Back to series

Jak wybaczyć sobie i innym, kiedy wciąż trzymają Cię poczucie krzywdy i ból przeszłości? W tym odcinku Magdalena Czaja wyjaśnia, jak wybaczyć i uwolnić się od żalu oraz w jaki sposób działa Metoda Tippinga, czym jest syndrom ofiary oraz dlaczego wyjście z roli ofiary zaczyna się od odzyskania własnej sprawczości. Na kanale Radykalne Wybaczanie rozmawiamy o tym, jak zmiana perspektywy pomagają zobaczyć, że wybaczenie nie oznacza zgody na krzywdę, ale może być drogą do wolności, ulgi i życia bez ciężaru urazy. A także, że wybaczenie jest umiejętnością, która pomaga naprawiać relacje i odzyskiwać spokój oraz radość życia.

Sprawdź ebook „4 kroki Radykalnego Wybaczania”
https://kursy.metoda-tippinga.pl/funnel/lovefiting-25/new/

🛜 CHCESZ ZOSTAĆ TRENEREM METODY TIPPINGA?
Sprawdź najbliższy Kurs: https://metoda-tippinga.pl/web/kurs-trenerski/

POTRZEBUJEMY TWOJEGO WSPARCIA. MOŻESZ TO ZROBIĆ TU:
Wirtualna Kawa: https://buycoffee.to/metodatippinga

🛠️ NARZĘDZIA DO PRACY SAMODZIELNEJ:
📖 Arkusz Radykalnego Wybaczania (darmowy): https://metoda-tippinga.pl/web/narzedzia

📖 Historia Jill, czyli jak to się zaczęło?:
https://metoda-tippinga.pl/web/historia-jill/

💌 SESJE METODĄ TIPPINGA
Myślisz o sesjach? Szukasz Trenera? Doradzimy Ci!
Napisz: info@metoda-tippinga.pl

🫱🫲 WSPÓŁPRACA:
Chcesz zostać Partnerem podcastu?
Wypełnij formularz: https://
forms.gle/gF4TtyiiEJwtEWqU9
Booking: shataqs.booking@gmail.com
Kontakt: shataqs.contact@gmail.com

📽️ SUBSKRYBUJ:
YouTube: https://www.youtube.com/@metodatippinga
Facebook: https://www.facebook.com/metodatippinga?locale=pl_PL
Spotify: https://open.spotify.com/show/2z3zVvPK3auapzq6YV0ZbG
Spreaker: https://www.spreaker.com/podcast/radykalne-wybaczanie–4400573
Apple podcast: https://podcasts.apple.com/us/podcast/radykalne-wybaczanie/id1513824102

📞 KONTAKT:
www.metoda-tippinga.pl
www.magdalenaczaja.com
email: info@metoda-tippinga.pl
telefon: 606 245 198

Magdalena Czaja

Chrzanić wybaczanie, wybaczyć innym? W życiu. Wybaczanie jest dla słabeuszy. Proces wybaczania uwalnia nas nie tylko emocjonalnie od wielkiego bagażu, ale uwalnia też nasze ciało. Jeśli jesteście w świecie ofiar, czujecie się zranieni, to nie jesteście w stanie wybaczyć. Ty to robisz po to, żeby w waszej relacji zaczęła płynąć miłość. Są też ludzie, którzy nie wierzą, że można wybaczyć. W moim świecie można wybaczyć wszystko. W ogóle temat wybaczania wywołał wielką dyskusję. Wybaczać czy nie wybaczać? A ja w tym odcinku chcę wam powiedzieć, dlaczego wybaczanie jest koniecznym warunkiem do tego, żeby być szczęśliwym człowiekiem ze spokojnym życiem. Dlaczego tak jest? Dlaczego tak myślę? O wszystkim opowiem.

 

Lektor

Rozwój, relacje i duchowość. O tym, co najważniejsze w życiu, mówić będzie Magdalena Czaja.

 

Magdalena Czaja

A ja nigdy nie wybaczę ojcu. Niech cierpi. Miałam minutę do wejścia na antenę w telewizji, gdzie zostałam zaproszona, aby opowiedzieć o Metodzie Tippinga, o radykalnym wybaczaniu. I te słowa powiedział do mnie prowadzący, który miał ze mną za chwilę rozmawiać. Miałam wtedy w głowie taki maraton myśli, co ja powiem przez te trzy, cztery minuty, które mam na antenie do całej Polski, bo to była telewizja ogólnopolska. I zastanawiałam się wtedy, co ja powiem tym ludziom, żeby zrozumieli, że to zupełnie nie chodzi o to, żeby nie wybaczyć innym, żeby oni cierpieli. Nie wiem, jak mi wtedy poszło, ale ten odcinek właśnie temu chcę poświęcić. Chcę wam powiedzieć, dlaczego to nie inni cierpią, kiedy my im wybaczamy. Wiecie, jakie słowa Colina Tippinga, czyli twórcy Radykalnego Wybaczania, zaskoczyły mnie najbardziej? On powiedział tak. Duchowość ma być praktyczna. Ciekawe, prawda? No ja jako przedsiębiorczyni, bo od 25 lat prowadzę biznes i prowadziłam agencję reklamową, zastrzygłam uszami, kiedy to usłyszałam. Dlatego, że ja też w życiu szukam rzeczy praktycznych, prostych i przynoszących efekty.

 

Magdalena Czaja

O co chodziło Colinowi Tippingowi? Chodziło mu o to, że on tworząc Radykalne Wybaczanie stworzył narzędzia, które są bardzo proste i bardzo szybko działające. Colin Tipping nie był zwolennikiem duchowości hasającej wśród zbóż. Duchowości, która jest czymś nieokreślonym, czymś, czego nie da się użyć na co dzień, kiedy spotykają nas trudne chwile. I tutaj opowiem Ci trochę, jeśli tego nie wiesz, bo ci, którzy interesują się tą metodą, to znają historie Colina Tippinga. Ale Colin Tipping był hipnoterapeutą, który pracował z ludźmi chorymi. Głównie to byli ludzie chorzy na raka. Pracował z nimi w hospicjach i tam odkrył, że osoby, które wybaczyły przed śmiercią, odchodziły zupełnie inaczej niż ludzie, którzy trzymali urazę. Ci, którzy trzymali urazę, odchodzili niespokojni, niepogodzeni ze swoim losem, źli na swój los, smutni poczuciu porzucenia, odrzucenia. Natomiast ci, którzy wybaczyli, odchodzili w spokoju. Colin Tipping twierdził, że nawet te osoby potrafiły w chwili śmierci się uśmiechać, bo były po prostu pogodzone ze sobą i z innymi. Dlatego właśnie Colin Tipping wyciągnął wniosek, że ludzie, którzy chorują, a on mówił to o ludziach chorych na raka, bardzo często chorują. Również przez to, że nie wybaczyli wielu osobom ze swojego życia. Ja nie chcę przez to powiedzieć, że ktoś z Twoich bliskich, waszych bliskich. Albo Ty jesteś chory, bo nie wybaczyłeś. Ale bardzo mocno wierzę w to, że proces wybaczania uwalnia nas nie tylko emocjonalnie od wielkiego bagażu, ale uwalnia też nasze ciało. Bo nie wiem, czy w to wierzysz, ale ja jestem o tym przekonana. Wszystko nam się zapisuje w ciele. Dlatego też lubię bardzo to zdanie, że ciało nigdy nie kłamie. Jeśli nasze ciało choruje, to znaczy, że wydarzyło się coś być może w naszym życiu, co spowodowało, że no właśnie. Być może dziś chorujemy. Otwieram się na to, że być może tak jest. Zresztą wszystko o tym mówi biologia totalna. Zresztą mamy odcinek ze specjalistką, ekspertką od biologii totalnej Agnieszką. Bardzo Ci polecam, jeśli ten temat Ciebie interesuje. Tak więc obserwacja Colina była taka, że największym ciężarem nie była choroba dla tych ludzi, ale największym ciężarem okazywały się Niezałatwione tematy z przeszłości.

 

Magdalena Czaja

Tak jak powiedziałam ja, ostatni odcinek o radykalnym wybaczaniu, o metodzie, nagrywałam 5 lat temu. Mam wrażenie, że dużo się przez ten czas zmieniło. Mam wrażenie, że wybaczanie stało się nawet takim trochę modnym tematem. Widzę bardzo wiele rolek, wywiadów, podcastów, w których temat wybaczania jest poruszany. I to jest takie zabawne, bo jest taki kanał, na którym ja jestem jako gościni i mówię o tym, dlaczego trzeba wybaczać, A równolegle pojawiły się tam też odcinek, w którym inna osoba mówi, że wogóle nie trzeba wybaczać. W pewnym sensie z tą osobą się zgadzam i ci, którzy znają poprzednie odcinki, którzy znają wogóle ten podcast to pewnie się już domyślają dlaczego mogę się z tezą zgodzić, że nie trzeba wybaczać. A dlaczego tak jest? No rozwinę to pewnie za chwilkę. Moja historia z Metodą Tippinga również wychodzi z miejsca cierpienia i bólu. U mnie to nie była choroba, ale był to związek, w którym druga osoba, mój partner zrobił coś, co mnie absolutnie wyrzuciło za burtę. Coś, co mnie absolutnie zaskoczyło.

 

Magdalena Czaja

Ja po prostu nigdy się nie spodziewałam, że ten człowiek może zrobić coś takiego. W poszukiwaniu ratunku, poszłam do księgarni i tam znalazłam książkę Radykalne Wybaczanie. Ja przeczytałam tę książkę i ona stała się moim oświeceniem. Nie lubię tego słowa, bo ono takie jest trochę odleciane, ale ja naprawdę zrobiłam coś o czym jest ta metoda? Czyli spojrzałam inaczej na to, co mi się przydarzyło. I co ja odkryłam? Odkryłam, że to, że jako dwuletnia dziewczynka trafiłam na pół roku do sanatorium. To były lata 70-te. Rodzice wtedy nie mogli zostawać z dziećmi w sanatoriach, w ogóle w szpitalach. Stąd też mamy tyle osób, które doświadczyły tych porzuceń przez rodziców porzuceń. Mówię w cudzysłowie, bo ze strony rodziców to oczywiście nie były porzucenia, ale tak to czuliśmy jako dzieci. Kiedy tam trafiłam, no to co sobie może pomyśleć dziecko, które zostaje nagle zostawione przez rodziców na pół roku samo? Oczywiście moja interpretacja tego wydarzenia była taka, że rodzice mnie zostawili, rodzice mnie porzucili, rodzice mnie chyba nie chcieli. Rodzice mnie chyba nie kochają, skoro mnie zostawiają samą.

 

Magdalena Czaja

I to jeszcze było przed świętami Bożego Narodzenia. Ja to wiem z opowieści, że pielęgniarki patrzyły na mnie, bo tam dzieci pojechały do domu. Ja zostałam, że patrzyły na mnie i mówiły jak ci rodzice mogą zostawiać dziecko na święta? Ja wtedy nie rozumiałam tego, co się dzieje, ale moja podświadomość wszystko interpretowała. No, skoro taką straszną rzecz mi zrobili. I myśl, że nie da się mnie kochać i myśl, że bliskość rani, bo przecież moi ukochani rodzice mnie zostawili, przełoży się potem na moje relacje z mężczyznami, na moje relacje miłosne. I to właśnie odkryłam wtedy, robiąc arkusz Radykalnego Wybaczania. W książce jest stary. Jeśli ktoś chce sobie zrobić arkusz, to jest na naszej stronie dostępny. Ja sobie uświadomiłam, że mój partner pokazał mi, że ja w ogóle mam ranę porzucenia i że z powodu tej rany ja nie jestem w stanie, nie byłam w stanie wejść w bliską relację, ponieważ jak słyszeliście, bliskie relacje ranią. Ja po prostu jako dziecko uwierzyłam w to, że bliskość rani Lepiej być może nie wchodzić zbyt blisko w relacje takie, w których jest miłość, bo to na końcu będzie bolało.

 

Magdalena Czaja

No i też gdzieś do końca chyba nie wierzyłam, że mnie się da kochać, skoro rodzice mnie zostawili i mnie nie chcieli. I uświadomienie sobie tego, że po to to się wydarzyło, żeby mi pokazać, że ja w ogóle niosę taką ranę, a nie byłam jej świadoma i że nie jestem w stanie zbudować szczęśliwej relacji, bojąc się miłości. To był największy dar, jaki mógł mi się przytrafić. To był ten moment, w którym ja postanowiłam z tym pracować i to, co się zadziało ze mną jest sercem Metody Tippinga, Radykalnego Wybaczania, sercem wybaczania, jakim my go rozumiemy. Słucham. Przez te 5 lat ostatnie wielu też takich opinii o wybaczaniu, że jest szkodliwe, że wybaczenie każe wrócić do oprawcy, że wybaczenie tłumaczy oprawcę, że wybaczenie jest objawem słabości. To wszystko w moim świecie jest nieprawda. To wszystko jest o wybaczaniu, które się dzieje z punktu, w którym my czujemy się ofiarą. My to radykalnym wybaczaniu nazywamy świat ofiar. To jest to miejsce, w którym czujemy się zranieni. Czujemy się ofiarą.

 

Magdalena Czaja

Po prostu. Więc jeśli jesteście w świecie ofiar, czujecie się zranieni, to nie jesteście w stanie wybaczyć. To wtedy wybaczanie, próba wybaczania jest ściemą. To wtedy właśnie możemy powiedzieć, że jest to wybaczanie, które każe nam zapomnieć o naszym cierpieniu. To jest wybaczanie, które niesie za sobą taką informację. O oprawcy się katowi się upiekło, a my zupełnie nie o tym mówimy. W radykalnym wybaczaniu my najpierw pracujemy ze sobą bardzo prostymi, bardzo efektywnymi narzędziami, które pozwalają nam zmienić perspektywę. To jest to, co się zadziało ze mną. Ja nagle nie zobaczyłam mojego partnera. Inaczej. Ja nagle zobaczyłam mojego partnera jako kogoś, kto mi pokazał, że zobacz, nie jesteś w stanie się zbliżyć, bo kiedyś ta bliskość z rodzicami tak bardzo cię zraniła. To on wtedy dał mi okazję i to był start mojej drogi uzdrowienia, która doprowadziła mnie do miejsca, w którym nareszcie mogłam stworzyć relację taką, której zawsze pragnęłam, w której się nie boję otwartego serca. Tak więc nagrywam ten odcinek trochę w takiej dyskusji z tymi, którzy uważają, że wybaczanie jest szkodliwe, że chrzanić wybaczanie i tak dalej.

 

Magdalena Czaja

Zawsze się zastanawiam, kiedy słyszę takie opinie. Czy osoby, które mówią te słowa przypadkiem nie mają swoich wielkich tematów, których nie chcą dotknąć, bo nie są na to gotowe, albo nie wiedzą jak? Są też ludzie, którzy nie wierzą, że można wybaczyć. W moim świecie można wybaczyć wszystko. I to jest kontrowersyjne. Ja wiem, ale tak długo jak patrzysz na wybaczanie z tej perspektywy, takiej tradycyjnej, bo w tradycyjnym wybaczaniu my utrzymujemy taką myśl, że wydarzyło się tylko coś złego i postanawiamy tej osobie, które nam wyrządziła krzywdy wybaczyć, ale wcale nie czując, nie widząc, że za tym wydarzeniem mogły pójść też inne rzeczy. My w Radykalnym Wybaczaniu mówimy, że każda sytuacja jest dla nas okazją do wzrostu, jest darem, okazją do uzdrowienia czegoś. No zobaczcie, ta sytuacja, o której wam opowiada moja, była dla mnie okazją do uzdrowienia tych wszystkich sytuacji, sanatoriów, wzrostu, bo ja dzięki temu wzrostłam. Ale ja podjęłam decyzję, że ja się za to biorę, bo moim marzeniem zawsze było mieć relację pełną miłości i była dla mnie darem.

 

Magdalena Czaja

I wiecie co jest najśmieszniejsze? Że kiedy ja to tak zobaczyłam, to spotkałam się z moim partnerem i powiedziałam mu, że mu dziękuję za to. Jak się domyślacie trochę był zszokowany. Nie rozumiał co się dzieje, ale ja rozumiałam. Ja wiedziałam, że jest moja część. Ja wniosłam swoją część do tego, co się wydarzyło. Radykalne Wybaczanie nie powstało jako ładna filozofia. Radykalne Wybaczanie powstało w odpowiedzi na ludzkie cierpienie. I tak jest dalej. Tyle tylko, że ja was chcę przekonać do tego, że otwartość na to, żeby spojrzeć inaczej, na to, co nas spotkało, przyniesie wam wielką ulgę. Wybaczanie naprawia relacje. Wybaczanie to miłość. Widzicie ten neon za mną? Forgiveness is love. Wybaczanie to miłość. Dlaczego ja to zawsze tłumaczę, zwłaszcza osobom, które na przykład zapraszam do napisania pierwszego listu na kogoś. Są osoby, które bardzo się boją oskarżyć rodziców, partnerów i tak dalej. Z wielu powodów powodem może być to, że tak były wychowane, że na rodziców się nie mówi nic złego. Powodem jest to, że boją się, że jak tak wywalą wszystko w tym liście, to przestaną dostawać miłość tego rodzica.

 

Magdalena Czaja

Powodów może być bardzo dużo, ale ja im zawsze tłumaczę tak słuchaj, teraz pomiędzy Tobą, a tą osobą mamy taki zaszlamiony, brudny, zaśmierdziały kanał. I Ty pisząc ten pierwszy list, robiąc arkusz, idąc na sesję, idąc na kurs trenerski podejmujesz decyzję o tym, żeby ten kanał wyczyścić, żeby ta woda, która między Wami jest mogła swobodnie przepływać i była czysta i piękna. Ty to robisz po to, żeby w waszej relacji zaczęła płynąć miłość, Ale żeby mogła zacząć płynąć miłość, niestety trzeba wejść do tego kanału. Trzeba wziąć ten cały szlam. Trzeba pozbierać te śmieci z dna i trzeba mieć do tego odwagę. Ludzie mówią, że wybaczanie to słabość. Nie, kochani. Żeby wybaczyć, trzeba mieć odwagę. Bo tam trzeba zejść do tego kanału. Trzeba mieć odwagę być tą osobą, która mówi dobra, biorę się za to, bo nie chcę dłużej tego nieść. I to jest najważniejsza rzecz w ogóle, którą ja chcę wam powiedzieć w odpowiedzi na te hasła pod tytułem wybaczanie to głupota. Wybaczanie jest szkodliwe.

 

Magdalena Czaja

Wybaczanie usprawiedliwia oprawcę. Ludzie, my wybaczamy dla siebie. Druga osoba w tym procesie w ogóle nie jest potrzebna. To wy chcecie zrzucić ze swoich pleców te wszystkie kamienie, ten ból, ten ciężar. To wy chcecie iść dalej jako wolni ludzie, którzy będą już tworzyć inne relacje. Dlaczego? Dlatego, że ja wiem o tym, że jest tak, że jeżeli jesteście trzymacie urazę, a uwielbiam to powiedzenie kto trzyma urazę, niech od razu kopie dwa groby. No o czym to jest? Jeżeli jesteście tu poniżej poziomu morza, bo trzymacie urazę, bo jesteście nieszczęśliwi, bo się wkurzacie i tak dalej, i zaczniecie wybaczać poprzez zmianę perspektywy, poprzez zobaczenie, że tam jest dla was dar, że tam jest okazja do wzrostu, do uzdrowienia i że wszystko dzieje się dla was, a nie wam, to zaczynacie wychodzić wyżej i tam w tym wyższym punkcie zaczynacie widzieć i przyciągać do swojego życia ludzi, którzy są wyżej, tych tam na dole już rzadko widujecie, a już na pewno nie jesteście nimi zainteresowani. Dlatego warto wybaczać dla siebie, a druga osoba nawet o tym nie musi wiedzieć.

 

Magdalena Czaja

Natomiast energia to energia. I wiecie co się dzieje, kiedy wybaczacie? Tak naprawdę wie o tym cały świat, cały duchowy świat. Dlatego nie ma znaczenia, czy wybaczacie osobie, która żyje, która nie żyje. Ja wierzę w to, że jesteśmy energią i kiedy zmienia nam się energia, to ta osoba, której wybaczamy, nawet jeśli nie żyje, też to jakoś odbiera. Dlatego pamiętajcie, że wybaczanie to odwaga. Wybaczacie dla siebie po to, żeby zostawić ból, ciężar i pójść do przodu. No i teraz czy wszyscy powinni wybaczać? Ja wiem, że są ludzie, którzy nie chcą wybaczyć i ja to szanuję. Każdy jest na właściwej ścieżce i każdy jest we właściwym momencie. Co więcej, ja wierzę w to, że każdy robi swoje 100%. Więc jeżeli ktoś mówi, że nie chcę wybaczyć, to ja wiem, że robi swoje. 100% to nie jest jego moment, ale wiem też, że są osoby, które nie wybaczają, ponieważ mają z tego korzyść. Jaką? Na przykład są osoby, które nie wybaczają, a kiedy wybaczają, czują ogromną złość, A ta złość jest im potrzebna do czegoś, jest jakimś motorem, jest jakimś paliwem.

 

Magdalena Czaja

Być może te osoby nie potrafią robić pewnych rzeczy, kiedy nie są zezłoszczone, tylko tej złości potrzebują. I takiej osobie ja bym tego nie zabrała. Tak jak mówię, wierzę w to, że każdy robi swoje 100%. Są osoby, które my to nazywamy, że mają korzyść z bycia ofiarą. Świat ofiar to kuszące miejsce i niektórzy ludzie wybierają pozostanie w świecie ofiar, Bo znowu ten świat ofiar ma dla nich coś bardzo ważnego. Na przykład przychodzi do mnie para, ktoś zdradził, druga osoba nie chce wybaczyć. Okazuje się, że to niewybaczenie daje jej taką wyższość moralną. Widzisz, to ty jesteś ta, która zdradziła, a ja? Ja jestem ten porządny. Albo też to niewybaczenie jest takim bacikiem. A widzisz, a ty mnie zdradziłeś! Kiedyś w jednej z par powiedziałam, że trochę się zachowują tak jakby trzymali w szafie takiego baseballa. To było o tej zdradzie i tym baseballem po prostu czasem się tak okładają, więc dynamiki są przeróżne, ale wybaczanie zawsze jest decyzją. I dlatego jak na kursie trenerskim pierwszego dnia widzę te 20-30 osób, to wiem, że przyszły odważne dusze.

 

Magdalena Czaja

To wiem, że przyszli ludzie, którzy podjęli bardzo odważną decyzję zajrzenia tam w te kąty, zejście do tej piwnicy, bo wierzę w to bardzo, że jak zejdziecie do tej piwnicy, żeby zobaczyć te swoje demony i zmierzyć się z nimi, rzucić na nie światło latarką, to one przestają być takie straszne. Wiecie, to jest trochę tak, bo ludzie się boją procesu wybaczania. Ja wiem o tym. Jak mam pierwszą sesję, to zawsze pytam czy bałaś się przyjść na to spotkanie? Czy bałeś się przyjść? 99% ludzi mówi, że tak, że się denerwowało i ja to rozumiem i to szanuję. Dlatego ci, którzy decydują się rzucić tą latarką światło, wiem, że są odważni. I to jest trochę tak jak małe dziecko, które utulacie do snu, a ono mówi – ale tato, bo tam pod łóżkiem jest diabeł albo demon, albo potwór. Dzieci mówią, że są potwory. I kiedy dziecko się przestaje bać? Kiedy razem zajrzycie pod to łóżko i zobaczy, że tam nic nie ma. I tak samo jest z procesem, z decyzją, że chcecie ze sobą pracować.

 

Magdalena Czaja

Możecie się bać, że się wydarzy nie wiadomo co, że się rozsypiecie i już się nigdy nie pozbieracie. Ale ja wam powiem jedno Wasza jedyna szansa na poukładanie się od nowa jest w tym, żebyście się rozsypali. Tylko oczywiście do tego rozsypania wybierzcie osobę, którą czujecie, że jest po Waszej stronie, że jest Waszym sprzymierzeńcem. Tak więc podsumowując tę filozofię Radykalnego Wybaczania, chcę Ci tak podsumować. Po pierwsze pamiętaj, że wybaczasz dla siebie i jest to w moim świecie najpiękniejszy akt miłości Ciebie do siebie samej, do siebie samego. Po drugie, zakładamy w Metodzie Tippinga, że jesteśmy istotą duchową, która doświadcza ludzkiego losu, czyli innymi słowy jako dusze wybraliśmy sobie to życie. Co więcej, wybieramy sobie ludzi, z którymi się spotykamy. Co więcej, wybieramy sobie również doświadczenia, które ci ludzie właśnie uzdrawiający anioły nam przynoszą. O tym jest cały odcinek. Jeśli chcesz posłuchać o uzdrawiających aniołach, to tam usłyszysz dużo takich historii. Kolejna rzecz. Zakładamy, że nic nie dzieje się nam, lecz dla nas wszystko jest okazją do wzrostu rozwoju.

 

Magdalena Czaja

Albo odbieramy jakąś lekce. Jeszcze bardzo ważna rzecz, wystarczy otwartość. Wystarczy otwartość na to, że tak być może wygląda rzeczywistość. I jeszcze w nawiązaniu do tego, co mówiłam, że są zarzuty do wybaczania, że wybaczanie usprawiedliwia oprawcę, że wybaczenie powoduje, że oprawca, że mu się upiekło, że mu się udało, że mu uszło płazem. Zupełnie nie w naszej filozofii. W naszej filozofii. My dla siebie wybaczamy, ale idziemy do sądu. Co to znaczy? To znaczy, że ja nie muszę już mieć do ciebie złości, pretensji, tych wszystkich trudnych emocji. Ale dalej mogę cię wezwać do sądu, żebyś mi oddał pieniądze. Bo sprawy duchowe załatwiamy duchowo, na przykład narzędziami Metody Tippinga. A sprawy ziemskie załatwiamy po ziemsku. Czyli ja mogę wybaczyć komuś, kto jest moim oprawcą i na przykład nie wiem, jest przemocowy wobec mnie. Ja mogę to wybaczyć, bo na przykład zobaczę, że powtarzałam historię z domu i że to jest o tym, Ale mogę podjąć decyzję o tym, że odchodzę. Ja mogę podjąć decyzję, że ktoś już do mojego życia nie wraca, ani ja nie wracam do jego życia.

 

Magdalena Czaja

Ta filozofia, słuchajcie, staje się filozofią życia. Mamy taką trenerkę Ewelinę. Pozdrawiam Cię Ewelinka, która zawsze powtarza Radykalne wybaczanie. to ja już mam w krwioobiegu. Ja już nie potrafię inaczej żyć. Ostatnio napisała do mnie inna trenerka Ola. I napisała mi tak Na parkingu jakieś dwie kobiety zaczęły na mnie krzyczeć. Tam jakoś był spór o miejsce parkingowe. A ja Słuchaj, moja pierwsza myśl była taka co ja sobie stworzyłam? Zaczęłyśmy się śmiać obie. To było naprawdę zabawne, bo ona sama widzi, jakie to jest zabawne, że ona już też nie potrafi inaczej patrzeć na rzeczywistość. O czym ona mówiła w tym zdaniu – co ja sobie stworzyłam? My w Radykalnym Wybaczaniu jesteśmy tak radykalni, że uważamy, że wszystko, co się dzieje w naszym życiu, jest z jakiegoś poziomu naszym dziełem. To znaczy to może być poziom naszych przekonań, które nam budują naszą rzeczywistość, naszych schematów w domu, naszych programów, naszych wyborów, naszych niewyborów. Tam gdzie my nie stawiamy granic, nie wyrażamy siebie. Popatrzcie, jeśli tak spojrzycie na swoje życie, że wszystko jest waszym dziełem, to jak to zmienia rzeczywistość?

 

Magdalena Czaja

Bo dzieje się bardzo piękna rzecz. Odzyskujecie sprawczość. To jest wasza odpowiedzialność. I jak odzyskujecie sprawczość, to wtedy się może okazać, że możecie zmieniać tę rzeczywistość, że możecie wybierać co innego i że tak naprawdę nie ma już na kogo zwalić. I tu się zgadzam w tym punkcie, że nie ma nic do wybaczenia, o czym mówiłam na początku. Bo kiedy przejdziesz cały ten proces, zrobisz te narzędzia, zrozumiesz, że ta sytuacja wydarzyła się, żeby coś ci pokazać, żeby, żeby cię czegoś nauczyć, żeby cię zmusić do nauki czegoś, to dochodzisz do wniosku kurczę, właściwie to powinnam jej wysłać kwiaty. Dzięki niej jestem tu, gdzie jestem, to widzę wielokrotnie, kiedy ludzie pracują z Metodą Tippinga i pracują na przykład z rodzicami. Na przykład rodzice wspierali tylko mojego brata, a ja jako dziewczynka miałam zerowe wsparcie. To ja musiałam wszystko robić w domu. To ja musiałam sama zapracować na swoje studia. Wiecie, ile takich historii słyszałam? A ja wtedy zawsze zadaję pytanie ok, czyli brat dostał wszystko, całą uwagę, nawet pieniądze, a ty nie, wszystko musiałaś sama.

 

Magdalena Czaja

Co dzisiaj się dzieje z bratem? Wiecie jaka jest najczęstsza odpowiedź? Brat sobie nie radzi. Wpadł w alkoholizm. Mieszka z mamą, rozwiódł się i stracił dzieci. Do dzisiaj się nie wyprowadził od rodziców. I wtedy zadaje pytanie To jaki ty masz dar z tego, że rodzice tacy byli dla ciebie, a ja dzięki nim jestem samodzielna? Wow. Dlatego zgadzam się z tym, że tak naprawdę nie ma nic do wybaczenia, Ale naszym zadaniem jest uszanować ten świat ofiar. Bo Radykalne Wybaczanie Metoda Tippinga nigdy nie pomija emocji. Ja kiedyś spotkałam się z takim zarzutem, że ta metoda to jest takie przyklepanie tego, co się stało. Nieprawda, protestuje. Wcale tak nie jest. W Metodzie Tippinga mamy pięć etapów. Opowiadanie historii, tutaj jest pełny szacunek do świata ofiar, do naszej historii, w której zostaliśmy zranieni. Czucie uczuć, tutaj trenerzy są uczeni, w jaki sposób docierać do tych uczuć. Jak je integrować? Jak je integrować z oddechem? Jak budować taką bezpieczną przestrzeń, w której ludzie mogą te uczucia wreszcie zobaczyć?

 

Magdalena Czaja

Bo kiedy coś zobaczymy, to zaczyna mieć mniejszy wpływ na nas. Potem jest porzucenie dawnej interpretacji i tutaj dzieją się te wszystkie rzeczy, które są również w psychologii, czyli szukamy lustra, szukamy przeniesienia, szukamy projekcji, szukamy cienia i tak dalej, i tak dalej. Tego wszystkiego trenerzy uczą się na kursie, a potem mamy przyjęcie nowej perspektywy. I tu zaczyna się właśnie w przyjęciu nowej perspektywy. Zaczyna się perspektywa duchowa, czyli ok. otwieram się na to, że to wydarzyło się nie mnie, lecz dla mnie. Otwieram się na to, że to wydarzyło się po to, żeby czegoś mnie nauczyć, że tam był dla mnie dar, że ta osoba pojawiła się w moim życiu nie przypadkiem. I wielokrotnie w tym miejscu odkrywamy wdzięczność właśnie do takiej osoby. Ja naprawdę już nie potrafię inaczej żyć I tak jak chyba wszyscy, którzy poznają tą metodę. Na początku miałam taką potrzebę, żeby wszystkich uświadamiać, wszystkich oświecać jak naprawdę wygląda rzeczywistość i żeby patrzyli z innej perspektywy na to co się wydarzyło. No już teraz raczej jestem po stronie tego, co powiedział ksiądz Kowalski nie przyszedłem pana nawracać.

 

Magdalena Czaja

Tym niemniej, kiedy ktoś pyta, zawsze chętnie o tym opowiadam. A tych historii, w których inne spojrzenie na daną sytuację wyciągnęło mnie ze świata ofiar, mam po prostu setki. I jedna jest o tym, że czasami nasza duchowa inteligencja, wyższa inteligencja działa trochę za naszymi plecami. Tak to nazwę. Ja doświadczyłam kiedyś zdrady w biznesie. Zostałam oszukana przez bardzo bliską mi osobę i było to dla mnie bardzo, bardzo trudnym doświadczeniem. To był po prostu nóż w plecy i w serce, dwa na raz i bardzo długo nie potrafiłam się z tym ułożyć. Oczywiście używałam narzędzi i tak dalej, ale to był to był na tylu poziomach cios i w przyjaźń to uderzyło i w finanse to uderzyło po prostu bardzo, bardzo trudne doświadczenie. I ta osoba mi się śniła za każdym razem, kiedy mi się ten człowiek śnił, ja wiedziałam, że rano muszę wstać i zrobić sobie któreś z narzędzi Radykalnego Wybaczania. Nawet planowałam, żeby się kiedyś z nim spotkać i zamknąć ten temat, bo chciałam sobie już pójść dalej spokojnie, ale w ostatniej chwili źle się poczułam, odwołałam, nie byłam na to gotowa.

 

Magdalena Czaja

I wyobraźcie sobie, że parę lat później idę sobie przez park i chciałam do kogoś zadzwonić. I nagle słyszę po drugiej stronie w telefonie tego człowieka, który zdziwiony mówi do mnie, Magdalena? No miło mi, że dzwonisz. Ja po prostu zdębiałam. Patrzę w ten telefon i mówię, nie wierzę, przecież ja nie ten numer w ogóle wybierałam. No ale skoro już był na łączach, to porozmawiajmy. I mówię do niego, no wiesz, prawdę mówiąc, to nie chciałam do ciebie zadzwonić. No ale skoro już jesteś, to porozmawiajmy. Porozmawialiśmy. I wiecie co? W czasie tej rozmowy on powiedział, że widzi, co ja robię, że nowe rzeczy robię i że widzi, że jestem na swoim miejscu. To była miła rozmowa, ale ja mu powiedziałam w czasie tej rozmowy, wiesz, chciałam ci powiedzieć, i chciałabym, żebyś wiedział, że to, co zrobiłeś, było dla mnie strasznym doświadczeniem. Zraniłeś mnie ogromnie, ale z drugiej strony chcę ci powiedzieć, że ci za to bardzo dziękuję, bo tą zdradą Ty mnie zmusiłeś do zmiany kierunku.

 

Magdalena Czaja

Ty mnie zmusiłeś do tego, żebym zostawiła ten stary świat i żebym weszła na ścieżkę właśnie na tą, na której właśnie teraz jestem. On mi wtedy odpowiedział Hmmm, chyba nie rozumiem, o czym mówisz. A ja mu powiedziałam wtedy ok, nie ma sprawy. I rozłączyliśmy się, Pożyczyliśmy sobie wszystkiego dobrego. I pomyślałam sobie potem, że moja wyższa inteligencja, skoro ja nie miałam odwagi, postanowiła załatwić temat za mnie i po prostu zadzwoniłam do niego, zupełnie tego nie chcąc. Ale co było dla mnie ważne w tym, w tym procesie? Nie wiem, czy zwróciliście na to uwagę. Ja mu powiedziałam swoją prawdę, ja mu powiedziałam jak mnie zranił, ale też mu powiedziałam, że dzięki niemu zobaczyłam coś innego i zmusiło mnie to do wejścia na ścieżkę chyba, na którą czekałam całe swoje życie. I chyba po to przyszłam na ten świat, żeby tutaj być i też nagrywać ten podcast dzisiaj dla Was. Więc jeżeli oglądacie ten podcast, to to też nie jest przypadek. Też się miałam z nim w nim wam pokazać, więc ja żyję słuchajcie, w takim zachwycie tym wszystkim, ja to wszystko widzę, doceniam, widzę te znaki, czuję ogrom wdzięczności, ale też jako człowiek pozwalam sobie czuć to, co mnie spotyka, więc potrafię się zezłościć, potrafię to nazwać, potrafię postawić granicę. Potrafię się nie zgodzić, bo dla mnie bycie w duchowości nie oznacza bycia taką meduzą. Dla mnie bycie w duchowości to jest bycie autentycznym człowiekiem, ale nie takim, który naokoło ulewa swoje emocje. To zupełnie nie o to chodzi, ale człowiekiem, który jest spójny. Czyli jeśli ja coś czuję, to to czuję, bo jest coś takiego, co się nazywa duchowy bypass. Też mamy odcinek o tym i jest to plaga duchowości. Duchowy Bypass nie pozwala wam być złymi ludźmi, a każe wam być zawsze w tych 'dobrych’. Tak to nazwijmy, wyższych wibracjach. A bardzo często wcale tak nie jest i ludzie to czują. Więc jeśli miałabym Was też do czegoś zachęcić, to nawet nie do tego, żebyście byli lepszymi ludźmi. Kiedyś tak mówiłam Bądźmy najlepszymi ludźmi, jakimi możemy być.

 

Magdalena Czaja

Ja też się zmieniam. I dzisiaj Wam powiem co innego. Dzisiaj Wam powiem. Bądźcie cały mi ludźmi, bądźcie autentycznymi ludźmi. A kiedy wam coś się ulewa. No to ja zapraszam. Są narzędzia, którymi możecie z tym pracować. Jeszcze jedna ważna rzecz, bo wiem o tym, że jest taka pokusa dla wielu osób, że są to ludzie, którzy chcą chodzić na różnego rodzaju kursy rozwojowe, duchowe, filozofii szukają i tak dalej, bo chcą załatwić jakiś temat raz na zawsze. A ja wam powiem tak. Chyba nie ma takiej metody. Chyba raczej jest to tak, że większość metod pomaga nam obierać tę cebulę. W radykalnym wybaczaniu jest tak, że ja zaobserwowałam wielokrotnie takie historie, w których faktycznie zrobiony arkusz albo 4 kroki albo 7 kroków powodował totalne zakończenie tematu. Ale pewnie to jest tak, że ta osoba była już w takim miejscu, że była na to absolutnie gotowa. I jeszcze jedna rzecz. Kiedy ludzie pytają mnie dlaczego to działa, to odpowiem tak jak Colin Tipping. Ja nie wiem, dlaczego to działa, ale wiem, że działa, bo ja to widzę codziennie już teraz na tysiącach ludzi.

 

Magdalena Czaja

Tak się zastanawiałam, dlaczego ta metoda jest bardziej efektywna niż inne, które znam, niż tradycyjna terapia, którą też znam. I myślę, że tym sekretnym składnikiem jest właśnie to, że my do tej pracy zaprzątamy naszą wyższą inteligencję, że tutaj do tej pracy dochodzi coś większego niż my. Bo wiecie co? Nasz umysł na wiele rzeczy nie wyrazi zgody. No jak można wybaczyć pewne rzeczy Naprawdę straszne. Nasz umysł zawsze powie nie, absolutnie tego się nie da wybaczyć. Tego gościa to w ogóle trzeba ściąć. Ale nasza duchowa inteligencja, nasze Wyższe Ja widzi tą sytuację z innego pułapu wyższego i wie dokładnie dlaczego ta sytuacja się wydarzyła. Dlatego my jakby w pracy w Radykalnym Wybaczaniu. Ja tego chyba nigdy wcześniej nie powiedziałam, a to jest strasznie ważne. My w radykalnym wybaczaniu omijamy nasz świadomy umysł, który by nas zablokował przed wybaczeniem. My się zwracamy do tej wyższej siły, która wie doskonale, co się wydarzyło, dla kogo się wydarzyło, po co się wydarzyło, a nie dlaczego, po co. Dlatego te narzędzia są takie wspaniałe, bo pomagają nam zrobić coś, co z poziomu ludzkiego jest niemożliwe.

 

Magdalena Czaja

Bo faktycznie po ludzku wiele rzeczy nie da się wybaczyć. A pamiętacie historię chociażby naszej piosenkarki Eleni? Znacie tą historię, że wybaczyła chłopakowi swojej córki, którą ten chłopak zabił. A kiedy jej zadano pytanie dlaczego? Jak mogłaś w ogóle to wybaczyć? Ona odpowiedziała, wiedziałam, że jeśli nie wybaczę, nie będę mogła żyć. I są takie historie. To są takie niesamowite akty wybaczenia. Ale na co dzień, na co dzień mierzymy się z naszym umysłem, który nam tłumaczy, że tutaj to nie. Wybacz, trzymaj tak ukaż go za to, ale nasza wyższa inteligencja wie, że droga jest inna i dlatego w narzędziach omijamy i idziemy tam wyżej. I dlatego bardzo Was zachęcam do otwartości na narzędzia Metody Tippinga, Ale też zapamiętajcie, że jest to proces, że to jest obieranie cebuli. Ale jak mówią wszyscy, którzy zetknęli się z narzędziami, ta sytuacja znowu mi się przytrafiła, ale moja reakcja na nią była inna. Już widzę, że jestem w innym miejscu. Już nie wracam nigdy do tego dna i jeśli tak właśnie jest, to to już jest dowód na to, że ta metoda po prostu działa.

 

Magdalena Czaja

Dziękuję Wam za dzisiaj. Piszcie pytania, komentarze. Na wszystko będę odpowiadać, wszystko będę czytać. Zachęcam Was i dziękuję za subskrybowanie tego kanału, za udostępnianie. Jeżeli uważacie, że niesiemy tutaj ważne i dobre treści to udostępniajcie nasze odcinki. No i jeśli chcecie spróbować jednego z narzędzi to. Pod odcinkiem macie dostęp do naszego płatnego, ale dla Was bezpłatnego e-booka 4 kroki Radykalnego Wybaczania, który nauczy Was też filozofii myślenia właśnie metodą Tippinga. Więc bierzcie i używajcie i niech świat będzie lepszym miejscem. Dziękuję i do zobaczenia.

Print your tickets

Zapis do Newslettera

Zapis do Newslettera Metoda-Tippinga

Proszę czekać

Thank you for signing up!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w celach marketingowych przez Magdalenę Czaję, prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą Magdalena Czaja Works and Soul Magdalena M Czaja, ul. gen. Klemensa Stanisława Rudnickiego 1/3, 01-858 Warszawa, NIP 6371067527; REGON: 851802781, w tym otrzymywanie ofert na podany adres e-mail. Wiem, że zgodę mogę w każdej chwili odwołać. Więcej informacji w Polityce prywatności (RODO)