Back to series

„Wielu mężczyzn dzisiaj nie umawia się na randki, bo nie ma z kim ” – mówi Marcin Wąsik, trener, mentor zajmujący się męskością i relacjami damsko-męskimi, autor książki „Zintegrowana męskość”, w rozmowie z Magdaleną Czaja. Coraz większa samotność wśród mężczyzn stała się tematem odcinka, w którym próbujemy odpowiedzieć na pytanie: dlaczego tak wielu mężczyzn nie potrafi nawiązywać relacji i być w związku? Jak przestać się bać odrzucenia, by w końcu znaleźć właściwą osobę? Posłuchajcie ciekawej rozmowy o tym, że zmiana niechcianej sytuacji jest możliwa, ale tylko wtedy, gdy wykona się wysiłek i odpowiednią pracę, by zacząć żyć tak, jak się chce. Te specjalne odcinki podcastu Radykalne Wybaczanie, to spotkania z ludźmi, którym wybaczanie zmieniło życie na lepsze. Pozwoliło wyjść z kryzysów, odnaleźć swoją drogę, znowu kochać. Moimi gośćmi są ludzie, których historie „karmią dusze”.  Ja się nazywam Magdalena Czaja, jestem szefową jedynego w Polsce Instytutu Metody Tippinga i zapraszam Cię do naszej przestrzeni wybaczania.

Po wysłuchaniu tego odcinka możesz: 
✅ umówić się na sesję z trenerem (info@metoda-tippinga.pl)
✅ przeczytać książkę Colina Tippinga “Radykalne Wybaczanie”
✅ sprawdzić nasze warsztaty na: www.metodatippinga.pl/web/sklep
✅ wypełnić arkusz RW
✅ podzielić się tym odcinkiem z minimum jedną osobą, której to może pomóc
✅ zasubskrybować nasze filmy na kanale YT https://tiny.pl/7g9gm
A także: ocenić nasz podcast gwiazdkami, jeśli uważasz, że jest wartościowy 🙂

Radykalne Wybaczanie to metoda, której autorem jest Colin Tipping. To potężne i skuteczne narzędzie pracy nad sobą, które przynosi ulgę, spokój i poczucie lekkości życia. Od 20 lat działa na całym świecie z korzyścią dla milinów ludzi. Instytut Metody Tippinga w Polsce to jedyny, licencjonowany ośrodek Radykalnego Wybaczania w Polsce.
Prowadząca to: Magdalena Czaja, Dyrektor Instytutu Metody Tippinga w Polsce, przedsiębiorczyni, terapeutka.

Prowadzące to: 

  • Magdalena Czaja, Dyrektor Instytutu Metody Tippinga w Polsce, terapeutka, przedsiębiorczyni,
  • Ewa Turek, trener komunikacji, mówca, coach, współpracownik Instytutu.

Magdalena Czaja

Najbardziej samotną grupą są mężczyźni w wieku 18-34 lata.

 

Marcin Wąsik

Są samotni, bo z jednej strony nie praktykują bycia wśród ludzi.

 

Magdalena Czaja

To dziewczyny teraz zaczynają chłopaków zaczepiać.

 

Marcin Wąsik

Bo ile będą czekać haha? Mężczyzna ma zagadać w taki sposób, żeby wzbudzić zainteresowanie. To niekoniecznie musi być mądre. Wielu mężczyzn po prostu nie może się umówić na randkę dzisiaj. My szukamy dobrej, ciepłej, oddanej kobiety, z którą chcemy sobie zbudować życie. To, co najbardziej jest dla nas istotne, to na ile one są seksualnie rozbudzone i atrakcyjne.

 

Magdalena Czaja

To wszystko przez Was jednak! Dzień dobry. Ja się nazywam Magdalena Czaja i prowadzę jedyny w Polsce instytut Metody Tippinga. Metody inaczej zwanej Radykalnym Wybaczaniem. Dzisiaj ze mną w studio w wydaniu specjalnym podcastu jest Marcin Wąsik, przedsiębiorca, ojciec, autor książki ,,Zintegrowana męskość” i trener Radykalnego Wybaczania.

 

Marcin Wąsik

Witam serdecznie!

 

Magdalena Czaja

Dzisiaj temat, który będzie bliski wielu osobom, bo temat samotności i dlaczego ta samotność (przynajmniej tak to wygląda w badaniach też) coraz bardziej rozlewa się nie tylko w Polsce, ale we wszystkich społeczeństwach. My z Tobą poruszamy szczególnie temat mężczyzn i tutaj musimy wspomnieć o badaniach, które pojawiły się chyba w zeszłym roku. Przeprowadził je Instytut pokolenia i generalnie te badania były pod takim tytułem ,,samotność w Polsce ma twarz młodego mężczyzny” i dla mnie było absolutnie zaskoczeniem, że najbardziej samotną grupą w Polsce są mężczyźni w wieku 18-34 lata.

 

Marcin Wąsik

Wierzę, bo też mam kontakt z mężczyznami w tym wieku i rzeczywiście jest im bardzo trudno odnaleźć się we współczesnym świecie.

 

Magdalena Czaja

Jak myślisz, dlaczego? To jest jeszcze taki element, że my ich mało widzimy, bo to są często mężczyźni, którzy sobie siedzą w domach, przy biurkach, przy komputerach i wszyscy myślą, że jest ok, a oni okazuje się są samotni.

 

Marcin Wąsik

Są samotni, bo z jednej strony nie praktykują bycia wśród ludzi. Tak naprawdę jednak, jak ja pracuję z mężczyznami, to często widzę, że mężczyźni pozostawali długo w związku, w którym nie powinni zostać, np. w takim, którym byli krzywdzeni czy nie szanowani tylko dlatego, że nie rozwinęli umiejętności społecznych, nie randkowali. Tak bardzo są przerażeni tym, że mieliby wyjść z tej relacji, poznać nową kobietę. Cały ten proces poznawania i budowania nowej relacji ich tak przeraża, że już wolą pozostać w tym, co mają. Pomimo tego, że są nieszczęśliwi, krzywdzą siebie, krzywdzą tę partnerkę, bo w sumie nie są w prawdziwej relacji. Krzywdzą wszystkich wokoło i to nie działa, ale robią to dlatego, że nie mają tych umiejętności. Dopiero się uczymy, mają zadania domowe, mają iść, wyjść, dostać ileś odrzuceń, zagadać do iluś kobiet, przestać się bać odrzucenia, rozluźnić się i jakby testować bardzo konkretne umiejętności, które są im potrzebne. To oni dopiero jak to przećwiczą, przekroczą ten potężny, paniczny lęk przed odrzuceniem, zaczynają się czuć pewniej i zaczynają wiedzieć, że oni sobie poradzą, że oni znajdą jakąś kobietę.

 

Marcin Wąsik

A teraz zobacz jak ci młodzi mężczyźni siedzą przed komputerem. Wszyscy ich znajomi są online.

 

Magdalena Czaja

Są fajni w korespondencji tej pisanej, ale już nie wyjdą.

 

Marcin Wąsik

Nikt tego nie testuje, bo w sumie zawsze można to wyłączyć. To w nich tak narasta lęk przed tym, że oni sobie nie dadzą rady, że to jest przerażające, że po prostu tego nie robią. Z drugiej strony zobacz, że młode kobiety w wieku 18-25 to jest moment, w którym kobiety są najbardziej atrakcyjne, mają największą wartość matrymonialną, rynkową. I te kobiety nie są samotne. One się super bawią. Jest kupę mężczyzn dojrzalszych, którzy są zainteresowani tymi kobietami. I znowu te młode chłopaki nie są w stanie z tym w żaden sposób wygrać.

 

Magdalena Czaja

Nie mają szans. Rumi powiedział takie zdanie, które ja bardzo lubię i też zawsze staram się wytłumaczyć, o co jemu chodziło. On mówi tak. Lekarstwo na ból jest w bólu. Czyli to jest to, co ty mówisz. Jeżeli ja jestem samotny, to wyleczenie mojej samotności nie jest w tym pokoju przed komputerem. Tylko niestety muszę się wystawić na ten dyskomfort. Muszę się zmierzyć ze swoim lękiem i wyjść do świata zewnętrznego i otworzyć się na to, że może parę razy zostanę odrzucony, ale jednak idę do przodu. I powiem Ci, że dla mnie było wielkim odkryciem w mojej pracy z panami. Ja sobie nie uświadamiałam, jaki wielki stres przeżywają młodzi chłopcy, kiedy po raz pierwszy w ogóle zaczynają dawać znać dziewczynie, że ona się im podoba. Powiem Ci szczerze w ogóle nie widziałam tej części życia mężczyzny chłopaka. Pomyślałam sobie rany, faktycznie, jakim to trzeba być odważnym, żeby jako ten nastolatek podchodzić do dziewczyny. Nie wiesz czy zostaniesz odrzucony czy nie. Dziewczyny są w lepszym miejscu, bo to do nich się podchodzi.

 

Magdalena Czaja

Przynajmniej kiedyś tak było, bo chciałam powiedzieć, że ostatnio to się zmienia, jak mi opowiada mój syn i to dziewczyny teraz zaczynają chłopaków zaczepiać.

 

Marcin Wąsik

Ile będą czekać? Hahahaha.

 

Magdalena Czaja

Ale pomyślałam sobie jakie to jest trudne doświadczenie. I wiesz co? I może to tak jest, że niektórzy, ci właśnie, ci starsi 18-34 nie wychodzą z tego bólu, tych pierwszych relacji, tych pierwszych odrzuceń.

 

Marcin Wąsik

Może tak być, ale to też po części jest wynik takiego współczesnego ruchu, trochę feministycznego i tego, że ci mężczyźni się tak boją, żeby nie być posądzonym o to, że oni traktują kobietę przedmiotowo w jakikolwiek sposób i że w ogóle nawet nie pokazują tego, że oni są zainteresowani tą kobietą. Wiesz o co chodzi.. I na przykład jak ja z nimi rozmawiam, to mówią, że nie pokażę, że mi się ona podoba, bo jeszcze ona sobie pomyśli, że ja bym chciał z nią uprawiać seks i wyjdę na jakiegoś perwersa albo creepy będę itd. Więc oni próbują ukrywać ten fakt i wydaje im się, że to zadziała, że jak wejdą z tej pozycji miłego faceta, który opowiada o tym jaki jest fajny, o swoim życiu uczuciowym itd to, że to zostanie docenione. I taka kobieta powie ale jesteś fajny, inny od innych mężczyzn i ściągnie bluzkę koniec końców. Ale to niestety się tak nie wydarza. I ja dopiero uczę, słuchaj, jak dziewczyna jest atrakcyjna, to ona od 14 roku życia już wie, że jak facet z nią rozmawia, to rozmawia po to, żeby w końcu do tego doszło. Więc ty się nie musisz o to przejmować. I jeżeli jakaś kobieta Ci się podoba, to jednak ona to doceni, jeżeli Ty jej powiesz, że Ci się podoba i po prostu jesteś nią zainteresowany i chciałbyś z nią budować związek. A ci mężczyźni są przerażeni tym faktem, że niby mieli to zrobić w taki sposób.

 

Magdalena Czaja

No dobra, ale jak to kiedyś było?

 

Marcin Wąsik

Kiedyś to działało w naturalny sposób. Wszyscy wiedzieli o co chodzi.

 

Magdalena Czaja

Jeśli nie było tak, że często na początku obie strony ukrywały, że się sobie podobają, to nie był też taki naturalny sposób. Wiesz, ja sobie nie przypominam, żeby to tak było, że prosto do punktu. Tylko wiesz, patrzyło się na siebie parę miesięcy. Jedna strona ukrywała, że się podoba, druga ukrywała, że się podoba. Też tak przecież było.

 

Marcin Wąsik

Ale była taka gra, w którą w sumie ludzie jakoś podświadomie nie wiem skąd wiedzieli, że w nią grają. Kobieta udawała, że nie jest zainteresowana, ale może. No to on już wiedział, że trzeba truchtać. A dzisiaj ludzie się stali bardzo wrażliwi. Boją się, że kogoś skrzywdzą, więc są zachowawczy w swoich zachowaniach. A poza tym po prostu te interakcje przez czaty i przez telefon powoduje, że nie umieją, nie uczą się czytania swojego ciała.

 

Magdalena Czaja

Tego ciała nie widzą.

 

Marcin Wąsik

No właśnie.. Tego całego języka. I w momencie kiedy są w tej sytuacji, to po prostu nie potrafią odgadnąć o co tutaj chodzi.

 

Magdalena Czaja

Ja wiem Marcin, że Ty napiszesz książkę o randkowaniu.

 

Marcin Wąsik

Tak.

 

Magdalena Czaja

To ja chcę, żeby tam był taki rozdział. Jak mądrze zagadać kobietę. Ponieważ jak ja słyszę historie, że najlepszym sposobem na zaczepienie dziewczyny jest ,,hej” ale potem ona nie odpisuje, więc on pisze drugi raz ,,hej” a potem on pisze dziesięć pytajników i wylatuje ze znajomych.

 

Marcin Wąsik

Ale widzisz, ja nie uczę mężczyzn, że mają mądrze zagadywać do kobiet. Mężczyzna ma zagadać w taki sposób, żeby wzbudzić zainteresowanie. To ma być lekkie, to ma być zabawne. Ma po prostu zrobić coś takiego, żeby tą kobietę zainteresowało. To niekoniecznie musi być mądre.

 

Magdalena Czaja

I nie korespondencja seryjna.

 

Marcin Wąsik

Tak, że kopiuj wklej. Nie tylko młodzi mężczyźni mają z tym kłopot. Do mnie trafiają mężczyźni, którzy są już na etapie apatii i bezsenności, bo chodzą do pracy, wracają z pracy i grają w szachy online albo po prostu grają w gry i rozmawiają z tą samą grupą ludzi. I są samotni coraz bardziej. I nasza pierwsza praca polega na tym, że ja mówię słuchaj chłopie, to bierz tego laptopa i znajdź sobie restaurację, kafejkę i siedź dwie godziny w tej kafejce i rób to, co robisz na tym laptopie.

 

Magdalena Czaja

Ale czasem się rozejrzyj..

 

Marcin Wąsik

Masz być w tej kafejce i masz miesiąc na poznanie imion wszystkich kelnerek. Masz z nimi zagadywać, to się ma stać Twój dom.

 

Magdalena Czaja

I ja chciałam powiedzieć, że jeśli w waszej restauracji czy kawiarni siedzi koleś od miesiąca i pyta wszystkie kelnerki o imię, to jest od Marcina.

 

Marcin Wąsik

Ale chodzi o to, żeby nie wprowadzać tym mężczyznom rewolucji do życia, ale żeby ich wyciągnąć z domu i uczyć ich po prostu interakcji międzyludzkich. Jednym z takich aspektów jest też dla młodych mężczyzn, w ogóle do wszystkich mężczyzn, że ja uczę takich trzech poziomów nawiązywania relacji z ludźmi i testowania zainteresowania, na ile ktoś jest zainteresowany rozmową z nami. I to się zaczyna od tego, że rozmawiamy z każdym wszędzie o pogodzie. Po prostu zaczepiamy kasjerki w Lidlu, na stacji benzynowej, ludzi przed windą. Każdego zagadujemy. Po pierwsze, rozpuszcza to w nas lęk przed odrzuceniem. Odkrywamy, że część osób jest zainteresowana pogłębieniem tego kontaktu, a część nie. To jest naturalne, to jest statystyka i nie należy się tego bać i należy później nauczyć się, jak pogłębiać tę rozmowę i przenosić ją na coraz bardziej osobiste poziomy z tymi ludźmi, którzy wyrażą zainteresowanie, którzy zareagują na ten nasz test i po prostu się trochę otworzą. I w ten sposób ci mężczyźni się uczą komunikacji, uczą się, że odrzucenie nie jest niczym strasznym, że nic się nie dzieje, nie umierają.

 

Magdalena Czaja

A wiesz dlaczego odrzucenie jest straszne? I to jest o kobietach tak samo. Tutaj jesteśmy pod hasłem mężczyźni, ale tak naprawdę wiele z tego, co ty mówisz, to jest po prostu ludzkie. I odrzucenie bardzo bywa bolesne, ponieważ my je robimy o sobie. To znaczy wiesz, ktoś ze mną nie chciał porozmawiać, i ja sobie myślę o to dlatego, że ja nie jestem interesującą osobą, podczas gdy to może z nami nie mieć nic absolutnie wspólnego.

 

Marcin Wąsik

I zazwyczaj nie ma.

 

Magdalena Czaja

Zazwyczaj nie ma, bo każdy sobie tam jest w swoim świecie. Ktoś może nie mieć czasu, ktoś może mieć słaby dzień, może być milion powodów. I dlatego to, co ja robię na sesjach z ludźmi, ale też uczę tego pary. Zostań w swoim biznesie, nie bierz rzeczy tak do siebie, nie siedź w głowie drugiej osoby i nie zgaduj dlaczego ona Cię tak potraktowała. Jest nawet taka anegdota, którą ja słyszałam od coacha futbolu amerykańskiego, który opowiadał, że jak wchodził do szatni kobiet po meczu i mówił do tych swoich zawodniczek dziewczyny, musicie popracować nad formą, to wiedział, że każda pomyślała ,,byłam beznadziejna, muszę się wziąć za siebie”. Jak wchodził do szatni mężczyzn i mówił Panowie, czas popracować nad formą. To wiedział, że każdy pomyślał ,,No frajerzy, do roboty, ja to wymiatałem, a wy?” Więc my kobiety, musimy się uczyć nie brania rzeczy na siebie, bo bardzo łatwo wszystko na siebie ładujemy.

 

Magdalena Czaja

Ale jak słyszę, również panowie, dobrze by było, gdyby się tego uczyli. Pytanie jest takie Marcin, co tu się takiego stało?

 

Marcin Wąsik

Z tą samotnością? Wracając do tego, wiesz co, jeszcze są takie aspekty, czyli rzeczywiście świat internetowy, który powoduje, że dzisiaj młodzi mężczyźni zamieniają intymność / bliskość na pornografię, a kobiety młode zamieniają bliskość, intymność na powodzenie na swoim Instagramie. I to jest też bardzo uzależniające. Poza tym wiem od wielu mężczyzn, że oni po prostu mają swoje ulubienice na Only Fans, wydają na nie pieniądze i po prostu jeżeli nie mogą dostać tej satysfakcji gratyfikacji w normalnym świecie, bo się boją i nie chcą wykonać tej pracy, mają tak łatwy dostęp do kobiet, do których by w życiu nie mieli dostępu, do tak pięknych..

 

Magdalena Czaja

No ale jaki to jest dostęp?

 

Marcin Wąsik

No dobrze, tylko to strasznie rujnuje ich emocjonalność. Bo to się staje ich nowym wzorcem kobiety. No bo skoro ona z nim spędza czas, bo on jej za to płaci, to on jest przyzwyczajony do tego typu urody i do tego typu klasy.

 

Magdalena Czaja

I mają ,,on demand”, czyli wtedy, kiedy ma ochotę, to ona jest.

 

Marcin Wąsik

Jak ten mężczyzna w realnym życiu podchodzi do takiej kobiety, a nie ma żadnych umiejętności i sam nie jest na tym poziomie, żeby być z taką kobietą, to on dostaje od niej bardzo przykre informacje i to ich jeszcze bardziej tak trochę zwija. Oni są przerażeni, mówią nie, nie, ja tu się nie nadaję, ja to nie dam rady. Bo to z kim oni przebywają, jest nierzeczywiste I w normalnym świecie, żeby taką kobietę zdobyć, to mężczyzna musi wykonać masę pracy sam ze sobą.

 

Magdalena Czaja

Potem jest wdzięczny, że mógł wykonać, bo ja słyszę od mężczyzn, że oni chcą wykonać.

 

Marcin Wąsik

Chodzi mi o to, że to jest łatwo spotkać. Bo jak ja uczę mężczyzn, jak poznawać kobiety, to uczę ich, że jak idziesz do klubu, to nie podchodzisz do tych wszystkich pięknych kobiet, które cię nie zauważają, bo to będzie bardzo przykre doświadczenie dla Ciebie. Tylko szukasz kobiety, która daje ci sygnał otwarcia, to znaczy która się uśmiecha, zatrzyma na Tobie dłużej wzrok itd. I podchodzisz tylko do kobiet, które świadomie lub podświadomie, bo często kobiety to robią podświadomie, wysyłały sygnał otwarcia, czyli że podejdź i zobaczymy co z tego będzie. I potem mężczyźni wracają i mówią wiesz co, ale te dziewczyny co mi się podobają, to żadna mi nie wysyła sygnału otwarcia, tylko wysyłają mi takie, które mi się nie podobają, bo to jest twój poziom, to jest twój realny poziom, na którym Ty jesteś.

 

Magdalena Czaja

W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz.

 

Marcin Wąsik

Ale nie taki wymarzony jak on sobie myśli, bo mężczyźni się często przeszacowują. Ja mówię zobacz, kto na ciebie reaguje i to wyraża Twój poziom. Jeżeli chcesz, żeby reagowały na Ciebie kobiety atrakcyjniejsze dla Ciebie, to Ty musisz ze sobą coś zrobić. To może siłownia, zmienić sposób ubierania. To jest też wewnętrzna praca, jaką musisz ze sobą wykonać, żeby emanować pewnością siebie i rozluźnieniem, bo kobiety to wyczuwają i wtedy one będą też. A jak Ty podchodzisz cały spięty i napięty, to kobieta natychmiast też się spina i w ogóle to nie płynie. Więc znowu to mężczyźni muszą wykonać tę olbrzymią pracę, żeby dostać to co chcą. I teraz, w momencie kiedy się chowają przed komputerami w domu i nie wykonują tej pracy, bo jednak zobacz, że kiedyś ludzie to robili mimochodem.

 

Magdalena Czaja

No musieli.

 

Marcin Wąsik

Siedzieliśmy na podwórkach, byliśmy w klasie i ta interakcja była. Chcąc nie chcąc uczyliśmy się tego. Obserwowaliśmy starszych kolegów, patrzyliśmy, co oni robią. Nie było internetu, więc te kobiety też wybierały chłopaków z podwórka. A dzisiaj wiesz, ona wrzuci zdjęcie na Instagramie, ma 100 DM’ów z całej Polski od super facetów. I to już nie działa w taki organiczny sposób jak kiedyś działało.

 

Magdalena Czaja

Ta rozmowa miedzy nami nie odbywa się po raz pierwszy. Myślę, że troszkę przesadzacie, myśląc, że kobietom jest tak łatwo znaleźć fajnego partnera, mężczyznę, który jej się spodoba. Wcale nie jest tak łatwo, bo ja słucham i słyszę tutaj tę drugą stronę. Jest trudno spotkać nawet w tych wszystkich social mediach czy tam Tinderowych sytuacjach mężczyznę, nie jest trudno znaleźć takiego, który super wygląda, bo wiesz też podrasować fotkę to każdy potrafi, ale takiego, z którym by można było przejść na takie spotkania w realu nie jest łatwo znaleźć Marcin wcale. Myślę, że ten problem mają obie płcie. Ale wracając do tego, co powiedziałeś o zainwestowaniu w siebie. Ja myślę, że w ogóle chyba najbardziej wszyscy powinniśmy dbać o naszą energię i o takie wewnętrzne poczucie – jestem w porządku. I o radość życia. Bo wiesz, jakie mam wrażenie? Że w takich imprezowych sytuacjach zwróciłam uwagę, że wcale nie są otoczone wianuszkiem mężczyzn kobiety najatrakcyjniejsze, bo te z reguły są obrażone o coś, ale te, które się śmieją. Takie, które po prostu jak na nie patrzysz, mają jakąś taką iskrę w oku. Ale to samo z mężczyznami.

 

Marcin Wąsik

Bo jest łatwy dostęp do nich. Po prostu. Rzeczywiście tak jest. Czasami jest tak, że kobieta jest piękna, ale ma takie wysokie przekonanie o sobie, że facet nie wiadomo, co by musiał zrobić przed nią, żeby ona chciała z nim rozmawiać, pajacyka stanąć na głowie itd. A w momencie kiedy kobieta jest radosna, szczęśliwa, łatwo nawiązuje kontakt, to tym mężczyznom po prostu jest łatwiej do niej podejść. Ja myślę, że to działa w obie strony.

 

Magdalena Czaja

Paradoks polega na tym, że te piękne kobiety bardzo często są szalenie zakompleksione. Ja pamiętam, kiedyś byłam na jakiejś imprezie w ambasadzie i poznałam tam parę. Ona była absolutnie zjawiskowa, naprawdę. Po prostu modelka. Panowie gdzieś tam sobie poszli i zaczęłyśmy rozmawiać. Poziom samotności w jej życiu.. Jak ona się zaczęła skarżyć jak jest traktowana przez inne kobiety. Jak jest traktowana przez mężczyzn. Ona była tak nieszczęśliwa, ale na zewnątrz jak ja ją zobaczyłam w pierwszym kontakcie, to kurcze.. ta to ma życie. A okazało się, że ona jest tak bardzo niepewna siebie. Jak zaczęła mi opowiadać, co ona robi, żeby ten jej mąż ją widział dalej jako taką atrakcyjną, to ja sobie pomyślałam matko. Cała energia życiowa skupiona na tym, żeby dalej być dla niego piękną. A w środku mała dziewczynka, która absolutnie nie czuła się wartościowa.

 

Marcin Wąsik

Myślę, że dużo ludzi dzisiaj ma taki rodzaj zagubienia.

 

Magdalena Czaja

Nie wszyscy się tak bardzo przejmują swoim rozwojem. Ja znam takie osoby, czasami im zazdroszczę powiem szczerze, bo ta ignorancja może może być błogosławieństwem. Ale wiesz, powiedziałam o tym wiesz dlaczego? Dlatego, że bardzo często mężczyźni myślą, że te piękne kobiety są niedostępne i mają olbrzymie poczucie własnej wartości. A ja z tego, co obserwuję, to jest przeciwnie.

 

Marcin Wąsik

Oczywiście, że tak. Tylko że tym bardziej to nie ma sensu. Dlatego ja mówię po prostu mężczyznom: podchodź do kobiet, które na ciebie reagują i po prostu ciesz się, rozmawiaj sobie z nimi, ucz się rozluźnienia, ucz się wygłupiać, bycia trochę frywolnym, trochę zuchwałym. Przeskakuj pomiędzy byciem głębokim a byciem trochę takim po prostu wiesz, komediowym itd. Dużo mężczyzn też, nawet jak już się zaczyna zajmować rozwojem, to zaczynają nudzić tym kobietom i opowiadać o tych przeżyciach, filozofii, tym co się dowiedzieli, że na dłuższą metę to też nie jest w ogóle atrakcyjne.

 

Magdalena Czaja

Nie jest, a nawet jest takie czasami, wiesz, takie kurcze, no niezły ma odlot. Także to trzeba umieć wyważyć. Ale wiesz, tu mówimy o młodych ludziach. Przeskoczymy teraz do kolejnej grupy, którą są ludzie starsi, ci najstarsi. Rzecz, którą ja obserwuję, znowu nie chcę generalizować, ale to jest to, co ja słyszę od takich starszych osób. Kobiety mówią, kiedy już nie mają męża, bo umarł. Wiemy wszyscy, kobiety żyją dłużej. Ja już nie chcę żadnego faceta. Ja się naopiekowałam, ja już byłam pielęgniarką, kucharką. Ja byłam wszystkim. Ja teraz się chcę cieszyć życiem. Co więcej, znam parę takich pań, które odżyły po tym, jak partner odszedł. I wiesz, nagle są panowie, którzy jeśli zostaną bez partnerki, szukają kolejnej. Ale jest już coraz więcej kobiet, które mówią: nie, ja już nie chcę.

 

Marcin Wąsik

Nie dziwię się tym kobietom, bo jeżeli miały męża, który był bardzo ograniczony i one się musiały jakoś odnaleźć w tym małym pudełku, które on stworzył, on się nie rozwijał itd. I to było dla nich duże obciążenie i musiały rezygnować z siebie też. To nagle jak już są wolne i nie muszą tego robić, to kto by chciał wracać do więzienia? No w sumie to trudno się dziwić. Poza tym też społecznie jesteśmy coraz bardzie wygodni. Każdy ma swoje mieszkanie, każdy lubi swoje życie, ma dużo do tworzenia i już nie mamy takiej potrzeby bycia w relacjach jak kiedyś, po to, żeby przetrwać, żeby to działało. Z drugiej strony też towarzyszy ludziom dużo samotności jednak. Bo wiesz, nie pamiętam, jak się ten facet nazywał, co robił te 70 letnie badanie na Harvardzie przez trzy pokolenia. To były najdłuższe badania, jakie robiono, którzy badali po prostu, co uszczęśliwia ludzi. I mieli fundusze i byli w stanie badać te rodziny, robić z nimi wywiady. No i się okazało, że jednak to, co naprawdę uszczęśliwia ludzi, to jest bycie w bliskich relacjach. I ja ostatnio oglądałem Znachora, ten film na Netflixie i on mi się strasznie podobał, bo pokazywał takie proste wiejskie życie. I kiedyś było tak, że myśmy mieli swoją lokalną społeczność, w której mieliśmy pewną rolę, pewną odpowiedzialność, pewną pozycję, szacunek. Żyliśmy w obrębie tej społeczności. Coś jej dawaliśmy, ona też. Spotykaliśmy się z nią i to nas napełniało. A dzisiaj ludzie trochę utracili kontakt z tymi swoimi lokalnymi społecznościami. Żyją w świecie podcastów, YouTube’a, internetu i spotykania się ze znajomymi. Próbujemy sobie to jakoś zrekompensować. Moim zdaniem to nie do końca działa. Jednak ja pracuję z mężczyznami i to, że prowadzę męskie grupy daje mi namiastkę bycia w tej społeczności. Tak po prostu tworzymy sobie wioskę, bo to jest potrzebne, bo to nas napędza i wtedy nie ma tego uczucia samotności w życiu. I oczywiście, że jak mieliśmy ograniczający nas związek, jesteśmy sami, to czujemy ulgę i to jest bezdyskusyjne. Tylko czy na głębokim poziomie też nie czujemy się trochę samotni?

 

Magdalena Czaja

Te badania pokazały jeszcze jedną ciekawą rzecz. Mianowicie dzięki związku małżeńskim mężczyźni żyją dłużej, kobiety nie.

 

Marcin Wąsik

A kobiety żyją krócej, bo się poświęcają? To chcesz powiedzieć?

 

Magdalena Czaja

Tak naprawdę to badania mówiły, że mężczyźni w małżeństwie żyją dłużej, natomiast kobiety żyją dłużej jako singielki. Ciekawe co?

 

Marcin Wąsik

No tylko wiesz, jakość życia.. Marka Twaina kiedyś zapytano czy wiesz, że jak byś nie pił, nie palił i nie uganiał się za dziewczętami, to żyłby 10 lat dłużej? On się zapytał no i co bym robił przez te 10 lat?

 

Magdalena Czaja

Dalej byś pił i palił!

 

Marcin Wąsik

To, że one żyją dłużej, to wcale nie oznacza jakości życia.

 

Magdalena Czaja

Dużo kobiet sobie naprawdę dobrze radzi i co więcej, przeżywają wręcz bym powiedziała trzecią młodość. I tutaj polecam naszym słuchaczom odcinek o ikigai, czyli japońskiej metodzie na długie życie, która w takim luźnym tłumaczeniu, jest błogosławieństwem bycia zajętym. Kobiety do końca życia utrzymują to, że są zajęte czymś. I moim zdaniem to jest właśnie problem mężczyzn, którzy jak przechodzą na emeryturę, przestają mieć życie. Kobiety nie. Kobietom ubywa jednego obowiązku – praca zawodowa. Cała reszta zostaje. I tu jest wyzwanie dla mężczyzn już tak koło sześćdziesiątki, znaleźć sobie nowy cel życia po prostu.

 

Marcin Wąsik

Masz rację, bo jednak kobiety mają te relacje, mają te swoje przyjaciólki, mają różne zajęcia i sobie to organizowały przez całe życie. Ale mają tę strukturę, mają ten nawyk. Więc zakładam, że one rzeczywiście tak nie cierpią. A mężczyzna nagle wpada w otchłań, bo po przejściu na emeryturę, jeżeli nie wybuduje sobie tych wszystkich zajęć, tylko teraz, jeżeli robi to czym ja się zajmuje z chłopakami, czyli ma męską grupę, ma męskich przyjaciół, ma męskie aktywności, to ten problem jest trochę rozwiązany. I potem rzeczywiście można być w takim niekonwencjonalnym związku. Czyli właśnie ty masz swoje zajęcia, masz swoje pasje, ja mam swoje, ale dopełniamy to życie tym, że się spotykamy dwa, trzy razy w tygodniu. Jedziemy sobie razem na wycieczkę, jedziemy na weekend i dopełniamy to wszystko. I masz tą prawdziwą wymianę. No bo ja nie uwierzę w taką pełną satysfakcję życiową w byciu singlem.

 

Magdalena Czaja

Tu nie ma żadnej dyskusji w tym temacie. My jesteśmy stworzeni do tego, żeby budować więzi z innymi. Jeśli tego nie robimy, to lądujemy w stylu przywiązania unikowym. A z tego co ja widzę np. patrząc na to, co się dzieje na Tinderze, na Tinderze najwięcej panów jest w stylu przywiązania unikowym. To są panowie, z którymi się nie da zbudować relacji, ale unikowi są bardzo atrakcyjni dla lękowych i stąd ta nasza rozmowa poza kamerą, że kobiety mogą spotkać kogoś w miejscach randkowych typu Tinder. Ale to są pozory, że mogą kogoś spotkać, bo tam jest naprawdę większość mężczyzn, którzy po prostu nie potrafią albo nie są zainteresowani zbudowaniem relacji.

 

Marcin Wąsik

To jest jedna sprawa. A druga sprawa. Ja mówiłem o tej statystyce, że 80% kobiet na Tinderze wybiera tylko 20% mężczyzn, a reszta mężczyzn nie może znaleźć matcha. Po prostu są na tyle mało atrakcyjni, że kobiety nie są nimi zainteresowane. I rzeczywiście, dzisiaj wielu mężczyzn nie uprawia seks bardzo długo, bo po prostu nie ma z kim, bo w ogóle nikt się z nimi nie chce umówić na randkę.

 

Magdalena Czaja

Jakich mężczyzn?

 

Marcin Wąsik

Młodych. Później zaczyna się inicjacja seksualna, bo ci mężczyźni po części są trochę niedojrzali, bo jednak żyją na tym komputerze i zanim wykształcą te wszystkie rzeczy.. U kobiet to wszystko szybciej działa. Ale wielu mężczyzn po prostu nie może się umówić na randkę dzisiaj, bo nie ma nikogo, kto byłby nimi zainteresowany. A z drugiej strony ci mężczyźni, bardzo atrakcyjni, mają taki wybór, bo 80% kobiet chce się ożenić z tymi facetami, którzy tam tam są, więc w Warszawie pewnie jest dziesięć kobiet na jednego. Ci faceci są rozpuszczeni, rozpieszczeni, mogą sobie pozwolić na bycie unikowym czy niekonsekwentnym, bo i tak znajdzie się nowa chętna, więc to im nie służy. Po części kobietom to też nie służy, że one wszystkie chcą znaleźć tego faceta z najwyższej półki i się o niego biją.

 

Magdalena Czaja

A co to jest facet z najwyższej półki?

 

Marcin Wąsik

To zależy, bo to, co ja nazywam high value man, czyli wysoko wartościowy mężczyzna, to dla mnie to jest facet, który wykonał tę pracę, o której my mówimy. Często jest to związane ze statusem, wzrostem 190, dobry samochód, zarobki, wakacje w Dubaju. Po prostu ten instagramowy obrazek sukcesu i szczęścia rodzinnego.

 

Magdalena Czaja

Ale Ty naprawdę myślisz, że high value women, czyli kobieta wysokiej wartości, jakości, będzie zainteresowana takim obrazkiem?

 

Marcin Wąsik

Zależy od tego, na jakim ona jest poziomie głębi sama ze sobą.

 

Magdalena Czaja

Mam wrażenie, że możemy się poruszać po takim bardzo schematycznym patrzeniu.

 

Marcin Wąsik

A będzie zainteresowana przeciętnym facetem?

 

Magdalena Czaja

Który to jest przeciętny facet?

 

Marcin Wąsik

Urzędnik, kierowca autobusu, czy ktoś taki, kto jest dobry, ciepły i głęboki.

 

Magdalena Czaja

No ale chcesz powiedzieć, że kierowcy autobusów nie mają rodzin?

 

Marcin Wąsik

Mają, ale też jest masę samotnych młodych mężczyzn. Jeżeli oni nie są atrakcyjni na pewnym poziomie, takim jak się dzisiaj oczekuje, to już ten poziom atrakcyjności został sztucznie podniesiony do góry, że on się stał nierzeczywisty do zrealizowania.

 

Magdalena Czaja

Co to jest atrakcyjność? Wydaje mi się, że dziewczyna, która ma dobrze poukładane w głowie, to bardziej będzie szukała partnera, z którym razem może budować swoje życie, a nie kolesia, który ma jej to podać na tacy. Ale cena za to jest ogromna, dlatego, że tylko spadnie jej wartość w jego oczach, a tą wartością najczęściej będzie też wygląd, i dziewczyna jest po prostu w stresie, tak jak ta, o której opowiadałam na tym przyjęciu – ona po prostu robiła wszystko, żeby nie przestać się podobać swojemu mężowi. To na czym była zbudowana ta relacja?

 

Marcin Wąsik

Ludzie żyją w takich iluzjach bardzo długo. W takiej nieszczerości, bo ja nawet wiem jak rozmawiam z mężczyznami, co oni robią na pierwszych randkach. Oni się próbują popisać i w sumie próbują jak najszybciej doprowadzić do tego, żeby zaciągnąć tą dziewczynę do łóżka.

 

Magdalena Czaja

A potem mówią Boże, jak ja bym chciał spotkać dziewczynę, która parę miesięcy mi nie pozwoli się zaciągnąć do łóżka.

 

Marcin Wąsik

Ja biorę za to odpowiedzialność, że to jest nasza wina. My, mężczyźni popełniamy błąd. My szukamy dobrej, ciepłej, oddanej kobiety, z którą chcemy sobie zbudować życie. Ale to, co najbardziej jest dla nas istotne i kąt pod jakim wybieramy kobiety, to na ile one są seksualnie rozbudzone i atrakcyjne. I ta cecha, na którą my zwracamy tak dużą uwagę, jest trochę sprzeczna z tymi wartościami, które chcemy znaleźć.

 

Magdalena Czaja

To wszystko przez Was!

 

Marcin Wąsik

I w tym sensie rzeczywiście powinniśmy zwracać na inne rzeczy uwagę. Ja mówię chłopakom, słuchajcie, w ogóle to nie o to chodzi. Sprawdźcie, czy ona jest dobra, czy jest krytyczna, jak ona reaguje, czy jest w roli ofiary, czy nienawidzi mężczyzn, czy ma te wszystkie cechy, które naprawdę ją dyskwalifikują. I szukajcie pozytywnych tych aspektów, które są dla was ważne. Wybierzcie sobie 5 cech, które dyskwalifikują kobietę kategorycznie, jeżeli ma chociaż jedną z nich, bez względu na to jak jest atrakcyjna, jak ma długie nogi, odpuszczasz. Wiem, że z bólem, ale odpuszczasz. W ten sposób selekcjonujcie  to i wtedy może coś z tego będzie.

 

Magdalena Czaja

I o czym my tu mówimy? Samoświadomość, czyli rzeczy, które ja muszę mieć w relacji i rzeczy, które są nie negocjowalne. Jak są, to mnie nie ma w relacji. Dokładnie tego samego uczę. Przypomina mi się rozmowa z pewnym bardzo młodym człowiekiem, rozmowa o dziewczynach i ja mówię, wiesz no tylko fajnie, gdyby ona miała dobre serce, miała poczucie humoru, żebyście mogli rozmawiać, no i żeby miała fajne piersi! Taki był komentarz.

 

Marcin Wąsik

Haha!

 

Magdalena Czaja

Tak to już z Wami jest, drodzy panowie. Ale jeszcze jeden temat jest dla mnie fascynujący. Marcin, przecież my jesteśmy trenerami Radykalnego Wybaczania. W naszej filozofii my wiemy i trochę też bawimy się tą myślą, że świat zewnętrzny pokazuje nam to, co my sami myślimy o świecie, o sobie, o innych. I że wynosimy to najczęściej z domu. Więc ja się tak zastanawiam, czy jedną z prac, którą powinni zrobić wszyscy ci, którzy czują się samotni, to sprawdzić, co ta samotność im pokazuje o nich, o ich przekonaniach. W Twoim przypadku jak pracujesz z mężczyznami, skąd to się wzięło, ten lęk przed kobietami, skąd się wzięła taka myśl, że zostaną odrzuceni? Przecież my dobrze wiemy, że to nie bierze się z kosmosu, tylko wszystko siedzi w podświadomości. Pewnie to robisz ze swoimi klientami tak jak ja w pracy z moimi. To miejsce, w którym jesteśmy dzisiaj, bardzo często jest echem tego, co się działo w przeszłości. I odkrycie, że ,,być może mam takie zdanie o kobietach, mama, pierwsza miłość”. Ile jest mężczyzn, którzy zostali tak zranieni przez pierwszą miłość, że potem niosą tę ranę.. Po prostu tego nie wezmą na warsztat do końca życia? I co robią? Czasami np. się mszczą na tych kobietach.

 

Marcin Wąsik

Oczywiście, że tak. Ja sam tego doświadczyłem dzieciństwie i potem robiłem sobie świadome sesje i nawet nie zdawałem sobie sprawy jaki to miało silny wpływ na mnie i że postanowiłem się zemścić itd. Rzeczywiście tak jest. Rzeczywiście mężczyźni nie wchodzą w relacje z lęku przed odrzuceniem i z lęku, że zostaną zniewoleni. Często dochodzą do wniosku, że w sumie wolą być sami, ale jak są sami to cierpią. Wchodzą do relacji, ale wybierają sobie partnerkę, która dokładnie oddaje tę samą dynamikę. Często wybierają sobie skrzywdzone, nieszczęśliwe kobiety, które chcą naprawić, uratować i wchodzą do więzienia, bo żeby być odpowiedzialnym za czyjeś szczęście, to jest bardzo duży ciężar. No więc się tam źle czują, więc uciekają, bo już nie mogą wytrzymać, chwilę odsapną i są samotni. I po prostu nie wiadomo co gorsze.

 

Magdalena Czaja

To jest powtarzający się schemat. I tak naprawdę chyba jedynym rozwiązaniem jest jednak wzięcie tego na warsztat. My to nazywamy lampka na siebie.

 

Marcin Wąsik

Ale też po prostu bycie sobą. Ja uczę chłopaków, słuchaj, zacznij być sobą.

 

Magdalena Czaja

Jak ja pracuję z ludźmi, to na kursie trenerskim to często wychodzi, że jak zadasz ludziom pytanie, a wyszli z bardzo przemocowych rodzin, ludzie nie wiedzą oczywiście co to znaczy być sobą. Kim ja jestem?

 

Marcin Wąsik

To nie działa ,,bądź sobą”, jak ktoś nie ma do siebie dostępu. Jednakże co to znaczy być sobą? To znaczy to, że wielokrotnie w ciągu dnia zastanawiam się, co ja czuję, gdzie ja to czuję? Czy ja chcę tu być? Co się ze mną dzieje? Czy ja to robię po to, żeby uzyskać czyjąś akceptację? Czy robię, bo naprawdę mam na to ochotę? Czy to mi podnosi energię życiową, czy zabiera, żeby po prostu testować, sprawdzać siebie i jak już nawiążemy trochę z tym kontakt poprzez tę mantrę codzienną, po prostu ciągle wracania do siebie i sprawdzania co się z nami dzieje, zacząć to wyrażać wprost, nikogo nie oceniając, nie krytykując, nic od nich nie wymagając, tylko mówiąc, co dzieje się ze mną. Teraz się dzieje ze mną to i po prostu jeżeli staniemy się autentyczni i to nawet aż tak ułomnie, nie będziemy tego wszystkiego robić super! Oczywiście, że nie, dopóki się tego nie nauczymy, ale to daje o wiele większą szansę, że my spotkamy kogoś, kto naprawdę polubi nas. Komu w sumie te nasze dysfunkcje będą się jakoś trochę podobać i trochę kręcić? Kto na zaakceptuje i z kim zbudujemy jakąś szczerą relację i razem się będziemy tam uzdrawiać i razem sobie iść. To jest jednak o wiele sensowniejsze ścieżka, niż po prostu plątać się w tej ucieczce, samotności i zniewoleniu. I to jest to, do czego ja namawiam. To jest jedyna ścieżka, jaką ja widzę, do wyjścia z tego.

 

Magdalena Czaja

Też tak uważam, ale powiem tak. Uważam, że to jest w ogóle jedyna ścieżka dla ludzi, zwłaszcza tych ludzi, których najwyraźniej w tym życiu zadaniem jest przepracowanie relacji, bo kobiety też mają coś do przepracowania. Na przykład ja uważam, że my nie do końca jesteśmy gotowe na wrażliwych mężczyzn, mimo że to sygnalizujemy, że tak, to jednak z drugiej strony ja mam wątpliwość, czy tak naprawdę jesteśmy na to gotowe, więc praca powinna być wykonana z obu stron, a tak naprawdę cała ta praca prowadzi do samoświadomości, a ta samoświadomość pozwala nam podejmować w życiu lepsze decyzje, wybierać lepszych ludzi dla siebie i też cały czas siebie samo doskonalić.

 

Marcin Wąsik

Tak, zgadzam się z tym. Dokładnie tak jest. Amen.

 

Magdalena Czaja

Za ten odcinek Marcin, dziękuję bardzo. Można też ten odcinek komuś podesłać, jeśli uznacie, że ktoś na tym skorzysta. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o metodzie tippinga, to zapraszam na stronę metoda-tippinga.pl. Znajdziecie tam dużo różnych treści, w tym kursy, gry satori, e-booki. Możecie to sprawdzić. No i zapraszamy też na stronę Marcina.

 

Marcin Wąsik

marcinwasik.pl

 

Magdalena Czaja

No i słuchajcie do roboty! Prawda jest taka, że wszyscy mamy coś, co można polepszyć, przepracować i żeby być w lepszym miejscu. Dziękujemy za dzisiaj. Dzięki Marcin.

 

Marcin Wąsik

Dzięki.

Zapisz się na wydarzenie

Zapis do Newslettera

Zapis do Newslettera Metoda-Tippinga

Proszę czekać

Thank you for signing up!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w celach marketingowych przez Magdalenę Czaję, prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą Magdalena Czaja Works and Soul Magdalena M Czaja, ul. gen. Klemensa Stanisława Rudnickiego 1/3, 01-858 Warszawa, NIP 6371067527; REGON: 851802781, w tym otrzymywanie ofert na podany adres e-mail. Wiem, że zgodę mogę w każdej chwili odwołać. Więcej informacji w Polityce prywatności (RODO)