Back to series
Ten odcinek jest dla wszystkich córek, które patrząc na mem „nikt nie będzie Cię wspierał tak jak Twoja mama”, czują smutek, żal lub złość zamiast ciepła.
Bo matka nie zawsze jest wsparciem. Czasem rani, kontroluje, zawstydza, zazdrości. Czasem nie mówi nic i to też boli. Ale ten odcinek nie jest przeciwko matkom. To odcinek o zranionych matkach, które nie miały zasobów, by kochać inaczej.
W tym odcinku opowiem:
🟡 o tym, czym naprawdę jest rana matczyna i co ją odróżnia od rany ojcowskiej,
🟡 o historii klientki, która minimalizowała swoje sukcesy, by matce nie było przykro,
🟡 o toksycznym uwikłaniu, gdy córka wybiera „niezaradność”, by matka czuła się ważna,
🟡 oraz o tym, jak uzdrowić tę relację, nie zawsze z matką, ale na pewno ze sobą.
Jeśli czujesz, że coś w relacji z Twoją matką nie jest tak jak być powinno, boisz się jej powiedzieć o swoim sukcesie, a po spotkaniu z nią czujesz się nieważna, stłamszona, smutniejsza, to ten odcinek może być ważnym krokiem ku wolności. Nie musisz ciągnąć dalej tej historii. Możesz być tą, na której rana się zatrzyma. I dzięki temu, zacznie płynąć miłość. Bo wybaczanie to miłość!
👌 CHCESZ WIĘCEJ TAKIEJ WIEDZY? ZAPRENUMERUJ NEWSLETTER: Z okazji 20-lecia naszego Instytutu przy zapisie otrzymasz od nas ebook o wartości 53 zł. Ebook nauczy Cię narzędzia „4 kroki Radykalnego Wybaczania” autorstwa Colina Tippinga, z komentarzem Magdaleny Czaja. Uwaga! Ta propozycja jest limitowana ☺️ https://metoda-tippinga.pl/web/ebook-lp/
🛜 Chcesz zostać trenerem Metody Tippinga? Sprawdź najbliższy Kurs: https://tiny.pl/28fxqr71
☕ POTRZEBUJEMY TWOJEGO WSPARCIA. MOŻESZ TO ZROBIĆ TU:
Wirtualna Kawa: https://buycoffee.to/metodatippinga
🛠️ NARZĘDZIA DO PRACY SAMODZIELNEJ:
📖 Arkusz Radykalnego Wybaczania (darmowy): https://metoda-tippinga.pl/web/narzedzia
📖 Nauka najważniejszych narzędzi Metody Tippinga: Arkusza Radykalnego Wybaczania, 4 kroków i 3 listów – warsztat z Magdaleną (nagranie): https://metoda-tippinga.pl/web/produk…
📖 Historia Jill, czyli jak to się zaczęło?: https://metoda-tippinga.pl/web/histor…
💌 SESJE METODĄ TIPPINGA
Myślisz o sesjach? Szukasz Trenera? Doradzimy Ci!
Napisz: info@metoda-tippinga.pl
🫱🫲 WSPÓŁPRACA:
Chcesz zostać Partnerem podcastu? Wypełnij formularz: https://forms.gle/gF4TtyiiEJwtEWqU9
📽️ SUBSKRYBUJ:
YouTube: https://www.youtube.com/@metodatippinga
Facebook: https://www.facebook.com/metodatippinga?locale=pl_PL
Spotify: https://open.spotify.com/show/2z3zVvPK3auapzq6YV0ZbG
Spreaker: https://www.spreaker.com/podcast/radykalne-wybaczanie–4400573
Apple podcast: https://podcasts.apple.com/us/podcast/radykalne-wybaczanie/id1513824102
📞 KONTAKT:
www.metoda-tippinga.pl
www.magdalenaczaja.com
email: info@metoda-tippinga.pl
telefon: 606 245 198
[00:00:00.03] – Magdalena Czaja
Za każdym razem, kiedy zaczynam zbierać materiał do podcastu. Jakoś tak się składa, że wszechświat podsyła mi różne ciekawe materiały, ludzi, a nawet sesje. O tym będę chciała opowiedzieć później, Ale zobaczyłam na Facebooku takiego mema, który miał tekst, pokazywał matkę i córkę i tekst, który brzmiał tak Nikt w życiu nie będzie cię tak wspierał jak twoja matka. I pomyślałam sobie o tych wszystkich ludziach, z którymi pracowałam, z którymi pracuję i z którymi pewnie będę pracować, czy na kursie trenerskim, czy na sesjach, na sesjach z parami. Bo pomyślałam sobie, ile córek patrząc na takiego mema, odczuwa ból. Bo matka wcale nie jest taką wspierającą osobą dla nich. Ten odcinek będzie o ranie matczynej, trudnym temacie. Dużo czasu się przygotowywałam do tego odcinka, ale ten odcinek nie będzie o szczuciu córek na matki, matek na córki, bo pamiętajcie o tym, że zajęcie się rano matczyną może oznaczać oddalenie się od matki, ale na pewno oznacza wybaczenie sobie, wzajemne wybaczenie matce. A tak jak mówimy wtedy, kiedy wybaczymy, zaczyna płynąć miłość.
[00:01:12.18] – Magdalena Czaja
Dlatego czekałam na to nagranie, bo wiem, że to jest temat bardzo ważny dla wielu, wielu, wielu kobiet. Bo pamiętajmy o tym, że nie każda kobieta jest matką, ale każda kobieta jest córką. Zapraszam na ten odcinek.
[00:01:28.05] – Lektor
Rozwój, relacje i duchowość. O tym, co najważniejsze w życiu, mówić będzie Magdalena Czaja.
[00:01:36.21] – Magdalena Czaja
Tak się składa, że chyba większość z nas, a właściwie większość, to mam na myśli ludzi, którzy w ogóle interesują się rozwojem, psychologią. Słyszała o takim określeniu jak rana ojcowska. Zresztą nawet mamy taki odcinek z Marcinem Wąsikiem, który jest również trenerem Radykalnego Wybaczania właśnie, w którym rozmawiamy też o ranie ojcowskiej. I tak się składa, że chyba więcej rzeczy jest w ogóle w tym temacie. Ale jest też coś takiego, co nie jest terminem psychologicznym, a nazywa się raną matczyną. Rana matczyna? Tak najprościej to ujmując, bo będę chciała w tym odcinku opowiedzieć więcej o czym ona jest. Ale mówiąc tak bardzo na skróty, jest to brak emocjonalnego wsparcia od matki. Szczególnie w okresie dziecięcym. Matka mogła być obecna fizycznie, mogła nawet nam robić kanapki do szkoły, ale nie dawała dziecku tego, co dawało mu poczucie bliskości, bezpieczeństwa i dostępności matki. Ten brak wsparcia od strony matki. A pamiętajmy, że matka bardzo często najczęściej jest tą główną figurą dla dziecka. Nie zawsze tak jest, bo czasami matki nie ma, a czasami matka umiera, kiedy dziecko jest bardzo malutkie, ale faktycznie jest to najważniejsza osoba dla dziecka.
[00:02:54.12] – Magdalena Czaja
Brak tego wsparcia od strony matki. Na co się przekłada? Na przykład na niskie poczucie własnej wartości, na problemy w związkach, na problemy w pracy zawodowej, no i w ogóle życie bez takiego posagu, jakim jest wsparcie emocjonalne od mamy, bardzo często powoduje, że nasze życie jest po prostu trudniejsze.
[00:03:15.24] – Lektor
Czym różni się rana ojcowska od matczynej?
[00:03:20.18] – Magdalena Czaja
Tak. Jest taka mała różnica. Może nie mała, ale faktycznie z innych obszarów jakby te rany powstają. Rana matczyna jest wtedy, gdy brakuje miłości i akceptacji ze strony matki, a rana ojcowska wtedy powstaje najczęściej, kiedy nie ma ojca fizycznie, kiedy dziecko jest bardzo krytykowane, jest odcięte, emocjonalne od swojego dziecka ojciec, albo też kiedy stosuje przemoc emocjonalną. Czyli w przypadku matek chodzi bardziej o miłość i akceptację. Bardzo ciekawym aspektem rany matczynej jest to, że ma rany. Matczyny są efektem tego, że dziecko córka. Bo skupimy się na córkach. Chociaż ja powiem troszeczkę o ranie matczynej. Jeśli chodzi o chłopców, to jednak w większości tutaj będziemy mówić o córkach. Rana matczyna jest przekazanymi córce ranami, traumami, przekonaniami i programami niewspierającymi. Córce, czyli innymi słowy matka czegoś nie przepracowała swojego. Pozostała w tym swoim cierpieniu i to przekazała swojej córce. Jest taka autorka Bethany Webster. Ona ma bardzo ciekawą koncepcję, ona uważa. I tu wam przeczytam, że rany naszych matek wynikają z poświęceń, jakich wymagało od nich patriarchalne społeczeństwo, w którym to od kobiet zawsze wymagano bycia doskonałą, zawsze kochającą i poświęcającą się matką.
[00:04:48.22] – Magdalena Czaja
Niestety wiele córek podświadomie czuje, że jeśli nie poświęci się tak samo jak ich matki, to zostaną za to odrzucone. To jest bardzo ciekawy wątek patriarchatu. Ja wiem, że niektórym od razu po prostu skóra cierpnie na karku, jak słyszą O Jezu, znowu ten patriarchat. Ale faktycznie, jakby się tak przyjrzeć, zobaczcie, jak bardzo społeczeństwo patriarchalne, jak duże obciążenie i wymagania położyło na matkach Matki mają być zawsze kochające, ogarnięte, ogarnięte, poświęcające się dla wszystkich. Te kobiety, które były tak bardzo obciążone tym w swoich rodzinach, mają tak jakby tak twierdziły, że mają takie podświadome oczekiwanie, że córki jakoś im to wynagrodzą i że córki nie mogą odejść do swojego życia.
[00:05:39.02] – Lektor
Czyli to może być tak, że te rany pierwotne niosą się całymi pokoleniami, bo ta nasza matka, która która nas rani, ona też była zraniona przez swoją matkę, a tamta przez swoją. Czyli jest to jakiś taki łańcuch, który mógł się zacząć dawno, dawno temu.
[00:05:53.07] – Magdalena Czaja
Dokładnie tak. I dlatego właśnie ja nagrywam ten odcinek, żeby Wam, drogie kobiety i mam nadzieję, że w ogóle słuchają nas i matki, i córki, żeby przepracować pewne rzeczy, żeby zobaczyć pewne rzeczy, żeby sobie uświadomić pewne rzeczy, żeby być może na osobach, które nas dzisiaj będą słuchać, żeby to się skończyło, bo to jest dokładnie tak, jak ty mówisz. Jedna rana, wiele ran ciągniętych przez całe pokolenia i to jeszcze pokolenia, w których kobieta kobiecie wilkiem. Bardzo przykre doświadczenia, ale coś, co obserwuję bardzo często. Rana matczyna objawia się w tych wszystkich historiach, o których ja często słyszę, a Wy być może od czasu do czasu. To są te historie, w których matka nie mówi nigdy niczego dobrego o córce. To są te historie, w których matka cały czas potrzebuje czegoś od swojej córki, ale nigdy nie okazuje za to wdzięczności. Córka ma takie poczucie, że to jest po prostu nigdy niewystarczające, nie zasługujące w ogóle na to, żeby matka powiedziała Słuchaj, córko, naprawdę jestem ci wdzięczna.
[00:06:54.18] – Magdalena Czaja
Robisz dla mnie fantastyczne rzeczy, widzę, jak się poświęcasz, widzę, jaka jesteś dla mnie dobra. Córka tego nigdy od matki nie słyszy. To są te relacje, w których córki wręcz ukrywają swoje sukcesy, sukcesy, bo wiedzą, że matka i tak ich nie doceni, nie ucieszy się, a co więcej o tym będę mówić jeszcze więcej za chwile. Są takie córki, które boją się, że jeśli powiedzą swojej matce o swoim sukcesie, to matka wręcz zamiast się ucieszyć, to powie coś przykrego, to powie coś poniżającego. To zawstydzi i lepiej tych sukcesów po prostu w ogóle matce nie pokazywać. To są historie, w których matki są zazdrosne o córki. To jest dla mnie coś, co jest bardzo poruszające, że matka, która tak jak na tym memie powinna być najbardziej wspierająca, Zazdrości córce. No i co córka wtedy robi? Ukrywa te rzeczy Albo nie osiąga pewnych rzeczy z lęku, że jak będzie lepsza od matki, to co się stanie, jeżeli teraz mnie słucha ktoś, kto dokładnie rezonuje z tym, co ja mówię?
[00:08:01.14] – Magdalena Czaja
To jest o tobie. To pomyśl sobie, dlaczego czasami sobie odmawiasz sukcesu? Bo gdybyś odniosła sukces większy niż twoja matka, to co by się stało? Większość tych osób, które teraz odpowiedziały, powiedziały matka by mnie odrzuciła. Tego się właśnie boimy w takich relacjach. To są te wszystkie historie, w których matki w sytuacjach kryzysowych nie stoją po stronie swoich córek, tylko stoją po stronie wrogów oprawców. Na przykład historia Kobieta się rozwodzi była w związku, w którym była przemoc fizyczna. To jest prawdziwa historia. Jest ich wiele. I nagle matka córki stoi po stronie jej męża, z którym ona się rozwodzi. Dlaczego? Dlatego, że w naszej rodzinie się nie rozwodzi. To ty o niego nie dbałaś. Mogłaś być bardziej jakaś tam. I nagle matka stoi po stronie wroga osoby, z którą jej córka nie chce już być kolejny. Kolejne takie historie to są te, których matki w ogóle nie pomagają swoim córkom, w ogóle w żaden sposób. To są matki, które są na przykład ciągle chore. A już najlepsze to są te historie, kiedy za każdym razem, kiedy w życiu córki dzieje się coś ważnego, dobrego, matka nagle choruje i córka musi zrezygnować z wyjazdu, z wyjścia z jakiś planów, z awansu, nie może wyjechać do innego miasta, bo trzeba się zająć mamą.
[00:09:30.04] – Magdalena Czaja
To są te historie, w których matka zawsze preferuje syna. O rany, tego jest mnóstwo. To są domy, w których chłopcy zawsze byli traktowani lepiej. Dziewczynki były od roboty. Dziewczynka Było wiadomo, że musi zostać w domu, opiekować się rodzicami. Słuchajcie, to nie są stare historie. To są historie, które ja słyszę ciągle, teraz, w XXI wieku. Ostatnia córka ma zostać w domu. Bracia wyjechali za granicę, mają wszystko gdzieś. Swoją drogą, dopóki nie zaczęłam pracować z innymi, nie miałam świadomości, że jest tyle wielodzietnych rodzin w Polsce. Okazuje się, że jest ich bardzo dużo i bracia się rozjechali. Córka została uwięziona w domu starszych rodziców. Bracia mówią Ty masz dom, który po nich zostanie, opiekuj się. Nie biorą żadnej odpowiedzialności. A rodzice kogo chwalą? Synów, a córka? No właśnie, to też jest rana matczyna. No i jest jeszcze taka historia, że matka chce być przyjaciółką w cudzysłowie swojej córki. A to oznacza, że chce o wszystkim wiedzieć, że chce decydować, z kim córka może się spotykać, kto jest dobrym kandydatem na męża, co powinna zrobić, czego nie powinna zrobić bardzo toksyczna relacja, więc jak słyszycie, tego jest dużo i to są bardzo bolesne tematy.
[00:10:47.11] – Lektor
To nie wygląda dobrze, ale to powiedz mi, czy można to zatrzymać? Można od tego uciec, można z tego wyjść, jakoś uciec.
[00:10:54.09] – Magdalena Czaja
To nie jest dobre słowo.
[00:10:55.17] – Lektor
To znaczy uciec.
[00:10:57.18] – Magdalena Czaja
No tak. Ale wiesz, uciec, bo niektórzy uciekają. Wiesz o tym. Niektórzy na przykład wyjeżdżają za granicę. Ilu z was, drodzy widzowie, jakby się tak zastanowiło, bo bardzo dużo osób nas ogląda z Anglii, z Niemiec, z krajów skandynawskich, w Holandii. Ile z tych ludzi uciekło z domów rodzinnych? Ile kobiet, które wyjechały, uciekło od swoich matek? Jeśli tak jest, napiszcie w komentarzu, czy to jest właśnie Wasza historia, Bo ja z takimi ludźmi pracuję i wiem, że tego jest bardzo dużo. Ale ucieczka nigdy nie jest rozwiązaniem, bo jakby od czegoś uciekamy, to to nas goni. Więc raczej powiem tak odpowiedzią jest odważne stanięcie w prawdzie. Będę dawać rozwiązania na końcu. Zawsze się staram Was zostawiać z jakimś zadaniem, ćwiczeniem, podpowiedzią co możecie zrobić. Stanięcie twarzą w twarz z tą sytuacją i zastanowienie się, jak naprawdę wygląda moja relacja z mamą, co ona mi pokazuje o mnie i podejmowanie też świadomych decyzji. Czasami o postawieniu granic, czasami trzeba z matką zerwać kontakt. Tak też bywa.
[00:12:08.24] – Magdalena Czaja
Ja do tego nie zachęcam, bo ja uważam, że trzeba wyczerpać wszystkie środki i narzędzia do naprawienia tej relacji. Ale na przykład taka tymczasowa rozłąka, żeby móc zająć się sobą bez tej ingerencji matczynej, jest bardzo wskazana. Jeśli oglądasz ten podcast, to wiesz, że wkładamy w niego bardzo dużo serca, ale może o tym nie wiesz, że stoi też za nim praca? Wielu ludzi, zbieranie materiałów, montaż i wiele innych rzeczy, o których czasami nawet ja nie wiem co tam się dzieje. Robimy to, bo wierzymy, że te treści, które przekazujemy pomagają Wam lepiej żyć, pomagają Wam wychodzić z ciężkiej sytuacji. Wiem o tym, bo sami do nas o tym piszecie, ale my też potrzebujemy Waszego wsparcia. Dlatego jeśli kiedyś albo teraz ten podcast Ci pomógł, zainspirował do czegoś, albo pomógł coś zostawić za sobą, to możesz nas wesprzeć. W jaki sposób możesz postawić nam wirtualną kawę? No może nie aż taką jak ta, ale na pewno bardzo daną z serca. Dla nas to taki symboliczny gest. Dzięki!
[00:13:17.03] – Magdalena Czaja
Było warto. A to dla nas oznacza bardzo dużo, bo dzięki temu możemy tworzyć dla Was więcej takich treści. Link do wirtualnej kawy znajdziesz tam w opisie odcinka. Wystarczy, że wybierzesz kwotę, którą chcesz wpłacić i gotowe. Bez zobowiązań, bez logowania sprawisz nam tym wielką radość. Za każdą kwotę dziękujemy. A jeśli nie możesz teraz tego zrobić? Nie ma sprawy. W dalszym ciągu cieszymy się, że tu z nami jesteś i wracamy do odcinka. Słuchajcie, to jest niesamowite. Ja czasami mam wrażenie, że nad podcastem czuwa siła wyższa, która po prostu czasami nawet w dniu nagrania przesyła mi pracę z kimś, która absolutnie przepięknie odpowiada na temat, o którym właśnie chcę Wam powiedzieć. Sesja. Sesja z kobietą. Młoda, super dziewczyna, super prężnie działająca w biznesie. Przychodzi z tematem. Czuję się zatrzymana w swoich planach. Porzucam rzeczy, nie potrafię ich dowieźć do końca. Temat Matka, która mówi beze mnie, ty sobie w ogóle nie poradzisz. No i oczywiście w związku z tym, że temat jasny, no to pracujemy nad matką.
[00:14:30.10] – Magdalena Czaja
No i teraz co się okazało? Okazało się, kiedy ją zapytałam o dzieciństwo. Mam oczywiście pozwolenie na opowiedzenie tej historii. Kiedy zapytałam o dzieciństwo, powiedziała, że dzieciństwo było super, że ona w ogóle nie pamięta żadnych niefajnych rzeczy związanych z mamą, Ale wspomniała o takiej historii, że jak była w liceum, to miała kłopoty z koleżankami z klasy. I mama wtedy ją bardzo wspierała. Mama właściwie stała się taką jej przyjaciółką. Mówiła jej, co ma robić, czego nie robić. No generalnie super. Dopiero w pewnym momencie, kiedy ta moja klientka wyszła do świata biznesu, zaczęła pracę, zrobiła coś, po czym została bardzo skrytykowana. I od tego czasu zaczął się właśnie ten ciąg takich stwierdzeń Z mamą beze mnie sobie nie poradzisz. Który zresztą ta moja klientka uwierzyła i właściwie zaczęła się tak trochę zachowywać, że ta mama jej była ciągle do czegoś potrzebna. Ja zrobiłam z nią narzędzie, które uwielbiam. To jest narzędzie, które wykorzystuję w pracy ze stylami przywiązania. Ono po angielsku się nazywa enkapsulated child. I to jest praca z dzieckiem wewnętrznym.
[00:15:46.24] – Magdalena Czaja
Ja ją zapytałam w ogóle o historię mamy. Okazało się, że mama, kiedy była nastolatką, miała marzenie o studiach. Chciała zrobić studia, ale w rodzinie miała też brata. W rodzinie dostała informację żadnych studiów, Masz skończyć technikum, masz mieć zawód. Na studia pójdzie twój brat. I tak się stało. I mama nigdy tych studiów nie zrobiła, a brat totalnie zaprzepaścił swoją szansę. Ale brat nas nie interesuje. Generalnie interesowało mnie to, jak co mama wyniosła z tego, z tego swojego dzieciństwa i czasu młodości. Poprosiłam tą moją klientkę, żeby powiedziała, czego najbardziej ona uważa, że mamie brakowało w tym właśnie czasie, kiedy doświadczyła tego bolesnego doświadczenia, że brat poszedł na studia, ona nie. No i moja klientka powiedziała Mojej mamie chyba najbardziej brakowało takiego poczucia, że jest ważna. No bo faktycznie, zastanówmy się. Jeżeli bardzo ktoś chce iść na studia, a dostaje informację ty, nie tylko twój brat. No to można się poczuć nieważnym. I w tym ćwiczeniu jest taki punkt, w którym mama z tego miejsca.
[00:16:58.08] – Magdalena Czaja
Wtedy jako młoda dziewczyna dostaje od swoich dorosłych to, czego nie dostała od dorosłych w swoim życiu. To, czego nie dostała wtedy, czyli uczucie ważności. I tu się zadziała bardzo ciekawa rzecz, bo z reguły, kiedy ja pracuję z innymi i robimy to ćwiczenie, to narzędzie to ludzie, kiedy widzą, że ich rodzic dostaje to, czego nie dostał, to czują ulgę. A moja klientka powiedziała Wiesz co, ja się czuję dziwnie, bo jeżeli moja mama dostanie to to, że jest ważna, to ja się czuję, że ja nie jestem ważna dla niej. Co się okazało? Okazało się, że moja klientka weszła w rolę nieporadnej ofiary, która potrzebuje swojej mamy po to, żeby jej mama czuła się ważna. To jest absolutnie toksyczne uwikłanie, bo w ten sposób ona musiała rezygnować ze swojej sprawczości po to, żeby mama czuła się ważna. I zobaczcie, co się zadziało w tym liceum. Dzięki temu, że ta moja klientka miała problemy z koleżankami. Mama się poczuła ważna, bo została dla niej przyjaciółką. Samo uświadomienie sobie tej mojej klientki, że ona potrzebuje być w ofierze, żeby mama mogła się wykazywać i żeby czuła się ważna, było potężną zmianą.
[00:18:17.04] – Magdalena Czaja
Ale potem doszło jeszcze coś ciekawego, coś, o czym powiedziałam przed chwilą kobiety, córki, które mają matczyną ranę, umniejszają siebie, żeby matce nie było przykro. I ta moja klientka sama nagle mówi tak Słuchaj, ja nie dość, że ja potrzebuję być mniej zaradna, żeby mama mi mogła pomagać, bo wtedy jest ważna, to ja sobie uświadomiłam, że ja bardzo często innym nie mówię o moich sukcesach, bo nie chcę im zrobić przykrości. I tak samo nie mówią o tych sukcesach mojej mamie. Umniejszam się, żeby mojej mamie nie było przykro. I tu dochodzimy do clou dramatu rany matczynej. Bo zobaczcie, w jakiej sytuacji znajduje się córka. Córka ma do wyboru albo będę silna, albo będę tą ofiarą. Będę ta słaba. Ale zobaczcie, jaki to jest dylemat. Jeżeli będę silna, odejdę od matki, zacznę sobie sama radzić, będę mieć swoje życie, będę odnosić sukcesy. Nie będę jej potrzebowała, bo jestem dorosła. To taka córka się czego boi? Odrzucenia przez matkę i jej wściekłości. A jeżeli zostanę w tej słabości, będę ofiarą.
[00:19:26.11] – Magdalena Czaja
Będę się podporządkowywać matce, żeby matka była zadowolona i tak dalej. To kobieta, z czego rezygnuje? Z siebie, ze swojego życia. I niestety córka z raną matczyną musi się zdobyć na odwagę, żeby powiedzieć matce Mamo, ja swoje zadanie wykonałam, ja wybieram swoje życie, ja wybieram siebie. I co wtedy zrobi taka matka? No bardzo często ja wiem, co robi, bo to słyszę od ludzi. Od kobiet, które z raną matczyną pracują. Matka wpada wściekłość, matka każe, matka milczy. Czasami miesiącami, matka odbiera coś. Matka na przykład mówi Nie będę się opiekowała twoimi dziećmi. Matka czasami nie daje pieniędzy, bo ktoś na przykład był uzależniony finansowo jeszcze od rodzica. Ale powiem wam jedno z terrorystami się nie negocjuje. Wy macie robić swoje. Dlaczego? Dlatego, że tylko wtedy ta relacja ma szansę stać się zdrowa. Bo wy nie odpowiadacie za rany waszych matek. Kochamy nasze matki, ale to była ich praca, to przepracować. Naszym zadaniem jest żyć naszym życiem i zatrzymać, tak jak powiedziałeś przed chwilą, zatrzymać na nas tą ranę, żeby jej nie przekazywać dalej naszym córkom.
[00:20:43.20] – Magdalena Czaja
Ja jak patrzę na nasze społeczeństwo, to widzę, jak bardzo jesteśmy poranieni w tych wszystkich relacjach. Nie wiem słuchajcie, a może, a może to, że jest tyle takich niefajnych dowcipów o teściowych? To na przykład wynika też z tego, że właśnie funkcjonują w tych rodzinach rany matczyne. Że te teściowe są takie, a nie inne. Może tak właśnie jest. Dlatego naprawdę warto zdobyć się na tą odwagę. Zaraz powiem, jak przepracować ten temat, bo wtedy dopiero może zacząć płynąć prawdziwa miłość, a nie toksyczna. Nie wiem co.
[00:21:18.15] – Lektor
A powiedz czy. jest jakiś zbiór zachowań, na przykład takich charakterystycznych, które można określić jako te, które powodują tą ranę właśnie u córek szczególnie?
[00:21:31.03] – Magdalena Czaja
Tak. Czyli pytasz mnie o zachowania jakie matki mają, które mogą wywołać, stworzyć tą ranę pierwotną? Tak, No na przykład to są takie rzeczy, o których trochę już powiedziałam, ale mogę to rozwinąć. Na przykład matka zaspokaja potrzeby fizyczne, ale nie zaspokaja potrzeby emocjonalnych. Czyli wiesz, przewija pieluszki, ale nie przytula dziecka, nie jest lustrem, bo w tych pierwszych 9 miesiącach życia dziecka matka jest dziecko ma poczucie, jakby było jednością z matką, więc matka jest takim odbiciem lustrzanym. Jak się uśmiecha, to dziecko czuje te emocje i tak dalej, i tak dalej. Inna historia kiedy matka neguje emocje dziecka, na przykład dziecko płacze, bo nie wiem, bo jest smutne albo zraniło się, a matka na nie krzyczy, że co to za mazgajenie się? Nie krzycz, boli mnie głowa i tak dalej. I dziecko dostaje taką informację od matki, że nie ma prawa wyrażać negatywnych emocji. Na przykład wtedy. Tak na przykład, kiedy matka zamiast być taką opoką dla swojego dziecka, to sama oczekuje, że dziecko zajmie się jej potrzebami.
[00:22:50.09] – Magdalena Czaja
I tego jest bardzo dużo. Bardzo dużo tego obserwuję. Oczywiście weźmy pod uwagę, że w takiej pracy jak ja mam, w pracy terapeutycznej, psychologicznej i tak dalej, no to my soczewkujemy jednak pewne zjawiska. Do nas trafiają ludzie z problemami, ale generalnie bardzo dużo tego, że że matka robiła sobie wiesz, zwierzała się córce z problemów z ojcem, z jakichś tam innych obciążała swoimi tematami, a córka wtedy, chcąc stanąć na wysokości zadania, spychała swoje potrzeby po to, żeby po prostu być przy matce. Porzucała siebie, żeby ratować matkę. Tak, to są też te historie, w których matka była uzależniona od alkoholu albo od innych rzeczy. W ogóle była w uzależnieniu. Albo była współuzależniona i mimo, że nie piła, to na przykład też nie była wsparciem i opoką dla córki. Albo na przykład matka chora psychicznie. Nawet depresja poporodowa, długa i nieleczona, mogła powodować, że dziecko no właśnie doświadczało już rany pierwotnej. Matka niedostępna. Bardzo wiele matek wyjeżdżał za granicę do pracy, nawet jak dzieci były bardzo małe, albo pracowały w innych miejscach, albo oddawały te dzieci pod opiekę do dziadków.
[00:24:16.16] – Magdalena Czaja
To wszystko są takie momenty, w których może powstać rana matczyna. A teraz krótka przerwa. Wiemy, że licznie oglądacie nasz kanał. Wielu z Was subskrybuje. Mamy już prawie 30 000 osób. Subskrybując. Zostawiacie liczne komentarze, wysyłacie podcasty innym do oglądania. Ale wiemy też, że nie wszyscy, którzy wpadają do nas na ten kanał, naciskają ten bardzo ważny dla nas guzik Subskrybuj! Jeśli więc chcecie nam okazać wsparcie i swoją miłość, bo tak właśnie to rozumiemy, to naciśnijcie ten guziczek. Jest to dla nas bardzo ważne, a my ze swojej strony obiecujemy, że będziecie mogli tu dalej oglądać wartościowe, karmiące i pomagające lepiej żyć treści. Dziękujemy Wam bardzo i wracamy do odcinka.
[00:25:01.21] – Lektor
Tylko tak mówisz. Wiesz o ranie matczynej, o tym, że już od tych pierwszych dni życia właściwie ona już może zacząć się dziać tak naprawdę i może już ranić tą córkę, tego człowieka małego to nie wiem jak. Jak słucham tego o czym mówisz to wydaje mi się, że ta rana jest bardzo długa i często trwa przez nie kilkanaście dziesiąt lat. I dopóki ten rodzic jest jeszcze dopóki ta matka żyje, to ta rana cały czas jest, że tak powiem, rwana cały czas, jakby to powiedzieć rozdrapywanie czy czy po prostu Bo to nie są tylko o dzieciństwie historie.
[00:25:39.04] – Magdalena Czaja
No tak, no to tam się zaczyna.
[00:25:40.24] – Lektor
No właśnie tam się zaczyna, A gdzie się kończy, to jest.
[00:25:43.14] – Magdalena Czaja
A czasami po prostu trwa całe życie. Dopóki rodzic żyje, a nawet jak nie żyje, to dalej potrafimy tkwić w tym. Rodzica już nie ma. Ile razy są takie historie, że rodzica już nie ma? Dawno, a my dalej w czymś tkwimy, bo wpadliśmy w taką koleinę. Ale takie kobiety, które mają ranę matczyną no właśnie, mogą przez całe życie bać się prześcignąć innych w czymś, a już zwłaszcza matki, to właśnie to ukrywanie swoich sukcesów. Albo na przykład są to kobiety, które nawet umniejszają siebie przy matce, żeby matce nie było przykro, że ona nie zrobiła studiów. No to ja nie będę się chwaliła, że mi tak super idzie. To są też kobiety, które bardzo często po prostu źle się czują po spotkaniach z matką. No też możecie napisać w komentarzach, ile z Was, ilu z Was, bo mężczyźni też mają ranę matczyną, o czym zaraz powiem. Czuję się gorzej po spotkaniu z matką. Ja znam bardzo dużo osób, które nie chcą odwiedzać rodziców. Nie dość, że wyjeżdżają, to jeszcze w ogóle przyjeżdżają raz na parę lat.
[00:26:53.16] – Magdalena Czaja
No to świadczy o czymś, że coś się tam wydarzyło w tych relacjach, coś, co jest niezałatwione i ucieczka tego nie załatwia niestety. Takie córki bardzo się boją, że matka je nazwie jako niewdzięczne Wdzięczne albo boją się przyznać, że czują negatywne uczucia do rodzica. I tutaj jest cały taki obszar tego, dlaczego wielu osobom jest trudno oskarżyć rodzica. I tutaj nawet nie chodzi już o matkę, ale też o ojca. No, wynika to z tego, że rodzice dla nas w dzieciństwie byli opoką.
[00:27:27.21] – Lektor
Wszystkim.
[00:27:28.10] – Magdalena Czaja
Wszystkim życiem. I my gdzieś zostaliśmy na tym etapie. I wydaje nam się, nawet jak już jesteśmy dorośli, że jak oskarżymy tego rodzica, to nam się tak jakby osunie ziemia spod nóg, że już nie będzie nikogo, kto nam daje jakieś poczucie bezpieczeństwa. Na przykład. Nawet jeśli ten rodzic nie jest dla nas dobry. To jest niesamowite, jak wiele osób w czasie pracy ewidentnie miało rodzica toksycznego, z ranami swoimi niezałatwionymi, bo to bardzo chcę podkreślić, ten podcast nie jest o wrednych matkach. Ten podcast jest o zranionych matkach, które nie miały okazji, zasobów, wiedzy, świadomości, wyleczenia swoich rzeczy i przekazały to swoim córkom. Także tak naprawdę mamy tutaj dwie strony, które są poszkodowane, ale ja bardzo w to wierzę i widzę to, że jak córka, bo z reguły te córki teraz są bardziej świadome, więcej ludzi chodzi na terapię, powiedzmy w naszym wieku niż naszych rodziców. Kiedy córka podejmie się tego trudu, żeby wyleczyć tą ranę, żeby wyjść z tej toksyczności, która łączy ją z matką, to ja to widzę, że to również wpływa uzdrawiającego na matkę.
[00:28:48.02] – Magdalena Czaja
Chociaż nie robimy tych rzeczy, nie wybaczamy dla kogoś, tylko wybaczamy dla siebie. I wybaczanie jest w ogóle. Po przepracowaniu rany matczynej i ojcowskiej nie ma możliwości, żeby nie dotknąć tematu wybaczenia takiego prawdziwego, o którym my mówimy. tak, że to są te wszystkie historie, z których wynikały, te wynikają te rany matczyne, ale my jako dorośli możemy podjąć decyzję, że my teraz chcemy coś z tym zrobić.
[00:29:16.14] – Lektor
Wspomniałaś też tutaj skupiłaś się na córkach, ale czy ta rana matczyna w stosunku do synów też występuje?
[00:29:25.01] – Magdalena Czaja
Oczywiście, że tak. Oczywiście, że tak. Jakoś tak popularniejsze jest ta rana ojcowska, ale faktycznie chłopcy również doświadczają ran zadanych przez matki. I tutaj mamy takich kilka rozróżnień. To znaczy jedni, którzy nie dostali poczucia bliskości, bezpieczeństwa, dostępności od matki i tutaj znowu nawiązujemy do stylów przywiązania, wchodzą w styl lękowy i charakteryzują się oni taką szukaniem, taką przylepnością do matek. To są ci mężczyźni. Nie tylko do matek, do kobiet, do kobiet. To są ci mężczyźni, którzy, jak ja to nazywam, leżą na wycieraczce. Ostatnio miałam pracę z parą, w której mężczyzna postawił granicę. Ona się na to nie zgodziła. Rozstali się jako para, ale w dalszym ciągu on leży u niej na wycieraczce. W dalszym ciągu wysyła takie zaczepne. Ale może jednak wrócimy do siebie? Może jednak coś tam? Mimo, że postawił te granice, był z siebie bardzo zadowolony. To w dalszym ciągu. A kobiety to czują energetycznie. No nikt nie szanuje kogoś, kto leży na wycieraczce. Taka jest prawda. Ale też i to jest ten lękowy.
[00:30:40.20] – Magdalena Czaja
Ale też są są panowie, którzy poszli w styl unikowy, no to będą mężczyźni, którzy są niedostępni emocjonalnie i się dystansują od kobiet. I jest jeszcze taki jeden obszar, gdzie mężczyzna z raną matczyną doświadcza bardzo dużego smutku i takiego poczucia nieadekwatności swojej i u tych mężczyzn. To idzie w agresję. U tych mężczyzn bardzo często to idzie w nienawiść do kobiet. Ja to czasami odkrywam, kiedy pracujemy z mężczyznami, z przekonaniami. Ja po prostu czasami dużo wcześniej, zanim klient sobie to sam odkryje. Ale już się domyślam, że tutaj coś było z tą matką takiego, że ten mężczyzna na przykład tak się zachowuje w swoim życiu, jakby te kobiety karał. Więc to też to też jest. Tak się manifestuje właśnie rana matczyna u synów.
[00:31:36.08] – Lektor
I to jest też tak, że synowie mogą. No właśnie, bo tak jak u córek, to jest jakby ta rana matczyna jest taka uniwersalna, to znaczy rana matczyna dotyczy i matki, i córki, a ta córka za chwileczkę też będzie matką, więc właściwie to się niesie takie samo naczynie. Ale co jest? A co jest u chłopaków? Czy. Czy tą ranę matczyną też można przenieść dalej, potem na przykład na scenę.
[00:31:59.16] – Magdalena Czaja
Przenosisz na przykład. Wiesz co, przenosisz na przykład na związki. Dlatego mówię bardziej o kobietach, że tutaj to przeniesienie Zobacz, to też jest trochę tak, że kobiety są bardziej związane z matkami niż chłopcy. Nie jest tak. Chłopcy najczęściej idą gdzieś świat, zakładają swoją rodzinę. Jeśli trafią na fajną partnerkę, to ta partnerka go przyciągnie do matki z powrotem. Ale jeśli trafią na taką partnerkę, która nie jest zainteresowana jego rodziną, to on zostanie. Bardzo często jest przeciągany w stronę jej rodziny. I tak naprawdę jest takie powiedzenie, że jak masz córkę, to zyskasz syna, a jak masz syna, to go stracisz. Więc bardziej mówimy o córkach, ponieważ ta relacja matka córka jest szczególna. Natomiast praca nad raną matczyną i dla kobiet, i dla mężczyzn właściwie jest taka sama. Chociaż też znam panów, powiedziałabym, że częściej kobiety, ale znam panów bardzo uzależnionych od matek. I to uzależnienie też może wskazywać chociażby na właśnie na coś takiego jak ta rana. Rana matczyna. I tutaj warto powiedzieć, że ta rana matczyna bardzo wpływa na poczucie własnej wartości.
[00:33:15.04] – Magdalena Czaja
Bo jeżeli my nie czujemy się kochani przez matkę, a tak jak mówimy, ona powstaje w wyniku deficytu emocjonalnego, które dziecko ma w dzieciństwie. Jeżeli my się nie czujemy kochani przez najważniejszą osobę dla nas na świecie, najczęściej to powstają w nas interpretacje, przekonania, które mogą mówić, że w ogóle nie jesteśmy warci miłości, że nie da się nas kochać, że kobiety nie będą nas kochać, jeśli jestem mężczyzną na przykład. Ale też taka rana matczyna nas uczy, że relacje są niebezpieczne, że nie można się czuć dobrze w relacji, że trzeba być czujnym. Często też ta rana matczyna w pracy widzę przejawia się w tym, że kobiety nie ufają innym kobietom. Ja z reguły pytam kobiety, z którymi pracuję, jakie mają relacje z innymi kobietami. I bardzo wiele kobiet o. Dzisiaj rozmowa z dzisiaj to właściwie jest praca biznesowa. Z tą kobietą. Ona jest szefową w firmie i powiedziała coś takiego, że no wiesz, nie mogę chodzić na spotkania do klientek tak super ubrana. No bo wiesz, jakie są te kobiety.
[00:34:30.12] – Magdalena Czaja
Zawsze muszę się troszeczkę gorzej ubierać. Nie maluję się tak za bardzo, bo wiesz, nie chcę, żeby poczuły się zagrożone, zazdrosne i tak dalej. No bo wiesz, jak jest.
[00:34:42.11] – Lektor
Mhm.
[00:34:43.02] – Magdalena Czaja
A ja odpowiedziałam W moim świecie tak nie jest. Nigdy mi do głowy nawet nie przyszło, żeby się tak umniejszać, żeby druga kobieta mnie nie mnie oceniła, Żeby właśnie, żeby mi zagroziła. Zagrażała czymś. No i wtedy sobie uświadomiła, że ona ma po prostu takie przekonanie. A skąd to przekonanie? Zazdrosna matka? Co się później w jej życiu przejawiło jako zazdrosne koleżanki w szkole? Bo to bardzo ładna kobieta, więc była bardzo szykanowana przez inne dziewczyny. Ale my wiemy w metodzie Tippinga, że znalezienie rany pierwotnej. A tutaj była matka zazdrosna matka przejawi się, bo te przekonania się manifestują, przejawi się jakoś w życiu. No i u niej się przejawiało właśnie w tym liceum, w szkołach w ogóle, potem w jakichś tam znajomościach, No a teraz cały czas jeszcze nosi przekonanie, że kobiety są zagrażające.
[00:35:39.13] – Lektor
Ale coś w tym jest. Chyba nie tylko ona tak czuje, ale znaczy jest jakiś taki. No nie jestem.
[00:35:46.13] – Magdalena Czaja
Też masz takie.
[00:35:47.03] – Lektor
Przekonanie? Nie, nie jestem zaskoczony. Ale to tak jak z tymi teściowymi. mówiłaś, że teściowe, że to tak właśnie, że one są już takie, jakby mają te odium. Tych na pewno mają jakąś tam. No bo teściowa to zawsze ta najgorsza. Teść. Spoko, a teściowa to nie. Więc to jest taka jakaś pewnie prawda ludowa, ale zawsze to coś tam tej prawdy jest. Więc to, czy kobiety są zagrożeniem? Nie, nie dla mnie. Znaczy ja nie czuję, że są dla mnie, ale że między sobą, że one faktycznie mogą konkurować, rywalizować jest czymś takim. Zresztą nie tylko kobiety. Faceci też przecież.
[00:36:25.06] – Magdalena Czaja
No wiesz co? To chyba zależy od naprawdę, Od przekonań i i bańki, w której jesteś. Ja kiedyś tak a propos konkurencji między kobietami, bo to o tym też jest rana matczyna. Przeczytałam takie badania, kiedy dwie kobiety czy tam grupa kobiet może się naprawdę przyjaźnić i badania powiedziały, że po pierwsze wtedy, kiedy mają podobny status społeczny, a po drugie wtedy, kiedy czują się podobnie atrakcyjne fizycznie.
[00:36:54.14] – Lektor
Czyli coś w tym jest. W momencie.
[00:36:56.11] – Magdalena Czaja
Kiedy.
[00:36:57.13] – Lektor
Proporcja.
[00:36:58.15] – Magdalena Czaja
Ale co to jest świat patriarchalny? Konkurencyjność kobiet o mężczyznę to jest inny temat, ale faktycznie część kobiet w to wierzy, część kobiet tego doświadcza. Natomiast ja wam chcę powiedzieć, że jeśli doświadczacie czegoś w życiu, to znaczy, że macie jakiś taki program albo przekonanie. To naprawdę tak jest, że to, co w środku, to na zewnątrz i przepracowanie tego daje zajęcie się tym, zobaczenie tego, zobaczenie, że to jest nieprawda. Wybaczenie osobom, które wam sprzedały pewne programy, przekonania i tak dalej, uwalnia nas od tego. I wtedy otwiera się zupełnie nowa przestrzeń, poznajemy nowych ludzi, pojawiają się nowe sytuacje i pokazują się nowe tematy do pracy, bo ten temat się nie kończy. Dopóki żyjemy, dopóty mamy okazję pracować ze sobą. Jeśli lubisz ten podcast i to jak rozmawiamy o relacjach, rozwoju i duchowości, to mam dla Ciebie coś więcej. Nie wiem, czy wiesz, ale poza kamerą piszę także newsletter. I uwaga, ja naprawdę go piszę. Sama jestem tutaj w tym obszarze akurat trochę retro. Znajdziesz w tym newsletterze takie rzeczy jak na przykład poszerzenie tych tematów, o których tutaj mówimy.
[00:38:15.16] – Magdalena Czaja
Na podcaście znajdziesz informacje o tym, co robimy w Instytucie, jakie są nadchodzące wydarzenia, ale znajdziesz też informacje o promocjach, o których tutaj nie mówimy. A ponieważ zależy mi na tym, żebyś zaczęła zaczął pracę z metodą Tippinga, to mam dla Ciebie też prezent. Każda osoba, która zapisze się do naszego newslettera otrzyma wyjątkowy prezent, bo e-book o wartości 53 zł, w którym uczę wraz z Colinem Tippingiem jak zrobić narzędzie Radykalnego Wybaczania, które nazywamy plasterkiem, czyli 4 kroki. Dlaczego nazywamy to narzędzie plasterkiem? Kiedy zrozumiesz ideę tego narzędzia, to możesz go używać w każdej chwili swojego życia, nawet w myślach, wtedy, kiedy dzieje się coś trudnego. Link do zapisu na newsletter znajdziesz w opisie odcinka tam na dole. No i oczywiście jak tylko się zapiszesz, otrzymasz od nas wspomniany e-book 4 kroki to jedno z moich ulubionych narzędzi, więc nie czekaj, bo bardzo chętnie się z Tobą nim podzielimy.
[00:39:14.22] – Lektor
A powiedz jak? Jak wygląda praca z taką raną? Co można robić?
[00:39:19.13] – Magdalena Czaja
Bardzo ważne pytanie, bo faktycznie ja chcę podpowiedzieć, co można zrobić. Po pierwsze, jeżeli nawet słuchając tego, o czym mówiłam, uświadomicie sobie, że to jest Wasz temat, to już super. Dlatego, że pierwszym punktem jest uświadomienie sobie, jak naprawdę wygląda moja relacja. Pierwszym punktem jest uświadomienie sobie OK, to co jest między mną i moją mamą nie jest zdrową relacją. I teraz wiecie co? Jest coś takiego, że czasami nam się wydaje, że to co przeżywamy jest trudne, ale jest normalne. W związkach tak jest, matki takie są. Nie wiem, małżeństwa takie są. Tylko że czasami warto się odsunąć od tej ściany, tak jak ja to mówię, i zobaczyć, że są też inne, że są matki, które są wspierające. Są matki, które nie są zazdrosne. Są matki, które naprawdę są dużym zasobem w życiu dorosłych córek. I uświadomienie sobie i szczerze odpowiedzieć sobie na to, że ok, coś jest nie halo w tej relacji z moją mamą, bo na przykład boje jej się powiedzieć, że zarobiłam duże pieniądze.
[00:40:29.13] – Magdalena Czaja
To już jest ten sukces. Ta świadomość jest zawsze tym pierwszym krokiem. Realne spojrzenie na to, jak wygląda moja relacja z mamą. I odpowiedz sobie na pytanie czy ja chcę tak zostać w tym, czy też mam już tego dosyć i chcę wejść na zupełnie nowy. Teren? To jest to, co moja klientka zobaczyła. Nawiasem mówiąc, po tej sesji, o której opowiadałam na początku, gdzie ona zobaczyła, w jaką rolę weszła, żeby matka się dobrze czuła. Tego samego dnia mi napisała, że ona czuje, że się tak energia zmieniła, że właśnie w tym dniu dostała pewne orzeczenie sądowe na swoją korzyść, na które czekała od lat. Ja bardzo wierzę w to i mówimy o tym zwłaszcza w odcinkach o radykalnym wybaczeniu stricte, o metodzie, że jak my pracujemy ze sobą i dokonamy jakiegoś rodzaju jest takie ładne słowo po angielsku shift, czyli takiego. Zobaczymy coś, poczujemy coś mówimy O kurczę, to o to chodzi, Tak jak ona zobaczyła, to to jest tak jak wrzucony kamień do wody, rozchodzą się kręgi i wiele rzeczy wtedy się dzieje.
[00:41:39.05] – Magdalena Czaja
Odzywają się do nas ludzie, ktoś się nagle zmienia, sąd wydaje orzeczenie. Takie rzeczy, które nazywamy ktoś, kto nie jest metodzie, powie zbieg okoliczności. A w moim świecie fantastyczna manifestacja tego, że ona właśnie coś przepracowała. Na tyle potężnie, że to się zamanifestowało energetycznie akurat w tym miejscu. Tak szalenie ważna w pracy z raną matczyną, oprócz tego, że już jestem świadoma, nazywam rzeczy po imieniu. A mówiłam dlaczego? To jest dla wielu osób trudne. Praca z przekonaniami i tutaj ja bardzo polecam i Radykalne wybaczanie do pracy z przekonaniami i Byron Katie. To jest fantastyczna metoda do tego i wybaczanie zajęcie się metodą Tippinga moją relacją z mamą, ponieważ metodzie Tippinga my fantastycznie pomagamy ludziom inaczej spojrzeć na to, co się wydarzyło. I chociaż to, co się wydarzyło się nie zmieniło, bo my nie zmieniamy przeszłości, to nasze podejście do tego, co się wydarzyło, jest zupełnie inne. I kiedy zmienimy spojrzenie, to dochodzimy do takiego punktu, w którym mówimy nie ma nic do wybaczenia. To, co się zadziało, było idealne, ponieważ nauczyło mnie czegoś.
[00:42:57.03] – Magdalena Czaja
Dowiedziałam się czegoś o sobie, przepracowałam coś i tak dalej. I tutaj wchodzi praca taka, że można popracować z trenerem. Zawsze możecie zadzwonić do Instytutu, poprosić o polecenie trenera, dobranie do siebie trenera, praca samodzielna, z narzędziami, które są dostępne dla osób, które nie są trenerami. Czyli 3 kroki, 4 listy i arkusz Radykalnego Wybaczania. Arkusz możecie ściągnąć za darmo ze strony Metoda Tippinga .pl/. A jeżeli chcecie się ze mną na przykład nauczyć tej części tej pracy, czyli wybaczania i zmiany spojrzenia na to, co się wydarzyło. W tym przypadku wybaczenia mamie, to możecie sprawdzić warsztat, który nagrałam, w którym uczę czterech kroków w trzech listów i arkusza, ale który wyróżnia się tym, że czytam też przykładowe prace Cztery kroki i trzy listy, które zrobili inni. To bardzo pomaga, bo jest tam bardzo pięknie pokazane, jak te narzędzia warto zrobić. Więc tak naprawdę jest bardzo dużo rzeczy do zrobienia. Ale wiesz, tak jak sobie myślę, to taką bardzo ważną rzeczą jest ta lampka na siebie, wzięcie odpowiedzialności za swoje życie, a nie oskarżanie o to matki.
[00:44:13.17] – Magdalena Czaja
W pierwszej fazie my mamy prawo oskarżać naszych rodziców. Nawet jest to potrzebne, żebyśmy poczuli emocje, żebyśmy sobie pozwolili poczuć współczucie dla tego dziecka. To jest nasz obowiązek.
[00:44:25.24] – Lektor
Tego dziecka, którym byliśmy.
[00:44:27.06] – Magdalena Czaja
Tego dziecka, którym byliśmy. I do tego służą takie piękne narzędzia trenerskie, na przykład jak Trzynaście kroków, gdzie my spotykamy się z tym dzieckiem wewnętrznym. Ten proces, ten etap tego oskarżania jest konieczny, żebyśmy pozwolili sobie poczuć tamte emocje. Ale potem naszym zadaniem jako dorosłych jest ta lampka na siebie i wzięcie odpowiedzialności, że ja już nie jestem małym dzieckiem, które będzie się skarżyć, że mamusia nie docenia moich osiągnięć. Ja już jestem dorosłą osobą, która ma sama sobie to dać, bo usłyszałam takie zdanie na sesji, Bo moja mama nie docenia tego, ile ja osiągnęłam w biznesie, albo moja mama nie docenia czegoś tam. A ja wtedy zadaję pytanie a czy Ty doceniasz siebie? Bo jedyną osobą na świecie, która ma obowiązek doceniania Ciebie, jesteś Ty. Więc po to są te wszystkie narzędzia. To jest piękna praca i jak patrzę na efekty, to pozwala płynąć miłości. A przecież tak mówimy. Radykalne wybaczanie. Wybaczanie pozwala płynąć miłości. Forgive ness is love. I to by było tyle w tym odcinku. Mam nadzieję, że poruszyła Was przynajmniej część z tego co mówiłam.
[00:45:38.10] – Magdalena Czaja
Jak patrzę ile jest kobiet z raną matczyną, to dla wielu to będzie ważny odcinek. Jeśli tak jest, to napiszcie pod spodem, zalajkujcie ten podcast. Ten odcinek wyślijcie komuś, może przyjaciółce, może siostrze. No i czekam na Wasze komentarze.
[00:45:55.09] – Lektor
Może matce.
[00:45:56.11] – Magdalena Czaja
Może matce. Ja myślę, że my tutaj mamy słuchające matki i drogie mamy. My wszyscy jesteśmy niewinni. Wy też jesteście ofiarami ran waszych matek, więc bądźcie dla siebie dobre. Odrabiajcie swoje lekcje, bo przecież wszyscy chcemy miłości. I tego nam wszystkim życzę. Dziękuję.