Rozmowa Magdaleny Czai i Olgi Palki. Pierwszy odcinek cyklu o związkach, wrzesień 2025.
Dlaczego jedni potrzebują więcej bliskości, a inni więcej przestrzeni? Dlaczego silna, niezależna osoba w związku nagle zamienia się w kogoś, kto czeka przy telefonie? Odpowiedzią, o której mówi ten odcinek, jest styl przywiązania: wzorzec reagowania na bliskość, który powstaje w pierwszych latach życia i działa, dopóki go nie zobaczysz.
Zrozumiałam, że ze mną wszystko jest w porządku. Biorąc pod uwagę moje doświadczenia z dzieciństwa, to, jak zachowuję się w relacjach, jest całkowicie naturalne.
- Magdalena Czaja
Zadanie domowe z odcinka: bezpłatny test stylu przywiązania, przygotowany specjalnie do tej rozmowy, w dwóch wersjach: dla siebie i do oceny partnera.
Wolisz posłuchać? Odcinek jest też na Spotify i w Apple Podcasts.
Najważniejsze z rozmowy
- Styl przywiązania powstaje w relacji z pierwszym opiekunem, zwykle do drugiego roku życia, i decyduje potem o tym, jak budujemy związki i kogo wybieramy.
- Cztery style: bezpieczny, lękowy, unikowy i zdezorganizowany. Rodzimy się bezpieczni; pozostałe są odpowiedzią na to, co się wydarzyło.
- Lękowy i unikowy przyciągają się najmocniej i tworzą najbardziej wyczerpujący układ: kotka i myszki, huśtawki emocjonalnej, która uzależnia.
- Styl nie jest wyrokiem ani winą. To struktury w mózgu, które reagują na bodźce; da się je zmienić, a najszybciej w relacji z osobą bezpieczną.
- Ten sam człowiek może mieć różne style w różnych relacjach: bezpieczny z przyjaciółką, lękowy z partnerem.
- Związek na odległość „z powodu pracy” bywa strategią unikania bliskości, choć na powierzchni ma racjonalne uzasadnienie.
- Poradnik „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” uczy strategii na złapanie unikowego i namawia do manipulacji; zdrowy, bezpieczny partner w taką grę nie wejdzie.
Skąd się biorą style przywiązania
Magdalena podaje pigułę dla tych, dla których to nowa wiedza. Teoria przywiązania Johna Bowlby’ego mówi, że sposób, w jaki niemowlę nawiązuje więź z pierwszym opiekunem, najczęściej matką, kształtuje wzorzec, według którego jako dorośli budujemy relacje i wybieramy partnerów. Cztery style opisała potem Mary Ainsworth, obserwując reakcje dzieci na rozdzielenie z matką.
Trzy słowa, które w rozmowie wracają jako fundament: bliskość, bezpieczeństwo, dostępność. Dziecko jest głodne, mama reaguje. Dziecko ma mokro, mama reaguje. Mama uśmiecha się, dziecko odpowiada tym samym, jak lustro. Jeśli te trzy rzeczy są, dziecko wzrasta w przekonaniu, że gdy czegoś potrzebuje, to dostaje.
Magdalena zaznacza rzecz, którą warto zapamiętać przed czytaniem dalej: dziecko nie ocenia intencji rodziców, tylko interpretuje to, co się dzieje. „Rodzice mogli cię oddać do sanatorium, taka była moja historia, bo ci ratowali życie. Ale ty jako dziecko tego tak nie widzisz. Dla ciebie to było: zostałam porzucona.”
Cztery style w jednym miejscu
| Styl | Co dostało dziecko | Jak wygląda w związku |
|---|---|---|
| Bezpieczny | Bliskość, bezpieczeństwo i dostępność, przewidywalnie | Nie boi się bliskości i nie boi się jej stracić. Klarowny, nie manipuluje. Dla lękowego bywa „nudny”, bo nie ma huśtawki |
| Lękowy | Raz dostawało, raz nie; niepewność, czy potrzeba zostanie zauważona | Czujny „jak ważka” na najmniejszą zmianę: partner nie odpisuje pięć minut, odwołane spotkanie, kłótnia odczytana jako koniec związku. Fochy |
| Unikowy | Bliskości nie było albo była zagrażająca: szpital, sanatorium, dziadkowie, choroba rodzica | Pozornie nie chce bliskości i nie boi się odrzucenia. Gdy robi się za blisko, nieświadomie ją dezaktywuje: znika, robi awanturę, oddala się |
| Zdezorganizowany | Mieszanka lękowego i unikowego | Pragnie bliskości i jednocześnie się jej boi; najmniej liczny |
Proporcje, które Magdalena przywołuje z badań i które są podobne w różnych kulturach: około 50 procent osób bezpiecznych, 25 lękowych, 20 unikowych, 5 zdezorganizowanych. Rząd wielkości jest zgodny z literaturą, dokładne liczby różnią się między badaniami. Magdalena dodaje z własnego doświadczenia: „jako lękowa myślałam, że większość to unikowi, bo tak trafiałam”.
Ważne uzupełnienie: ten sam człowiek może mieć różne style w różnych relacjach. Bezpieczny z przyjaciółką, lękowy z partnerem, inny z każdym z rodziców.
Lękowy i unikowy: dlaczego się przyciągają
To najdłuższa część rozmowy i najbardziej praktyczna.
Lękowy bardzo pragnie bliskości i bardzo boi się odrzucenia. Unikowy zachowuje się tak, jakby nie miał nic do stracenia. I właśnie dlatego, jak mówi Magdalena, „w magiczny sposób się bardzo przyciągają”: jedno karmi drugie.
Obraz, którym to tłumaczy, to samotny kowboj z westernu. Wjeżdża do miasteczka, wszyscy na niego patrzą, ktoś się zakochuje, on wygląda, jakby też. A następnego dnia wsiada na konia i odjeżdża. Może wrócić za jakiś czas i znowu wyjechać, a ona będzie stała przy oknie. Olga dokłada Grease: wakacje minęły, on udaje przed kolegami, że jej nie zna.
Na nasze nieszczęście byłyśmy karmione, my kobiety, że to jest prawdziwy mężczyzna. Nie ten stały.
- Magdalena Czaja
W realiach: wyjeżdżacie razem na weekend, jest cudownie, myślisz „to spełnienie moich marzeń”. Wracacie do domu i on znika albo robi awanturę. To jest strategia dezaktywacji bliskości: gdy robi się za blisko, unikowy nieświadomie znajdzie coś, żeby tę bliskość zniszczyć. Nie z wyrachowania. Jako dziecko zinterpretował świat tak, że bliskość jest zagrażająca albo jej nie ma, więc nawet nie chce mieć oczekiwania, że będzie.
Dlaczego to uzależnia. Magdalena nazywa to huśtawką emocjonalną: raz marchewka, raz kij. Unikowy na początku potrafi zakochać się gwałtownie, obsypać kwiatami i przyprzeć do ściany, aż lękowa wejdzie w relację mimo sygnałów, że coś jest nie tak. A potem znika. Mózg lękowego uczy się, że nagroda przychodzi po karze, i zaczyna o nią wiosłować. Ghosting, po którym nagle: „kotku, tęskniłem, miałem swoje sprawy”.
I najboleśniejsza pułapka, którą Magdalena nazywa wprost:
Dla lękowego bezpieczny, z tą swoją stabilnością i brakiem jazd, jest nudny.
- Magdalena Czaja
Jeden sygnał ostrzegawczy z rozmowy: dorosły po trzydziestce, który mówi „nigdy nie byłem naprawdę zakochany, marzę o prawdziwej miłości”. Magdalena traktuje to jako duży znak zapytania, czy ta osoba nie jest unikowa i po prostu nie ma zasobu, żeby wejść w bliskość. Dodaje, że warto to przejrzeć ze specjalistą, bo dla unikowego zakochanie jest niebezpieczne.
Dlaczego „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” to zła rada
Magdalena przyznaje, że czytała tę książkę, gdy zbierała wiedzę o tym, jak zbudować kolejny związek, i że wtedy miała dla niej sens. Rada brzmi: bądź miła, ale zrób na kolację popcorn, żeby nie myślał, że ci zależy; odwołaj co drugie spotkanie, powiedz, że masz ważniejsze sprawy.
Z dzisiejszą wiedzą ocenia to dwojako:
- To strategia na złapanie unikowego. Żaden zdrowy, bezpieczny mężczyzna nie będzie chciał być w relacji, w której kobieta tak się zachowuje.
- To namawianie do manipulacji. „Wyobraź sobie, że jesteś mega zakochana i chcesz się spotkać, a książka mówi: udawaj, że ci nie zależy.”
Jak długo możesz udawać w związku, że ci nie zależy, jeśli tak naprawdę szukasz miłości?
- Magdalena Czaja
Olga dopowiada: oszukujesz nie tylko drugą osobę, przede wszystkim siebie.
Style w pracy i związki na odległość
Style nie kończą się na miłości. Magdalena prowadziła warsztat dla jednego z banków, na którym ludzie rozpoznawali, jak ich styl wpływa na sposób pracy i na współpracę. Lękowy w biznesie działa tak samo jak w związku: składa ofertę, nie dostaje odpowiedzi i natychmiast czyta to jako odrzucenie i ocenę.
Osobna obserwacja, którą Magdalena stawia ostro: związek na odległość jest dla niej zawsze sygnałem dynamiki lękowo-unikowej. Ludzie podają racjonalne powody, „dostałam tam pracę”, ale w jej świecie nie ma przypadków: jeśli ktoś wybiera pracę wymagającą rozłąki, to ma z tego jakąś nieświadomą korzyść. Jaką? Nie jest za blisko.
To jest teza prowadzącej, nie wynik badań, i warto ją tak czytać: jako pytanie do zadania sobie, a nie diagnozę każdego związku na odległość.
Dobra wiadomość: style się zmieniają
Ten fragment jest po to, żeby przynieść ulgę osobom, które w trakcie słuchania rozpoznały u siebie styl lękowy albo unikowy.
Rodzimy się bezpieczni. To jest nasz naturalny stan: poczucie bliskości, bezpieczeństwa i dostępności. Potem dzieją się rzeczy, które ten styl przełączają. Ale przełącznik działa w obie strony.
To nie jest wasza wina, to jest wasze doświadczenie. To są struktury w mózgu, które tak, a nie inaczej reagują na pewne bodźce.
- Magdalena Czaja
Najszybsza droga z powrotem to relacja z osobą bezpieczną. Mózg lękowego, gdy przez dłuższy czas dostaje stałość, zaczyna wierzyć, że bliskość nie zniknie. Magdalena dodaje z humorem złą wiadomość: bezpieczni „z reguły są zajęci”.
Najtrudniej mają unikowi, bo ich zranienie jest najgłębsze i zmiana wymaga najwięcej pracy. Magdalena podkreśla to dwa razy, bo widziała komentarz, że „jedziecie po unikowych”: to nie jest gorszy rodzaj człowieka, tylko ludzie, którzy wyszli z trudniejszych warunków i mają bardziej pod górkę.
Jak to wygląda w praktyce: przykład z własnego związku
Magdalena opowiada, jak sama, jako lękowa, zaczęła swoją obecną relację: wyłożyła karty na stół.
Słuchaj, ja jestem lękowa. Jak długo nie odpisujesz na SMS, ja się denerwuję. Potrzebuję stałości pewnych zachowań: na przykład emotikon rano, buziak, jeśli nie możemy porozmawiać. To mnie uspokaja.
Zostało to przyjęte ze zrozumieniem i trwa od lat: codziennie rano sygnał, że są w kontakcie. A w sytuacjach kryzysowych, gdy jej styl się włączał, partner potrafił powiedzieć: „widzę, że lękowy się odzywa, spokojnie, co mogę zrobić, żeby cię uspokoić?”
Olga zauważa, że to opis świadomego, bezpiecznego partnera. Magdalena odpowiada, co robić, gdy oboje są lękowy i unikowy i się kochają: pochylić się nad swoimi stylami razem. Bo samo zrozumienie, że partner nie jest wredny z natury, a partnerka nie jest „uwieszająca się” z charakteru, tylko jej mózg wpada w autentyczną panikę, zmienia rozmowę.
Test stylu przywiązania
Zadanie domowe z odcinka: bezpłatny test stylu przywiązania w dwóch wersjach, dla siebie i do oceny partnera („jak ja go widzę”).
Dwa zastrzeżenia, które podają same prowadzące: to test, nie diagnoza psychologiczna, i działa tylko przy uczciwych odpowiedziach. Magdalena: „niektórzy piszą: wiem, że jestem lękowa, a w teście wyszło, że bezpieczna. Pytanie, na ile uczciwie odpowiadamy.”
O rozmówczyniach
Olga Palka – przedsiębiorczyni z Katowic, właścicielka i prowadząca program „Opal w kamerze” na YouTube, w którym rozmawia z gośćmi ze świata biznesu i psychologii o tematach często uważanych za tabu. Organizuje i prowadzi konferencje w całej Polsce, jest tancerką i właścicielką szkoły tańca dla par „Opal dance”. Jak mówi w odcinku, na co dzień pracuje z parami przez taniec.
Magdalena Czaja – wybrana przez Colina Tippinga do prowadzenia jedynego w Polsce autoryzowanego Instytutu Metody Tippinga. Od lat wspiera innych, w tym pary, w budowaniu relacji z innymi i ze sobą. Autorka metody Lovefiting.
Posłuchaj powiązanych odcinków
- RW 36: Jak style przywiązania determinują Twoje relacje – wprowadzenie do wszystkich czterech stylów.
- RW 38: Lękowy styl przywiązania – odcinek poświęcony jednemu stylowi.
- RW 39: Unikowy styl przywiązania – strategie dezaktywacji bliskości szerzej.
- RW 40: Bezpieczny styl przywiązania – jak wygląda i jak go budować.
- RW 41: Jak sobie radzić w relacji lękowo-unikowej – narzędzia dla par w tym układzie.
- RW 137: Style przywiązania decydują, jak się zakochujesz – te same mechanizmy na przykładzie programu telewizyjnego.
- Relacja lękowo-unikowa: pułapki i jak z niej wyjść – wpis na blogu.
- Wszystkie materiały o stylach przywiązania w jednym miejscu.
Pogłęb temat
- Style przywiązania, nagranie – jak rozpoznać swój wzorzec i co z nim zrobić; następny krok po teście.
- Katalog trenerów – jeśli chcesz przejść to z kimś, także w parze.
- Warsztaty o związkach w sklepie Instytutu.
- Arkusz Radykalnego Wybaczania – bezpłatny; do pracy z konkretną osobą, która uruchamia Twój styl.
Najczęstsze pytania
Czym jest styl przywiązania?
Wzorcem reagowania na bliskość, który powstaje w pierwszych latach życia w relacji z głównym opiekunem. Decyduje o tym, jak budujemy związki i kogo wybieramy. Teorię stworzył John Bowlby, cztery style opisała Mary Ainsworth.
Jakie są cztery style przywiązania?
Bezpieczny (nie boi się bliskości ani jej utraty), lękowy (pragnie bliskości i boi się odrzucenia), unikowy (dezaktywuje bliskość, gdy robi się za blisko) i zdezorganizowany (mieszanka lękowego i unikowego). Według przywołanych w rozmowie badań to w przybliżeniu 50, 25, 20 i 5 procent ludzi.
Dlaczego lękowy i unikowy tak często tworzą pary?
Bo jedno karmi drugie: lękowy goni, unikowy się oddala, a huśtawka „raz marchewka, raz kij” uzależnia mózg lękowego. Dla niego bezpieczny partner bywa przez to „nudny”. To najtrudniejszy układ, ale da się w nim pracować, jeśli oboje pochylą się nad swoimi stylami.
Czy styl przywiązania można zmienić?
Tak. Rodzimy się bezpieczni, a style lękowy i unikowy są odpowiedzią na doświadczenia. Najszybciej wraca się do stanu bezpiecznego w relacji z osobą bezpieczną, która przez dłuższy czas daje stałość. Unikowi mają najtrudniej, bo ich zranienie jest najgłębsze.
Czy mogę mieć różne style w różnych relacjach?
Tak. Z przyjaciółką bezpieczny, z partnerem lękowy, z każdym z rodziców inny. Style są przypisane do relacji, nie do całej osoby.
Czy związek na odległość świadczy o stylu unikowym?
Magdalena stawia taką tezę: w jej ocenie rozłąka wybrana „z powodu pracy” zwykle ma nieświadomą korzyść w postaci dystansu. To obserwacja prowadzącej, nie wynik badań; warto ją traktować jako pytanie do zadania sobie.
Czy test stylu przywiązania to diagnoza?
Nie. To narzędzie do refleksji, działa tylko przy uczciwych odpowiedziach, i prowadzące mówią to wprost. Jest w dwóch wersjach: dla siebie i do oceny partnera.
Czy to zastępuje pomoc specjalisty?
Nie. To materiał edukacyjny i nie zastępuje pomocy lekarza ani psychoterapeuty. Jeśli wzorzec w relacjach wraca i wyczerpuje, warto przejrzeć go ze specjalistą; w kryzysie zadzwoń pod 116 123.
Pełna transkrypcja odcinka (do czytania)
Transkrypcja automatyczna z napisów YouTube, bez oznaczenia mówców. Może zawierać drobne błędy rozpoznania mowy.
To w jaki sposób my nawiązujemy więź z naszymi pierwszymi opiekunami, najczęściej matką, determinuje nasz styl przywiązania, który wpływa potem na to, jak my budujemy relacje z innymi i jakich partnerów też sobie wybieramy. Jak długo możesz udawać związku, że ci nie zależy, jak tak naprawdę szukasz miłości. Dezaktywacja bliskości jest straszna i ta dezaktywacja bliskości powoduje, że w związku zaczyna się pojawiać coś bardzo uzależniającego. Prowadząc własny podcast Opal w kamerze, jak również otaczając się ludźmi biznesu, zauważam jedną bardzo potrzebną rzecz, mianowicie rozmowę o relacjach z drugim człowiekiem, rozmowę o relacjach damsko-męskich. I właśnie tutaj nie mogłam znaleźć lepszej osoby jak Magda Czaja, która jest w tym ekspertką i postanowiłyśmy wspólnie ponagrywać dla was cykl rozmów. bardzo potrzebnych właśnie o związkach, o tym jakie mamy do nich podejście, jak my mamy się sami odnaleźć w tego typu relacjach. Serdecznie was zapraszam do tego cyklu. Ja nazywam się Olga Palka. Jestem na co dzień przedsiębiorcą. Pracuję również z parami, ponieważ mam szkoły tańca, gdzie uczę ludzi lepszego kontaktu ze sobą, ale również jestem osobą, która organizuje konferencje, prowadzi je ze sceny i prywatnie bardzo dużo rozmawiam z ludźmi. Dziękuję wam za uwagę i zapraszam do odsłuchania naszych rozmów. Dzień dobry. Witam serdecznie wszystkich fanów podcastu Radykalne Wybaczanie, wszystkich nowych słuchaczy i widzów oraz wszystkich tych, którzy są fanami i zakochani są w Oldze Palce, która prowadzi o matko,
podcast
Opal w kamerze. Ja się nazywam Magdalena Czaja. Jestem szefową instytutu Metody Tippinga, metody inaczej nazywanej Radykalnym Wybaczaniem i w studio ze mną dzisiaj jest Olga Palka. Ale mnie zapowiedziałaś, aż ci weszłam w zapowiedź. Cześć, dzień dobry. Witajcie.
Witamy was wszystkich i dzisiaj temat kolejnego odcinka. Mój ulubiony.
To jest tak, to jest taki temat. Wiesz co, gdybym nie doświadczyła tego, że ta wiedza zmień moje życie, to byłoby to po prostu kolejna rzecz, którą tam wiem i która tam sobie gdzieś funkcjonuje w moim mojej świadomości. Ale faktycznie odkrycie stylów przywiązania, bo o tym będzie ten odcinek, zmieniło moje podejście do mnie samej i do mojej historii, doboru moich partnerów w związkach, bo te odcinki z Olgą poświęcone są związku, miłości oraz temu, jak budować relacje pełne miłości. No i dzisiaj będzie o stylach przywiązania,
ale jeszcze możemy dodać, że te osoby, które są w twoim newsletterze dostają jako pierwsi informacje o tym, że coś jest organizowane, że będą jakieś warsztaty właśnie wydarzenia na żywo, więc zapraszam serdecznie.
Tak, tak, zwłaszcza osoby, którym leży na sercu zbudowanie relacji pełnych miłości, bo to jest moja misja w ogóle, która mi się nawet przyśniła naprawdę. Więc jeżeli chcecie być pierwsi, to koniecznie zasubskrybujcie i ten kanał. ale też właśnie newsletter, w którym będziecie dostawać te informacje. Style przywiązania też je znasz, też uważasz, że to jest super wiedza. No właśnie.
Wiesz co, y to jest ciekawe, bo czasami ludzie mówią, dyskutują z tą prawdą, że trudne rzeczy nam się przydarzają po coś. No my w filozofii radykalnego wybaczania mówimy, że nic nie dzieje się nam, lecz dla nas. I moja historia jest taka, że to właśnie te związki, w których przeżywałam najwięcej bólu, rozczarowania, zdziwienia, zawodu i tak dalej, były dla mnie motywacją do tego, żeby poszukać odpowiedzi, co tu się kurde dzieje, dlaczego wybieram ciągle taki sam rodzaj ludzi, dlaczego ciągle ląduję w tym samym miejscu i dlaczego ja, silna, niezależna, całkiem nieegłupia, nagle staje się osobą zależną, nidi, jak to się ładnie mówi po angielsku, czekającą na telefon i odkrycie stylów przywiązania dało mi jedną przepiękną rzecz. Ja zrozumiałam, że ze mną wszystko jest w porządku, że biorąc pod uwagę moje doświadczenia z dzieciństwa i młodości, to, że ja się tak zachowuję w relacjach jest całkowicie naturalne, bo odkryłam styl przywiązania bezpieczny, lękowy, unikowy, również zdezorganizowany. te wszystkie odcinki. Jeśli będziecie chcieli w ogóle zgłębić tematy poszczególnych stylów przywiązania, to zapraszam, bo mamy odcinki nagrane, poświęcone właśnie każdemu z tych stylów. Natomiast było to dla mnie odkrywcze, ponieważ właśnie to, co powiedziałam, zdjęło ze mnie takie poczucie rozczarowania sobą, zawodu, poczucia winy, że niby taka jestem mądra, a w sumie jakoś tak nie za mądrze wybieram sobie tych partnerów i czuję ogromną wdzięczność w ogóle do tych wszystkich ludzi, którzych, których jakoś tam po drodze spotykałam, dlatego że oni doprowadzili mnie do miejsca, gdzie ja powiedziałam: "Dobra, dosyć, ja to muszę zrozumieć". No i zrozumiałam. I to zmieniło moje życie naprawdę.
Ale zobacz, że taki styl przywiązania, taki lękowy czy silne uczucie, silne poczucie bezpieczeństwa może powodować, że sprowadzamy na siebie pewnego rodzaju autodestrukcje. No bo okej, zrozumiałaś siebie albo ktoś może zrozumieć siebie, ale może mu to długofalowo nie służyć. No bo właśnie jest w tym oczekiwaniu, w tym standbaju cały czas. A dlaczego on nie odpisał? A dlaczego nie dostaje żadnej odpowiedzi? Bo to wiesz, nawet mówimy tutaj o związkach, ale to w życiu mega nie pomaga.
Mhm.
Bo jak jesteś w biznesie i na przykład składasz komuś ofertę, no to tutaj też to wychodzi.
Tak, bo, bo wiesz, bo styl lękowy, ja zaraz tutaj rozwinę ten temat, te style nam się przejawiają także na przykład w życiu zawodowym. Yyy i ja jak to zrozumiałam, nawet prowadziłam taki warsztat dla jednego z banków, gdzie ludzie mogli zrozumieć swoje style przywiązania i jak to wpływa na sposób ich pracy, ale też sposób pracy innych. Yyy i to co ty mówisz to jest styl lękowy, czyli ja czegoś nie dostaję i natychmiast to przepuszczam przez swój styl yyy i odczuwam lęk, że ktoś mnie odrzucił, że coś zrobiłam źle, że ktoś mnie jakoś ocenił i tak dalej. I teraz, żeby tak trochę naszym widzom, bo dla części osób to może być nowa wiedza, to ja zrobię taką pigułę krótką. Style przywiązania to jest odkrycie całkiem niedawne, ponieważ w latach 70 John Bowlby odkrył, że to w jaki sposób my nawiązujemy więź z naszymi pierwszymi opiekunami, najczęściej matką, determinuje nasz styl przywiązania, który wpływa potem na to, jak my budujemy relacje z innymi i jakich partnerów też sobie wybieramy. I teraz Bowlby odkrył, że dzieci, które w tych pierwszych miesiącach, latach życia, do drugiego roku życia otrzymują od swojego największego opiekuna poczucie bliskości, bezpieczeństwa i dostępności. Czyli jeśli dziecko jest głodne, mama reaguje. Jeśli dziecko ma mokro, mama reaguje. Mama się uśmiecha, mama dziecko się zachowuje jak lustro. To co robi mama to to to robi dziecko. Dziecko wzrasta w takim poczuciu bezpieczeństwa, że kiedy czegoś potrzebuje, bliskości, dostępności, bezpieczeństwa, to to dostaje. I to jest styl bezpieczny. Ci ludzie to są fantastyczni partnerzy, dlatego że to są ludzie, którzy nie mają sobie lęku i nie boją się bliskości. To są ludzie, którzy nie boją się wchodzić w bliskie relacje i nie boją się ich stracić. Były też dzieci, które raz dostawały to, co potrzebowały, a raz nie. To było niepewne, czy moje potrzeba bliskości, dostępności, bezpieczeństwa zostanie, czy dostanę odpowiedź na to. I takie dzieci mają styl lękowy. Ci dorośli w związkach to są osoby, o których ty właśnie mówisz. To są osoby czujne jak ważka na to, na najmniejszą zmianę w związku. Partner nie odpisuje dłużej niż 5 minut. Co się dzieje? Ktoś odwoła spotkanie, na pewno już jest mną niezainteresowany. Dzwonienie do koleżanek. Słuchaj, ja chyba coś powiedziałam. On się dziwnie zachowuje. On dziwnie patrzy. Jest taki film, być może sobie przypomnę tytuł, gdzie główna bohaterka bardzo chce się zakochać i znaleźć chłopaka i jak ona randkuje, to ona cały czas siedzi przy telefonie. A to jest ten polski film?
Nie, nie, nie polski. Taki już yyy hollywoodzki film. Już już chyba ma ze 20 lat.
Kobiety go już nie pamiętam. Może mi się przypom
kobiety. Może tak, może kobiety pragną bardziej. I on tam jest pokazane, że ona po rance siedzi i patrzy na telefon. Nie, biedna była uwiązana do tego telefonu. Dzisiaj by po prostu chodziła z telefonem w kieszeni, ale też by była na smyczy cały czas. To są ludzie, którzy po prostu jeśli jest kłótnia, to są przekonani, że za chwilę, że to jest koniec związku, że to, że ta osoba się ze mną kłóci oznacza, że mnie już nie kocha. Dla nich kłótnia jest po prostu dramatem. No i to są też osoby, które niestety uprawiają fochy. Jak ktoś ma fochy w relacji, to znaczy pokłóci się, to potem się nie odzywa i coś tam, to ja zawsze mam podejrzenie, że to może być styl lękowy. I o zgrozo, styl lękowy, który bardzo pragnie bliskości i bardzo się boi odrzucenia, bardzo się przyciąga z innym stylem trudnym dla niego, stylem unikowym. Unikowi to ci dorośli, którzy jako dzieci nie dostali poczucia bliskości, bezpieczeństwa i dostępności. To mogły być osoby, które były oddawane do szpitala, do sanatorium, do dziadków. Chorowały dużo albo rodzic chorował. Bo to nie zawsze jest tak, że możemy powiedzieć, że jesteś unikowa, bo rodzice zawalili, matka cię nie kochała. To nie jest tak. Dziecko, żeby przetrwać musi sobie jakoś świat porządkować i interpretuje to, co się dzieje. Rodzice cię mogli oddać do sanatorium, taka była moja historia, bo ci ratowali życie, ale ty jako dziecko tego tak nie widzisz. Dla ciebie to było zostałam porzucona. No i dlatego ja potem pracowałam ze stylem lękowym. I styl unikowy nie chce bliskości pozornie, ale tak się zachowuje. Nie boi się utraty bliskości. i nie boi się odrzucenia. Czyli to jest taki styl właściwie nie mam nic do stracenia, nie? I teraz styl lękowy i unikowy w magiczny sposób się bardzo przyciągają, ponieważ u nich trwa taka zabawa w kotka i myszkę. jedno, drugie karmi.
Tak wiesz, to wygląda w ten sposób, że lękowy m jak poznaję unikowego, bo unikowy wiesz, klasyczny unikowy to jest ten jak jest western i wjeżdża taki samotny kowboj, wiesz, do tego do tej miejscowości. Wszyscy tak na niego patrzą, on tak przyjeżdża, jakaś się w nim tam zakochuje, on wygląda jakby się też zakochał, a nagle na drugi dzień wsiada na konia, odjeżdża i ona cała we łzach, bo jak to przecież to była miłość, nie? I on może wrócić za jakiś czas i tak potem znowu wyjechać, a ona jak ta lękowa będzie stała przy oknie i wiesz, wyczekiwała. I co jest najlepsze, my w naszej kulturze bardzo często byłyśmy karmione, my kobiety, że to jest prawdziwy mężczyzna. Nie ten stały,
trochę jak Gris,
pamiętasz?
Tak, tak, tak, tak, tak, tak.
Wakacje przeminęły, oni się rozstali, on zaczął ją unikać nawet przed kolegami udawał, że jej nie zna, a ona tak jak mówisz, stała w oknie, wypatrywała.
Tak. I to jest właśnie styl unikowy. Tak. I na nasze nieszczęście ten właśnie wiesz kowboy Malboro, czyli mężczyzna, który jak przyjedzie, jak cię ukocha to po prostu wiesz, kapcie ci spadają, ale na drugi dzień się oddala. Albo przybliżając to do naszych realiów, wyjeżdżacie razem,
tak? Wyjeżdżacie razem na weekend, jest cudownie. Po prostu ty sobie myślisz: "Boże, to jest w ogóle spełnienie moich marzeń, no żeby była sprawiedliwość. Ta kobieta jest moją wymarzoną. No tak wspaniała jest. wracacie do domu, ona znika albo robi awanturę, bo unikowie stosują strategię dezaktywacji bliskości, czyli jak się zrobi dla nich za blisko, to sobie znajdą coś nieświadomie. My tu, słuchajcie, mówimy cały czas o nieświadomości. Znajdą sobie coś, żeby tą bliskość zniszczyć i żeby się znowu oddaliło. Dlatego unikowi znikają, ponieważ dla nich bliskość jest zagrażająca. dla nich jako oni jako niemowlenta, jako małe dzieci zinterpretowali sobie świat w ten sposób, że kiedy jest, że bliskość była zagrażająca albo jej w ogóle nie było, w związku z tym nawet nie chcą mieć oczekiwania, żeby ona była, żeby nie przeżywać znowu tego bólu bycia odrzuconym. I na powierzchni to wygląda tak, jakby tym ludziom w ogóle nie zależało na relacji, na bliskości. A jeżeli już ta bliskość jest, to ją co jakiś czas pyk oddalamy się, nie? I ja widzę mnóstwo nieporozumień. Powiem inaczej. Jest taka książka: "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?" I ja ją oczywiście też czytałam, kiedy byłam w takiej na takim w takim momencie, że zbierałam sobie narzędzia, świadomość, wiedzę na ten temat, jak ja chcę zbudować kolejny związek. I jak ja przeczytałam tą książkę, to ona miała dla mnie sens, bo ta książka mówi: "Jeżeli chcesz, żeby mężczyzna za tobą szalał i cię kochał, to bądź to bądź miła i w ogóle, ale tak na kolację zrób popcorn, żeby on tam za bardzo nie myślał, że ci zależy. Odwołaj co które spotkanie, bo powiedz, że masz ważniejsze rzeczy, żeby nie myślał, że jest dla ciebie najważniejsze." I ja myślę, że ta książka wiele kobiet zachwyciła na zasadzie: "O, mam strategię, jak go jak go sobą zainteresować". Ale teraz jak mam tą wiedzę, którą mam, to wiem, że to jest, jeśli to jest strategia dobra na złapanie unikowego, bo żaden zdrowy mężczyzna nie będzie chciał być w takiej relacji, gdzie kobieta się tak zachowuje. Zdrowy, myślę, bezpieczny, tak? A po drugie, ta książka teraz z mojego punktu widzenia namawia do manipulacji drugą osobą. A wyobraź sobie Olga, że jesteś mega zakochana i chcesz się spotkać z tą osobą, ale książka ci mówi: "Nie, nie, udawaj, że ci nie zależy". No dla mnie to jest nierobialne, że tak powiem i uważam, że jest też szkodliwe. Dlaczego? Dlatego, że jak długo możesz udawać związku, że ci nie zależy, jak tak naprawdę szukasz miłości?
Oszukujesz nie tylko drugą osobę, ale przede wszystkim sam siebie. Ale wiesz, tak nasuwa mi się na myśl pytanie, czy ty uważasz, że z perspektywy rozwoju technologii obecnych czasów będzie coraz więcej unikowych stylów przywiązania, czy coraz mniej?
Ja myślę, że to w ogóle nie ma chyba nic wspólnego z technologią, tylko z domem.
No tak, tak, tak. Z domem,
jeśli chodzi o dom.
Ale w domu też jest technologia, wiesz o co chodzi. Dzisiaj ludzie inaczej się komunikują.
Dom. Tak. Tak. Wiesz co, ale zobacz, rodzice są też coraz bardziej świadomi.
Związki na odległość. A związki na odległość są zawsze dla mnie sygnałem, że tam jest jakiś rodzaj dynamiki, która jest lękowounikowa. Bo jeżeli ty wybierasz związek na odległość, ale wiesz, ludzie ci powiedzą: "No nie, ale ja tam dostałam pracę. To nie jest tak, że ja boję się bliskości, ja dostałam pracę. Tylko, że w moim świecie nie ma przypadków". Jeżeli ktoś dostaje pracę i ją wybiera i wyjeżdża, to znaczy, że to jakoś podświ ma z tego korzyść. A jaka korzyść? No nie jestem za blisko. Nie,
ucieczka.
Tak jest. jakieś warto się temu zawsze przyjrzeć, nie? Chociaż ludzie będą mówić, że no nie, to są racjonalne powody, no dostał pracę, musiał zarobić na dom, a jednak jest to rozłąka, na którą się wiesz ludzie decydują. A odpowiadając na twoje pytanie, wiesz co, od lat 70 dopiero znamy style przywiązania. Yyy badania mówią, że na całym świecie, niezależnie od kultury, rasy, stanu majątkowego, wykształcenia we społec w społeczeństwie zawsze jest taka sama yyy procentowo liczba unikowych, lękowych, bezpiecznych i zdezorganizowanych. Zdezorganizowani łączą lękowy i unikowy i badania mówią, że to jest mniej więcej tak: 50% społeczeństwa jest bezpieczna. Ciekawostka, nie? Mhm.
Dla mnie to było w ogóle zaskakujące, bo ja jako lękowa to mi się wydawało, że większość to są unikowi, bo tak trafiałam. 20% to są unikowi, 25 lękowi. Te 5% mówi się, że zdezorganizowany. Natomiast mnie się wydaje, że sporo ludzi ma mieszankę jakąś. Yyy i też warto dodać, że my potrafimy mieć różne style przywiązania w zależności od relacji. Na przykład gdybyś była moją przyjaciółką, to ja mogę mieć z tobą relację bezpieczną, ale na przykład z moim partnerem mogę mieć już yyy lękową. Yyy albo na przykład z jednym rodzicem mogę mieć taką, drugą taką. Dobra wiadomość jest taka i dlatego o tym mówimy, żeby wam przynieść ulgę, jeśli się zdiagnozujecie podczas tej rozmowy albo po podcastach, że style się zmieniają. I teraz najlepszą opcją dla nas jest być osobą bezpieczną. Dlatego, że mózg unikowego i lękowego, zwłaszcza lękowego, jak jest osobą bezpieczną, po pewnym czasie zaczyna wierzyć, że ta bliskość, dostępność i bezpieczeństwo jest stała, że to nie jest tak, że ta osoba za chwilę zniknie, bo chcę, żebyście zrozumieli, że to nie jest żadna wasza wina. To są struktury w mózgu, które tak, a nie inaczej działają na pewne bodźce. W związku z tym tu nie ma żadnej mowy o tym: "O Jezu, to straszne, że ja się stałam lękowa czy tam unikowy. To nie jest wasza wina, to jest wasze doświadczenie. Natomiast wybór osoby bezpiecznej bardzo pomaga w szybszym wracaniu, bo my się rodzimy bezpieczni. My na świat przychodzimy bezpieczni. Potem się dzieją rzeczy, które powodują, że nam się ten styl przełącza. Naszym naturalnym stanem jest stan bezpieczny. Czyli naszym naturalnym stanem jest, że mamy poczucie bliskości, bezpieczeństwa i dostępności. Najtrudniej mają unikowi, ponieważ unikowi doświadczyli takiego zrenienia w dzieciństwie, że oni muszą więcej czasu poświęcić na pracę ze sobą, na terapię, żeby wyjść z tego stanu, bo ta dezaktywacja bliskości jest straszna i ta dezaktywacja bliskości powoduje, że w związku zaczyna się pojawiać coś bardzo uzależniającego, mianowice chuśtawki emocjonalne. Czyli raz ten partner mnie kocha i w ogóle to jest w ogóle typowe dla jak randkujecie na przykład na słuchacie to to jest typowe dla unikowych. Ty unikowy się w tobie nagle zakocha i tak cię będzie ścigał, tak cię przyszedł do ściany, że choćbyś czuła, że coś jest nie halo z tą relacją, że ty może nie chcesz, to on cię tak obsypie kwiatami, zachwytem i tak dalej, że w to wejdziesz, jak jesteś lękowa. I ty myślisz, że tak będzie zawsze, a on nagle znika, nie? yyy i yyy te te słynne ghosting, o którym się mówi, co z tym robić i tak dalej. Jeżeli ktoś uprawia ghosting, na pewno nie jest tylem bezpiecznym. Bezpieczni nie bawią się w manipulację, bezpieczny jest klarowny, ale i tu jest straszny straszny zakręt i i pułapka. Mianowicie dla lękowego bezpieczny z tą swoją stabilnością i brakiem jazd jest nudny. No tak,
bo ty masz mózg uzależniony od jazdy. Raz, rozumiesz, marchewka, raz kij. Raz marchewka, raz kij. Wyjście z tego, to jest dla mózgu uzależniające i ty będziesz zawsze wiosłowała do tego, żeby do tego tą nagrodę dostać, nie? I tutaj ci zniknął, nie ma go, nagle się odzywa. Kotku, tęskniłem. No wiesz, miałem swoje sprawy. Unikowy jeszcze jedną taką rzecz mówi na przykład mówi: "Nigdy nie byłem naprawdę zakochany. Marzę o prawdziwej miłości". Wiesz jak ja słyszę jak ktoś mi mówi, a jest dorosłym człowiekiem po 30, że nigdy nie był zakochany, zapraszam na terapię, bo to jest dużym dużym takim znakiem zapytania, czy ta osoba przypadkiem nie jest nie jest unikowa i po prostu nie ma zasobu do tego, żeby wejść w relacje, gdzie jest bliskość i się zakochać. Zakochanie jest niebezpieczne. Po prostu
w każdym naszym odcinku w tej naszej serii zadajesz jakieś zadanie domowe. Więc teraz czy masz przygotowane coś?
Tak. Y pod tym odcinkiem zamieścimy link do zrobienia sobie testu jakim jesteście stylem przywiązania. Yyy i zobaczcie oczywiście pamiętajcie, że to jest test, a nie diagnoza psychologiczna. Natomiast mnie już sam ten test dużo pokazał. On
tylko trzeba być uczciwym, wiadomo.
Tak. O, właśnie, właśnie to chciałam powiedzieć. To jest dobry punkt, dlatego że niektórzy piszą: "A ja wiem, że jestem lękowa, a w teście mi wyszło, że bezpieczna". No pytanie na ile uczciwie odpowiadamy na pytania. Tak będzie też test, który będzie dla pary do zrobienia, czyli ja oceniam mojego partnera, jak ja go widzę. Więc to też jest ciekawa rzecz warta do zrobienia. No i co ja mogę powiedzieć? Tak jak piszą do mnie ludzie, to czasami zrozumienie, że mój partner jest na przykład lękowy, to na przykład było bardzo ważne w mojej relacji. Ja na samym początku naszej relacji wyłożyłam karty na stół i powiedziałam: "Słuchaj, ja jestem lękowa, w związku z tym jak długo nie odpisujesz na SMS-a, ja się denerwuję, ja potrzebuję stałości pewnych zachowań, więc na przykład nie wiem emoticon rano, buziak, jeśli nie możemy porozmawiać". To mnie uspokaja. Mój system się uspokaja. Jesteśmy w kontakcie, jest bliskość, jest bezpieczeństwo, jest dostępność, nie? I naprawdę życzyłabym, żeby ludzie mieli takie podejście, jakie właśnie wtedy było nasze. Zostało to przyjęte ze zrozumieniem. Okej, czyli rozumiem, codziennie rano musi być sygnał, że jesteśmy w kontakcie. Tak. I tak jest całe lata. My tego dalej sobie dochowujemy. A w sytuacjach kryzysowych, kiedy mnie po prostu wrotki odjeżdżały, bo tak mi się włączał mój styl, mój partner potrafił powiedzieć: "Okej, widzę, że styl przywiązania się włączył, lękowy się odzywa, dobrze, spokojnie, co ja mogę zrobić, żeby cię uspokoić?" No i to jest mega. Ale to mówisz o świadowym partnerstwie,
o bezpiecznym, o bezpiecznym partnerze, którzy, który pomaga przejść lękowemu. Natomiast jeśli jesteście w związku lękowy, unikowy i się kochacie, to po prostu obydwoje się pochylcie nad swoimi stylami, bo tak jak powiedziałam, to jest trudniejsze, ale samo zrozumienie, że mój partner nie jest wredny z natury po prostu, albo że ta moja kobieta to nie jest taka, jak to się mówi, nidi, czyli taka uwieszająca się, taka po prostu napisz, co robisz, gdzie jesteś. że to nie jest po prostu o jej charakterze, tylko o jej mózgu, o jej stylu przywiązania, który po prostu wpada w panikę. To jest autentyczna panika.
No i to też jest ważne, że można nad tym pracować, można to zmienić i pocieszające jest również to, że ponad 50%, że 50% naszego społeczeństwa jednak ma ten styl bezpieczny, więc
tak tylko jest zła wiadomość. Oni z regulu z reguły są zajęci. A wiesz, przypomniało mi się jeszcze w tym filmie, o którym mówiłam, jest taki początek charakterystyczny. Pokazane są kobiety z całego świata, w których jedna mówi, że byłam na rance i on się więcej nie odezwał. Jest pokazane na całym świecie Chiny, Japonia, Stany, jak koleżanki ją pocieszają i jest pokazana Afryka. No i tam te kobiety mówią: "Słuchaj, a może, a może po prostu zgubił telefon? A może, może wyjechał, może nie ma zasięgu." Znaczy nie było telefonów komórkowych, ale no może coś tam, może zachorował, może. A w Afryce one ją tak pocieszają, pocieszają i jedna mówi tak: "A może zjadł go lew?" Także
tym miłym akcentem.
Tak, słuchajcie, nie zjadł go lew, tylko po prostu być może jest unikowy i właśnie uciekł. No i trzeba se zadać pytanie, czy w ogóle warto wchodzić w relacje z unikowym, jeśli już na początku widzisz sygnały i o tym jest są te podcasty też, które nagrałam, bo ja jestem w stanie unikowego w tej chwili osobnika rozpoznać bardzo szybko, ale chcę też od razu powiedzieć, że to nie jest gorszy rodzaj człowieka, tylko to są ludzie, którzy wyszli z trudniejszych warunków w dzieciństwie
i potrzebują trochę większego zaopiekowania.
Tak, tak, tak. To, to, to, żeby to było jasne, nie? Bo widziałam jakiś komentarz, że tak, tak jedziecie po tych unikowych. Nie, to wcale nie o to chodzi. Mają bardziej pod górkę te osoby po prostu.
Tym bardziej trzeba wypełnić test. Zachęcamy was serdecznie do tego i będą tak jak powiedziałaś dwa testy, bo jeden do samego siebie, a drugi będzie dla partnera.
Tak. A za dzisiaj dziękujemy. Jak widzicie o stylech przywiązania.
Oj, to tak. Twój konik. Tak. Y, natomiast naprawdę ja też z zaciekawieniem słuchałam i i diagnozowałam. Ja też sobie zrobiłam ten test.
Ja ściągnęłam go ciebie bezpłatnie, także u mnie u mnie wyszedł
również.
Y cóż, do następnego odcinka. Dajcie proszę znać, jak wam się podobał ten odcinek i cała seria komentarze.
Zapraszamy do kolejnych odcinków.
Tak i do zobaczenia. [Muzyka]