś z zewnątrz widzi, gdzie docisnąć.

Magdalena podkreśla wyraźnie: The Work jest odrębną techniką. To, że Instytut łączy ją z Radykalnym Wybaczaniem, żeby pogłębić pracę, nie znaczy, że jest jego częścią.

Jak brzmi pierwsze pytanie Byron Katie?

„Czy to prawda?”

Wygląda banalnie, a bywa rozstrzygające. Magdalena podaje przykład: kobieta mówi, że mężczyźni to oszuści, i trzyma się tego za wszelką cenę. Pytanie brzmi: czy to prawda, że mężczyźni to oszuści? Każdy z nas zna mężczyzn, którzy oszustami nie są — i czasem już w tym momencie przekonanie zaczyna pękać.

Drugie pytanie pogłębia to samo: czy możesz być w stu procentach pewna? Potem, tak jak w Radykalnym Wybaczaniu, przechodzi się przez uczucia. Na końcu przychodzi odwrócenie.

Gdzie obie metody się spotykają?

W punkcie piątym arkusza Radykalnego Wybaczania. To miejsce, w którym wypisuje się osądy, oczekiwania i zachowania wskazujące, że chciałoby się, żeby druga osoba się zmieniła. Pada tam na przykład: „mama powinna mnie wspierać”.

Każdy trener w tym momencie zatrzyma klienta i poprosi o odwrócenie zdania do siebie: „ja powinnam siebie wspierać”. To pierwsze logiczne odwrócenie i jest ono w duchu Byron Katie. Kto zna The Work, potrafi odwrócić głębiej. Dlatego, jak mówi Magdalena, zrobienie arkusza z trenerem to inny poziom pracy.

Klientka z historii o koloniach powiedziała po tym odwróceniu zdanie, które Magdalena cytuje w odcinku.

Boże, ja tę mamę oskarżałam o wszystkie rzeczy, które sama robię, a przecież sobie przyrzekałam, że taka nie będę. A widzę, że taka jestem.
— klientka, cytowana za zgodą

Historia Ewy: jęzor pod ścianą

Ewa opowiada tę historię publicznie po raz pierwszy właśnie w tym odcinku. Przez lata miała poczucie, że wyjście na forum jest dla niej ryzykowne — bez żadnego racjonalnego powodu. Żeby ten kod złamać, poszła uczyć się wystąpień publicznych i dziś jest w tym obszarze trenerką.

Pierwotne wspomnienie odsłoniło się dopiero w dorosłości. W przedszkolu stosowano metodę wychowawczą polegającą na stawianiu dziecka pod ścianą z zawieszonym na szyi papierowym, pomalowanym na czarno jęzorem. Ewa pamięta, że stoi tam niesprawiedliwie. Tego dnia przyszedł po nią tata — i doszła kolejna warstwa: wstyd przed ojcem, który zapewne w ogóle tego nie zapamiętał.

Powstałe przekonanie: wyjście na forum wiąże się z ryzykiem, że zostanę oskarżona. Magdalena zadaje mu w odcinku pierwsze pytanie Byron Katie na żywo. Odpowiedź brzmi: oczywiście, że nie.

Czy samo odkrycie przekonania wystarcza?

Czasem tak. Magdalena mówi: pierwszy krok, czyli świadomość, bywa wystarczający. Nagle masz wolną rękę, żeby następnym razem wybrać inaczej. Ewa nazywa to samym oświetleniem.

Ale nie zawsze. Magdalena rozróżnia — z humorem — „przekonanka” i „przekonarzyska”: wielkie konstrukty rodowe w rodzaju „kobieta sobie sama nie poradzi”. Tam potrzebne jest nie tylko odkorkowanie przekonania, ale też wybaczenie osobom, które je przekazały. I tu wraca Radykalne Wybaczanie.

Ważne jest też trzecie: działanie. Wiem, że to bzdura, wiem, jak wpływało na moje życie — więc teraz wybieram coś innego.

Efekt domina

Magdalena opisuje sesję, na której klientka robiła arkusz na bardzo trudnego partnera. W punkcie piątym napisała: „powinien spędzać z nami więcej czasu”. Po odwróceniu padło pytanie, czy to naprawdę prawda. Klientka zaczęła się śmiać: całe szczęście, że tego nie robił, przecież to byłoby straszne.

To jedno odwrócenie osłabiło jej lęk przed byciem samą, bo zobaczyła, że z tymi mężczyznami było jej gorzej niż bez nich. Ewa nazywa to klockiem domina uruchamiającym reakcję łańcuchową: małe przekonania, kiedy się je puści, naruszają fundamenty tych wielkich.

Posłuchaj powiązanych odcinków

Pogłęb temat

Najczęstsze pytania

Czym jest metoda Byron Katie?

To technika pracy z bolesnymi myślami zwana The Work. Polega na zadaniu myśli czterech pytań — pierwsze brzmi „czy to prawda?” — i odwróceniu jej na końcu, wraz ze znalezieniem dowodów, że odwrócenie też jest prawdziwe.

Czy The Work jest częścią Radykalnego Wybaczania?

Nie. To odrębna technika, stworzona przez Byron Katie. Instytut łączy obie metody, bo się uzupełniają, ale w odcinku pada to wprost: The Work jest osobną metodą.

Jak dokładnie te dwie metody się uzupełniają?

Byron Katie pozwala odkryć przekonanie i je odkręcić. Radykalne Wybaczanie pozwala odkryć przekonanie, odkręcić je wirówką i dodatkowo wybaczyć osobom, od których się zaczęło. Miejscem styku jest punkt piąty arkusza.

Do którego roku życia powstają przekonania?

W odcinku pada, że kodują się najmocniej do siódmego roku życia, kiedy jesteśmy bezkrytyczni i całkowicie zależni od opiekunów. Nie znaczy to, że później nie powstają — ale te najgłębsze zwykle są z tego okresu.

Czy wystarczy uświadomić sobie przekonanie, żeby przestało działać?

Przy mniejszych przekonaniach czasem tak — samo oświetlenie daje wolną rękę, żeby wybrać inaczej. Przy dużych konstruktach rodowych potrzebna jest dłuższa praca, a często także wybaczenie osobom, które to przekonanie przekazały.

Mam przekonanie, które nie chce puścić mimo wielu prób. Co robić?

W podsumowaniu odcinka pada jednoznaczna rada: skorzystać z pomocy osoby z zewnątrz, przeszkolonej i mającej narzędzia. Trener zauważy to, czego sam nie widzisz, i przytrzyma w miejscu, z którego zwykle się ucieka. Katalog trenerów jest na stronie Instytutu.

Czy ta praca zastępuje pomoc specjalisty?

Nie. To narzędzia edukacyjne do pracy z własną perspektywą i przekonaniami. Nie zastępują pomocy lekarza ani psychoterapeuty. Przy poważnym kryzysie, traumie lub objawach wymagających diagnozy pierwszym adresem jest specjalista.

Pełna transkrypcja odcinka (do czytania)

Magdalena Czaja: Witaj w Instytucie Metody Tippinga w którym dzielimy się filozofią Radykalnego Wybaczania. Nazywam się Magdalena Czaja i prowadzę jedyny w Polsce ośrodek oficjalnie reprezentujący tę metodę w Polsce. W tym podkaście wraz z naszą trenerką i współpracownicą Ewą Turek pomożemy ci lepiej poznać Radykalne Wybaczanie i jego narzędzia, narzędzia które od dekad zmieniają życie tysięcy osób na całym świecie, pomagając uwolnić się od bólu przeszłości i teraźniejszości po to aby żyć z lekkością i radością, bo wybaczanie naprawdę ma moc uzdrawiania. Zapraszam.

Ewa Turek: Dzień dobry.

Ewa Turek: Witamy ponownie w kolejnym odcinku.

Magdalena Czaja: Dzisiaj ponownie o przekonaniach, ale po pierwsze, jest to temat, o który najczęściej pytacie, a po drugie dzisiaj temat pogłębimy oraz opowiemy o jednej z najskuteczniejszych naszym zdaniem metod, która fantastycznie wpisuje się w klimat i w metodę Radykalnego Wybaczania.

Ewa Turek: Bardzo ładnie ją uzupełnia. Przypomnijmy w takim razie, co to są te przekonania, skąd się biorą i dlaczego nas tak doświadczają?

Magdalena Czaja: Doświadczają nas bardzo. My nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak żyjemy swoimi przekonaniami. Nasz umysł świadomy mówi, że my coś tam wiemy, rozumiemy a nasza podświadomość mówi – aha, aha – i robi swoje. I dlatego jak będziemy mówić o tym jak je odkryć to zobaczycie, że wasze życie jest odpowiedzią na to jakie macie przekonania. Ale mówiąc w skrócie, przekonania są to powtarzane myśli, które kodują się w naszej podświadomości. Mówi się, że do siódmego roku życia najbardziej. Pewnie wynika to z tego faktu, że jesteśmy wtedy, jak to mówią białą kartą, albo kamerą, na której wszystko się nagrywa.

Ewa Turek: A tę kartę trzymają w swoich rękach Ci najbliżsi, czyli rodzice, opiekunowie.

Magdalena Czaja: Pewnie też dlatego, że jesteśmy wtedy bezkrytyczni, nie umiemy się obronić przed pewnymi rzeczami, bierzemy rzeczy takimi jak je widzimy, a potem je interpretujemy. I to właśnie te nasze interpretacje bardzo często stają się przekonaniami.

Ewa Turek: Bo patrząc na ten okres dzieciństwa, kiedy dziecko się rozwija, jest bardzo, bardzo zależne od swoich opiekunów, w związku z tym dostosuje się i zrobi wszystko, żeby przeżyć, tak z czysto biologicznego punktu widzenia. Natomiast tak jak powiedziałaś, ta czysta karta zapisuje wszystko, co doświadcza. Czyli dzieją się pewne wydarzenia w rodzinie, natomiast dziecko próbuje to sobie przetworzyć, żeby jak najlepiej przeżyć i mieć opiekę swoich opiekunów. Bardzo spodobało mi się to porównanie, że dla dziecka dorastającego pierwszym bogiem są właśnie rodzice.

Magdalena Czaja: Tak, jest ten pierwszy okres symbiozy kiedy to zjednoczenie z matką jest jak jeden organizm. I faktycznie tak jest, nasza podświadomość zapisuje w niesamowitym tempie wszystko, co się dzieje. Te przekonania, czyli powtarzające się myśli, które my mamy, mogą mieć dwa źródła. Jedno to jest to, co słyszymy od innych o sobie. Jak słyszałaś w dzieciństwie, że jesteś leniwa to potem albo faktycznie będziesz leniwa, bo stwierdzisz, że taka po prostu jesteś i nawet nie będziesz wiedziała, że to ty od kogoś słyszałaś, tylko będziesz przekonana, że taka jesteś. Albo wpadniesz w pracoholizm, żeby nie być leniwa, tak jak słyszałaś w dzieciństwie. Drugi obszar, korzenie tych naszych przekonań to właśnie interpretacja faktów. I tutaj właśnie Radykalne Wybaczanie ma fantastyczne narzędzie, którym jest wirówka Radykalnego Wybaczania, bo ona tak jak robisz sok, to z jednej strony leci sok, a z drugiej strony zostają te odpadki. Więc wirówka właśnie to robi, oddziela fakty od tych odpadków, czyli od naszych interpretacji.

Ewa Turek: Czyli zdarzenie, które później narosło pewnymi myślami, naszymi interpretacjami, znów rozdzielamy. Rozdzielamy po to, żeby zobaczyć – ale to było tylko to zdarzenie. To nie jestem ja, to nie jest opinia o mnie.

Magdalena Czaja: Tak i tu od razu na początku powinniśmy powiedzieć o tym, że dzisiaj zagłębimy się bardziej w Metodę Byron Katie, która fantastycznie pomaga pracować z trudnymi myślami i z przekonaniami i pokażemy wam, spróbujemy wam pokazać, jak to cudownie uzupełnia się z Radykalnym Wybaczaniem. I takie ważne pytanie; dlaczego tak trudno się rozstać z tymi przekonaniami? Ja często mam osoby na sesjach, na kursie, które mówią – tyle już tych metod używałam, już tyle się rozprawiałam z tym przekonaniem, a ono ciągle jeszcze jest przylepione. Powody są dwa. Jeden to taki, że podświadomość się porównuje do słonia. Jak wiecie słoń, żeby się odwrócił, odszedł itd. to on to robi powoli. To nie jest tak jak z koniem, którego gdzieś tam dotkniemy lekko, on zna ten gest i natychmiast reaguje. Tylko tutaj jest wymagana dłuższa praca. A dwa, słoń też potrzebuje dostać banana. Innymi słowy, musimy w jakiś sposób przekonać naszą podświadomość, że to tylko blokujące przekonanie, którego się trzymamy.

Ewa Turek: To już jest ten zgniły banan, a my dajemy mu ten ładny, świeży, smaczny.

Magdalena Czaja: No i też jest drugi temat. Dlaczego my się trzymamy przekonań? Dlatego, że one pełnią bardzo ważną funkcję. One nas po prostu chronią.

Ewa Turek: I tu gwiazdka, ponieważ przekonania są oczywiście te negatywne, te nie wspierające, które nam utrudniają życie. Ale pamiętajmy, że po drugiej stronie mamy też pozytywne, które bardzo dobrze funkcjonują i poprawiają nasze życie.

Magdalena Czaja: Dokładnie tak. Zła wiadomość jest taka, że one się często przeplatają. Na przykład jeśli masz jakieś przekonanie odnośnie relacji np. – ja to łatwo poznaję ludzi, bardzo łatwo mi jest poznać mężczyznę. To tak się dzieje. Idziesz gdziekolwiek i od razu czar, energia i bach, idziecie na randkę. Ale jeśli masz przekonanie np. że miłość to walka, to w tym związku pojawią się elementy walki, które być może spowodują, że nie będziesz chciała do końca się otworzyć na relacje, bo będziesz się bała tej walki. Z jednej strony masz wspierające, bo Ci pomaga poznawać kogoś, ale z drugiej strony masz blokujące, które Ci psuje te relacje.

Ewa Turek: Pewnie słyszeliście to określenie – jeżeli w coś wierzysz i jeżeli w coś nie wierzysz, to i tu i tu masz rację.

Magdalena Czaja: Tak, ludzie mówią tak – nie, przecież ja tak nie myślę, zobacz to, to, to i to. No tak, ale jeszcze wydarzyło się to, to i to.  Czyli i wspierające i blokujące potrafią wyskakiwać jak królik z kapelusza, raz takie, raz takie. Naszą pracą jest zająć się tymi chorymi zębami, czyli zająć się przekonaniami, które nam psują to życie.

Ewa Turek: Zdrowe zęby niech sobie rosną dalej.

Magdalena Czaja: Dokładnie tak, w zdrowiu.

Ewa Turek: Magdo, czy mamy jakieś historie? Mamy historie.

Magdalena Czaja: Mamy, chcemy wam pokazać słuchajcie dlaczego się trzymamy tych przekonań.

Magdalena Czaja: I to jest przykład z sesji. Klientka się zgodziła. Zresztą wszystkie historie, które opowiemy, to są historie, na które mamy zgodę, żeby opowiadać. Klienci mówią – jak to komuś ma pomóc, to opowiadaj. No więc pracowałyśmy nad lękiem przed samotnym zamieszkaniem, tu chodziło o rozstanie z partnerem i zamieszkanie osobno. No i na pytanie ma uczucia kiedy myśli o tym, pojawiło się bardzo dużo uczuć, lęk, samotność, a nawet jakaś tęsknota. I nagle klientce przypomniała się historia, że gdy była małą dziewczynką, to rodzice ją wysłali na kolonie. A ona strasznie nie chciała na te kolonie jechać, była przerażona tą wizją. Od tej matki słyszała, że ją po prostu oderwali od niej. Więc przeżyła dramat. Zrobiłyśmy wirówkę i odkryliśmy przekonania. Wirówka polegała na tym, że fakt był taki, że nie chciała jechać, a mama jej jednak kazała jechać. Przekonania, które się pojawiły to były, że nie jestem ważna. To są przekonania oczywiście – moje uczucia nie są ważne dla nikogo, bycie samej jest straszne. Ona siedziała przed tym ośrodkiem kolonijnym, przy bramie i czekała cały czas na mamę. Nie mogła zrozumieć, jak ta mama mogła ją tam zostawić. Tak więc ona z byciem samej, bo ona się czuła tam bardzo samotna, miała same złe przekonania. Kiedy robiłyśmy arkusz, to tam się pojawiły bardzo ciekawe rzeczy, takie odkrycia m.in. kiedy jej zadałam pytanie – a co ty w ogóle słyszałaś na temat samotnych kobiet. Jaki był przekaz w rodzinie? I nagle się okazało, że kobieta nie da sobie rady sama. Było to przekonanie bardzo silne w rodzinie. Mama nie umiała nic zrobić  sama w tej relacji, więc po prostu zaimplementowała to swoim córkom.

Ewa Turek: Czyli sama była zależna w związku i taki przekazała schemat.

Magdalena Czaja: Już samym odkryciem było to, że to przekonanie, samotność jest straszna, to było jej doświadczenie z dzieciństwa. Kiedyś jej mama nie przyszła do przedszkola po nią, nie stawała po jej stronie, jak była szykanowana w klasie itd. Ale odkrycie, że kobieta nie da sobie rady, że to jest przekonanie jej mamy, którym ona gdzieś żyje zupełnie nieświadomie, było bardzo, bardzo ważne. I właśnie za chwileczkę powiemy, jak to się splata z Radykalnym Wybaczaniem. Ponieważ kiedy przeszłyśmy do punktu piątego arkusza, który brzmi – "moje złe samopoczucie było sygnałem, że nie dopuszczam miłości do siebie i do mamy – tak było w jej przypadku – że osądzam, oczekuje, że mama się zmieni i postrzega mamę jako kogoś gorszego. Wylicz osądy, oczekiwania i zachowania, które wskazują, że chciałabyś, by mama się zmieniła". I tam pojawiły się bardzo ciekawe rzeczy, na przykład – mama powinna mnie wspierać.

Ewa Turek: No tak, małe dziecko krzyczy – a ja chcę to.

Magdalena Czaja: Tak, cudowne jest to, że w tym punkcie wszyscy trenerzy wiedzą, dlatego zawsze klienci mówią, że zrobienie arkusza z trenerem to w ogóle jest inny poziom, jest głębsza jakość pracy. Każdy trener w tym momencie przytrzyma klienta i powie, żeby odwrócił to do siebie.  Czyli – ja powinnam siebie wspierać, i to jest pierwsze logiczne odwrócenie, które jest w tym miejscu. Ono jest bardzo w stylu Byron. Metoda Byron Katie polega na tym, że się zadaje 4 pytania, a w czwartym polega to na tym, że się przekonanie odwraca i daje się przykłady na to, że to odwrócenie też jest prawdziwe.

Ewa Turek: To teraz zatrzymamy się na chwilę. Przyszedł moment, żeby w ogóle opowiedzieć o Byron Katie. Kto to jest i co ona przygotowała dla świata.

Magdalena Czaja: Ja poszukiwałam zawsze różnych metod z nadzieją, że pomogą mi zmienić moje życie. Byłam na bardzo wielu warsztatach, zawsze jeździłam do osób, które tworzyły daną metodę. I tak było z Byron. Aczkolwiek pamiętam, że Byron Katie miała przyjechać do Polski, ale był wtedy ten kłopot z elektrownią atomową w Japonii, była zalana. Ona odwołała. Nie wiem, jaki to miało związek z Polską.

Ewa Turek: Może było za blisko?

Magdalena Czaja: I ona nie przyjechała. Ja wtedy powiedziałam –  Ty nie przyjechałaś, to ja jadę do ciebie. I faktycznie pojechałam na taki warsztat, 9-dniowy do Niemiec. Byłam tam tylko ja i moja koleżanka z Polski, a tak to było około czterystu osób z całego świata. Było to niesamowite doświadczenie, praca od 6 rano do 24 w nocy. Ja, osoba potrzebująca 8 godzin snu byłam bardzo mocno poza swoją strefą komfortu. Działy się tam niesamowite rzeczy o których nie mogę opowiedzieć ponieważ złożyliśmy obietnicę, że pewnych rzeczy nie wyniesiemy stamtąd, żeby nie zepsuć innym tego doświadczenia gdyby się ktoś zdecydował.  Aczkolwiek od razu mówię, że koszty warsztatów to jest poziom światowy. I ona nas uczyła jak pracować z przekonaniami i bolesnymi myślami używając swojej metody, która się nazywa ,,the work" czyli praca. Ona w skrócie polega na tym, że zadajesz sobie 4 pytania i tak samo jak my mówimy, żeby pracować z trenerem, tak samo tutaj jest tak, że to jest bardzo głęboka praca albo samemu i ona mówi, że to jest jak medytacja, że te cztery odwrócenia można robić godzinę. I oczywiście praca z drugim człowiekiem jest tutaj bardzo pomocna, bo zawsze mówimy o tym, że druga osoba ma zawsze inne spojrzenie i wie gdzie docisnąć itd. I to są niby proste rzeczy to, co się dzieje, ale tego też się trzeba nauczyć, bo już pierwsze pytanie, załóżmy to co mówiłam o tej klientce, że było takie przekonanie – mama powinna mnie wspierać.  I już pierwsze pytanie w metodzie Byron Katie tej brzmi – czy to prawda, że mama powinna cię wspierać?

Ewa Turek: No i oczywiście pierwsze odpowiedzi mogą być – tak oczywiście, przecież byłam małą dziewczynką – i tak dalej i cała litania.

Magdalena Czaja: Ale się zdarza, że już przy tym pierwszym spotkaniu nagle ktoś mówi..

Ewa Turek: To ci co są już gotowi.

Magdalena Czaja: Bardzo częste np. kobieta mówi – bo mężczyźni to oszuści i się trzyma tego za wszelką cenę. A ja wtedy mówię – OK, czy to prawda, że mężczyźni to oszuści?Jest tutaj takie zatrzymanie. Bo przecież każdy z nas wie, że są mężczyźni, którzy nie są oszustami i już w tym momencie czasami człowiek potrafi odpowiedzieć – no nie, to nie jest prawda i to przekonanie już nawet w tym momencie zaczyna pękać. Dalej się pyta – czy możesz być w stu procentach pewna, że mama powinna cię wspierać – to jest dalej takie kruszenie tego. I tak samo jak w Radykalnym Wybaczaniu, tak samo przechodzi się przez uczucia. Później się odwraca to pytanie do siebie, do tej drugiej osoby. Jeśli się da, to jeszcze jest trzeci sposób i my to pierwsze odwrócenie właśnie stosujemy w arkuszu w tym punkcie 5. Dlatego zawsze powtarzamy, że to jest po prostu skarb i warto się nauczyć czy jest się trenerem Radykalnego Wybaczania, czy też się to robi dla siebie. The Work to jest odrębna technika pracy. To, że my to tutaj łączymy, żeby pogłębić Radykalne Wybaczenie, to jest jedno, ale to jest po prostu odrębna technika. Baron Katie jest fantastyczną, bardzo uśmiechniętą sobą. Aczkolwiek, jak ja ją widziałam, jak pracowała z 400 uczestnikami i chyba było tam z 60 osób wsparcia. Widziałam, jak ona za kulisami nimi dyrygowała twardą ręką zespołem. Sama metoda jest cudowna, uzupełniająca się nawzajem. Metoda Byron Katie pozwala odkryć przekonanie i je odkręcić a Radykalne Wybaczanie pomaga odkryć przekonanie, odkręcić je np. wirówką i jeszcze wybaczyć osobom.

Ewa Turek: Od których się to zaczęło, albo które w ostatnim wydarzeniu mocno nacisnęły na nasz odcisk.

Magdalena Czaja: Tak. I tak jak tutaj mówimy o tym punkcie piątym, to w nim mówimy takie rzeczy –  co ta druga osoba, na którą robimy arkusz, powinna, nie powinna zrobić. I odwracamy to do siebie. Jak się nauczymy robić to metodą Byron Katie, to jeszcze głębiej to odwracamy i sama Ewa wiesz, że czasami już po punkcie piątym arkusza ludzie mówią – wow. Klientka, której bardzo dziękuję, że się zgodziła, żeby tutaj cytować jej historię, powiedziała – Boże, ja tę mamę oskarżałam o wszystkie rzeczy, które sama robię, a przecież ja sobie przyrzekałam, że ja taka nie będę. A widzę, że taka jestem.

Ewa Turek: Mówiąc o tych przekonaniach, bierzemy na tapetę te, które nas nie wspierają, bo one nas ograniczają w naszych możliwościach życiowych. Sposób na to, żeby rozbroić tą bombę, jak to można określić, jest w pierwszej kolejności wydobyć z podświadomości coś, z czego sobie nie zdajemy sprawy. Wydobyć na światło dzienne, spojrzeć na to i wtedy jest kolejna decyzja – co z tym chcę zrobić.

Magdalena Czaja: Ten pierwszy krok, czyli świadomość, odkrycie jakie masz przekonania, to czasami wystarcza.

Ewa Turek: Samo oświetlenie już czasami wystarczy.

Magdalena Czaja: O kurcze, ja mam takie przekonanie, dlatego się tak dzieje. To czasami już wystarczy do odpuszczenia, bo nagle masz wolną rękę, żeby np. dokonywać innego wyboru następnym razem. Czasami pozwala zobaczyć jak ten przekaz – kobieta sobie nie poradzi sama bez mężczyzny, to są rodowe głębokie przekazy.  Wymaga odkorkowania tego przekonania, ale też wybaczenia osobom, które nam to przekonanie dały.

Ewa Turek: Patrząc na schemat przekonania, jak się buduje, to również możemy w podobny sposób go rozładować. I tutaj kluczem jest najpierw oświetlenie tego, czyli wydobycie na światło dzienne, na świadomość, a później poprzez myśli i pracę z myślami rozładowanie, zbudowanie nowego myślenia.

Magdalena Czaja: Pracę z myślami, ale też działanie. Czyli wiem już, że to jest bzdura. Wiem już, że to wpływało na moje życie tak i tak, to teraz wybieram coś innego. Ty masz bardzo piękną historię.

Ewa Turek: Słuchajcie, to jest pierwszy raz, jak będę mówiła o tej historii publicznie. Oczywiście ta historia wypłynęła dopiero, jak byłam już dorosła, pracując właśnie różnymi narzędziami. Zawsze miałam takie poczucie, że wyjście na forum jest dla mnie ryzykowne. Oczywiście nie było często żadnych racjonalnych powodów.

Magdalena Czaja: I Ewa ciągle występuje publicznie, żeby było śmieszniej.

Ewa Turek: Żeby złamać ten kod, z którym żyłam, poszłam uczyć się jak występować publicznie. Dzisiaj jestem trenerem z tego obszaru i bardzo sobie chwalę. Pierwotne wspomnienie było takie, że będąc dzieckiem w przedszkolu.  Każdy dzień przedszkolny kończył się podwieczorkiem i zabawą na podwórku, dopóki rodzice nie przyszli. Ja nie pamiętam, o co poszło. Ale panie przedszkolanki miały taką metodę wychowawczą, która polegała na tym, że niegrzeczne dziecko dyscyplinowały stawiając dziecko pod ścianą i zawieszając na szyi taki papierowy na czarno pomalowany jęzor. Taki jak to kiedyś był film ,,Szkarłatna litera". Pamiętam ten moment, w którym stoję pod ścianą. Wiem, że niesprawiedliwie. Wiem, że to nie moja wina, ale stoję z tym jęzorem pod ścianą. Pech chciał, że tego dnia przyszedł po mnie tata. I teraz dodatkowa porcja emocji trudnych, czyli wstydu przed tatą, który pewnie i tak tego nie pamięta. Dla niego było to normalne zdarzenie, dziecko tak stało pod ścianą. Natomiast dla mnie było to tak traumatyczne, że ja dopiero po wielu, wielu latach uświadomiłam sobie, że coś takiego miało miejsce.

Magdalena Czaja: A pamiętasz, jak robiłaś tę pracę i jakie przekonania wtedy powstały, które tak wpływały na ciebie i na twoje wystąpienia na forum.

Ewa Turek: Przekonanie było takie, że wyjście na forum (cokolwiek to znaczyło) czy to w klasie, czy później w życiu dorosłym wiązało się z ryzykiem, czyli z takim lękiem nieuświadomionym, że to jest ryzykowne.

Magdalena Czaja: Czyli wystąpienia publiczne mogą być ryzykowne bo – zostanę oskarżona. Właśnie wtedy już zaczynasz pracować, możesz zacząć to odwracać, pracować z przekonaniem. Czy to prawda Ewa, że każde wystąpienie publiczne może się skończyć tym, że zostaniesz oskarżona?

Ewa Turek: Oczywiście nie.

Magdalena Czaja: Tutaj pracujemy dalej. Ja widzę takie przekonanie bardzo często występujące u ludzi, którzy byli w tych sanatoriach, szpitalach jako bardzo małe dzieci. W tym czasie rodzice są dla nas wszystkim, to utrata nagle z oczu tych rodziców powoduje totalny lęk, nawet przed śmiercią. Dla dzieci zniknięcie rodzica to jest śmierć. I u wielu takich dzieci wytwarza się mechanizm czarowania świata, żeby wszyscy mnie lubili, bo wtedy nie zginę. I to się robi już nawykiem. Potem idziesz w dorosły świat i ci zależy na tym, żeby wszyscy cię lubili i robisz to zupełnie nieświadomie a to jest przekonanie – jeśli ludzie nie będą mnie lubić to zginę, to sobie nie poradzę.

Ewa Turek: I tutaj się buduje cały mechanizm poświęcenia siebie. Nagrywałyśmy o tym odcinek, więc polecamy. Krótko mówiąc, przekonania są bardzo mocno zakorzenione w nas i tak jak Magda mówiła, wiele osób pracuje nad tym i mówi – no już nie wiem co mam zrobić, żeby to zniwelować, przemienić na pozytywne. I tutaj fantastycznie działa Radykalne Wybaczanie z dodatkiem tej metody ,,The Work". Widzimy to na naszych sesjach, że to po prostu działa.

Magdalena Czaja: To działa i warto próbować. My wam mówimy o metodach, które dla nas zadziałały, zmieniły nasze życie, ale ja sobie zdaje sprawę, że każdy jest inny, każdy na coś innego zareaguje. Warto próbować. To jest moja droga. Dopóki nie spróbuję, zobaczę czy działa albo nie działa, to wtedy dopiero wyrabiam sobie opinię. Zdecydowanie warto nauczyć się również tej metody, żeby pogłębić pracę z Radykalnym Wybaczaniem.

Ewa Turek: To, co możemy, podsumowując ten odcinek, wam zalecić to to, że jeżeli czujecie, że gdzieś utknęliście, że przekonanie nie chce puścić, albo nie widzicie, co jest tym przekonaniem, to zawsze pomoc osoby z zewnątrz, która jest przeszkolona, która ma narzędzia, fantastycznie pomaga. Trener zawsze naciśnie ten guzik albo przytrzyma, widząc doskonałość w swoim kliencie. Jego zadaniem jest tylko tak poprowadzić klienta, żeby również on to samo zobaczył, poczuł.

Magdalena Czaja: Tak, zdecydowanie tak. Jeszcze warto dodać, że są takie przekonania, ja bym powiedziała tak – są takie przekonanka i są przekonania, takie ,,przekonarzyska", takie po prostu wielkie twory, konstrukty rodzinne itd. Czasami jedno odwrócenie, jedno rozbrojenie tego przekonania i to odchodzi. I pamiętam taką sesję, na której klientka robiła arkusz ze mną na swojego bardzo toksycznego partnera. W punkcie piątym napisała – powinien z nami więcej spędzać czasu – a był fatalnym ojcem i ojczymem nawet.  I jak odwróciła to zadałam jej pytanie, czy to naprawdę prawda, że on powinien spędzać z nimi więcej czasu?  To ona się zaczęła śmiać i mówi – rany boskie! Nie, całe szczęście, że on tego nie robił, przecież to byłoby straszne. Od tego odwrócenia pogłębił się jej jeszcze bardziej brak lęku przed byciem samą, bo wcześniej strasznie się bała być sama, a teraz jak ona to zobaczyła, to uświadomiła sobie, że wbrew pozorom z tymi mężczyznami ona się w ogóle miała gorzej.

Ewa Turek: Jeden klocek domina powodował reakcję łańcuchową.

Magdalena Czaja: Tak, te małe przekonania jak się je puści to się okazuje, że one naruszają te podstawy tych wielkich konstruktów, które kierują naszym życiem.

Ewa Turek: Ja myślę, że te przekonania można porównać, że każdy z nas ma swój własny Matrix zbudowany z tych przekonań pozytywnych, wspierających i tych, które są negatywne i to jest ,,mojsza" prawda.

Magdalena Czaja: Ale wiesz czym to owocuje, że np. spotykają się dwie osoby i jedna mówi – bo wiesz bo kobiety są takie i takie – a ta druga osoba patrzy i mówi – Tak? Co ty opowiadasz? Ja nie znam takich kobiet. To tak jak ten mężczyzna, który kiedyś na sesji powiedział, że przecież wszyscy się zdradzają. A ja patrzyłam na niego wielkimi oczami. On spojrzał na mnie i mówi – coś  ty, nie żartuj, przecież tak jest. I mamy dwie osoby z zupełnie innymi przekonaniami. Każdy ma rację. Tak, więc kochani. Zastanówcie się, jaki świat wybieracie, a który chcecie już opuścić. A w tym właśnie wam pomogą i Radykalne Wybaczanie i Metoda Byron Katie.

Ewa Turek: Zapraszamy, znajdźcie swoją drogę, żeby pracować nad swoimi niewspierającymi przekonaniami.

Magdalena Czaja: Tak jest i do usłyszenia!

Ewa Turek: Do usłyszenia.

magda
AutorMagdalena Czaja
Od lat towarzyszę ludziom w odkrywaniu miłości – tej do siebie, do innych i do życia.Jestem terapeutką, przedsiębiorczynią i szefową Instytutu Metody Tippinga® w Polsce. Stworzyłam autorską metodę Lovefiting®, wspierającą w budowaniu relacji pełnych bliskości i zaufania.

Posłuchaj

Podcast dostępny również na:
Koszyk