Back to series
Astrologia i Radykalne Wybaczanie spotykają się w tej niezwykłej rozmowie, w której Magdalena Czaja i Piotr Gibaszewski pokazują, jak planety, archetypy i tranzyty mogą stać się mapą do zrozumienia własnych lekcji życiowych.
Usłyszysz, czym jest astrologia w ujęciu rozwojowym, dlaczego trudne doświadczenia nie są wyrokiem oraz jak symboliczne energie Saturna, Marsa, Neptuna czy Plutona wpływają na nasze reakcje i wybory. Piotr dzieli się osobistą historią transformacji i wyjaśnia, jak połączenie astrologii z Radykalnym Wybaczaniem pomaga przejść przez kryzysy z większą świadomością i spokojem.
W odcinku znajdziesz też horoskop rozwojowy dla każdego znaku Zodiaku na nadchodzący rok — pełen wskazówek, szans i ważnych lekcji.
KOD PROMOCYJNY DO ASTROKALENDARIUM 2026r.
Link: https://solarius.pl/produkt/astrokalendarium-2026-piotr-gibaszewski/
(Kod kuponu: ASTRO2026 obniża cenę o 20% na Astrokalendarium 2026 i obowiązuje do 12.12.2025 r.)
🛜 CHCESZ ZOSTAĆ TRENEREM METODY TIPPINGA?
Sprawdź najbliższy Kurs: https://metoda-tippinga.pl/web/kurs-trenerski/
☕ POTRZEBUJEMY TWOJEGO WSPARCIA. MOŻESZ TO ZROBIĆ TU:
Wirtualna Kawa: https://buycoffee.to/metodatippinga
🛠️ NARZĘDZIA DO PRACY SAMODZIELNEJ:
📖 Arkusz Radykalnego Wybaczania (darmowy): https://metoda-tippinga.pl/web/narzedzia
📖 Historia Jill, czyli jak to się zaczęło?:
https://metoda-tippinga.pl/web/historia-jill/
💌 SESJE METODĄ TIPPINGA
Myślisz o sesjach? Szukasz Trenera? Doradzimy Ci!
Napisz: info@metoda-tippinga.pl
🫱🫲 WSPÓŁPRACA:
Chcesz zostać Partnerem podcastu?
Wypełnij formularz: https://forms.gle/gF4TtyiiEJwtEWqU9
Booking: shataqs.booking@gmail.com
Kontakt: shataqs.contact@gmail.com
📽️ SUBSKRYBUJ:
YouTube: https://www.youtube.com/@metodatippinga
Facebook: https://www.facebook.com/metodatippinga?locale=pl_PL
Spotify: https://open.spotify.com/show/2z3zVvPK3auapzq6YV0ZbG
Spreaker: https://www.spreaker.com/podcast/radykalne-wybaczanie–4400573
Apple podcast: https://podcasts.apple.com/us/podcast/radykalne-wybaczanie/id1513824102
📞 KONTAKT:
www.metoda-tippinga.pl
www.magdalenaczaja.com
email: info@metoda-tippinga.pl
telefon: 606 245 198
Piotr Gibaszewski
Jest wszystko fajnie, jest wszystko dobrze. Przychodzi Saturn i nagle kryzys. Wszystko się wali, wszystko się sypie. Astrologia jest narzędziem wspierającym nasz rozwój, a nie czymś, co ma być jakąś kulą u nogi. O takim przeznaczeniu mówią, jesteś do czegoś przeznaczona.
Magdalena Czaja
Nie chcą usłyszeć, na co są skazani. Nie chcą się programować, w ogóle nie chcą tego widzieć.
Piotr Gibaszewski
Ja się podpisuję się obiema rękami, nogami pod czymś takim. Źli mają się całkiem dobrze.
Magdalena Czaja
A dobrzy ludzie umierają.
Piotr Gibaszewski
Dokładnie. Za pierwszym razem dostałaś łomot. Za drugim razem jakoś tak w miarę to łagodnie przeszło. I to jest właśnie ten fenomen. Pluton, planeta nienawiści, skrajnych, destrukcyjnych doświadczeń, głębokich transformacyjnych doświadczeń.
Magdalena Czaja
Czyli ja nie mam jeszcze tak najgorzej.
Piotr Gibaszewski
Słuchaj, oni na zawał serca raczej nie umiał by się. Wielu rzeczy się boimy, które w ogóle nie są tak naprawdę groźne. Zauważmy w historii bardzo często było tak..
Magdalena Czaja
Dla każdego znaku coś dobrego. No właśnie.
Piotr Gibaszewski
Dobre horoskopy.
Magdalena Czaja
Tak, tak, same dobre horoskopy.
Piotr Gibaszewski
To właśnie mniej więcej to tak działa. Czyli dostaje baty, to dostaje ten wpiernicz od życia. Ale mnie to ukształtowuje. Ja się dzięki temu rozwijam, pracuję nad sobą.
Magdalena Czaja
No tak.
Piotr Gibaszewski
Twardzi ludzie mają twarde lekcje.
Lektor
Rozwój, relacje i duchowość. O tym, co najważniejsze w życiu, mówić będzie Magdalena Czaja.
Magdalena Czaja
Dzień dobry, Ja się nazywam Magdalena Czaja, jestem szefową Instytutu Metody Tippinga, metody inaczej nazywanej radykalnym wybaczaniem. W Instytucie pomagamy, uczymy jak wybaczać po to, żeby żyć lżej, łatwiej, no i żeby płynęła miłość. Bo wybaczanie to miłość. Jest taki obszar naszego życia, do którego ja myślę, że jednak większość z nas chętnie zagląda, próbując coś zobaczyć więcej niż to, co widzimy, ale też nie wszyscy się do tego przyznają. W 2018 roku CBOS zrobił badania, których wyniki były takie, że 45% Polaków przyznaje się, że regularnie czyta horoskopy. Ja myślę, że tak, ze 20% by tam jeszcze doszło. Tych, którzy się po prostu nie przyznają. Mnie astrologia, bo o niej będziemy dzisiaj rozmawiać, fascynuje. Nie ukrywam, że oglądam regularnie programy mojego gościa, który jednocześnie jest moim przyjacielem, z którym się bardzo dobrze znamy i z którym rozmowy zawsze wnoszą coś do mojego życia. I chciałabym, żebyście dzisiaj do tego podcastu podeszli z zaciekawieniem, z otwartością, no i z dużą, dużą ciekawością, dlatego że będziemy też mówić o tym, co w przyszłym roku, w 2026. I będziemy też mieć horoskop dla każdego znaku zodiaku na przyszły rok. Dzisiaj ze mną w studio jest Piotr Gibaszewski.
Piotr Gibaszewski
Dzień dobry.
Magdalena Czaja
Astrolog, tarocista i osoba, która astrologią pomaga również w coachingu.
Piotr Gibaszewski
Zgadza się.
Magdalena Czaja
Piotr. Co to w ogóle jest astrologia?
Piotr Gibaszewski
To jest wiedza, która uważana jest za taką królową nauk ezoterycznych. Ezoteryka kojarzy się z magią, z tajemnicami, z wiedzą tajemną. W zasadzie to prawda, aczkolwiek astrologia tak naprawdę ma swoje źródła w nauce. Astrologia przez wieki była nauką szacowaną, szacowną, uznaną, docenioną. Dzisiaj astrologia nie ma statusu nauki, bardziej jest czymś w rodzaju takiej jakby nie wiem, trochę gdzieś kojarzona właśnie z jakimś obszarem magii. Astrologia to, mówiąc najkrócej i najprościej sztuka interpretacji procesów, zdarzeń, które są na niebie. Jak się to odnosi do naszego życia. To jest trochę taka analogia do jungowskiej koncepcji pokazującej, że świat zewnętrzny i świat wewnętrzny się gdzieś ze sobą spotykają w procesie tak zwanej synchroniczności. Dawniej tego nie nazywano w ten sposób. Uważano kiedyś, że planety, układy planet na niebie, gwiazdy, te wszystkie ruchy planet wpływają na nasze życie, Więc uważano, że interpretacja tych wszystkich ruchów planet, zdarzeń dziejących się na niebie pozwoli nam zrozumieć swoje życie, przeznaczenie i los. Dzisiaj patrzymy na to inaczej po tym jak powstała psychologia humanistyczna, jak zaczęły się rozwijać takie różne nurty rozwoju osobistego.
Piotr Gibaszewski
Astrologia zatem też podążyła. Wyszło z takiego deterministycznego modelu, który kojarzymy ze starożytnej Grecji. Gdzie tam, jak w micie o Edypie, wszystko było już przeznaczone. Król Edyp, przepowiednia mówiła, że ożeni się ze swoją matką i zabije swojego ojca. On chciał uniknąć swojego losu, ale nie był w stanie. Los był przypieczętowany i po prostu Grecy tak uważali, że trzeba się poddać temu losowi. My tak dzisiaj nie myślimy.
Magdalena Czaja
Wiesz co, ale ty mówisz, że My tak dzisiaj nie myślimy. Ale wiele osób. Ja słyszałam to od ludzi, którzy mówili, że nigdy by nie poszli do astrologa, ponieważ nie chcą usłyszeć, na co są skazani, nie chcą się programować, w ogóle nie chcą tego widzieć.
Piotr Gibaszewski
Ja się podpisuję się obiema rękami, nogami pod czymś takim, bo też wcale się z tym nie zgadzam. To jest bardzo dawna starożytna koncepcja tego determinizmu gwiazd, tego losu, tego przeznaczenia. My używamy pojęcia przeznaczenia, ale bardziej w takim wschodnim kontekście człowiek jest przeznaczony do czegoś, czyli ma jakieś zadania, funkcję, rolę, misję. Dokładnie. Czyli coś, co darmą możemy nazwać. To już nawet nie jest taka karma jak my czasami mówimy, że karma na zasadzie nieszczęsny los jest ci pisany, musisz się temu przeznaczeniu poddać. To jest coś w rodzaju takiego. Coś nas prowadzi i interpretacja horoskopu bardziej polega na tym, na próbie zrozumienia, co te gwiazdy od nas jakby chciały w rozumieniu takiej szansy, możliwości różnych doświadczeń, dzięki którym możemy coś rozwijać się, rozwijać swój potencjał. Więc o takim przeznaczeniu mówią jesteś do czegoś przeznaczona, to jest jakieś twoje zadanie, misja, rola. I w taki sposób patrzymy na horoskop powinniśmy patrzeć. Tak mi się wydaje.
Magdalena Czaja
Czyli na zasadzie idąc do takiej osoby jak ty, ja się mogę dowiedzieć, jakie mam wyzwania w życiu, które mogę teraz świadomie zobaczyć i świadomie podjąć, jakie mam szanse, jakie mam dary.
Piotr Gibaszewski
Tak. Więc jeżeli mówimy o wyzwaniach, wychodzimy z takiego modelu spotykanych nieszczęść, jakichś różnych dramatycznych rzeczy. Oczywiście w naszym życiu będą się zdarzały trudne rzeczy. Nie ukrywajmy, będziemy czasami musieli przechodzić przez bardzo trudne i bolesne doświadczenia. Ale to jest trochę tak, jak ja zawsze taką metaforę stosuję. Jesteś w ciemnym lesie. Jest ciemno, nie ma gwiazd na niebie i musisz przez ten las jakoś przewędrować. Jak masz kompas, jakąś nawigację, mapę, no to łatwiej przejdziesz przez ten ciemny las, nie zabłądzisz, nie staną ci się różne przykre rzeczy, które mogą się zdarzyć. Więc rozumienie, interpretacja horoskopu byłaby taką metaforą takiej nawigacji, którą masz, takiej mapy drogowej, dzięki której możesz żeglować po tym trudnym, wzburzonym życiu, losie człowieka jaki jest nam pisany. I dzięki temu łatwiej, lepiej, mądrzej, efektywniej i bardziej skutecznie możesz przejść przez pewne procesy. Czyli nie ma bezwzględnego determinizmu, bo gdybyśmy nawet tak myśleli, to to byłoby takie trochę głupie. Jeżeli wszystko jest zdeterminowane, zapisane i nic nie możemy zrobić, to po jaką cholerę przepraszam, że użyję takiego słowa to wszystko, cały ten rozwój osobisty. Po co te wszystkie terapie, szkolenia, przedsięwzięcia, praca nad sobą, jeżeli wszystko jest zdeterminowane, to po co to wszystko? Więc to się kłóci z naszym współczesnym rozumieniem rozwoju osobistego, gdzie astrologia jest narzędziem wspierającym nasz rozwój, a nie czymś, co ma być jakąś kulą u nogi.
Magdalena Czaja
Tak, ograniczać. Wiesz co ja mogę podać na swoim przykładzie, bo my poznaliśmy się kiedy ja miałam 40 lat I tak sobie pomyślałam wtedy a przechodziłam ciężki czas zawodowo. Pomyślałam sobie, a zrobię sobie na czterdziestkę prezent, pójdę do znanego astrologa Piotra Gibaszewskiego. Tak się zaczęła nasza znajomość. Ja pamiętam, Ty mi wtedy powiedziałeś z takich rzeczy, które najbardziej zapamiętałam, to to, że jestem tak zwana saturnowa. Za czym szło wytłumaczenie, że ludzie, którzy są Saturnowi, jakbyś wytłumaczył co to znaczy, że ktoś jest Saturnowy albo Marsowy. Co to oznacza w ogóle?
Piotr Gibaszewski
W astrologii mamy dziesięć planet i one są takimi archetypami. Kiedyś było siedem planet, w starożytności znano siedem planet. Saturn przynależał do tzw. planet maleficznych. Według mitów Saturn pożarł własne dzieci. Był zazdrosny o to, że utraci władzę. Jest surowy, zimny, często pokazywany pod postacią starca z kosą, symbolizujący coś trudnego, ciężkiego, starego. Czyli to, co jakby wiemy od zawsze, że wszystko przemija, że człowiek się starzeje, kiedyś umrze, odejdzie. Czyli takie smutne rzeczy, ten smutek, ta proza życia była związana z Saturnem. Te jego pierścienie, które go otaczają, starożytni nie wiedzieli o istnieniu pierścieni. Galileusz dopiero je zobaczył pierwszy raz. I te pierścienie, które zauważono, mówią doskonale obrazują naturę Saturna, ograniczeń, blokad, ale też i zadań. Bo pierścienie mogą być pierścieniami skazańców, ale też pierścieniem papieża, króla, łańcuch sędziego. Więc Saturn jest trudną planetą. Ci, którzy mają twardego, mocnego Saturna w horoskopie, mają po prostu pod górkę.
Piotr Gibaszewski
Moglibyśmy powiedzieć ale to pod górkę nie oznacza, że całe życie to jest męka i udręka. Tylko ich postawy, ich sposób myślenia, ich sposób funkcjonowania, często wynikający z doświadczeń trudnych, z dzieciństwa, traum, różnych dysfunkcyjnych procesów rodzinnych, ukształtowuje w naszym życiu pewną postawę, która sprawia, że my mamy takie wrażenie, że wszystko jest pod górkę, że jest ciężko, że jest trudno. Ale z drugiej strony Saturn to jest staroitalski sator, a sator to żniwca w staro italskim, czyli po łacinie, czyli również planeta plonów i zbiorów. Czyli ludzie saturniczni owszem, mają pod górkę, mają ciężko, mają twarde, trudne lekcje, ale dzięki temu jest saturn jest planetą mądrości, doświadczenia, wiedzy, autorytetów, filozofii, matematyki, czyli takich mądrościowych rzeczy, czyli mówiąc najogólniej. Magda. Jacy ludzie tak naprawdę podążają za rozwojem osobistym? Wychowani w dobrych, szczęśliwych domach, wspaniałych rodzinach?
Magdalena Czaja
Trzeba było dostać po kościach, żeby dojść do momentu, w którym zadajesz sobie pytanie. No dobra, to o co tutaj w tym wszystkim chodzi? Jak na to inaczej spojrzeć? No właśnie, czyli zobaczcie, jak fajnie jest na przykład dowiedzieć się, jaką się ma jak to nazwać? Swoją planetę. Jak to się mówi?
Piotr Gibaszewski
Wiesz co, to jest wiele takich elementów, bo tak naprawdę horoskop.. Wiele osób kojarzy te astrologię z tym znakiem zodiaku Byk, Panna i tak dalej. To jest jeden z wielu elementów horoskopu. Słońce to jest może 5% opowieści o horoskopie. Ascendent, planeta rządząca Ascendentem.
Magdalena Czaja
Czyli ten mój Saturn to jest planeta rządząca?
Piotr Gibaszewski
Można tak powiedzieć, aczkolwiek czasami się też pojawia taka planeta jako wyjątkowo jakoś wyeksponowana w horoskopie. On może tworzyć jakieś aspekty trudne, może być w trudnej pozycji. Może mieć jakieś akurat w danym momencie życia, może się zaktywizować. Bo to jest tak zauważ. Przecież na przykład mamy całkiem fajny okres życia, fajnych parę lat, było super fajnie i coś zdechło i nagle mamy pod górkę. I zaczynają się baty i problemy, i stresy, i zmagania, i katastrofy, i porażki. I mówisz jak to było tak fajnie i już nie jest fajnie, bo jesteśmy w okresie życia, gdzie ten przysłowiowy Saturn może Ci tam nieźle dokuczać.
Magdalena Czaja
No właśnie i wiesz co, dla mnie to, że Ty tak to nazwałeś. A u mnie faktycznie dzieciństwo trudne, bo te doświadczenia w sanatoriach trzy razy szpitale. Generalnie oddzielenie od rodziców to mi dużo..
Piotr Gibaszewski
Saturn pożarł własne dzieci, czyli pożarł nam dzieciństwo. Metaforycznie Saturn zabiera nam dzieciństwo. W sensie, że było ciężko w tym dzieciństwie.
Magdalena Czaja
Kochani, bez Was ten podcast nie istnieje. Więc jeśli uważacie, że ten podcast jest dla Was ważny, że przekazujemy rzeczy, które pomagają Wam lepiej żyć, przynoszą ulgę, radość i zrozumienie, bo o tym do mnie piszecie często to zasubskrybujcie, tam jest taki dzwoneczek, dajcie komentarz, polubcie. No i przede wszystkim wysyłajcie nasze odcinki osobom, które być może właśnie potrzebują tego przekazu. Bardzo Wam za to dziękujemy. Tak, tak. Znaczy ja mam tak, że jak ja coś o sobie odkryję, nawet trudnego, to mnie to przynosi ulgę. Ja to w ogóle wszystko traktuję jako jedną wielką przygodę odkrywania siebie. I to był ten właśnie jeden puzzel, że jestem saturnowa, czyli generalnie jestem bardzo obowiązkowa. Ja pamiętam, jak ty mi powiedziałeś kiedyś, słuchaj, ty to sobie już nie przypominaj kolejnych wagoników, bo ty już ich tyle ciągniesz. Twoim zadaniem jest teraz je odpinać.
Piotr Gibaszewski
Posłuchałaś?
Magdalena Czaja
Staram się. Staram się, ale pamiętam też, że powiedziałeś, że Saturnowi mają coraz lżej. Jak idą w lata, czyli im jesteśmy starsi.
Piotr Gibaszewski
On lubi starość, czyli lubi mądrość i doświadczenie. Ale teraz popatrz, punktualność, obowiązkowość, dyscyplina, zasady. Przepraszam bardzo, to są cechy jakich ludzi? Kto takie cechy posiada?
Magdalena Czaja
No ja takie mam.
Piotr Gibaszewski
Ludzie sukcesu, to wiem. Dlatego jesteś umieszczona na tej liście Forbesa jako kobieta sukcesu, bo właśnie to decyduje o osiąganiu sukcesów. Taka postawa. Jeżeli jesteś luzaczką, wiesz wszystko fajnie, miło, przyjemnie, ok, to może działać. Ale przychodzą trudne chwile, przychodzą trudne momenty, przychodzi to pokerowe sprawdzam, właśnie działania Saturna, bo tak działa i się nagle okazuje, że wiesz, było fajnie i się skończyło fajnie. I wtedy ludzie saturniczni się sprawdzają doskonale, bo oni są przetrenowanie przeczołgani, mają te zebrali tyle tych trudnych, bolesnych doświadczeń. Ale jak Fryderyk Nietzsche mówił te słynne słowo, najbardziej wyświechtane powiedzenie internetowe co mnie nie zabije, to mnie wzmocni, to właśnie mniej więcej to tak działa. Czyli dostaje baty, to dostaje ten wpiernicz od życia. Ale mnie to ukształtowuje. Ja się dzięki temu rozwijam, pracuję nad sobą, robię coś.
Magdalena Czaja
Uczę się odpinać wagoniki, uczę się odpoczywać, bo saturniczy ludzie też mają kłopot, po prostu nie umieją odpoczywać. Ale zobacz, my jesteśmy na podcaście Radykalne Wybaczanie i w ogóle chcemy rozmawiać o astrologii i wybaczaniu. Taki w ogóle mamy temat. Ale to, o czym rozmawiamy, to jest bardzo fajny taki puzelek do tego, o czym mówimy w tej metodzie, czyli o tym, że wybaczać możemy wtedy, kiedy zmienimy perspektywę, zmienimy spojrzenie na to, co się wydarzyło. I to samo z tymi planetami. Jeżeli moja planeta daje mi jakieś wyzwania, to jednocześnie mogę zmienić perspektywę i zobaczyć, jakie daje mi szanse. Bo to są te rzeczy, które mi powiedziałeś odpowiedzialność, punktualność, niepoddawanie się i tak dalej, i tak dalej. Czyli te wszystkie cienie można, mając już świadomość, z czym się wychodzi do tego życia, przenieść na rzeczy pozytywne, które będą działały na naszą korzyść.
Piotr Gibaszewski
To ja ci kiedyś mówiłem chyba o tym, jak radykalne wybaczanie w moim życiu się pojawiło. Pojawiło się dwadzieścia parę lat temu. Ja zastanawiając się w ogóle o co chodzi z tą astrologią, niby ją technicznie już jakoś tam znałem, wiedziałem, rozumiałem, ale to nawet nie o to chodzi, że znasz od strony technicznej takiej, powiedzmy tej całej mechaniki astrologicznej. Ale o co tak naprawdę nam chodzi? Co jest grane? Jak ja sobie wtedy z Tippingiem miałem pierwszy romans i czytałem sobie i mówię sobie tak. Pamiętasz ten arkusz Radykalnego Wybaczania z książki, że wspólnie odegraliśmy uzdrawiający taniec? Pomyślałem Boże odkrycie! Ja doświadczyłem momentu ,,aha” zrozumiałem, o co chodzi z astrologią. Dla mnie Radykalne Wybaczanie było tą cegłą, która stworzyła mi całość tej koncepcji. Ja doznałem oświecenia rozumianego, ja załapałem o co chodzi z astrologią kiedy zacząłem tego Tippinga robić, arkusze, sam. Różne rzeczy z tym związane. Dlaczego? Dlatego, że jak pisał o tym, o tym tańcu, to nie jest gra, ale w pewnym sensie to jest taka scena teatralna, gdzie się odbywa jakiś proces, taki spektakl, przecież mówię z tymi planetami jest to samo, one robią różne rzeczy, my zbieramy różne doświadczenia, zbieramy różne lekcje.
Piotr Gibaszewski
Noale dlaczego jest tak, że ktoś cię skrzywdził i zranił? No pecha miałaś, no nie wiem, karma zła czy coś, a my potem wiemy, że to wszystko czemuś służy, to wszystko ma jakiś sens, do czegoś prowadzi. No to mówię przecież, kurczę, to jest astrologia w czystej postaci. Jeżeli on to złapał z innej zupełnie strony, ja to widzę ze strony astrologicznej, to znaczy, że o coś tutaj właśnie chodzi. Dla mnie to było oświecenie, to było po prostu coś niesamowicie uzupełniającego tą ideę. Czyli wyszedłem z takiej techniczno deterministycznej, mechanistycznej, bardzo takiej racjonalistycznej, trochę takiej bardzo suchej koncepcji, jaką astrologia była i bywa nadal. Mówię nie, to mi nie pasuje, mnie to, mnie to irytuje. Tak nie powinno być. Astrologia ma w sobie ten wymiar jakiś taki właśnie duchowo, rozwojowo, terapeutyczno, gdzieś tam coś tam. I właśnie to mi to uświadomiło. I te wszystkie planety, one służą jako pewnego rodzaju takie stymulanty. Tak jak Gry.
Piotr Gibaszewski
Gramy w satori przecież. Jakąkolwiek grę weźmiesz. Dlaczego gry nas wkręcają, wciągną? Bo gra pokazuje pewne strategie, pewne różne warianty, różne możliwości działań, różne sytuacje, w których my reagujemy. I z astrologią jest dokładnie to samo. To jest dokładnie ten sam proces. Masz pewne zasady tej gry, gdzie są planety, archetypy, masz domy, czyli plansze, na których się odbywają te wszystkie procesy, zmieniają się zasady gry, nagle się wprowadza jakiś nowy aktor, deus ex machina, jak to Grecy mówią. Starożytni mieli taką koncepcję Boga, który się pojawia nagle w jakiejś tam części dramatu i te planety one nas prowokują, zmuszają. Czyli na przykład jest wszystko fajnie, jest wszystko dobrze, przychodzi Saturn i nagle kryzys, wszystko się wali, wszystko się sypie. Mówisz sobie no moje życie jest beznadziejne. Nie wiem, płaczesz, doła masz, przeżywa kryzys. No dobra, możesz chlać, ćpać, głupoty robić. A możesz sobie wziąć jakąś fajną książkę, pomedytować i powiedzieć sobie, a może to do czegoś prowadzi?
Piotr Gibaszewski
A może to czemuś służy? Przecież o tym Tipping pisał. Dla mnie to było oświecenie. No tak, dokładnie o to chodzi z astrologią również.
Magdalena Czaja
A jak to się przełożyło to odkrycie na twoje życie?
Piotr Gibaszewski
Wiesz co, ja miałem taki bardzo trudny okres, kiedy mieszkałem w Krakowie. Ja pochodzę z dysfunkcyjnej rodziny alkoholowej, z biedy, trudne życie. Słuchaj, cztery razy zdawałem maturę. Przeżyłem nieszczęśliwą miłość. W młodości byłem sfrustrowany, nieszczęśliwy i nie zdałem maturę i poszedłem do woja w 88 roku. Wyobraźcie sobie, jakie to były czasy. No i dla mnie to była katastrofa życiowa. Ja miałem wrażenie, że mi się wszystko posypało kompletnie, totalnie. Będąc w wojsku kolejne matury, kolejne niezdane. Za czwartym razem w końcu zdałem maturę ze średnią 4,5. Ale kiedy wyszedłem z wojska pierwszego dnia, kiedy wyszedłem z wojska, poszedłem do biblioteki, bo ja Interesowałem się teatrem amatorskim, byłem recytatorem i w tej bibliotece, którą prowadziła moja instruktorka teatralna, tak sobie grzebałem po książkach. Znalazłem książkę Leszka Weresa i Rafała Prinke Mandala życia, astrologia, mity i rzeczywistość. Zobaczyłem ją i po prostu klęknąłem. Powiedziałem Dziękuję Ci Boże, właśnie tego szukałem. Dosłownie to był strzał i zrozumiałem, że to było dokładnie to, czego szukałem.
Piotr Gibaszewski
Czyli ja też mam saturniczny horoskop. Ja też mam niezły wpiernicz i też doświadczałem różnych rzeczy. Też mogłem pójść drogą swojego ojca, który no niestety wykończył się przez alkohol, którego no życie było strasznie trudne, bolesne, katastroficzne. Ja mogłem pójść tą samą drogą. Być może wojsko mnie uratowało paradoksalnie, bo to jest twarde, saturniczno-marsowe doświadczenie, takie, że wiesz, tam trzeba się ogarnąć. No dzisiaj nie ma czegoś takiego, takich doświadczeń. Ale coś takiego to było. I te lekcje wszystkie kazały mi się zastanawiać, o co tak naprawdę moim życiu chodzi. Dlatego tą astrologię tak odkryłem wtedy. Ona była takim uzupełnieniem do mojego życia, takim właśnie czymś, co pozwoliło mi. Czyli jest coś, co tym całym życiem steruje, prowadzi nas. Ja to tak zacząłem odkrywać, sam się uczyłem, gdzieś tam szukałem, czytałem i nie było internetu. Niczego nie było. Miałem jedną książkę i fascynację astrologią i astrologię bardziej poznawałem od środka niż od książki, literatury, kursów. Ja ją poznawałem tak od tego, jak ona działa gdzieś głęboko. I właśnie dlatego, że te trudne lekcje, te trudne historie gdzieś mi towarzyszyły, być może ją odkryłem właśnie dlatego.
Magdalena Czaja
No to moja analogicznie historia. Bardzo trudny czas, ciemna dolina. Poszłam do księgarni, zobaczyłam Radykalne Wybaczanie i to była jedyna książka, z którą wyszłam. Dokładnie tak samo. Ale jak to radykalnie się przełożyło na Twoje życie?
Piotr Gibaszewski
Wiesz co, ja zacząłem robić arkusze.
Magdalena Czaja
Możesz powiedzieć kogo?
Piotr Gibaszewski
Na wszystkich.
Magdalena Czaja
Piotr, to jest ten mityczny Piotr, o którym ja czasami mówię, że mówi publicznie, że zrobił 150 arkuszy na swoją mamę, arkusz Radykalnego Wybaczania.
Piotr Gibaszewski
Bardzo dużo arkuszy na bardzo różne osoby. Pewnych bardzo znanych polityków też robiłem, nie powiem na kogo. Jak ja robiłem te arkusze i ja widziałem namacalny sposób. Takie to były fenomeny, kiedy mi coś totalnie puszcza. Znikają te osoby, po prostu gdzieś odchodzą. To jest niesamowite, że to działa. Po prostu jakaś magia. Oczywiście to nie jest magia, bo jakby te procesy rozumiałem, pole morfogenetyczne, przestrzeń energetyczna, no że jak działają te prawa takie na takiej zasadzie w zasadzie to można mówić i o magii, i o nie wiem, no, bardzo dużo różnych koncepcji, które to opisuje. Może tipping nie wchodzi w tę ezoterykę, taką twardą, nie wchodzi, on wchodzi w taką czystą relacyjność.
Magdalena Czaja
To jest taka świecka duchowość.
Piotr Gibaszewski
Ona jest fajna, ona jest piękna, ale w zasadzie do tego się sprowadza. I mówię ja mam tutaj tą astrologię I jak ja patrzyłem na te zmiany, na te, nazwijmy to, takie etapy uzdrawiania tych różnych rzeczy i patrzyłem, a potem jakby nakładające się różne procesy jednocześnie dziejące się i widziałem te związki przyczynowo skutkowe, to bardzo mi to, że tak powiem, otwierało oczy nawet z takiego poznawczego punktu widzenia, nie tylko osobistego. Radykalne Wybaczanie odegrało u mnie ogromnie ważną rolę. Wiele osób zachęcałem do tego, żeby to robić, studiować, czytać. Naprawdę przez wiele lat nie wiem, być może w co trzeciej, co czwartej sesji się ten temat pojawiał u mnie, kiedy ja dosłownie wysyłam kogoś, wysyłam mojego klienta do tego, żeby się z tym tematem zapoznał. Do tej pory to robię cały czas.
Magdalena Czaja
Ja bym się odniosła do tego, co powiedziałeś, że robiłeś arkusz, bo mogą nas słuchać osoby, które nie wiedzą, czym jest Radykalne Wybaczanie. To ja tak tylko to wyjaśnię. Dlaczego może tak się dziać, że osoby, z którymi pracujemy z wybaczaniem na przykład znikają. Generalnie filozofia metody tippinga mówi, że nic nie dzieje się nam, lecz dla nas. No więc jak tak założymy, to te osoby, które pojawiają się w naszym życiu, również te raniące, też pojawiają się po coś dla nas, że wszystko, co nas spotyka jest darem, okazją do wzrostu, okazją do uzdrowienia i że ludzie, którzy się pojawiają w naszym życiu, my je nazywamy w metodzie tippinga uzdrawiające anioły, ponieważ one nam pokazują, gdzie my mamy jakieś tam rzeczy niezałatwione, nawet jeśli wsadzają ci palec w ranę, tak?
Piotr Gibaszewski
A myślisz, że z astrologią jest inaczej? To jest dokładnie to samo. Dokładnie to samo. Ja na przykład taki fenomen obserwowałem. Pracowałem czasami z ludźmi bardzo rozwiniętymi duchowo, takimi nauczycielami duchowego rozwoju, jakimiś guru, prawie że można powiedzieć, że są osoby na bardzo zaawansowanym poziomie rozwoju. No i patrzyłem sobie o, tu był jakiś ciężki tranzyt, bardzo ciężki, no taki tranzyt jakiejś planety, czyli wędrówka planety. Jakieś zdarzenia astrologiczne, które normalnie mogłoby wywołać bardzo głęboki kryzys. Pytam się jak to u Ciebie się przejawiło? Potem się okazuje, taka moja nauczycielka rozwoju osobistego mówiła. Byłam w jakiejś świątyni indyjskiej i miałam taką bardzo głęboką zadumę tego dnia. Takie coś mnie.. Coś się u mnie działo głęboko na poziomie jakimś symbolicznym, duchowym. Czyli jednego musi, przepraszam bardzo, przejechać czołg kilka razy, a inny doświadczy pewnej refleksji, pewnej medytacji. I z punktu widzenia astrologii to jest dokładnie to samo. Tylko, no niestety, jeden musi dostać łomem, drugi drugiemu wystarczy piórko od anioła, którego posmęże po pleckach.
Magdalena Czaja
Tak, ci bardziej oporni to zderzają się ze ścianą.
Piotr Gibaszewski
Twardzi ludzie mają twarde lekcje.
Magdalena Czaja
Hmmm. No właśnie.
Piotr Gibaszewski
A propos Saturna.
Magdalena Czaja
Tak jeszcze nawiązując do tego dlaczego tak może być, że zrobisz pracę z metodą Tippinga i ta osoba na przykład znika. Ja to zawsze tłumaczę w ten sposób, że kiedy podejmiesz decyzję o tym, że chcesz wybaczyć i użyjesz jakiegoś narzędzia, albo nie wiem, przeczytasz sobie książkę, albo jesteś na sesji i doświadczasz takiego, A wystarczy tylko otwartość w tej metodzie. To jest bardzo piękne i doświadczysz nagle jakiegoś rodzaju zrozumienia, co tu się wydarzyło. Bo naszym zadaniem jest spojrzeć inaczej na te trudne doświadczenia, to to jest tak, jakbyś wrzucił kamień do wody, rozchodzą się kręgi i ta twoja zmiana na poziomie energetycznym, kiedy ty. Bo my to czasami nawet czujemy w ciele, to są ciarki, ciepło, zimno, bo coś zrozumiałeś, że tam chodziło o coś zupełnie innego. Ktoś na przykład miał mi pokazać, że mam stawiać granice albo że mam stać za sobą albo. Albo pokazał mi, że mam nie załatwiony temat z rodzicem, a tutaj ta osoba się pojawiła tylko po to, żeby mi to pokazać. To jest ten kamień.
Magdalena Czaja
te kręgi tej wody się to ta energia się rozchodzi. I tak albo ta osoba się zmienia, już cię nie rani i patrzysz na to i mówisz kurczę, niemożliwe. Po prostu taka zmiana o albo się nie zmienia, ale ty masz inne podejście i generalnie cię to już nie rani to co ta osoba robi? Albo ta osoba znika. No dla mnie takim spektakularnym było, kiedy po kursie dziewczyna pracowała na swojego szefa, który ją tak bardzo mobbingował i robiłyśmy pracę w niedzielę. Z arkuszem pracowaliśmy, a ona poszła w poniedziałek do pracy i zadzwoniła do mnie i mówi Słuchaj, nie uwierzysz. Szef przyszedł i powiedział nam, że dostał delegację i wyjeżdża na parę lat tam do Moskwy. Praca wykonana.
Piotr Gibaszewski
W astrologii jest podobny fenomen. Pewne zdarzenia astrologiczne są powtarzalne. Niektóre zdarzenia są jednorazowe, ale wiele aspektów planetarnych, wiele planet działa powtarzalny sposób mają swoje cykle, czyli co jakiś czas ponownie się odezwie. Za pierwszym razem dostałaś łomot. Za drugim razem jakoś tak w miarę to łagodnie przeszło. I to jest właśnie ten fenomen. To jest pytanie, czy jest możliwe, że coś możemy przerobić? Czy istnieje przerabianie lekcji życiowych? Czy można coś przerobić? To jest takie głupie pytanie trochę, bo znamy odpowiedź, wiemy, że można. I nagle się okazuje, że pojawia się kolejny raz ten Saturn w jakimś tranzycie. Opozycja tam do słońca, księżyca i ty przechodzisz to łagodnie, spokojnie, bardzo? Tak. Czyli tak wydarzeniowo. Pewne rzeczy się dzieją. Na przykład mogą być jakieś trudne zdarzenia, dzieją się nieraz. Czyli to jest trochę tak, jak stoicy starożytni mówili, że podejście stoickie zakładało, że masz zachować pewien dystans do rzeczywistości, czyli zachować spokój. Trochę przypomina to taoizm chiński i taki. Na tle tych różnych burzliwych zdarzeń możesz zachować spokój i taką akceptację losu.
Piotr Gibaszewski
I to chyba się właśnie teraz dzieje w astrologii. Czyli pojawia się kolejny raz ten tranzyt trudny, twardy, a ty przychodzisz go łagodnie, spokojnie albo jakoś tak bezboleśnie wręcz.
Magdalena Czaja
A powiedz mi jest tak, że na przykład jak pracujesz z horoskopami różnych ludzi, to masz jakieś takie przemyślenie? Zauważyłeś, że na przykład ludzie, którzy których planetą wiodącą jest Saturn albo Mars, albo inne planety, że ci od tych konkretnych planet mają więcej tematów na przykład do wybaczenia, a inni mają więcej tematów, na przykład nie wiem, z odkrywaniem własnej tożsamości. Czy ty widzisz jakieś takie podziały?
Piotr Gibaszewski
Nie, no oczywiście. No to jest jakby, jeżeli wychodzimy z założenia, że są te archetypy astrologiczne, bo są te tak zwane planety trudne, a te planety trudne, to są te najczęściej planety, które nas bardzo mocno do rozwoju prowadzą. Mars, który symbolizuje walkę i agresję, czyli przemocowa planeta. My myślimy myśląc o Marsie. No przecież nawet kojarzymy go z wojną. Bóg Ares, ten od wojny, prawda? Nam się kojarzy to z takim bardzo silnie asertywnym emocjami nienawiść, wściekłość, złość. A my wiemy, że w radykalnym bardzo dużo się pracuje z tymi asertywnym emocjami, które są bardzo trudne, ale one są cholernie ważne. Saturn. Trudności, ograniczenia, blokady, czyli to są te dwa tak zwane malefiki, dwie planety zło czynne.
Magdalena Czaja
Czyli Saturn i Mars.
Piotr Gibaszewski
Tak, tylko że one działają inaczej. Saturn Mars jest taki bardzo wojowniczo agresywny, ale to jest planeta walki i to jest planeta. No, wojna nigdy nie była uważana za nic dobrego, ale to jest metafora.
Magdalena Czaja
Oczywiście jak ktoś jest osobą marsową.
Piotr Gibaszewski
To lubi się nawalać, mówiąc najogólniej. I dlatego ta konfrontacyjna postawa czyli tak reagujesz impulsywnie, czyli coś się dzieje. Oczywiście to może być bardzo piękne. Ratownicy, chirurdzy, nie wiem.
Magdalena Czaja
Walka o coś.
Piotr Gibaszewski
Tak, to jest takie piękne. Ta piękna wersja. Ale najczęściej ona pobudza bardzo silnie tą siłę przetrwania. Tylko, że z tym Marsem to jest taki problem, że oczywiście jak on jest słaby w horoskopie, jak on jest słaby, jak jest taki zneutralizowany, bo może być, to wcale nic dobrego też z tego nie wynika, bo nie potrafisz stawiać granic, bo doświadczasz, bo łatwo możesz ulec pewnym przemocowym schematom. Czyli ten syndrom ofiary słynny, czyli osoby marsowe, owszem, są bardziej odporne, ale z drugiej strony ich sposób reagowania może być właśnie agresywny, nastawiony na konfrontację, na walkę, na rywalizację taką bezwzględną czasem. To jest taka zemsta, którą też kojarzymy, a Saturn, który pokazuje, że to są te schematy, takie zamknięcia, blokady, izolacji, też samotności i tak dalej. Przełamywanie tych rzeczy nie jest łatwe. W astrologii mamy jeszcze, jak odkryto te trzy nowe planety Urana, Neptuna i Plutona, trzy tak zwane planety pokoleniowe, to pojawił się jeszcze Pluton, który jest, umówmy się, taką wyższą hipostazą Marsa.
Piotr Gibaszewski
Pluton Władca Skorpiona. Kiedyś Skorpionem rządził Mars, teraz jest już Pluton. I okazało się, że ten dopiero potrafi. Pluton. Planeta nienawiści, skrajnych, destrukcyjnych doświadczeń, głębokich transformacyjnych doświadczeń.
Magdalena Czaja
Czyli ja nie mam jeszcze tak najgorzej jako ta Saturnowa.
Piotr Gibaszewski
Nie Saturnowi ludzie mają jeszcze tą taką postawę cierpliwości i spokoju, takiego dyscypliny wewnętrznej. Pluton ze swoją mocą bardzo ostrą, taką ekstremalną, przypomina nam indyjskiego Shiwę. To właśnie Oppenheimer powiedział te słynne zacytował słynne słowa z bachaty, kiedy eksplodowała pierwsza bomba atomowa i stałem się śmiercią, niszczycielem światów. Cytat z Wahavad gity, który uosabia postać Shivy, który się pojawia tam na polu bitwy, kiedy Ardżuna walczy ze swoim kuzynem. I ta walka, ta straszliwa walka, która.
Magdalena Czaja
Takie jest życie. Czy to w takim razie jakie jest życie ludzi, którzy nie pracują ze swoimi tematami i są właśnie plutonowi?
Piotr Gibaszewski
Wiesz co? I to jest jeden z takich tematów, które są trochę kontrowersyjne, bo wielu z nas ma takie wielką potrzebę sprawiedliwości, czyli że karma, jak ktoś coś zrobi złego, no to musi odpokutować. Albo jak ktoś był niedobry, no to jakąś karę powinien ponieść. Rzeczywistość pokazuje, że wcale tak nie jest. Źli mają się całkiem dobrze.
Magdalena Czaja
A dobrzy ludzie umierają.
Piotr Gibaszewski
Dokładnie. Hitlerowscy zbrodniarze żyli sobie w Argentynie do końca życia i staruszkowie cieszyli się życiem spokojnie. To jest fenomen, Taki bardzo trudny do wytłumaczenia. Ale jest coś takiego, że te platoniczne energia. To jest taki paradoks, kiedy kiedy dotykamy takich tematów, bo to jest tak, jak Jung pracował z cieniem, energią cienia, to jest trudna. To jest trudny proces, ale Pluton właśnie to uosabia. Czyli to jest ta diabelska energia w nas, można powiedzieć, ta diabelska, straszna, przerażająca energia paradoksalnie jest energią też życia, przetrwania i mocy życia, bo to jest to jest coś, co gdzieś tak krąży między tą energią libido, tej siły życia a i śmierci. Bo Shiva jest patronem i zabijania i odrodzenia. I to jest paradoks. Dlatego my musimy, bo my mamy dużo takich potrzeb etycznych, prawdy, moralności. Dobro i zło. Tworzymy to musimy tak zrobić, żeby funkcjonować, żeby społeczeństwo mogło funkcjonować. Ale w rozwoju osobistym te rzeczy się zacierają, one stają się względne, to to jest takie trochę trudne, no bo postać tego, tak jak u Goethego, było w Fauście i ja.
Piotr Gibaszewski
Jam jest ta siła fatalna. Która zła pragnąc wieczne dobro czyni. O postać Mefistofelesa, diabła zła. Okazuje się, że w pewnych sytuacjach my, będąc takimi bad guy, takim złym człowiekiem, możemy odegrać jakąś bardzo ważną rolę. Jest bardzo fajna taka historia z Judaszem w Tarocie. W tarocie, który mnie fascynuje, jest postać Wisielca, karta numer 12 wielkich wielkich wtajemniczeń. I on jest pokazany, powieszony, bo Judasz jest postacią bezwzględnie, totalnie potępioną w naszej kulturze przez Kościół katolicki. No po prostu postać straszna, z piekła rodem. Jakiś kilkadziesiąt lat temu odkryto ewangelię Judasza. Taki stary gnostycki tekst, w którym się pojawia postać Judasza, którym Chrystus dialoguje z Judaszem, mówiąc mu Słuchaj, masz misję, ty masz pewne zadanie. jesteś. Jesteś. Jesteś. 13 I będziesz przeklęty na wieki. Ale masz pewną rolę i to jest to. Jakby tak. Powtarzamy pewne kalki, schematy, nie mając świadomości, że ci źli są potrzebni. Gdyby nie było Judasza, nie byłoby Chrystusowej misji Jego śmierci, która miała być odkupieniem za grzechy.
Piotr Gibaszewski
Czyli muszą być ci źli, że się tak wyrażę. Oni mają przerąbane, bo są złymi i wszyscy ich nie lubimy. Ale oni są i potrzebni. Są w jakimś sensie, żeby się. My nie chcemy relatywizować zła, żeby to nie było tak, że mówimy o przemocy, że to jest fajne czy dobre, absolutnie.
Magdalena Czaja
My mówimy teraz po ludzku to jest złe i nazywamy to złem i należy im się kara, rozliczenie i tak dalej. Ale my mówimy o tym wyższym poziomie, kiedy widzimy, że gdybyśmy spojrzeli na świat jak na gobelin, gobelin dla tych, którzy nie wiedzą ja się śmieję na kursie trenerskim. Jak pytam kto wie co to jest gobelin, to jak ktoś nie podnosi ręki, to wiem, że jest młodszy niż dwadzieścia lat. Gobelin to jest taki tkany dywan, który się wieszało na ścianie. I gdybyśmy spojrzeli na życie jak gobelin i spojrzelibyśmy na jego tylną część, to byśmy zobaczyli w ogóle bezsensowną plątaninę nitek, która kompletnie nie ma sensu. Ale jak spojrzymy na tę stronę właściwą, a tą właściwą jest duchowa, to widzimy, że każda niteczka miała swoje miejsce. Powinna być tam, gdzie właśnie była i że wszystko ma sens. I z tego poziomu, jak patrzymy na te również na to, na tych złych ludzi, złe wydarzenia, to dopiero wtedy jesteśmy w stanie zobaczyć, że to ma sens z jakiegoś punktu widzenia, że to po coś było potrzebne, ale nasz umysł jest za mały, żeby to zobaczyć.
Piotr Gibaszewski
I tym jest też astrologia. Właśnie. Dokładnie o to chodzi, że astrologia, można powiedzieć to są te, to są te pinezki, to są te narzędzia, to są te punkty, które, że tak powiem, wszechświat nam uruchamia w naszym procesie rozwojowym. Czyli muszą być ta klawiatura. To jest ta klawiatura sterująca tymi różnymi procesami i one aktywizują się, robią różne rzeczy, a reszta już należy do nas. Co my z tym zrobimy?
Magdalena Czaja
I dobrze, że o tym mówisz, ponieważ ja zawsze mówię, bo bardzo często ludzie w rozwoju i duchowości w pewnym sensie oddają sprawczość, tłumaczą pewne rzeczy, nie biorąc za nie odpowiedzialności. A my bardzo często powtarzamy, podkreślamy, że widzę, co stworzyłam. Wszystko jest naszym dziełem i to my mamy brać odpowiedzialność za to, co my z tym zrobimy. Jak ja już wiem to i to, to co dalej? Mogę się zatrzymać, mogę podjąć taką decyzję, ale mogę postanowić też to przetransformować. To słowo chyba bardziej lubię niż przepracować.
Piotr Gibaszewski
Ale jest jeszcze jeden proces ciekawy w astrologii i w rozwoju osobistym, który w astrologii reprezentuje planeta Neptun. Rozpuszczenie. Poddanie się. akceptacja, puszczenie kontroli totalne. To jest coś, z czym też na pewno pracujesz nie raz, bo Neptun to jest nirwana, to jest rozpuszczenie. Totalnie się poddajesz, zanika Twoje ego, nic nie decydujesz o niczym nie decydujesz. Poddajesz się kompletnie tak zwanej sile wyższej. Tak jak na spotkaniu Anonimowych Alkoholików. Mówisz, że poddaliśmy się sile wyższej, prawda? I tak dalej. Więc tak samo tu coś takiego się dzieje, że się poddajesz sile wyższej, czyli jakby kompletnie rezygnujesz z jakiejkolwiek sterowania, sprawczości nad czymś, To też jest ciekawym archetypem astrologicznym, a w rozwoju osobistym na pewno też się z tym spotyka.
Magdalena Czaja
Jest i to jest w ogóle w metodzie Tippinga. Przecież w niektórych narzędziach po prostu tak wprost mówimy. Jest takie, takie takie sformułowanie, które ja bardzo często sobie używam. Myślę sobie w głowie, kiedy dzieje się coś trudnego, a ono brzmi, pozostaje spokojna w obliczu pewności, że wszystko zawsze było, jest i będzie w zgodzie z wyższym planem, pozbywam się potrzeby kontrolowania rezultatów wydarzeń.
Piotr Gibaszewski
I to jest Neptun w astrologii. To jest ta siła wyższa, takie mistyczne, mistyczne zjednoczenie z czymś wyższym. Nie definiujemy tego teologicznie jakoś tam, ale jest jakaś siła wyższa, nazwijmy to energia wszechświata, mądrość wszechświata czy jakieś prawa kosmiczne. Wszystko jedno. Ale coś takiego też jest.
Magdalena Czaja
A są ludzie Neptunowi bardzo. No jacy oni są?
Piotr Gibaszewski
Jak z każdą planetą mogą być dwa kompletnie różne wzorce. Taki niski i wyższy. Jak widzisz takich pijaczków stojących pod sklepem z winami, to widzisz Neptun niewinnego człowieka.
Magdalena Czaja
Oni są. Puścili kontrolę? W pewnym sensie.
Piotr Gibaszewski
Tak. Słuchaj, oni na zawał serca raczej nie umrą ze stresu, nie wiem, z przemęczenia, wypalenia zawodowego. Tam takie procesy nie występują. Oczywiście inne dolegliwości, że tak powiem, im towarzyszą. Oczywiście, jak tego typu procesach, ale ten wyższy wymiar neptuniczny, artyści wybitni, wybitni, jacyś uduchowienie. Czasami oglądasz jakiś film i mówisz kurczę, skąd ten człowiek takie rzeczy gdzieś tam czuł, widział, bo to się potem gdzieś realizuje, manifestuje. Na przykład jestem fanem Star Treka, uwielbiam pasjami. Słuchaj, w latach sześćdziesiątych pierwszy Star Trek Original Series, czyli ta pierwsza seria Star Treka. Kurczę, oni mają telefony komórkowe w Star Treku, przecież tam widać normalnie z klapką takie telefony komórkowe. Lata sześćdziesiąte i artyści czasami potrafią przewidzieć pewne rzeczy, być wizjonerami, rozumieć pewne rzeczy, bo mają ten wgląd. No, tu się w rozwoju osobistym nazywa to nie wiem, kroniką Akaszy albo polem morfogenetycznym. Czyli jest taka przestrzeń jakby informacji, pole informacji, gdzieś tam to się wszystko dzieje i oni, nie wiem, Mozart, jacyś tacy.
Magdalena Czaja
Potrafią się podłączyć. Dokładnie.
Piotr Gibaszewski
I oni mają to coś takiego, taki flow. I to jest Neptun też. I to też jest Neptun, albo jacyś ludzie, którzy mają niesamowitą taką siłę takiego uzdrawiania. Uzdrowiciele, czy to ciała, czy duszy. Wybitni psychoterapeuci, najwybitniejsi terapeuci to nie są jacyś geniusze, którzy znają takie sztuczki. Oni mają tutaj tajemne formuły, oni coś wiedzą, że coś powiedzą i tak dalej. Są ludzie, którzy mają taką energię, że uzdrawiają, nic nie robią, siedzą, rozmawiają o pierdołach. Możemy sobie rozmawiać o dupie Marynie, a okaże się, okaże się, że coś takiego się dzieje, że oni wychodzą z takim poczuciem tak Boże, czuję się uzdrowiona albo uzdrowiony. Mam takie poczucie ulgi. To też jest energia neptuniczna, bo Neptun też jest na przykład w astrologii medycznej związany ze znieczuleniem. Może nam się to kojarzyć z niekoniecznie fajnymi rzeczami, jak narkotyki i alkohol, ale znieczulenie to może być takie rozpuszczenie naszego napięcia, cierpienia i bólu, uwolnienie go. I to jest właśnie się też odbywa przez medytacje, praktyki, śpiewanie mantr czy jakieś jeszcze inne rzeczy.
Magdalena Czaja
Ja lubię się przyglądać, wiesz, horoskopem z perspektywy i patrzeć, co się sprawdziło, co się nie sprawdziło. Z tej mojej wizyty u Ciebie wtedy, kiedy miałam 40 lat, zapamiętałam też, że powiedziałeś Ty masz osobowość telewizyjną, tak mi powiedziałeś. Wtedy mogłabyś prowadzić swój program.
Piotr Gibaszewski
Moja przepowiednia się sprawdziła.
Magdalena Czaja
Ja wtedy sobie pomyślałam mhm, ta, jasne. No a teraz właściwie mam swoją telewizję, także to to to się faktycznie zamanifestowało. I dzisiaj jest taki specyficzny dzień, bo nagrywamy ten podcast w czwartek w Dzień Dziękczynienia w Stanach. I kiedy dzisiaj mają się ukazać, ma się okazać, czy Ukraina podpisuje ten pakt, tą propozycję czy nie podpisuje? A ja pamiętam jak na początku listopada i Ty i wszyscy mówili tak jak sobie słuchałam co też nas czeka w tym miesiącu, bo lubię sobie posłuchać, że ten miesiąc zapamiętamy, że on będzie, że wejdzie do historii. My nie wiemy. Ja nie wiem, czy coś się zadziało czy nie, ale faktycznie czasami, kiedy widzę, że coś, że się sprawdziło, jak to się mówi, no to powiem ci, że robi to na mnie wrażenie.
Piotr Gibaszewski
Bo to jest tak, że mnie też kręcą takie globalne, globalne astrologia, ona się nazywa astrologią zdalną, Jest taki nurt. Właściwie od tego astrologia się zaczęła, czyli mundus po łacinie. Świat, czyli astrologia taka polityczna, globalna. To nawet nie chodzi o to, czy ten polityk, czy inny polityk. Chodzi o takie procesy globalne. Tak jak człowiek ma swoje procesy osobiste, swoje doświadczenia, trudy, kryzysy. Świat też je ma, Świat też doświadcza czegoś, też te procesy globalne planety układają się w różne jakieś tam figury tworzą różne wpływy. To też wpływa na świat. Ja patrzę na świat w taki sposób. Czyli nie o to chodzi, czy wygra ten prezydent, czy czy przegra, czy czy czy on osiągnie sukces, czy nie. To jest trzeciorzędne. Najbardziej fascynujące jest to, jak patrzysz na świat jako żywą istotę, która doświadcza czegoś, rozwija się wspólnie. To jest ta koncepcja tej Gai. Trochę też takie ekologowie tak to nazywają, ale też. No i tak jak mówię, Unus Mundus Jung nazywał to jeden świat.
Piotr Gibaszewski
Czyli tak jakby wszechświat jest taką całością. Ziemia i my jesteśmy jego częścią, więc on też choruje, cierpi i też ma swoje lepsze i gorsze momenty. I dlatego, jak patrzymy na pewne rzeczy, mówi się, że patrzymy, patrzmy na znaki. Nie mówi się. To jest takie powiedzenie patrzajcie na znaki jakieś tam na niebie, no przecież to jest czysta astrologia. Więc my patrzymy na znaki tylko w specyficzny sposób, patrzymy, mówię o astrologach. Ci, którzy zajmują się astrologią polityczną, mentalną, czyli patrzymy na te znaki, na przykład na figurę, różne wpływy. Co one nam mają jako światu też powiedzieć? Bo świat też ewoluuje. To jest też proces ewolucji, taki globalny. Nie wiem, czy w stronę idziemy w takim kierunku, czy w innym, czy bardziej pokoju, czy wojny i tak dalej. To też się odbywa jakby my jesteśmy tego częścią.
Magdalena Czaja
No i dlatego właśnie ja, jako uczennica Colina Tippinga, kontynuuję jego misję uczenia i zachęcania do podejmowania decyzji o wybaczaniu poprzez bardzo proste i bardzo szybko działające narzędzia, żeby właśnie świat szedł w tym kierunku pokoju.
Piotr Gibaszewski
Przecież wszyscy mistrzowie mówią duchowi, nauczyciele, guru, wybitni, wielcy, że im więcej ludzi medytuje, im więcej ludzi gdzieś tam wysyła jakąś dobrą energię. Właśnie to te wszystkie praktyki. No właśnie, tym bardziej demontujemy te wszystkie agresywne procesy niszczące świat to zło. Nazwijmy to tak, które się manifestuje od czasu do czasu I im więcej ludzi będzie medytować, tym mniej ludzi będzie miało ochotę się zabijać i mordować. No po prostu taka jest prawda.
Magdalena Czaja
Taka jest prawda.
Piotr Gibaszewski
Tak to będzie wyglądało, jak ludzie osiągną pewien poziom świadomości, a to się stanie, To jest tylko kwestia czasu. Mówi się o tej słynnej Erze Wodnika, prawda? Taki jest ten mit Ery Wodnika, czyli takiego takiej rzeczywistości, w której będzie pokój, prawda? Ludzie będą współpracować trochę tak jak ze Star Treka. Star Trek jest w czystej postaci przejawem Wodnika. Eksplorujemy świat, poznajemy, prawda? Chcemy pomagać ludziom, ale nie wtrącamy się za bardzo. Tak, ale z ciekawości to robimy i nie chcemy zabijać, nie chcemy walczyć. Oczywiście tłuką się tam bardzo często, ale nie tak, że lubią, prawda? Raczej nie chcą, ale celem jest ewolucja, jest rozwój. To jest czysta, wodnikowa idea. I my teraz tutaj jakby jak patrzymy teraz na to, co się dzieje teraz w kontekście właśnie również tych rzeczy, wojny, która się dzieje, to mamy wrażenie, jakby świat zrobił wielki, duży, ambitny krok wstecz, a nie szedł do przodu.
Magdalena Czaja
Tak, to tak to niestety wygląda.
Piotr Gibaszewski
Ale tak wyglądają Proces ewolucji. Proces ewolucji. Wszystkie rewolucje wyglądają w ten sposób, że nagle mamy gwałtowne przyspieszenie, gwałtowny postęp, jaki gdzieś tam się zdarzył przez kilkadziesiąt lat ostatnich. I potem wstecz. Potem jest, włącza się ten wsteczny, czyli te wszystkie takie bardziej konserwatywne, tradycyjne nurty, takie niechętne do tych zmian, a potem znowu nastąpi przyspieszenie, bo to jest tylko kwestią czasu.
Magdalena Czaja
Tak, bo mieliśmy takie 30 lat wakacji od historii. Przynajmniej ja tak to widzę. A powiedz mi, no bo myślę, że tak chyba wszyscy, którzy nas oglądają, to chcieliby, żebym zadała to pytanie. No to powiedz, co nas czeka w przyszłym roku?
Piotr Gibaszewski
Czy mamy wystarczająco? Tak. Nie wiem. Parę godzin, żebym mógł powiedzieć. Żartuję oczywiście. Widzisz, to jest tak. Mnie interesuje, czy numerologia Numerologicznie rok 2025 to dziewiątka. A 2026 jedynka.
Magdalena Czaja
Jedynka.
Piotr Gibaszewski
W numerologii też mamy cykle. Dziewiątka cykl wyjątkowy, taki najbardziej klasyczny cykl numerologii. Więc ten rok mijający, w którym nagrywamy to spotkanie nasze Spotykam się z Tobą. Dziewiątka jest rokiem kończącym pewne procesy. Bardzo często na dziewiątce pewne rzeczy się kończą, rozchodzą, zamykają, domykają, rozpuszczają, a na jedynce się odpalają, uruchamiają. Czyli ten nadchodzący rok będzie rokiem takich dużych, dynamicznych zdarzeń, ale niekoniecznie prostych i łatwych. Bo to nie są lata jedynkowe, wcale nie muszą być przyjemne, fajne i szczęśliwe, jeżeli w ogóle możemy użyć takich kategorii, no bo tutaj to dobry rok czy zły, to to jest pojęcie bardzo względne, ale jedynkowe. Lata mogą być latami bardzo takimi dynamicznymi bardzo, chociaż niekoniecznie w taki miły sposób.
Magdalena Czaja
Piotr Kiedy ty wreszcie powiesz, że czeka nas rok nudy, nic się nie będzie działo. Po prostu wszyscy będziemy.
Piotr Gibaszewski
Do Norwegii albo do Danii, to tam może będzie nudniej. To jest tak, że to jest trochę tak, że może to dziwnie zabrzmi. Wyobraź sobie, żyjąc w średniowieczu, prawdopodobieństwo, że zginiesz na wojnie wynosiło 20%, dzisiaj wynosi jedną tysięczną procenta. Że zginiesz. Statystyczny człowiek zginie na wojnie. To dziwnie brzmi, ale żyjemy w jednych z najbardziej spokojnych czasów. W sensie takiego zagrożenia, takich realnych rzeczy, które się mogą zdarzyć. Ale od strony emocjonalnej żyjemy wręcz jakby na dnie piekła. Jesteśmy w świecie szaleństwa, lęku, paranoi, straszliwych emocji, które walą do nas ze wszystkich stron. My jesteśmy bombardowani ogromną ilością informacji, która nasze mózgi nie dają rady. W średniowieczu zginąć było bardzo łatwo. Ludzie umierali często łatwo, szybko, ale się nie przejmowali tym specjalnie.
Magdalena Czaja
To nie wiemy.
Piotr Gibaszewski
Wiedzieli, że jest coś takiego, ale jakby to było takie naturalne? No po prostu nie było sensu tak zwanych rozkmin robić na ten temat. A my? A my jesteśmy tak potwornie zestresowani, napięci, paradoksalnie żyjąc w stosunkowo bardzo spokojnym okresie czasu. To jest taki paradoks, aczkolwiek ja nie mówię, że obecnie jest bardzo miło i spokojnie, no bo jednak wojna w Europie to jednak nie jest coś takiego, co byśmy byli przyzwyczajeni, powiedzmy.
Magdalena Czaja
Czyli co z tym rokiem jedynkowym?
Piotr Gibaszewski
To jest tak jeżeli mówimy o takich globalnych procesach, to to będą bardziej echa zdarzeń z ostatnich kilku lat. Ten rok, ten obecny, poprzednie dwa, trzy one wygenerowały, wytworzyły bardzo wiele różnych procesów, które się będą jeszcze manifestowały przez długie, długie lata. Teraz, jak popatrzymy się na numerologię, to popatrzmy 2026 To są wszystko. To jest jedynkowy rok, ale złożony z liczb żeńskich Dwójki i szóstka. To są liczby żeńskie, czyli takie liczby pasywne byśmy powiedzieli. Ten rok jest złożony z liczb bardzo męskich. Tu mamy. Ta piątka jest, ta piątka, ta końcówka jest, a tam, Czyli jakby pod pewnymi względami. Ja nie chcę nazwać, że będzie spokojniej, bo to może nieodpowiednie słowo, ale aż tak intensywnej dramaturgii, którą teraz znamy, to ona aż taka nie będzie. Zdarzy się kilka trudnych rzeczy. Prawie na pewno dojdzie do jakiegoś kryzysu ekonomicznego, światowego, globalnego. Zresztą na jedynkowych latach lubił się pojawiać 1999 kryzys ów, słynny 2008 Lehman Brothers. Czyli w latach jedynkowych. Lubią się rynki sypać, rybą się kryzysy uruchamiać, ale zarazem tworzą się wtedy też nowe wyzwania, nowe rzeczy nowe.
Piotr Gibaszewski
to nie jest taki kryzys, który się zawali? Wszystko, tylko taki dowali ten kryzys, a potem natychmiast coś się tutaj wyłania nowego. I to jest też fenomen taki ciekawy, bo po każdym tego typu jedynkowym kryzysie, po kryzysie dot komów w 99 narodziły się wielkie spółki, takie jak Facebook, YouTube, Google. Wtedy one wystartowały, to one się narodziły jakby po kryzysie tych spółek internetowych. I teraz tak samo zobaczymy, co będzie padać, tak rozsypywać je, bo będzie się coś rozsypywać na świecie, będą jakieś tam bańki spekulacyjne i na przykład to jest też niesamowite, bo my jesteśmy bardzo boimy się wielu rzeczy, które się nie nastąpią. Na pewno. My się wielu rzeczy boimy, które w ogóle nie są tak naprawdę groźne. Zauważmy, w historii bardzo często było tak, że my się baliśmy, byliśmy, przecenialiśmy pewne rzeczy i nie docenialiśmy innych. I bardzo często w historii tak jest. My przeceniamy niektóre zagrożenia. No właśnie, strach przed tą sztuczną inteligencją, która tutaj tyle rzeczy złych zrobi, a nie doceniamy prawdziwych zagrożeń, które są niewidoczne, a które mogą być znacznie poważniejsze, znacznie głębsze konsekwencje nieść.
Piotr Gibaszewski
A tak samo nie zauważamy dobrych rzeczy, które się dzieją, bo też są. To jest najbardziej zaskakujące a propos tego listopada, o którym wspomniałaś. To jest miesiąc, który w mojej historii patrzenia na astrologię jest o tyle wyjątkowy, że ja nigdy nie widziałem takiego miesiąca, w którym było siedem figur planetarnych. Jak były trzy, to już w ogóle to był miesiąc mega. Dwie już nieźle. Siedem figur, w tym pięć, które można nazwać szczęśliwymi, pomyślnymi. I teraz ktoś by powiedział No zaraz, gdzie ty widzisz te dobre wiadomości? Dobre wiadomości są słabo zauważalne. My ich nie widzimy, my ich nie dostrzegamy. Ja zawsze mówię taki trening sobie zrób. Obejrzyj sobie jakieś wiadomości, jakiś tam serwis informacyjny. Tak, spokojnie. Obejrzyj i zastanów się, co dobrego się tam zdarzyło I to będzie w ostatnich minutach. Prawdopodobnie nikt tego nie zauważy, nie przeczyta, a tam są informacje, które może określają przyszłość naszych na wieki.
Magdalena Czaja
Być może wiesz jak powstał portal, który miał tylko dobre informacje przekazywać, to niestety padł, bo nie było zainteresowania. Mamy już tak uwarunkowane mózgi na szukanie zagrożenia, że szukamy ciągle zupełnie nieświadomie tych trudnych wiadomości, tych, które nam dopalają ten lęk. Ale jeśli Was w ogóle interesuje przyszły rok, co się będzie działo, to ja Wam polecam taką pozycję Piotra, która jest wydawana co roku. To jest astrokalendarz, gdzie każdego dnia macie horoskop, Tak, Tego dnia. I bardzo fajna rzecz, która mnie się podoba w tym kalendarzu bardzo to jest to, że tam są również miejsce na notatki i tak naprawdę taki astro kalendarz może stać się swoistego rodzaju pamiętnikiem.
Piotr Gibaszewski
Tam jest coś takiego, co nie mają żadnych astro kalendarzach się nie zdarza. Mianowicie ja nazywam to taką poradą dnia trochę. Nazywam to astro coachingiem dnia, czyli jak dany dzień możemy wykorzystać do różnych rzeczy, czyli w rozumieniu nie w sensie, że dzisiaj inwestuj albo sprzedawaj, albo kupuj. Chociaż też, ale bardziej co ten dzień może Tobie przynieść w sensie świadomości rozumienia czegoś, przepracowania. Czyli jeżeli jakiegoś dnia np. Pełnia jest. Wyobraź sobie, że spełnia dzisiaj. Oj, nerwowy jakiś taki stresujący. Wszyscy mówimy, że pełnia to niedobry. Pełnia to znaczy, że się coś wypełnia. Jeżeli na przykład wiemy, jaka jest pełnia, co tam gdzieś tam z czymś się zadzieje, to my możemy ten dzień wykorzystać dla siebie. I dlatego to są takie porady dnia, które są taką interpretacją astrologicznych układów, tak powiedzmy, życiowo, bardziej rozwojowo.
Magdalena Czaja
Czyli do samorozwoju. Również astrokalendarz może służyć. No dobrze, słuchaj, to co dla każdego znaku coś dobrego. No właśnie.
Piotr Gibaszewski
Dobre horoskopy.
Magdalena Czaja
Tak, tak, same dobre horoskopy. Bo ja sama jestem ciekawa. Mam nadzieję, że coś fajnego masz dla byczków. No ale zamieniam się w słuch.
Piotr Gibaszewski
No właśnie tu sobie zerknę w moje notatki planetarne. Ja ten horoskop tak pomyślałam sobie, bo najczęściej horoskopy to są takie. A co mnie czeka, Co mnie czeka tu, prawda, sukcesy, randki i tak dalej. Nie, My popatrzymy na horoskop dla znaków w takim trochę podejściu rozwojowym.
Magdalena Czaja
Super!
Piotr Gibaszewski
Jakie są możliwości, jakie są potencjały, ale też i wyzwania? No to lecimy. Baran. Osoby ze słońcem w znaku Barana będą miały sporo wyzwań związanych z dwiema bardzo ważnymi tranzytami Saturna i Neptuna. Dla Was jest to rok, który można nazwać trudnym rokiem, rokiem pracy, wysiłku, wyzwań, trudnych wyzwań. Ale pamiętajmy Baran to jest taki znak, który lubi wyzwania, dla którego trudy są zarazem szansą na mobilizację. Z drugiej strony Neptun działa kompletnie przeciwnie pozwala wiele rzeczy rozluźnić, uwolnić, odpuścić. Więc jest to cudowny czas na takie rozmasowanie tych swoich ran, traum, cierpień i strat. W drugiej połowie roku dostaniecie się pod wpływ Trygona Jowisza. To będzie bardzo dobry czas na skupienie się na takich bardziej pozytywnych stronach różnych doświadczeń, które macie za sobą, jakiś kryzysów, trudności, więc jest to świetny czas na to, żeby się tak jakby zająć czymś, co będzie bardziej miało taki lekki charakter, mając pełną świadomość, że wyzwań jest mnóstwo. A co by ka czeka? Pytałaś o byka. Wydaje mi się, że to będzie jeden z bardziej spokojnych.
Piotr Gibaszewski
Chyba to jest najwłaściwsze słowo lat w skali 10. Być może. Dlaczego? Kończy się pewien tranzyt, który byki bardzo odczuwały przez długie, długie lata, czyli tranzyt Urana, który wędrował przez 7 lat. On jeszcze będzie odczuwalny do kwietnia i to takie osoby raczej z trzeciej dekady znaku mogą odczuwać Uran jako planeta wybuchowa, rewolucyjna, niosąca duże wstrząsy i zmiany, czyli czegoś, co Byk bardzo nie lubi. Byk jako znak stały i ziemski lubi stabilizację, przewidywalność, spokój I tego spokoju będzie raczej dużo. Jedynie osoby urodzone na początku znaku między 23 i 28 kwietnia mogą doświadczać kwadratury Plutona. To jest to. To jest tranzyt, który może wpłynąć na uruchamianie pewnych rzeczy ukrytych, zamkniętych. Byk lubi mieć takie spokojne, stabilne podejście do życia, więc gdy wychodzą jakieś trudności, traumy, lęki, niepokoje, trudne rzeczy. Byk nie bardzo lubi tych wszystkich takich ciężkich, nazwijmy to w cudzysłowie tematów, ale one będą wychodzić właśnie u Was, u osób urodzonych w tej pierwszej, tej pierwszej dekadzie, w pierwszych dniach znaku. I to jest też paradoksalnie szansa, żeby się uwolnić od czegoś.
Piotr Gibaszewski
Bliźnięta Chyba możemy powiedzieć, że to będzie rok niezwykle burzliwy, dynamiczny, ale dla bliźniąt bardzo fajny. Dlaczego? No bo bliźnięta właśnie wkroczy Uran. Bliźnięta Urana nawet w pewnym sensie lubią, dlatego, że jest to planeta nowych informacji, Z nowych wyzwań, nowych zmian, uczenia się wiedzy, poszukiwań, lekkości. Bardzo piękny sekstyl Neptuna się utworzy. Też bardzo ładny trygon do Plutona, Plutona w. Mamy taką figurę w tej chwili na niebie zwaną bisek stylem podwójnym, sek stylem, którego właśnie Uran będzie częścią. Więc dla wielu osób ze znaku Bliźniąt może być to rok jeden z najbardziej dynamicznych, rozwojowych. W skali wielu lat. Nie jest to rok spokojny, ale to też nie jest rok zły w rozumieniu jakichś ciężkich kryzysów. Mowy o tym nie ma. Natomiast to jest rok, w którym nie ma mowy o stabilizacji, o szukaniu stabilizacji. To nie czas na stabilizację, to czas na takie wręcz dociśnięcie gazu do dechy. Im więcej zrobicie, osiągniecie, dowiecie się, poznacie, tym lepiej. Rak. Co czeka raka zodiakalnego?
Piotr Gibaszewski
To jest taki rok, który będzie miał trochę taką podwójną naturę. Do połowy roku będziecie pod wpływem szalenie pomyślnego wpływu koniunkcji Jowisza i koniunkcji Jowisza. Przynosi możliwości, szanse, potencjały rozwojowe, sukcesy. No, tradycyjnie Jowisz jeszcze w znaku Raka. Dodatkowo jest uważany w astrologii za bardzo szczęśliwą pozycję dla tej planety i dla tych osób właśnie będzie to spod znaku raka. Bardzo to odczuwalne i to jest szansa. Ale z drugiej strony będą też wyzwania. Wspomniany przeze mnie Saturn i Neptun będą tworzyć kwadratury do waszego słońca, czyli zwłaszcza te osoby z pierwszej i drugiej dekady znaku będą odczuwać najmocniej. I to dlatego będzie też rok bardzo pracowity. Ale z drugiej strony, jak już wspominałem o tym Jowiszu, że będzie pomagał bardzo mocno, bardzo wspierał was w tym dziele, no to tym bardziej warto, że tak powiem, wykorzystać ten moment. Te wyzwania nie będą na tyle ciężkie, żebyście nie dali radę, więc wydaje mi się, że warto wykorzystać ten potencjał. Lew. Tutaj trzeba przyznać, dla Lwów ostatnie lata były bardzo, bardzo trudne, bardzo trudne.
Piotr Gibaszewski
Dużo trudnych układów miały miejsce dla lwa, dla wielu lwów. Jeszcze trochę ta końcówka trzeciej dekady lwa to jeszcze właśnie te wpływy Urana, ta kwadratura jeszcze Urana może tutaj być odczuwalna przez te pierwsze miesiące roku. Ale tu się zaczyna naprawdę fantastyczna seria Trygon Saturna, Trygon, Neptuna, dwie planety, które może są i trudne, ale tutaj tworzą harmonijny aspekt. Co to oznacza? Oznacza to, że to będzie rok, w którym pojawi się większa lekkość. Większa taka, że te efekty pojawią się efekty działań, pracy, osiągnięć. A od połowy roku Jowisz wkracza w lwa. Czyli odczujecie to jako taki spektakularny wręcz przypływ sił, mocy i energii. Nie dotyczy to jednak osób urodzonych na początku znaku. Osoby urodzone na początku Lwa tak między 25 a 30 30 lipca. Te osoby będą pod wpływem opozycji Plutona i dla was może to być bardzo trudne. Bardzo trudny czas, bardzo trudny okres, dlatego że Pluton w opozycji wymaga od was dużego odpuszczenia, zostawienia czegoś, pożegnania. Lew jako znak stały nie lubi zmian, nie lubi zmian.
Piotr Gibaszewski
Lubi jak jest coś stałe, pewne. Fajnie jak jest przyjemnie. A tu trzeba będzie odpuścić, zostawić coś, przebaczyć, uwolnić, zamknąć kompletnie. Powiedzieć sobie było, minęło. Natomiast o tyle łatwiej Wam będzie właśnie pokonywać ten kryzys. Jednak przez te fantastyczne wpływy Jowisza. Czyli nawet jeśli będzie czasami trudno, może nawet i ciężko, to jednak z bardzo, bardzo, bardzo dużym wsparciem, bardzo dużą taką efektywnością różnych procesów. Panna. Dla panien ostatni. Ostatnie dwa lata to śmiało można powiedzieć był jednym z najtrudniejszych lat w skali. No może nawet 15 20 lat. Bardzo, bardzo trudny czas za Wami. Jeszcze drobne echa tego. Takie naprawdę maluteńkie echa mogą się w styczniu pojawić. Saturn i Neptun tworzyć będą opozycje dosłownie parę tygodni. To będzie króciuteńko i potem. Potem bardzo się uspokaja, bardzo się uspokaja. Urodzone osoby urodzone w pierwszej dekadzie znaku będą pod wpływem kwadratury Urana. Czyli jest to wpływ, który pokazuje coś, co dla panny nie jest niczym złym. Czym zmienność Panna jest znakiem zmiennym, czyli znakiem elastycznym, dostosowującym się do różnych wyzwań, okoliczności, Różnych sytuacji, które mogą być zaskakujące i te zaskakujące zmiany będą się pojawiały.
Piotr Gibaszewski
Które tak naprawdę będą zachęcały do szukania nowych strategii. Panna jest znakiem myślenia, rozumu, analizy, informacji, więc takie testy umysłowe, takie taka gimnastyka umysłowa jest dla was korzystna, bo dzięki temu możecie rozwijać swoją kreatywność i nie ma się co obawiać tego. Ale poza tym chyba można powiedzieć, że będzie to jeden ze spokojniejszych lat w skali, no, wielu, wielu lat. Waga. No tutaj chyba można mówić o mocno kryzysowym okresie. Trudnym. Skąd ta trudność się pojawia? To jest kumulacja wielu zdarzeń do połowy roku. Kwadratura Jowisza, opozycja Saturna, opozycja Neptuna. No to mamy zestaw naprawdę twardych układów. Waga lubi stabilizację, lubi wygodę. Lubi ten komfort, tą równowagę właśnie. A o nią będzie trudno. To jest taka odwieczna opowieść o wychodzeniu ze strefy komfortu. Wychodzenie ze strefy komfortu, którego waga bardzo lubi, wymagać będzie od nas czasami poświęceń, pewnego rodzaju rezygnacji z pewnych przyjemnych rzeczy, które lubicie, które są znane, które są miłe. Ta strategia, taka konfrontacji z trudnościami będzie dla Was naprawdę wielkim wyzwaniem.
Piotr Gibaszewski
Ale co was będzie wspierać? Właśnie to jest niesamowite, że będziecie mieli też ogromne wsparcie. Trygon, Urana, Trygon, Plutona, dwie planety pokoleniowe, które będą dawały wam potężne, potężne wsparcie, rozumiane jako taki rozwojowy aspekt. Skorpion dla Skorpiona. Po bardzo burzliwych, bardzo dramatycznych latach, niezwykle kryzysowych, trudnych, zaczyna się pojawiać dużo spokoju. I jeszcze do kwietnia możecie odczuwać konsekwencje opozycji Urana, czyli planety, która nieźle wywijała w Waszym życiu. Jeżeli macie wrażenie, że w ostatnich latach wszystko Wam się waliło, sypało, zmieniało dramatycznie. No to właśnie są to konsekwencje tej planety. To jeszcze tylko urodzeni w końcówce znaku mogą odczuwać tego Urana, ale tu bardzo dużo też takiego spokoju się zacznie pojawiać do połowy miesiąca. Do połowy roku jesteście pod wpływem Trygona Jowisza bardzo, bardzo szczęśliwy aspekt, bardzo pomyślny, bardzo pozytywny. Czyli ta pierwsza połowa roku. Zdecydowanie warto tutaj docisnąć gaz. W drugiej połowie roku się pojawia kwadratura Jowisza, czyli taki aspekt, który pokazuje, że no już nie będzie to taki efektowność i łatwość osiągania, nie będzie już tak wyraźna, wyraźna, ale to będzie jeden ze spokojniejszych lat waszego życia.
Piotr Gibaszewski
Na pewno. Strzelec. Tu znowu mamy ich niesamowitą historię. Po bardzo, bardzo trudnych latach znowu mamy całą taką, można powiedzieć całą serię fantastycznych układów Trygon Jowisza. Od połowy roku Trygon Saturna prawie cały rok, Trygon Neptuna cały rok. No i jeszcze sekstyl Plutona. Zestaw znakomity, bardzo szczęśliwy, bardzo pomyślny strzelec Strzelca. Chyba to będzie taki błyskotliwy wręcz. To będzie bardzo spektakularne. Taka łatwość i lekkość osiągania wielu rzeczy. Osoby urodzone w pierwszej dekadzie znaku będą pod wpływem opozycji Urana. Normalnie to ona mogłaby Wam nieźle namieszać w życiu i wywołać bardzo dużą wstrząsy i zawirowania, ale ze względu na ogromne wsparcie pozostałych planet, potraktujcie to jako ogromną szansę, jako taką świetną okazję do tego, żeby mocno ruszyć do przodu. Koziorożec Nie jest to łatwy czas. Opozycja Jowisza do połowy roku. Kwadratura Saturna i Neptuna. Rok trudny, pracowity, wymagający od Was dużych poświęceń. Ale nie chodzi tutaj o taką ciężką robotę, dosłownie rozumianą, czyli zawodowe obowiązki. Chociaż też, ale ważniejsze będzie spojrzenie na siebie. Czyli to jest najlepszy rok na rozwój osobisty, na pracę nad sobą, na przyglądanie się swoim traumą, trudnym doświadczeniom, lekcjom życiowym.
Piotr Gibaszewski
Bo tutaj takie, takie pójście w konkrety, w materię może być niewystarczające. Tu trzeba coś przerobić w sensie takim głęboko przewartościować i zmodernizować. Z czym Koziorożce mają problem? Ze względu na swoją taką konserwatywną trochę naturę. Dlatego ta elastyczność, lekkość, z jaką warto pracować będzie to dużym wyzwaniem. Fantastyczny rok się szykuje dla wodników. Nie dla wszystkich, ale dla większości. Trygon Urana to jest taki bardzo fajnie wspierający procesy umysłowe i intelektualne. Rozwój świadomości, zdobywanie wiedzy. Tu jeszcze opozycja Jowisza się pojawia w drugiej połowie roku, czyli dużo zmian podróże, wyjazdy. To jest bardzo dobry rok na jakieś takie, żeby się coś działo, żeby był ruch, wiedza, studiowanie, zdobywanie nowych kwalifikacji zawodowych, języki, takie rozwijanie swoich potencjałów. Natomiast bardzo trudny czas może czekać osoby urodzone między 22 29 stycznia. Koniunkcja Plutona bardzo ważny czas, czyli w zasadzie tam tylko z tej pierwszej dekady. Ale dla was akurat to jest czas. Dlaczego on jest trudny? Bo koniunkcja Plutona może uruchomić w was pewne coś takiego, co wy się boicie.
Piotr Gibaszewski
Nie rozumiecie ten aspekt cienia. Mówimy Cieniem Wodnika jest radykalizm, jest działanie takie bardzo pozbawione takiego spokoju, ale pójście za bardzo, za ostro. Dlatego bardzo pracujcie z taką świadomością, żeby nie ulec tym ekstremalnym tendencjom, że wszystko albo nic, Żeby to nie było na takiej zasadzie, że moja racja jest mojsza, że zacytuję klasyka Tutaj musicie być bardziej tacy świadomi, że rewolucja. Rewolucja ma swoje prawa i że rewolucja rozumiecie jako zmianę, jako głęboki taki przewrót. To niech te zmiany będą takie spokojniejsze. Nie dokładajcie do pieca, mówiąc tak kolokwialnie ryby. No i tutaj znowu mamy historię. Strasznie trudny okres za rybami był bardzo, bardzo. Ostatnie lata śmiało można nazwać bardzo, bardzo trudnymi. I jeszcze takie lekkie echa się pojawiają w styczniu. Koniunkcja Saturna i Neptuna pracowicie wyczerpuje to wyczerpanie. Więc wy jesteście tak zmęczeni prawdopodobnie intensywnością procesów, że wam się należy odpoczynek i on będzie do połowy roku trygon Jowisza. To jest doskonały rok na wakacje, odpoczynek, wyjazd, imprezy, przyjemności, relaksacje, ale też takie duchowe. Bo to nie musi być tylko leżenie pod palmami gdzieś, ale też takie odpuszczenie sobie, przyjęcie, akceptacje, przyjęcie, że pewne rzeczy są dobre, nie.
Piotr Gibaszewski
Bardzo niewiele rzeczy będzie was tak absorbować, ekscytować, zajmować i tym bardziej warto wykorzystać to na taki przyjemnie spędzony czas. Przyjemnie w tym najlepszym tego słowa znaczeniu. Jeżeli czujesz, że odpoczynek jest Ci potrzebny, wakacje okej, ale jeżeli czujesz, że chcesz odpuścić z ambicjami, walką o jakieś tam dobra materialne, zawodowe to też. Bo może się okazać, że z lekkości może się narodzić coś naprawdę bardzo fajnego. I to będzie lekcja dla Was.
Magdalena Czaja
Super! Jak słyszeliście Byczki, załatwiłam Wam wreszcie lekki rock.
Piotr Gibaszewski
Co się nie robi tak?
Magdalena Czaja
Co się nie robi dla przyjaciół? Dla wszystkich tych, którzy słyszeli i doświadczają trudności. No to mamy tutaj dobrą wiadomość w postaci astro kalendarium. I ja też bardzo polecam pracę z metodą Tippinga z radykalnym wybaczaniem. Możecie przeczytać książkę, Słuchacie podcastów, Piszecie do nas, że te podcasty zmieniają Wasze życie, pełnią funkcję terapeutyczną. Tak piszecie. Możecie też pojawić się na kursie trenerskim, który jest potężną transformacją i jak mówią uczestnicy kursanci, życie dzieli się na przed kursem trenerskim i po kursie trenerskim. Ja Ci bardzo. Piotr, bardzo dziękuję. Was proszę o to, żebyście zasubskrybowali nasz kanał. Tam jest taki dzwoneczek. Jeśli uważacie, że ten odcinek może coś wnieść do czyjegoś życia, przynieść ulgę, refleksję, to wyślijcie ten odcinek komuś. W ten sposób nam pomagacie karmić algorytmy. No i piszcie komentarze. Będziemy ciekawi. Z Piotrem Waszych przemyśleń na temat astrologii, wybaczania, zaglądania w przyszłość. A dla Was jeszcze dwie niespodzianki. Po pierwsze pod tym podcastem znajdziecie link do naszego płatnego, ale dla Was w prezencie e-booka, który uczy najprostszego narzędzia Metody Tippinga, czyli Czterech kroków i znajdziecie również link do Astro Kalendarium ze specjalnym kodem rabatowym, dzięki któremu tą pozycję Piotra możecie kupić komuś w prezencie.
Magdalena Czaja
Troszkę taniej. Bardzo za dzisiaj dziękuję. Piotr.
Piotr Gibaszewski
Dziękuję bardzo. Dziękuję za zaproszenie. Było mi bardzo miło.
Magdalena Czaja
Do zobaczenia.
Piotr Gibaszewski
Do siego roku!
Magdalena Czaja
Do siego roku!
Lektor
Jednym z najczęściej sprowadzanych tematów w horoskopach są relacje. Każdy człowiek biologicznie potrzebuje poczucia bliskości i miłości, ale czasami ta potrzeba staje się uzależnieniem. Kliknij na miniaturę na ekranie i sprawdź, co się stanie, gdy przestaniesz na siłę szukać miłości i akceptacji. Dowiedz się też, jak to zrobić.