Rozmowa Magdaleny Czaji z Ewą Turek, trenerką Radykalnego Wybaczania i współpracownicą Instytutu. Odcinek 51, maj 2022. Z cyklu o trudnych emocjach.
Duma uchodzi za emocję dobrą – fajnie być z czegoś dumnym. A jednak przysłowie ostrzega, że kroczy przed upadkiem. W tym odcinku Magdalena i Ewa rozbierają dumę na dwie strony: ciemną, która bywa przykrywką dla niskiego poczucia własnej wartości i idzie w parze z pogardą, oraz jasną, która zwiększa wytrwałość i samokontrolę. Klucz, który wraca na końcu: duma bez pokory jest krucha.
Wolisz posłuchać? Odcinek jest też na Spotify i w Apple Podcasts.
Najważniejsze z rozmowy
- Duma ma dwie strony. Ciemna często przykrywa niskie poczucie własnej wartości; jasna wspiera wytrwałość i samokontrolę.
- Emocja, która często idzie z dumą w parze, to pogarda – i jej odkrycie bywa dla ludzi szokiem.
- Duchowa pycha („ja już rozumiem, ona błądzi”) jest przeszkodą w rozwoju, którego dotyczy.
- Test na ciemną stronę: czy czując dumę, potrzebuję stać powyżej kogoś, żeby poczuć się lepiej?
- Fałszywa duma jest krucha, bo wymaga ciągłego wysiłku – jak trzymanie dwóch piłek pod wodą.
- Motto odcinka: bądź dumny z tego, kim jesteś i czego dokonałeś, jednocześnie przyznając się do błędów.
Pojęcia z tego odcinka
| Pojęcie | Co znaczy w tej rozmowie |
|---|---|
| Duma | Emocja o dwóch stronach: może przykrywać brak wartości albo wspierać działanie. |
| Pycha | Ciemna strona dumy; poczucie wyższości. Ma też wersję duchową. |
| Pogarda | Emocja, która według prowadzących często towarzyszy dumie, choć rzadko jest zauważana. |
| Fałszywa duma | Duma podtrzymująca wizerunek, który nie jest prawdą. Krucha, bo kosztowna w utrzymaniu. |
| Pokora | Przeciwwaga dumy: świadomość, że popełniam błędy i potrzebuję innych. |
| Skala Hawkinsa | Przywoływany w odcinku sposób porządkowania emocji według „wibracji”. Duma leży w niej nisko. |
Dlaczego duma to trudna emocja?
Ewa przywołuje skalę Davida Hawkinsa – sposób porządkowania emocji używany w kręgach rozwojowych – i mówi, że gdy pierwszy raz na nią spojrzała, zaskoczyło ją, jak nisko leży duma: pod odwagą, uznawaną za granicę, od której zaczyna się budowanie. Wybaczanie w tej skali jest już po stronie wzrostu, w sąsiedztwie akceptacji – stąd, jak dodaje Magdalena, Colin Tipping mówił, że od wybaczania zaczynają się emocje takie jak miłość i pokój.
Ciekawostka, którą Magdalena wyciąga z tej rozmowy: emocją często idącą z dumą w parze jest pogarda.
Jak wygląda ciemna strona dumy?
Ewa wymienia formy, w jakich się przejawia: przecenianie własnej wartości, negowanie, odgrywanie męczennika, arogancja, wynoszenie się ponad innych, zarozumialstwo, próżność, nieprzejmowanie się innymi, snobizm, brak wybaczania, osądzanie.
Sedno ujmuje Magdalena: duma coś przykrywa. Bardzo często jest przykrywką dla niskiego poczucia własnej wartości – a pod nią, jak dodaje Ewa, siedzi lęk, że „się wyda”.
Na sesjach wygląda to tak: na pytanie „jak się wtedy czułaś?” pada „dumna”. Gdy drążą dalej, okazuje się, że pod dumą jest pogarda dla osoby, o której mowa. Dla wielu to szok, bo duma wydawała się niewinna.
Zapamiętajcie, żebyście się przyglądali, czy przypadkiem czując dumę nie jest tak, że coś przykrywacie – że potrzebujecie być powyżej kogoś, żeby samemu poczuć się lepiej.
— Magdalena Czaja
Magdalena zwraca też uwagę na różnicę między dumą z tego, co robię, a dumą z tego, kim jestem. To dwie różne rzeczy.
Czym jest duchowa pycha?
Dumą z bycia w rozwoju: jestem oświecony, jestem starą duszą, ja to już rozumiem. Ewa mówi wprost, że duchowa pycha zawsze jest przeszkodą w prawdziwym rozwoju.
Magdalena podaje przykład zdania, które słyszała nie raz: „moja koleżanka nic nie rozumie, tak na nią patrzę i myślę, jak ona błądzi”. W tym momencie wkrada się poczucie wyższości. Przywołuje obraz trzech dróg, które podobno wybieramy: serca, wiedzy albo władzy. Osoba obok nas, która zbiera dobra materialne, nie jest gorsza – to jej doświadczenie. I tu pojawia się pokora.
Ewa dodaje wymiar religijny: duma z przynależności do jedynej słusznej drogi stała za wieloma wojnami. Magdalena kwituje zdaniem z Gry Satori: jestem jednością ze wszystkim i ze wszystkimi.
Dlaczego fałszywa duma jest krucha?
Bo trzeba ją bez przerwy podtrzymywać. Ewa cytuje za Hawkinsem, że duma jest słaba, bo może spaść z piedestału aż do wstydu.
Magdalena ma na to obraz: stoisz w wodzie i trzymasz pod rękami dwie wielkie napompowane piłki. Cała energia idzie w utrzymanie poczucia wyższości. Uderzenie w dumę boli tak bardzo, bo piłki mogą wyskoczyć – i świat zobaczy, kim naprawdę jesteśmy.
Jaka jest jasna strona dumy?
Zaczyna się w dzieciństwie: pochwała za wysiłek – nie za efekt – pomaga dziecku rosnąć i czuć wewnętrzną satysfakcję. Magdalena opowiada, jak jej siedmioletni wtedy syn zapytany „jesteś dumny z mamy?” odpowiedział: a to nie ty sama powinnaś być z siebie dumna?
Dalej prowadzące przywołują dwa badania.
Wytrwałość. Badanie z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii: uczestnicy po pierwszej części zadania dostawali informację, że poszło im bardzo dobrze, po czym wykonywali długie, nudne ćwiczenie. Ci, którzy poczuli dumę popartą uznaniem, poświęcili mu według relacji o 40% więcej czasu. Co ciekawe, samo poczucie własnej wartości bez uznania społecznego nie dawało tego efektu.
Samokontrola. Badanie Wilhelma Hofmanna: sprzedawcy siedem razy dziennie odpowiadali w telefonie, czy zetknęli się z pokusą i czy się jej oparli. Im częściej czuli dumę z tego, że im się udało, tym częściej opierali się kolejnym pokusom.
Ewa podsumowuje: duma jako dopalacz wytrwałości – u sportowców, w pracy, w hobby. Z jednym warunkiem: ma budować od środka, nie na pokaz. Wtedy przeskakuje na ciemną stronę, a granica jest cienka.
Co łączy jasną dumę z pokorą?
Świadomość siebie. Niezależnie od tego, co umiem, potrzebuję innych. Magdalena dodaje akceptację: teraz jestem na fali, ale co idzie w górę, pójdzie w dół; pewnego dnia popełnię błąd – i wtedy w siebie nie uderzam.
Ewa podaje wzór z „Władcy Pierścieni”: Gandalf. Ma ogromną moc i wiedzę, jest pokorny, a gdy trzeba, pokazuje siłę – i nie wykonuje zadań za innych. Magdalena zapowiada, że przy kolejnym oglądaniu przyjrzy się tej postaci pod tym kątem.
Ego domagające się uznania jest jak żarówka, która poczytuje sobie za zasługę istnienie światła, podczas gdy źródło jej mocy pochodzi z bezosobowej energii samej elektryczności.
— David Hawkins, cytowany przez Ewę Turek
Magdalena dopowiada: nadmierna duma może być objawem utraty łączności ze źródłem – jakkolwiek je nazwać.
Po czym poznać fałszywą dumę?
Prowadzące wymieniają konsekwencje, które pokazują niską samoocenę pod spodem:
- Szukanie bezpieczeństwa – budowanie zamków przez kogoś, kto nie wierzy we własne zasoby.
- Lęk przed porażką, a za nim niepodejmowanie decyzji. Magdalena przypomina, że niepodjęcie decyzji też jest decyzją.
- Przewrażliwienie na krytykę – obrażanie się, fochy. Ewa wspomina babcię obrażoną na kilkumiesięczną wnuczkę, która chciała spać na rękach mamy.
- Nieumiejętność budowania relacji – unikanie intymności z lęku, że ktoś odkryje, kim naprawdę jestem, i odrzuci. Magdalena zadaje pytanie: czy nie zdarzyło ci się wycofać z relacji, a potem czuć się odrzuconym – choć to ty zrobiłeś krok wstecz?
- Samotność na szczycie – Ewa o osobach na wysokich stanowiskach, żyjących w lęku przed utratą pozycji.
- Agresja jako ucieczka – mały piesek, który atakuje pierwszy, bo się boi. Gdy widzisz osobę agresywną, zapytaj, czy przypadkiem się nie boi.
- Ukrywanie prawdziwych uczuć i tkwienie w toksycznych relacjach.
Jakie pytanie zadać sobie, czując dumę?
Jaka intencja za nią stoi? Co naprawdę się kryje? Jeśli odkrywasz poczucie wyższości – to alert. Wtedy pytanie brzmi: co za niskie poczucie mojej wartości właśnie się odezwało?
Co proponuje Radykalne Wybaczanie?
Najpierw założenia metody jako filozofia życia. Jeśli jesteśmy istotami duchowymi, nie ma lepszych i gorszych – a osoba, wobec której czujesz pogardę, być może pojawiła się, żeby coś ci pokazać. Ewa dodaje: miłość nie walczy; z perspektywy duchowej wszyscy są godni miłości.
Potem narzędzia. Skoro duma kompensuje niskie poczucie wartości, prowadzi do przeszłości – do kogoś, kto powiedział, że jesteś niewystarczająco dobry. Tam działa arkusz na te osoby, sesja z trenerem, siedem kroków (narzędzie trenerskie, w którym konfrontuje się z „oprawcą”) i cztery kroki, których Magdalena uczyła na Flow!Summit.
Bądź dumny z tego, kim jesteś i czego dokonałeś, jednocześnie przyznając się do błędów i niedoskonałości.
— Ewa Turek
Posłuchaj powiązanych odcinków
- RW 45: Trudne emocje — toksyczny wstyd — emocja, do której fałszywa duma może spaść.
- RW 49: Trudne emocje — zazdrość — z tego samego cyklu.
- RW 23: Cień. Ciemna strona Twojej mocy — o tym, co duma przykrywa.
- RW 96: Zasada lustra — osoba, wobec której czujesz pogardę, jako lustro.
- RW 8: Cztery kroki Radykalnego Wybaczania — narzędzie wymienione na końcu odcinka.
Pogłęb temat
- Arkusz Radykalnego Wybaczania — bezpłatny; do pracy z osobami, od których zaczęło się „niewystarczająco dobry”.
- E-book „4 kroki Radykalnego Wybaczania” — narzędzie, o którym mowa na końcu.
- Pakiet Radykalnego Samowybaczania — gdy pod dumą odkrywasz surowość wobec siebie.
- Katalog trenerów — do pracy z drugą osobą.
Najczęstsze pytania
Czy duma to dobra czy zła emocja?
Ma dwie strony. Jasna – duma z wysiłku i osiągnięć, połączona z pokorą – zwiększa wytrwałość i samokontrolę. Ciemna – poczucie wyższości, pycha – często przykrywa niskie poczucie własnej wartości.
Jak odróżnić zdrową dumę od pychy?
Pytaniem o intencję: czy czując dumę, potrzebuję stać powyżej kogoś, żeby poczuć się lepiej? Jeśli tak, to sygnał. Zdrowa duma buduje od środka i idzie w parze z pokorą.
Czym jest duchowa pycha?
Dumą z bycia „bardziej świadomym” – z oceniania, że inni błądzą. W odcinku pada wprost, że jest przeszkodą w rozwoju, którego dotyczy.
Dlaczego uderzenie w dumę tak boli?
Bo fałszywa duma podtrzymuje wizerunek, który wymaga ciągłego wysiłku – jak trzymanie dwóch piłek pod wodą. Uderzenie grozi tym, że wyskoczą i świat zobaczy, co pod nimi jest.
Czy duma może pomagać?
Tak. Prowadzące przywołują badania, według których duma poparta uznaniem zwiększa wytrwałość w trudnych zadaniach, a duma z oparcia się pokusie wzmacnia samokontrolę.
Co zrobić, gdy odkrywam, że moja duma przykrywa brak wartości?
Iść do źródła: kto i kiedy powiedział, że jesteś niewystarczająco dobry. Narzędzia metody – arkusz, sesja, cztery kroki – służą do pracy z tymi osobami i z własną perspektywą.
Czy praca z emocjami w tej metodzie zastępuje pomoc specjalisty?
Nie. To materiały edukacyjne do pracy z własną perspektywą i nie zastępują pomocy lekarza ani psychoterapeuty. Jeśli emocje wymykają się spod kontroli albo towarzyszą im objawy wymagające diagnozy, pierwszym adresem jest specjalista.
Pełna transkrypcja odcinka (do czytania)
Magdalena Czaja: Witaj w Instytucie Metody Tippinga w którym dzielimy się filozofią Radykalnego Wybaczania. Nazywam się Magdalena Czaja i prowadzę jedyny w Polsce ośrodek oficjalnie reprezentujący tę metodę w Polsce. W tym podkaście wraz z naszą trenerką i współpracownicą Ewą Turek pomożemy Ci lepiej poznać Radykalne Wybaczanie i jego narzędzia. Narzędzia, które od dekad zmieniają życie tysięcy osób na całym świecie, pomagając uwolnić się od bólu przeszłości i teraźniejszości po to, aby żyć z lekkością i radością. Bo Wybaczanie naprawdę ma moc uzdrawiania. Zapraszam.
Magdalena Czaja: Dzień dobry.
Ewa Turek: Witamy ponownie.
Magdalena Czaja: Po małej przerwie. Weekend majowy i bardzo duże wydarzenie dla Instytutu Metody Tippinga – Radykalnego Wybaczania, byliśmy gościem Flow!Summit 2022.
Ewa Turek: Międzynarodowy projekt, konferencja online, która skupia od kilku lat duże nazwiska, jeżeli chodzi o świat duchowy, rozwoju i w ogóle ciekawych informacji, które są przekazywane.
Magdalena Czaja: To niesamowite ile osób (pewnie Ewa też to zauważasz) teraz sięga po taką wiedzę rozwijającą świadomość, wiedzę duchową. Niesamowite. A nasza prezentacja o Radykalnym Wybaczaniu miała miejsce w tym samym dniu kiedy był Deepak Chopra i Joe Dispenza. Dla mnie osobiście było to niesamowitym zaszczytem.
Ewa Turek: Świetne towarzystwo, naprawdę. No i komentarze, które były pod tym wydarzeniem były bardzo budujące dla idei Radykalnego Wybaczania. Wiele osób usłyszało ponownie o tej metodzie, ale też wiele osób mówiło i to się powtarzało, że: O! Wiele lat temu słyszałem, mam książkę, stoi na półce, a teraz wrócę do niej. Także super. Dziękujemy.
Magdalena Czaja: Ja dziękuję za każdy komentarz, który się pojawił, który był skierowany też do mnie. Dziękuję bardzo z całego serca. No i my pracujemy z Ewą dalej. Tworzymy podcasty, na których chcemy Wam przekazać rzeczy, które uznajemy, że są ważne.
Ewa Turek: Dzisiaj trochę może kontrowersyjny temat, pod hasłem ,,Trudne emocje". Mamy dzisiaj dumę.
Magdalena Czaja: Duma i uprzedzenie. Taka emocja, z którą chyba nie do końca wszyscy wiedzą, co zrobić. Z jednej strony fajnie jest być z czegoś dumnym, a z drugiej strony okazuje się, że duma może być też sygnałem czegoś nie do końca w porządku w nas samych. Dlatego uznaliśmy z Ewą, że warto się temu przyjrzeć. Ja jeśli chodzi o emocje, to najbardziej jednak pamiętam takie zdanie – duma kroczy przed upadkiem.
Ewa Turek: O tak. I teraz dlaczego? Skąd to się wzięło? Na jaki dowód jest to powiedzenie? Postaramy się dzisiaj przybliżyć Wam to w tym odcinku.
Magdalena Czaja: Tam być może nawet była pycha ale duma i pycha mogą często iść ręka w rękę i za chwilę o tym będziemy właśnie mówić.
Ewa Turek: Zacznijmy może od tego, żeby jakoś umiejscowić tą emocję na skali Hawkinsa. Pamiętam już lata temu jak spojrzałam na tę skalę i pomyślałam sobie: duma? Tak nisko?
Magdalena Czaja: Może wytłumaczmy, o co chodzi z tą skalą, bo my to widzimy przed oczami teraz, ale nasi słuchacze nie i może niektórzy w ogóle jej nie widzieli. Ewa wytłumacz, o co chodzi w tej tabelce.
Ewa Turek: David Hawkins badała, jak poszczególne emocje klasyfikują się na poziomach wibracji. Im wyższe wibracje, tym przyjemniejsze bądź bardziej wspierające. Na samym dole tej skali jest wstyd, który Hawkins określił jako poziom 20 punktów. Takim granicznym poziomem jest 200. To jest odwaga, gdzie zaczynamy już, powiedzmy, budować, tworzyć, rozwijać się. No i co ciekawe, Hawkins umiejscowił dumę na poziomie 175, czyli pod odwagą. Niżej jest tylko złość i wiele trudnych emocji. A na samym dole jest wstyd. Myślę, że to można znaleźć, wpisując hasło w internecie i zobaczyć obrazek tej skali.
Magdalena Czaja: Zwłaszcza że tam jest dużo jeszcze innych emocji na tej skali. I tutaj ciekawostka. Uczuciem, które często może się wiązać z dumą, jest właśnie pogarda.
Ewa Turek: Ponieważ chcemy w tym odcinku wam pokazać jasną stronę i ciemną stronę tej emocji, więc zaczynamy od tej ciemnej, żeby pokazać, dlaczego mówimy, że to jest trudna emocja.
Magdalena Czaja: Jeszcze tylko dodam, bo dla nas to jest ważne (szczególnie dla nas), że wybaczanie jest już w tej części tabeli, która mówi o wzroście. Wybaczanie ma 350 punktów i łączy się z akceptacją. To jest ważne, żeby wiedzieć, że Colin Tipping mówił, iż właśnie od wybaczania, czyli od 350 punktów/jednostek zaczynają się bardzo przyjemne emocje typu: miłość, radość, pokój i oświecenie.
Ewa Turek: Wracając do ciemnej strony mocy – tak to nazwijmy – dumy. Zacznę od tego, że wymienię kilka stanów, w których w jakiej formie ta duma może się objawiać w naszym codziennym życiu. Wymienię kilka: przecenianie własnej wartości, negowanie, odgrywanie męczennika, arogancja, wynoszenie się ponad innych, zarozumialstwo, próżność, nieprzejmowanie się innymi, snobizm, brak wybaczania (to bardzo się wiąże z tym co tutaj głosimy) oraz osądzanie. Czyli ta duma uzewnętrznia się w bardzo różnych formach w naszym codziennym życiu.
Magdalena Czaja: Tam oczywiście jest też pogarda, o której już tutaj wspominałyśmy. To wszystko są niesamowite rzeczy o dumie. Będziemy mówić też o jasnej stronie dumy. Z dumą jest jak ze wszystkim innym. Nożem można pokroić chleb i można kogoś zabić, więc wszystko ma swoją jasną i ciemną stronę. Ta ciemna strona polega głównie na tym, że duma coś przykrywa. I bardzo często duma jest przykrywką dla niskiego poczucia własnej wartości.
Ewa Turek: Albo zaszłości, które właśnie wpłynęły na to, że osoba poprzez dumę i zachowanie, które wymieniałam wcześniej, próbuje zachować przynajmniej we własnych oczach status quo, że może jestem OK, może jestem dobry, ale pod spodem w podświadomości jest duży lęk, że się wyda.
Magdalena Czaja: Dokładnie. Lęk przed odkryciem, lęk przed utratą dobrego imienia, wizerunku i tak dalej. To być może tak jest, że tematy naszych odcinków przyciągają pewne rzeczy na sesjach, kiedy pojawiało się pytanie – a jak się wtedy czułaś? Dumna. Zaczynałyśmy drążyć dalej, to się okazywało, że była tam pogarda dla osoby o której właśnie rozmawiałyśmy. I bardzo często dla osób, które odkrywają, że tam jest pogarda, jest to szok. Bo duma wydaje się taka w sumie trochę niewinna. Przykładowo jestem dumna z tego, że kimś jestem. To też jest różnica czy my jesteśmy dumni z tego co robimy, czy jesteśmy dumni z tego, jacy jesteśmy. To też jest różnica i też to zasygnalizujemy, bo to są też dwie różne rzeczy. Tak więc zapamiętajcie, żebyście się przyglądali czy przypadkiem czując dumę nie jest tak, że tym samym coś przykrywacie, potrzebujecie być powyżej kogoś po to, żeby samemu się lepiej poczuć.
Ewa Turek: To co powiedziałaś już wcześniej czyli, że duma bardzo się łączy z tym drugim elementem czyli pychą. I tutaj można powiedzieć, że jest również duchowa pycha czyli duma, że jestem w rozwoju, że jestem oświecony, że jestem starą duszą i tak dalej i tak dalej. Ale uwaga, duchowa pycha zawsze jest przeszkodą w tym prawdziwym duchowym rozwoju i dojrzewaniu.
Magdalena Czaja: I może to wyglądać w ten sposób, że ktoś mówi (i to słyszałam, znam parę takich historii). "Bo wiesz, ta moja koleżanka ona nic nie rozumie i ja tak na nią patrzę i sobie myślę: Boże jak ona błądzi, jak ona jest nieświadoma. Ja to już wszystko rozumiem, ja to wiem, jak to już trzeba robić". I tu się już wkrada poczucie wyższości, że ja wiem. Duma albo pycha. Tak jak powiedziałaś to stoi na drodze. Bo każdy idzie swoją ścieżką. Ja lubię to powiedzenie – kiedy przychodzimy na świat, to podobno wybieramy jedną z trzech dróg. Albo idziemy drogą serca, albo wiedzy, albo władzy. Władza to pieniądze. Jak sobie to uświadomimy, to nawet jeśli teraz idziemy ścieżką serca, czyli miłości, to warto sobie pomyśleć, że ta osoba obok nas wybrała sobie inną drogę jako doświadczenie i nie jest gorsza od nas, że jest we władzy pieniądzach, że zbiera te dobra materialne. Po prostu jest to doświadczenie, które jest jej potrzebne do wzrostu. I tu pojawia się pokora.
Ewa Turek: Czyli tolerancja, która idzie w ślad za przyjęciem, że każdy idzie swoim tempem. Jest jeszcze jeden ważny zakres dumy. Bo jest też duma bycia w danej religii, w której się funkcjonuje. No i ta religia jest często utożsamiana właśnie z posiadaniem racji. Ja idę jedyną słuszną drogą. Wszyscy inni się mylą. I co? Wiele wojen religijnych powstało na tym tle, rywalizacji, dramatycznych, ponurych zjawisk, które mamy z historii. Także uważajmy na to, żeby nie wejść w tę pułapkę podążania za dumą, bo ona nas oddziela od tej drogi miłości.
Magdalena Czaja: W grze Satori jest takie piękne zdanie ,,jestem jednością ze wszystkim i ze wszystkimi". To jest piękna postawa. Okej, widzę, że idziesz inną drogą. Wierzysz w co innego, masz inne przekonania, idź swoją drogą w pokoju i pozwól mi iść w pokoju swoją. To też powinno w tę stronę działać. Także pycha wiele złych rzeczy w świecie zrobiła i dalej robi.
Ewa Turek: To, co też Hawkins w swoich książkach opisuje przy tej emocji: duma jest słaba, bo może właśnie spaść z tego piedestału w dół aż do wstydu. Dlatego też jest krucha. Osoba, która jest dumna z różnych powodów (już Magda mówiłaś), że tam w przeszłości mogą być różne powody, ale generalnie osoba, która wciąż podtrzymuje swój obraz we własnych oczach i innych, potrzebuje wiele wysiłku, żeby to utrzymać.
Magdalena Czaja: To jest trochę tak jakbyś stała w wodzie i trzymała pod rękami dwie wielkie nadmuchane piłki. Cała energia idzie w utrzymanie swojego poczucia wyższości nad innymi. Uderzenie w dumę jest dlatego takie bolesne, bo te piłki mogą wyskoczyć i nagle świat zobaczy, kim naprawdę jesteśmy, co sobą reprezentujemy. I może się okazać, że to będzie bolesne, bo utrzymujemy np. wizerunek, który do końca wcale nie jest prawdą.
Ewa Turek: Zacznijmy od tego, że oczywiście duma jest przydatna jako przejściowa nagroda, zwłaszcza kiedy dziecko rośnie, rozwija się. Pochwała najbliższych, rodziców pomaga wzrastać, rozwijać się, doświadczać nowych umiejętności przez dziecko. Idealnie jeżeli rodzice chwalą za wysiłek, a nie za efekt końcowy. Duma dziecka jest potrzebna, żeby czuło własną wewnętrzną satysfakcję.
Magdalena Czaja: I tu mi się przypomina lekcja, którą ja dostałam od mojego dziecka. Coś zrobiłam (ja już nie pamiętam, co to było) i mówię do Maksa: co Max? Jesteś dumny z mamy? A on tak na mnie spojrzał: mamo, a to nie Ty sama powinnaś być z siebie dumna? On miał wtedy lat 7, a sobie pomyślałam: no nie! Mistrz. Skoro duma ma tyle cieni, to musi mieć też blaski. I tutaj znalazłyśmy takie dosyć ciekawe historie o tym jak duma może być wspierająca w życiu. Mianowicie zrobiono eksperyment na uniwersytecie New South Wales, który miał udowodnić, że ludzie odczuwający dumę z tego co robią są dużo bardziej wytrzymali w swojej pracy, nawet jeśli nie lubią tego co robią. Wzięto ludzi do badania, w którym badano umiejętności wzrokowo-przestrzenne. Uczestnicy eksperymentu nawet nie wiedzieli, o co chodzi. Po pierwszej części eksperymentu dano każdemu z osobna ocenę. Oczywiście oni nie wiedzieli, jak poszło innym, więc mieli tylko informację zwrotną od eksperymentatorów o sobie. Usłyszeli, że bardzo dobrze im poszło i że w związku z tym przechodzą do drugiej części zadania, które już będzie trudniejsze i będzie wymagało większych umiejętności itd. I znowu dano im dziwne zadania. Ludzie nie mieli pojęcia, o co chodzi. Było to dosyć nudne zajęcie, w ogóle niewciągające. Wniosek końcowy był taki, że osoby, które otrzymały informacje, że dobrze im poszło, dzięki poczuciu dumy z tego co zrobili i informacji, że to co robią jest doceniane przez innych, dużo lepiej sobie radzili w długotrwałym i nudnym ćwiczeniu. Podsumowanie było takie. Tutaj wam zacytuję ,,Osoby, które czuły się dumne ze swych umiejętności, znacznie zwiększyły wysiłek w wykonaniu trudnego zadania, wydłużyły czas poświęcony na budowanie swoich umiejętności o 40% w porównaniu z osobami, które nie były dumne. Co ciekawe poczucie własnej wartości nie odgrywało żadnej roli. Ci, którzy wierzyli, że są w stanie odnieść sukces i otrzymali pozytywne opinie, ale bez żadnego uznania społecznego nie wytrwali dłużej niż ci, którzy w ogóle nie otrzymali informacji zwrotnej.
Ewa Turek: Czyli ta jasna strona dumy, to może być między innymi duma, która może zwiększać wytrwałość w wykonywaniu swojej pracy, zadań, wysiłku. I oczywiście przydaje się to w każdej dziedzinie osobistej, zawodowej, rodzinnej, hobby. Mistrzowie sportu przecież muszą być wytrwali. I ta duma jest takim dopalaczem w tej wytrwałości. Czyli warto to pielęgnować ale z przeświadczeniem, że pomaga mi to w dążeniu do swojego celu.
Magdalena Czaja: Tak. Kolejny eksperyment, który z kolei pokazał, że duma może wspierać samokontrolę. I to było doświadczenie przeprowadzone przez niemieckiego psychologa Willema Hoffmanna. W tym eksperymencie brali udział sprzedawcy. Dostawali oni 7 razy dziennie na swoich smartfonach informacje i byli pytani, czy doświadczali jakichś pokus, którym próbowali się oprzeć. Na przykład przejadane się, picie alkoholu, narkotyki, itd. Jeśli potwierdzali, że się skusili i zrobili rzecz, którą mieli porzucić, to pytano ich, jak się czują i czy ta próba samokontroli była skuteczna. I tutaj ciekawe było odkrycie, że Hoffman odkrył, że poczucie dumy z tego, że udało im się zapanować nad nałogiem, zwiększała samokontrolę. Czyli im częściej odczuwali dumę, tym częściej potrafili się oprzeć pokusie i przyjemnym zachowaniom. Te odkrycia mogą sugerować, że duma pobudza umysł do doceniania przyszłości. Duma też może spowodować, że stajemy się bardziej pracowici i bardziej się umiemy poświęcić. Potrafię sobie to wyobrazić nawet bez tego eksperymentu, że w momencie kiedy doświadczam poczucia pozytywnego zadowolenia z siebie, np. dumy z tego co zrobiłam i jeszcze dostaję do tego uznanie społeczne. No to będę dłużej siedzieć nad czymś, poświęcę się, żeby coś zrobić albo nie zrobić, bo to po prostu jest przyjemne.
Ewa Turek: Tylko tu podkreślamy w tej jasnej stronie, żeby ta duma pozwalała budować siebie od środka. Bo jeśli robimy to na pokaz, to tedy przeskakujemy na tę ciemną stronę.
Magdalena Czaja: Tu jest cienka granica.
Ewa Turek: To co jest bardzo ważne i co pomaga w budowaniu tej jasnej strony dumy (aby ta duma była piękną wspierającą cechą) to to, że powinna jej towarzyszyć pokora. Pokora wynikająca ze świadomości siebie. Niezależnie od tego, jakie zdolności mamy, co umiemy, a czego jeszcze nie, potrzebujemy innych i ich umiejętności, żeby współpracować.
Magdalena Czaja: Pewnie pokora też mogłaby się połączyć z akceptacją, że ok teraz jest super, jestem na fali, czuję dumę, ale mam świadomość, że co idzie do góry, na pewno pójdzie w dół. I że pewnego dnia mogę popełnić błąd. Pójdzie mi gorzej i wtedy też w siebie nie uderzam. Dlaczego? Bo mam pokorę, bo wiem, że każdego dnia mogę odnosić sukcesy, ale też mogą się pojawiać i porażki. I akceptuję to bez oceny.
Ewa Turek: Myślę, że takim dobrym przykładem czy wzorem osoby, która ma ogromną moc i wiedzę, doświadczenie, jest postać Gandalfa w Władcy Pierścieni. Może jest to bajkowa postać, ale na pewno jest dobrym wzorem do tego, żeby zobaczyć, jak duma jest połączona z pokorą. On jest pokorny, ale kiedy trzeba, pokazuje swoją siłę i co ważne, nie wykonuje zadań za innych. To jest taka postać, która jest bardzo dobrze zbudowana w tej opowieści.
Magdalena Czaja: Jeśli będziecie oglądać Władcę Pierścieni, to zwróćcie uwagę na tę postać szczególnie pod kątem dumy i pokory. Ja sobie zdaje sprawę, że ten film nie jest dla wszystkich bo nie wszyscy lubią fantasy. Ja akurat uwielbiam. Jak będę oglądała po raz kolejny Władcę Pierścieni, to też z większą uważnością. Tam w ogóle są bardzo ciekawe charaktery. Gollum też piękne rzeczy symbolizuje. Taka refleksja, że warto oglądać filmy i widzieć tam drugą warstwę tego wszystkiego co się dzieje.
Ewa Turek: Czytając książkę Davida Hawkinsa, znalazłam piękny fragment, który też tutaj pasuje. Po tej ciemnej stronie dumy to ego jest wciąż zaniepokojone, wciąż próbuje dostać dowody, że jest OK, że ma władzę nad nami itd. I to ego domaga się właśnie tego uznania. W książce jest piękna analogia, że "Ego domagające się uznania jest analogiczne do żarówki, która poczytuje sobie za zasługę istnienie światła, podczas gdy źródło jej mocy pochodzi z bezosobowej energii samej elektryczności". Czyli ego chce świecić i przywłaszczyć sobie całą chwałę. A moc jest zupełnie gdzie indziej.
Magdalena Czaja: Duma po raz kolejny może być jednym z objawów utraty więzi ze źródłem, z wyższym ja, z naszą wyższą inteligencją, z górą, ze wszechświatem. Jakkolwiek by tego nie nazwać, znowu może być to objaw utraty łączności.
Ewa Turek: Podsumowując co może nam pokazywać ta nadmierna duma, fałszywa duma, która jest właśnie taka bardzo nietrwała, de facto pokazuje niską samoocenę tej osoby. Jak to się może objawiać?
Magdalena Czaja: Szukamy więcej bezpieczeństwa. Szukanie poczucia bezpieczeństwa staje się normalną rzeczą dla kogoś, kto mało wierzy w siebie, kto nie wierzy w swoje zasoby.
Ewa Turek: Buduje zamki, żeby się utrzymać w tym poczuciu bezpieczeństwa. To jest również lęk przed poniesieniem porażki. Każdy wysiłek, każda próba powoduje lęk, bo może się skończyć porażką. Wtedy duma leży u stóp i jęczy.
Magdalena Czaja: W związku z tym osoba, która ma takie poczucie fałszywej dumy, będzie robiła wszystko, żeby nie podejmować decyzji. No bo jeszcze podejmę złą. A pamiętajcie, że niepodjęcie decyzji też jest decyzją.
Ewa Turek: Osoby takie są przewrażliwione na punkcie krytyki. Każdy z nas zna takie osoby. To są osoby, które się obrażają, strzelają focha. Pamiętam kiedyś historię, że babcia, obraziła się ponieważ kilkumiesięczna wnuczka chciała spać na rękach mamy, a nie jej. To było absurdalne, ale sama to widziałam.
Magdalena Czaja: Poczuła się odrzucona, to trochę pewnie inny temat. Ale faktycznie. Nadwrażliwość. No i to się wiąże, płynnie przechodząc od babci do punktu, gdzie mówimy o nieumiejętności budowania relacji. Dlaczego? Dlatego, że osoba, która żyje fałszywą dumą, będzie robiła wszystko, żeby nie wejść w zbytnią intymność. Wtedy może się okazać, że ktoś odkryje, kim naprawdę jestem i jeszcze mnie odrzuci. A tego bym nie przeżyła. Jeśli nie umiemy budować relacji, to często sami się skazujemy na osamotnienie. Zadajcie sobie pytanie: czy nie zdarzyło wam się kiedyś wycofać się z relacji? Czuć samotność, odrzucenie, ale de facto, to wy zrobiliście ten pierwszy krok wstecz. Nie wychodzimy do relacji, nie podajemy ręki drugiej osobie, ale czujemy się osamotnieni i skrzywdzeni, tak jakby to ta osoba nam coś zrobiła. Warto się temu przyjrzeć, bo dzieje się to bardzo często.
Ewa Turek: I patrząc na struktury różnych firm lub organizacji, osoby na szczycie, które (nie mówię, że wszystkie) czują lęk przed utratą pozycji, stanowiska, tytułu, żyją w ciągłym lęku, a na szczycie są samotne i ciągle w niepokoju. I cała ta lista, którą wymieniłaś wcześniej, też pasuje do lęku przed podejmowaniem ryzyka i nadwrażliwości na krytykę.
Magdalena Czaja: I za tym też idzie taka sytuacja w której odczuwając lęk przed wieloma rzeczami, oceną, odrzuceniem, reagujemy agresją.
Ewa Turek: Klasyka, ucieczka przez atak.
Magdalena Czaja: Mały piesek, który pierwszy atakuje, rzuca się wściekle, a tak naprawdę bardzo się boi. Bardzo często jak widzicie osobę agresywną, to możecie sobie zadać pytanie czy przypadkiem ta osoba się nie boi. To też wam pomoże trochę w oswojeniu waszego lęku przed tą osobą.
Ewa Turek: Osoby, które wpadają w tą ciemną stronę dumy, bardzo często ukrywają swoje prawdziwe uczucia. Czyli mogą też tkwić cały czas w tych niesprzyjających, toksycznych relacjach, czy to w pracy, czy w związkach. Kosztów bycia po tej ciemnej stronie dumy naprawdę jest sporo.
Magdalena Czaja: W związku z tym warto sobie zadawać pytanie – odczuwam dumę, zobaczyć jaka intencja jest za tą dumą, co tam naprawdę się kryje? Jeśli odkryjecie, że jest tam poczucie wyższości no to alert. To wtedy trzeba się przyjrzeć – okej, co tu się dzieje? Co to za niskie poczucie mojej wartości się właśnie teraz odezwało?
Ewa Turek: Jesteśmy w Radykalnym Wybaczaniu zanurzeni i korzystamy z najlepszych narzędzi właśnie tej metody, ale czerpiemy też z innych. Pytanie, co w takim razie Radykalne Wybaczanie może tu zaoferować każdej osobie, która złapie się na tym – oho, wpadam, jestem dumna, ale po tej ciemnej stronie.
Magdalena Czaja: Mamy całkiem sporo do zaoferowania, ponieważ już nawet same założenia Radykalnego Wybaczania, kiedy staną się waszą filozofią życia, będą was wspierać. Na przykład założenie, że jesteśmy istotami duchowymi. Co to oznacza? Nie ma lepszych i gorszych. Ta osoba, wobec której w tej chwili na przykład odczuwasz pogardę, to jest osoba, która być może pojawiła się na twojej drodze, żeby coś ci pokazać o tobie, żebyś odbyła/odbył swoją lekcję
Ewa Turek: Miłość nie walczy. Z perspektywy duchowej wszyscy są godni miłości, zarówno ja jak i druga osoba. To co też pokazujemy w naszych rozmowach, np. odniesienie do cienia, lustra, projekcji, to są wszystko hasła, które pojawiają się w pracy trenera z klientami. Wglądy i dojście do akceptacji na swojej drodze zmiany po to, żeby nie walczyć, tylko zobaczyć świat od tej strony duchowej.
Magdalena Czaja: Dokładnie tak. Taka uwaga ogólna. W momencie kiedy już odkryjecie, że faktycznie chodzi o niskie poczucie własnej wartości, które kompensujecie sobie poczuciem wyższości, czyli dumą, pogardą itd. to to nas prowadzi gdzieś w waszą przeszłość, gdzie ktoś kiedyś wam powiedział, że jesteście niewystarczająco dobrzy. W tym momencie warto sięgnąć po narzędzia Radykalnego Wybaczania np. zrobić arkusz na te osoby, umówić się na sesję z trenerem, cudowne 7 kroków, w którym konfrontujemy się z naszym oprawcą, po to, żeby za chwilę poczuć ulgę, radość, miłość. Wielki kamień spadający z pleców. Oczywiście fantastyczne są 4 kroki, których właśnie uczyłam na Flow!Summit. Jest mnóstwo narzędzi, które mogą wam pomóc rozprawić się, zobaczyć tę ranę pierwotną i ją uzdrowić.
Ewa Turek: I myślę, że takie motto na koniec dla naszych słuchaczy. Bądź dumny z tego kim jesteś i czego dokonałeś/dokonałeś, jednocześnie przyznając się do błędów i niedoskonałości.
Magdalena Czaja: No właśnie, czyli duma i pokora. Piękne połączenie.
Ewa Turek: Osoba dumna, która równocześnie ma też połączenie z tą pokorą nie będzie walczyła z całym światem, żeby udowodnić, że jest coś warta. Pokora powie: okej, to jest jego zdanie. Ja wiem o sobie to, co ja wiem. Jest też takie zdanie, że jak chcesz zadowolić cały świat, to poniesiesz porażkę albo poświęcisz siebie.
Magdalena Czaja: Także kochani. Bądźmy dumni po tej jasnej stronie ale miejmy świadomość, że potrzebujemy innych, że popełniamy błędy i że też jesteśmy w pewnych aspektach doskonali i nie doskonali.
Ewa Turek: Tak. Jesteśmy doskonali w całej swej niedoskonałości. Bądźmy dumni ale z pokorą. A wtedy nikt nas nie zrani, bo znamy swoją własną wartość.
Magdalena Czaja: Jeśli czujecie, że to jest wasz temat, to wiecie jakich narzędzi Radykalnego Wybaczania potrzebujecie. Zapraszamy na naszą stronę metodatippinga.pl. Tam znajdziecie informacje o kursach. Są tam też nasze newslettery, historia Jill i wiele innych. Także zapraszamy serdecznie. Za dzisiaj Wam bardzo dziękujemy. Dziękujemy za Wasze komentarze, za maile, które do nas piszecie.
Ewa Turek: To nam sprawia dużo przyjemności.
Magdalena Czaja: Bardzo dziękujemy! Każdy mail czytamy obie, cieszymy się nimi, jak dzieci. Jesteśmy dumne. Także dziękujemy bardzo i do usłyszenia.
Ewa Turek: Do usłyszenia.
