Rozmowa Magdaleny Czaji z Marceliną Zawadzką. Odcinek 93, kwiecień 2024.
Marcelina Zawadzka mówi w tym odcinku o dwóch rzeczach naraz: o przekonaniu, że jest niewystarczająca, i o tym, że przez trzy lata bała się powiedzieć publicznie, że pracuje nad sobą metodą Tippinga. Opowiada, skąd wzięło się jedno i drugie, a Magdalena Czaja dopytuje ją o moment, w którym straciła wszystko, co miało ją potwierdzać. To pierwsza z dwóch części rozmowy.
Jeśli mierzysz się z nękaniem albo od dłuższego czasu jesteś w bardzo złym stanie, zacznij od rozmowy z człowiekiem. Całodobowe wsparcie w kryzysie: 800 702 222. Kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia: 112.
Wolisz posłuchać? Odcinek jest też na Spotify i w Apple Podcasts.
Najważniejsze z rozmowy
- Gościni mówi, że przez trzy lata korzystała z metody i bała się o tym powiedzieć, bo obawiała się kolejnej fali ocen.
- Magdalena Czaja relacjonuje, że na kursach trenerskich najbardziej boją się przyznać do pracy nad sobą osoby z zawodów pomocowych, i wiąże to z oceną własnego środowiska.
- Przekonanie „jestem niewystarczająca” gościni wyprowadza z bardzo konkretnego miejsca: agencji modelek, do której trafiła jako czternastolatka i w której słyszała, że ciągle ma coś w sobie poprawiać.
- Rozmowa rozdziela dwie rzeczy, które łatwo pomylić: zmianę perspektywy na własną historię i rezygnację z dochodzenia swoich praw. Wybaczenie w tym ujęciu nie wyklucza sądu.
- Magdalena Czaja mówi, że najwięcej wyniosła z tej historii nie jako prowadząca, tylko jako osoba, która wcześniej oceniała ludzi bez znajomości ich wersji.
- Osobno i wyraźnie od nas: odpowiedzialność za krzywdę ponosi ten, kto ją wyrządza. Praca z własnymi przekonaniami tego nie przenosi na osobę skrzywdzoną.
Pojęcia z tej rozmowy
| Pojęcie | Co znaczy w tej rozmowie |
|---|---|
| Świat ofiary | Stan, w którym cała historia jest o tym, co zrobił ktoś inny. Magdalena Czaja mówi, że dopóki się w nim jest, wybaczenie pozostaje niemożliwe, bo nie ma z czego go zrobić. |
| Zmiana perspektywy | To, co obie nazywają sednem metody: spojrzenie na to samo wydarzenie inaczej, bez wymazywania go i bez uznawania, że było w porządku. |
| Piwnica emocjonalna | Określenie gościni na stan, do którego, jak mówi, schodziła chętnie, choć go nie lubiła: poczucie, że jest zbyt mało dobra, żeby ją kochano. |
| Lampka na siebie | Skrót, którym obie posługują się na oznaczenie odwracania uwagi z cudzego zachowania na własną reakcję. Gościni podaje to jako narzędzie, po które sięga najczęściej. |
| Historia Jill | Opowieść z pierwszych stron książki Colina Tippinga. Gościni mówi, że to właśnie te trzydzieści osiem stron zmieniło jej sposób patrzenia na własną przeszłość. |
| Uziemiona duchowość | Sformułowanie Magdaleny Czaji na to, czego chce w swojej pracy: żeby praca z emocjami dała się pogodzić z życiem zawodowym i nie wymagała odchodzenia od rzeczywistości. |
Dlaczego tak trudno przyznać się, że pracuje się nad sobą?
Rozmowa zaczyna się od tematu, którego w tytule nie ma, a który zajmuje jej pierwszą część. Gościni mówi, że metodę poznała trzy lata wcześniej i że przez cały ten czas nie umiała powiedzieć o tym publicznie, choć widziała, jak zmienia jej życie. Powód podaje wprost: bała się kolejnej oceny z zewnątrz i tego, że usłyszy, iż nie ma prawa się w tych tematach wypowiadać.
Magdalena Czaja odpowiada na to własnym przykładem ze świata reklamy, w którym pracowała wcześniej, i relacjonuje, że gdy na kursach pyta, kto boi się przyznać do bycia w rozwoju, rękę podnosi prawie cała sala. Dodaje, że najczęściej są to osoby z zawodów pomocowych, obawiające się reakcji własnego środowiska. Opowiada też własną scenę: kandydat na rozmowie o pracę zauważył u niej w biurze książkę Colina Tippinga i zapytał, czy się jej wstydzi. Nazywa to momentem, w którym zobaczyła u siebie niespójność między tym, czym się zajmowała, a tym, do czego się przyznawała.
„Czułam się każdego dnia zbyt mało odważna, żeby z tym wyjść do świata.”
- Marcelina Zawadzka
Skąd bierze się poczucie, że jest się niewystarczającą?
Pytana o źródło, gościni cofa się do czternastego roku życia. Trafiła wtedy z Malborka do warszawskiej agencji modelek i, jak mówi, słyszała tam bez przerwy, że coś w sobie ma poprawić. O sobie z tamtego czasu mówi, że była posłuszna, i dodaje zdanie, które wraca w odcinku kilka razy: dziękowała za samą możliwość bycia w danym miejscu.
Do tego dokłada dysonans, którego sama długo nie rozumiała. Wygrała konkurs Miss Polonia, a z zewnątrz płynęły wtedy dwa sprzeczne komunikaty naraz, więc każdy z nich osłabiał ten drugi. Mówi, że w tamtym czasie chodziła przygarbiona, i wraca do zdania babci o tym, żeby się wyprostować, bo inaczej każdy na nią wskoczy. Dodaje, że pisze do niej wiele nastolatek przekonanych, że jej życie jest bezbłędne, i że właśnie dlatego chce mówić, jak było naprawdę. Magdalena Czaja nazywa to w rozmowie drugą stroną urody.
„Bardzo chcę udowodnić, że ja potrafię, że jestem kimś więcej.”
- Marcelina Zawadzka
Co znaczy wyjść ze świata ofiary?
To jest miejsce, w którym rozmowa robi się najbardziej konkretna, i jednocześnie takie, które najłatwiej źle zrozumieć. Gościni mówi, że przez lata w ogóle nie widziała siebie w tej roli, bo jeździła rajdowymi ciężarówkami i motocyklami, a taka opowieść do roli ofiary nie pasowała. Dopiero pierwsze strony książki pokazały jej, jak mówi, że schodziła do własnej piwnicy emocjonalnej częściej, niż była gotowa przyznać.
Magdalena Czaja tłumaczy w tym miejscu, na czym polega mechanizm, o którym mówią: dopóki cała historia jest o cudzej winie, nie ma czego wybaczać. Podaje przy tym obraz siedzenia na gwoździu, który jeszcze nie przebił materiału, i mówi, że dlatego zmiana przychodzi zwykle w trudnym momencie, a nie w spokojnym. Warto powiedzieć to osobno, bo w nagraniu nie pada tak wprost: nazwanie własnej reakcji nie przenosi odpowiedzialności za czyjeś zachowanie na osobę, która tego zachowania doświadczyła.
„A to jest też odwaga, żeby przyznać się do tego i powiedzieć: tak, byłam ofiarą.”
- Marcelina Zawadzka
Czy wybaczenie oznacza rezygnację z dochodzenia swoich praw?
Magdalena Czaja zadaje gościni pytanie, które, jak mówi, słyszy w głowie głosem słuchaczy: skoro pracuje metodą, to dlaczego się sądzi i dlaczego nie powie, że wybacza i sprawa zamknięta. Odpowiedź obu jest ta sama i jest to jedno z najważniejszych rozgraniczeń w całym odcinku. Zmiana perspektywy dotyczy tego, co człowiek robi z własnym doświadczeniem; nie unieważnia tego, co się wydarzyło, i nie zwalnia nikogo z konsekwencji.
Gościni mówi o tym krótko: wie, jak było naprawdę, i właśnie dlatego nie zamierza z niczego rezygnować. Ta sama zasada wraca u niej przy wątku rodzinnym, gdzie rozmówczynie rozdzielają zrozumienie od usprawiedliwienia. Zrozumieć, skąd u kogoś wzięło się zachowanie, to nie to samo co uznać, że było w porządku. Więcej o tej granicy jest na stronie Czym Radykalne Wybaczanie nie jest.
„Nie da się wybaczyć. Nie da się, dopóki nie zmienisz perspektywy.”
- Magdalena Czaja
Czego ta rozmowa uczy o ocenianiu innych?
Najbardziej osobisty fragment odcinka nie należy do gościni. Magdalena Czaja mówi, że pracowała z nią indywidualnie nad tym tematem i że sama wyniosła z tego lekcję, której się nie spodziewała. Chodzi o oceny wydawane na podstawie cudzych relacji, bez znajomości wersji osoby, której dotyczą, i o to, że nawet wersje wszystkich stron nie wyczerpują sprawy.
Gościni dokłada do tego obserwację ze swojej strony: milczenie, do którego była zobowiązana, wyglądało z zewnątrz jak potwierdzenie zarzutów. Mówi, że idąc wtedy ulicą, była pewna, iż każdy mijany człowiek myśli o niej najgorsze. Drugi przykład dotyczy kursu, na który trafiła razem z osobą, z którą wcześniej była skłócona, i obie powiedziały to głośno przy grupie, zamiast udawać, że problemu nie ma. Rozmowa sięga tu po język duchowy, bo obie mówią o tym, że trudne doświadczenia mają sens; to ich perspektywa i tak ją relacjonujemy. Praktyczna część jest świecka i daje się zastosować niezależnie od poglądów: zapytać, zanim się osądzi.
„Ile razy ja słyszałam jakieś historie o kimś i myślałam sobie: Boże, co to za człowiek, a nigdy z tą osobą nie rozmawiałam.”
- Magdalena Czaja
Cztery rozgraniczenia z tej rozmowy
| To nie znaczy | To znaczy | Gdzie pada w odcinku |
|---|---|---|
| Wybaczyć, czyli odpuścić sprawę | Zmienić własną perspektywę i jednocześnie dochodzić swoich praw | Wątek postępowania sądowego |
| Zrozumieć, czyli usprawiedliwić | Zobaczyć, skąd u kogoś wzięło się zachowanie, bez uznawania, że było w porządku | Wątek rodzinny w końcówce |
| Wyjść ze świata ofiary, czyli obwinić siebie | Przestać opowiadać całą historię cudzymi decyzjami | Wątek pierwszych stron książki |
| Być w rozwoju, czyli odejść od rzeczywistości | Pracować z emocjami i zostać w swoim zawodzie i życiu | Wątek uziemionej duchowości |
„Ja chcę, żeby ludzie widzieli, że ta duchowość może być uziemiona.”
- Magdalena Czaja
Pogłęb temat
- Poczucie własnej wartości – materiały Instytutu o tym, o czym jest cały ten odcinek, zebrane w jednym miejscu.
- Pakiet Radykalnego Samowybaczania – dla osób, u których najostrzejszy głos oceniający jest własny.
- Arkusz Radykalnego Wybaczania – bezpłatne narzędzie do przejścia kroków metody na jednej konkretnej sytuacji.
Posłuchaj powiązanych odcinków
- RW 94: Miłość. Moja największa lekcja – druga część tej samej rozmowy, zapowiedziana w końcówce tego odcinka.
- RW 90: Duchowe wyzwanie. Zmień hejt w złoto – odcinek w całości o ocenie z zewnątrz i o tym, co z nią zrobić.
- RW 103: Grzeczne, by być kochane – o mechanizmie zasługiwania na akceptację, który wraca w tej rozmowie kilka razy.
- RW 106: Jak wykorzystać perfekcjonizm na swoją korzyść – dla osób, u których poprzeczka ustawiona z zewnątrz została na stałe.
- RW 111: Od lęku do mocy – Magdalena Czaja o własnym przejściu z branży reklamowej, wątku, który w tym odcinku tylko sygnalizuje.
Najczęstsze pytania
Czy „wyjście ze świata ofiary” znaczy, że osoba skrzywdzona sama sobie to zrobiła?
Nie. To najważniejsze rozgraniczenie przy tym odcinku. Rozmówczynie mówią o tym, co człowiek może zrobić z własnym przeżywaniem trudnej historii, a nie o tym, kto ją spowodował. Odpowiedzialność za krzywdę ponosi osoba, która ją wyrządza, i żadna praca nad sobą tego nie przesuwa. Gościni mówi wyłącznie o własnym życiu i o własnych wnioskach; nie stawia ich nikomu innemu jako oceny.
Czy wybaczenie wyklucza sprawę w sądzie?
Nie. W tej rozmowie jest to powiedziane wyraźniej niż gdziekolwiek indziej w serii: zmiana perspektywy na własne doświadczenie i dochodzenie swoich praw to dwie różne rzeczy, które mogą iść równolegle. Metoda nie zajmuje się rozstrzyganiem sporów ani ich oceną prawną, a w sprawach sądowych właściwym adresem pozostaje adwokat albo radca prawny.
Czy praca z metodą jest odpowiedzią na hejt i nękanie?
Nie w tym sensie, w jakim można by to przeczytać. Gościni opowiada, jak radziła sobie z własnym przeżywaniem ocen, i to jest jej doświadczenie. Groźby, nękanie i naruszenia dóbr osobistych zgłasza się na policję albo kieruje do prawnika, a praca z własnymi emocjami tego nie zastępuje.
Kim jest gościni tego odcinka?
Marcelina Zawadzka, przedstawiona w odcinku jako prezenterka telewizyjna, wcześniej modelka i zwyciężczyni konkursu Miss Polonia, a od kursu w Instytucie także trenerka Radykalnego Wybaczania. Mówi też o sobie, że jeździ motocyklami i rajdowymi ciężarówkami. Innych informacji o niej tutaj nie dopisujemy, bo nagranie ich nie podaje.
Czym jest historia Jill, o której mówi gościni?
To opowieść otwierająca książkę Colina Tippinga, w której autor pokazuje działanie metody na przykładzie jednej historii rodzinnej. Gościni mówi, że przeczytała pierwsze trzydzieści osiem stron w bardzo trudnym dla siebie momencie i że to one zmieniły jej sposób patrzenia na własną przeszłość. Streszczenie jest na stronie Historia Jill, a same założenia metody opisuje Metoda Radykalnego Wybaczania.
Czy trzeba być „w duchowości”, żeby korzystać z metody?
Rozmówczynie odpowiadają na to zgodnie, że nie. Magdalena Czaja mówi w tym odcinku o uziemionej duchowości i o tym, że na kursy przychodzą osoby z bardzo różnych środowisk, w tym takie, które z żadnym nurtem rozwojowym się nie identyfikują. Narzędzia metody, opisane w odcinkach RW 4 i RW 8, działają niezależnie od światopoglądu. Kto chce pracować z drugą osobą, znajdzie ją w katalogu trenerów.
Czy praca z metodą wystarczy w naprawdę trudnym momencie?
Metoda Tippinga to praktyka duchowo-rozwojowa pracy z emocjami i przekonaniami, a nie świadczenie zdrowotne. Ten materiał nie zastępuje pomocy lekarza ani psychoterapeuty. Gościni sama mówi w nagraniu, że w najtrudniejszym dla siebie czasie korzystała również z pomocy psycholożki, i to jest dobry opis proporcji. Jeśli od dłuższego czasu jesteś w bardzo złym stanie, zacznij od specjalisty; całodobowo pomaga 800 702 222, a kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych to 116 123.
Transkrypcja tego odcinka
Pełna transkrypcja tego odcinka nie jest na razie dostępna. Całości można posłuchać na Spotify i w Apple Podcasts.
