Udostępnij
O Radykalnym Wybaczaniu Odcinki specjalne Podcast Rozwój

RW 100: Jubileuszowy odcinek naszego podcastu!

Rozmowa Magdaleny Czaji i Ewy Turek z Piotrem Rudzkim, który poprowadził ten odcinek. Odcinek 100, wrzesień 2024.

Pierwsze odcinki tego podcastu powstawały w łazience wyłożonej kołdrami, a montaż robiła Ewa Turek tak, jak wtedy umiała. W setnym odcinku prowadzące oddają mikrofon Piotrowi Rudzkiemu i odpowiadają na jego pytania: jak to się zaczęło, czego się przy tym nauczyły, których tematów nie biorą i co wraca do nich od słuchaczy.

Wolisz posłuchać? Odcinek jest też na Spotify i w Apple Podcasts.

Najważniejsze z rozmowy

  • Podcast zaczął się w pandemii, z pomysłu Ewy Turek świeżo po kursie podcastowym, żeby metoda trafiła do ludzi zamkniętych w domach.
  • Pierwsze nagrania powstawały w wygłuszonej kołdrami łazience, a niektóre odcinki zaczynano po dziesięć razy.
  • Magdalena Czaja podaje, że osiemdziesiąt procent podcastów kończy się po dziesięciu odcinkach, i wskazuje samodyscyplinę oraz strach przed wystąpieniem.
  • Prowadzące sięgnęły po narzędzie metody same dla siebie, gdy nazbierało się między nimi drobnych nieporozumień.
  • Mają zamkniętą listę tematów, których nie ruszają bez eksperta: religia, seksualność, przemoc wobec dzieci.
  • Od słuchaczy najczęściej wracają trzy tematy: rezygnacja z szukania miłości, zasada lustra i cykl o stylach przywiązania.

Pojęcia z tej rozmowy

PojęcieCo znaczy w tej rozmowie
Konspekt odcinkaPlan, który prowadzące przygotowują na zmianę i przesyłają sobie do sprawdzenia przed nagraniem.
SatoriGra prowadzona przez Instytut. Tu pada jako narzędzie, po które prowadzące sięgnęły dla siebie.
Zasada lustraWskazana w rozmowie jako drugi najczęściej odsłuchiwany temat całego podcastu.
Style przywiązaniaPodział, który Magdalena Czaja streszcza tu w trzech zdaniach: bezpieczny nie boi się ani bliskości, ani odrzucenia, lękowy pragnie bliskości i boi się odrzucenia, unikowy bliskości nie potrzebuje.
CieńWyparte części osobowości. Po „głaskach od świata” przychodzą według Magdaleny Czaji „kopniaki”, jeśli temat pozostaje nieprzepracowany.
Dmuchanie w skrzydłaOkreślenie Ewy Turek na informację zwrotną od odbiorców, podane jako powód, dla którego podcast dotrwał do setki.

Jak powstał ten podcast?

Pomysł pojawił się w pandemii. Magdalena Czaja mówi, że przyglądała się wtedy podcastom, a Ewa Turek zadzwoniła z propozycją, żeby dotrzeć z metodą do ludzi siedzących w domach. Ewa Turek była świeżo po kursie podcastowym i wzięła na siebie stronę techniczną: nagrywały razem, a potem montowała materiał tak, jak umiała. Pierwsze próby opisują jako nieudane. Magdalena Czaja bała się o dźwięk, więc na nagrania wybrała najmniejsze pomieszczenie w mieszkaniu i wygłuszyła je, czym miała pod ręką.

„Na kabinie wisiały kołdry. W ogóle wszystko było w kołdrach. Na ziemi była kołdra.”

  • Magdalena Czaja

Potem przeszły na spotkania przy stole, z jednym mikrofonem między sobą, i na program do montażu, który, jak mówi Ewa Turek, nie zawsze je słuchał. Zdarzało się, że jeden odcinek zaczynały dziesięć razy. Momenty, w których się rozśmieszały, zostawiały w materiale, bo od początku założyły, że nagrania mają brzmieć tak, jak rozmawiają na co dzień.

Dlaczego większość podcastów kończy się po kilku odcinkach?

Piotr Rudzki pyta wprost, co sprawia, że ludzie odpadają. Magdalena Czaja podaje liczbę, której w nagraniu nie przypisuje żadnemu badaniu, i dwa powody: samodyscyplinę, czyli konieczność przygotowania kolejnego odcinka mimo wszystko, oraz przełamanie strachu przed wystąpieniem publicznym.

„Ja powiem szczerze, to jest bardzo wymagająca forma, zwłaszcza jak ktoś jest sam. I to, że my mamy setny odcinek, uważam za wielki sukces. 80% podcastów robi po 10 odcinków i po prostu odpada.”

  • Magdalena Czaja

Dokłada trzy rady dla zaczynających: pytać ludzi z większym doświadczeniem, od razu kupić dobry sprzęt zamiast oszczędzać pozornie, i w pewnym momencie oddać część zadań specjalistom. Ewa Turek dodaje, że wystąpień publicznych można się nauczyć, bo nikt się z tą umiejętnością nie rodzi. Obie zaznaczają, że jakość techniczna i jakość treści to dwie różne rzeczy: dobry odcinek nagrany w domu wciąż jest dobrym odcinkiem.

Jak powstaje jeden odcinek i co się dzieje, gdy prowadzące się nie zgadzają?

Mają rosnącą listę tematów, zasilaną tym, o co proszą słuchacze. Konspekt przygotowuje raz jedna, raz druga, a potem przesyłają go sobie do sprawdzenia. Do materiału z lektur dokładają własne historie z sesji. Najczęściej wychodzi im za dużo i wtedy zaczyna się wybieranie; czasem z jednego tematu robią się dwa odcinki.

„To jest bardzo ważne, żeby w momencie, kiedy już siadamy do nagrania, w większości wiemy, co mamy, jaki materiał i do czego dążymy, cały czas pamiętając, że ta nasza podstawa to jest radykalne wybaczanie.”

  • Ewa Turek

Zapytane o konflikty, mówią raczej o niezrozumieniu: jedna przesyła konspekt, druga odpowiada, że tego nie rozumie, i wracają do pracy nad materiałem. Różnią się stylem i same to nazywają: Ewa Turek trzy razy pochwali, zanim zwróci uwagę, Magdalena Czaja mówi od razu. Był też moment, w którym drobne nieporozumienia się skumulowały na tyle, że sięgnęły po narzędzie metody dla siebie i zagrały w Satori.

Których tematów prowadzące nie biorą?

Lista jest krótka i podana wprost. Religia odpada, bo według prowadzących wzbudza za dużo emocji i dzieli zamiast rozwijać. Seksualności Magdalena Czaja nie chce brać sama, bo uważa, że są ludzie bardziej do tego uprawnieni. Przemoc wobec dzieci, molestowanie i gwałt to dla niej tematy, przy których nie da się zmieścić w jednym odcinku całej drogi między wydarzeniem a wybaczeniem, a bez tej drogi zostaje samo zdanie, które może urazić.

„A naszym zadaniem jest dawać takie tematy, które rozwijają, a nie tworzą kontrę i jątrzą.”

  • Ewa Turek

Magdalena Czaja prostuje przy tym możliwe nieporozumienie: nie chodzi o to, że metoda sobie z takimi doświadczeniami nie radzi, tylko o to, że w formacie jednego odcinka nie da się pójść na skróty. Poza tą listą temat wybierają tak, żeby obie go czuły. Ewa Turek mówi, że nie wyobraża sobie nagrania zrobionego na automacie.

Które odcinki najmocniej trafiły do słuchaczy?

Statystyki je zaskakują: temat, po którym spodziewają się dużo, potrafi przejść bez echa, a inny nagle wyskakuje. Najczęściej odsłuchiwany okazał się RW 91: Przestań szukać miłości i akceptacji, drugi w kolejności RW 96: Zasada lustra. Piotr Rudzki wspomina, że sam trafił na RW 85: Kryzys męskości, którego nie ma, a Ewa Turek najczęściej słyszy od klientów o cyklu o stylach przywiązania.

„Jest troszeczkę tak, że że jeżeli coś w nas jest i gdzieś tam nam nie daje spokoju, to już sama możliwość nazwania tego, a słuchając Was, okazuje się, że to ma konkretną nazwę i co więcej nie tylko my sami tak mamy.”

  • Piotr Rudzki

Magdalena Czaja opowiada, dlaczego ten cykl powstał: rozpoznała u siebie styl lękowy i wchodzenie w relacje z osobami unikowymi, a zrozumienie mechanizmu przestawiło ją z obwiniania się na pracę nad sobą. Dodaje, że podcast stał się narzędziem pracy dla trenerów, którzy zadają odcinki jako pracę domową.

„Ja tak mam, że jak coś zrozumiem, to jest mi to dużo łatwiej puścić, po prostu.”

  • Magdalena Czaja

Pogłęb temat

Posłuchaj powiązanych odcinków

Najczęstsze pytania

Czy w tym odcinku jest coś o Radykalnym Wybaczaniu?

Opis odcinka zapowiada, że nie, i po części tak jest: to rozmowa o kuchni podcastu, nie wykład o metodzie. Metoda wraca w niej jednak kilka razy, bo prowadzące opowiadają, jak sięgnęły po nią dla siebie i dlaczego niektórych tematów nie biorą. Wyjaśnienie od podstaw jest w osobnym tekście: Radykalne Wybaczanie, co to jest.

Kto prowadzi ten odcinek?

Gospodarzem jest tu Piotr Rudzki, przedstawiony w nagraniu jako mistrz Polski w wystąpieniach publicznych, trener i lektor. Prowadzące zamieniają się z nim rolami i to one odpowiadają na pytania. Innych tytułów nagranie mu nie przypisuje, więc ich nie dopisujemy.

Od którego odcinka zacząć słuchanie podcastu?

Prowadzące wskazują trzy tropy: odcinek o rezygnacji z szukania miłości, odcinek o zasadzie lustra i cykl o stylach przywiązania. Wszystkie trzy są podlinkowane wyżej.

Czy prowadzące biorą każdy temat, o który proszą słuchacze?

Nie. Religii nie ruszają, bo uważają, że dzieli zamiast rozwijać. Seksualność i przemoc wobec dzieci to dla nich tematy, przy których wolą zaprosić kogoś z odpowiednim doświadczeniem albo poświęcić im więcej miejsca, niż mieści jeden odcinek.

Czy liczby podane w odcinku są aktualne?

Nie. Dane o zasięgu, czyli liczba subskrybentów, odsłuchań i udział kobiet wśród odbiorców, pochodzą z nagrania z września 2024. Liczba mówiąca, że osiemdziesiąt procent podcastów kończy się po dziesięciu odcinkach, pada bez wskazania źródła i stoi tu jako słowa Magdaleny Czaji, nie jako ustalenie badań.

Czy słuchanie podcastu wystarczy, kiedy dzieje się coś trudnego?

Metoda Tippinga to praktyka duchowo-rozwojowa pracy z emocjami i przekonaniami, a odcinki podcastu są materiałem edukacyjnym. Ten materiał nie zastępuje pomocy lekarza ani psychoterapeuty. Jeśli trudność odbiera sen, utrzymuje się tygodniami albo wiąże się z przemocą, właściwym adresem jest specjalista; całodobowo pomaga też 800 702 222, a kryzysowy telefon dla dorosłych to 116 123. Praca z własnymi emocjami może takiej opiece towarzyszyć, nie wchodzi na jej miejsce.

Pełna transkrypcja odcinka (do czytania)

Magdalena Czaja: Może tak wyglądać, że my jesteśmy takie zawsze wyluzowane, ale to jednak zawsze jest adrenalina. I to, że my mamy setny odcinek uważam za wielki sukces.

Piotr Rudzki: Albo można jakoś, albo można w jakość.

Magdalena Czaja: Ta informacja do nas wraca, że to jest wartościowe. Dla nas to jest jak dmuchanie w nasze skrzydła. Ze statystyk wynika, że przybywa nam panów. Te podcasty pełnią funkcję terapeutyczną.

Ewa Turek: No na pewno paparazzi nie stoi pod oknem i nie robi zdjęć.

Magdalena Czaja: A skąd wiesz?

Piotr Rudzki: Witamy serdecznie w podcaście Radykalne Wybaczanie. Ze mną jest Ewa Turek, Magdalena Czaja. Dziś spotykamy się w takiej nieprzypadkowej sytuacji, bo to setny odcinek waszego podcastu, ale też dla was taka troszeczkę odmienna rola, bo dzisiaj zamieniamy się, to znaczy to wy jesteście gościniami tego podcastu, a ja będę miał przyjemność być gospodarzem i zadać wam kilka, mam nadzieję, chociaż odrobinę kłopotliwych pytań, bo ma być na luzie, swobodnie, z humorem, więc mam nadzieję, że tak właśnie będzie.

Ewa Turek: Piotr dzisiaj jest mistrzem Polski w wystąpieniach publicznych. Jest też trenerem i od kilku lat pięknym głosem, czyli lektorem, czyta, i zapowiada. Także bardzo się cieszę, że przyjąłeś nasze zaproszenie.

Piotr Rudzki: To ja bardzo dziękuję za zaproszenie i właśnie w tym momencie odwdzięczę Wam się, przejmując kontrolę nad tym spotkaniem. Słuchajcie, zacznijmy od samego początku. To znaczy jak to się w ogóle wszystko zaczęło? Bo z informacji, które gdzieś udało mi się zgromadzić, wynika, że pierwszy odcinek powstał już w 2020 roku i data jest chyba nieprzypadkowa. Wyjaśnijcie w takim razie, skąd pomysł na to Radykalne Wybaczanie, na ten podcast. Jak to wszystko się zaczęło?

Magdalena Czaja: Ja tak się zaczęłam przyglądać tym podcastom i odezwała się Ewa i mówi: słuchaj, no tak, siedzimy w tych domach, ludzie są w różnej formie psychicznej, może by warto było dotrzeć do tej formy, do szerszego grona ludzi z tym, co ma Radykalne Wybaczanie właśnie w formie podcastu. No i właściwie to był ten początek.

Ewa Turek: Ja byłam świeżo po zrobieniu kursu u Marka Jankowskiego, więc byłam naładowana informacjami. I te pierwsze próby oczywiście zawsze są z pewnymi emocjami. I właśnie przyszłam do Magdy. I wiecie, takie przerażające to wszystko było, bo technologia, technika, trzeba było tam wszystko zgrać. I oczywiście pierwsze nasze próby naprawdę były nieudane.

Piotr Rudzki: Powiedzcie coś o tym, bo wszyscy tak lubią opowiadać o swoich sukcesach. Rzeczywiście startowałyście od takiego poziomu mistrzowskiego? Jak te wasze wpadki wyglądały?

Magdalena Czaja: Pierwsze nagranie, pamiętam jak robiłam testy głosu, bo bardzo się przejęłam tym, że głos, głos, bo wtedy w ogóle nawet nie myślałyśmy o tym, że kiedyś będzie wideo do tego, ale głos. I pamiętam, że bardzo się przejęłam tym, że muszę wszystko wygłuszyć. W związku z tym stwierdziłam, że idealna będzie moja mała łazienka. Ja pamiętam, wyniosłam tam wszystkie kołdry, tam jest kabina prysznicowa.

Ewa Turek: Pamiętam to zdjęcie, które mi wysłałaś.

Magdalena Czaja: Na kabinie wisiały kołdry. W ogóle wszystko było w kołdrach. Na ziemi była kołdra. Ja po prostu byłam tak tym przejęta. Więc pierwsze nagrania u mnie to były właśnie w łazience.

Piotr Rudzki: Ja bym się zastanowił, czy nie opublikować tego zdjęcia, jeżeli oczywiście się nadaje, bo zakładam publiczność byłaby bardzo zainteresowana zobaczeniem tego obrazka.

Ewa Turek: Później poszłyśmy w spotkania bezpośrednio, czyli ja przyjeżdżałam do Magdy do domu. Siadałyśmy przy takim drewnianym stoliczku, na którym był mikrofon.

Magdalena Czaja: Mamy zdjęcia, musimy poszukać.

Ewa Turek: I siedziałyśmy tak naprzeciwko siebie. Komputer, włączony program I takie były nasze pierwsze próby.

Piotr Rudzki: Wiele osób wyobraża sobie podcast, że to jakiś skomplikowany montaż, że tam za tym stoi faktycznie bardzo skomplikowany proces. Czy taka osoba początkująca, bez kursu albo tuż po kursie jest w stanie to zrobić? Czy to jakieś Wasze takie wybitne talenty sprawiły, że sobie z tym poradziłyście.

Magdalena Czaja: Odpowiedź jest i tak i tak. To znaczy, jeśli masz przestrzeń, żeby się tego uczyć, to możesz. Ja na przykład nauczyłam się, to był wtedy GarageBand. To był pierwszy program.

Ewa Turek: Który też nie zawsze nas słuchał.

Magdalena Czaja: Tak, były różne akcje. Czasami były takie podcasty, że po prostu zaczynałyśmy dziesięć razy. Tego się dało nauczyć. Ja w ogóle jestem sobie bardzo wdzięczna, że mam takie coś, że jak się zaprę, to ja się nauczę wszystkiego. Tylko, że teraz jesteśmy w takim miejscu, że nie ma sensu się uczyć wszystkiego, dlatego, że to jest jednak czas. W związku z tym w pewnym momencie warto oddawać rzeczy specjalistom. Są młodzi ludzie na rynku, którzy naprawdę za niewielkie pieniądze są w stanie obrobić głos na przykład. Jeśli ktoś nie chce nagrywać z wideo, bo to jest trudniejsze, my do tego dojdziemy w tej naszej historii. Można się tego nauczyć, bo moim zdaniem to nie jest trudne. Ja już na to nie znalazłam czasu, ale w pewnym momencie po prostu ktoś to dla nas robił.

Ewa Turek: Pierwsze nagrania rzeczywiście były nagrywane razem. Później ja brałam ten materiał i tak jak umiałam, robiłam montaż. Natomiast wpadki były podczas tych nagrań.

Piotr Rudzki: Wyciągnę jakąś taką najbardziej spektakularną od was coś?

Ewa Turek: To zostały wycięte.

Magdalena Czaja: To, co było fajne wtedy, to myśmy miały z tego też dużo zabawy. Zresztą te momenty, gdzie myśmy się rozśmieszały wzajemnie, to zostały. Ja pamiętam, jak Ewa powiedziała, że ktoś tam jest jak meduza. Ja pamiętam, że mnie to strasznie rozśmieszyło wtedy w trakcie nagrania. Postanowiłyśmy też, żeby te podcasty były prawdziwe.

Ewa Turek: Nasze, życiowe, jakby z naszą energią. Tutaj nie ukrywamy, jakie jesteśmy.

Jacek Kotarbiński: Magdo, gratuluję Ci stu odcinków Radykalnego Wybaczania. Pamiętam jak nagrywałaś pierwszy odcinek i to było chyba na jakimś dachu, ale wyszło super i życzę Ci naprawdę wielu sukcesów i kolejnych tysiąca odcinków w tym formacie. Magda zajmuje się pomaganiem ludziom jeśli chodzi o pracę z ich emocjami i to jest rzeczywiście bardzo cenne i bardzo wartościowe. Angażuję się w tego rodzaju projekty społeczne. Dla mnie bardzo ciekawym był projekt, który zrealizowała w więzieniu dla kobiet. To było rzeczywiście szczególne przeżycie, myślę i dla tych kobiet, i i również dla Magdy. Dlatego dla Twojego projektu, dla Instytutu Tippinga życzę wszystkiego najlepszego.

Piotr Rudzki: To jest setny już odcinek. Co się zmieniło od tamtego czasu, kiedy zaczynałyście? Gdzie jesteście dzisiaj?

Ewa Turek: Trzy lata z kawałkiem.

Piotr Rudzki: Cztery nawet.

Ewa Turek: Cztery!

Piotr Rudzki: Czas biegnie szybciej niż nam się wydaje.

Magdalena Czaja: Dla mnie to co się zmieniło, to to, że mamy coraz więcej takich informacji zwrotnych od ludzi, którzy nas oglądają, słuchają, piszą do nas. Czasami się zdarza, że gdzieś tam nas rozpoznają. My też myślę, że coraz bardziej poważnie podchodzimy do przygotowań do podcastów i też nasłuchujemy, co rynek nam mówi, o czym by ludzie chcieli słuchać na tym podcaście. Musiałyśmy przebić barierę wideo. To chyba był najtrudniejszy moment.

Ewa Turek: Energia i góra nas sprawdzała, naszą wytrwałość.

Magdalena Czaja: Naprawdę.

Ewa Turek: Podjęłyśmy decyzję. Dobrze, idziemy w wideo, bo wszyscy mówią o tym wideo.

Piotr Rudzki: Jakie wyzwania za tym idą? No bo to jednak jest.. duża zmiana.

Magdalena Czaja: No to jest wyższa szkoła jazdy.

Ewa Turek: Później stwierdziłyśmy, kiedy chyba ze dwa albo trzy odcinki nam nie wyszły, gdzie korzystałyśmy tylko z tej wersji audio, same sobie powiedziałyśmy, że chyba coś oporujemy.

Magdalena Czaja: Myślę, że to jest ważne, żeby powiedzieć, że to, o czym my mówimy na podcastach, to nie jest tylko to, co my mówimy, a potem sobie żyjemy innym życiem. My naprawdę żyjemy tym, o czym mówimy w podcastach. To było tak, że nagrało się, ale się nie nagrało. Ja się nagrałam, Ewa się nie nagrała. Zacinało gdzieś obraz.

Piotr Rudzki: Rozumiem, że to takie klasyczne problemy techniczne?

Ewa Turek: Tak, zdecydowanie.

Magdalena Czaja: Ale my to traktujemy, że to nie jest tylko technika. Jeżeli zakładamy, że wszystko jest energią, to te zacięcia, które się działy, były jakąś naszą energią. Coś się działo, miałyśmy jakiś opór. Ja to widzę na przykład jak prowadzę kurs trenerski i ktoś kogoś poprosi o wypowiedź albo ktoś się zgłasza do wypowiedzi, otwiera usta i się zamraża obraz albo wyłącza go, wyrzuca. Ja od razu wiem, że ta osoba przechodzi bardzo silne emocje. I to samo się działo w czasie nagrywania tego podcastu. Myśmy nawet porozmawiały o tym, Ewa, gdzieś tu jest opór. Co się dzieje, że my nie możemy tego jednego odcinka nagrać. A wiesz, to jest wysiłek, takie nagranie, to jest wiele godzin przygotowań, to jest duże napięcie w czasie, bo może tak wyglądać, że my jesteśmy takie zawsze wyluzowane, ale to jednak zawsze jest adrenalina.

Piotr Rudzki: Oglądając wasze odcinki, widać taką pewną lekkość, ale podejrzewam, że to jest to, o czym Magdo mówisz. To znaczy ta lekkość wynika po prostu z doskonałego przygotowania do każdego odcinka. Jakbyście chciały w dosłownie w trzech zdaniach opowiedzieć, na czym takie porządne przygotowanie polega.

Ewa Turek: Mamy oczywiście listę tematów i ona cały czas rośnie, również pod kątem tych informacji, które otrzymujemy od naszych słuchaczy czy widzów. Ta lista cały czas jest. W momencie, kiedy decydujemy się na konkretny temat, no to w tej chwili mamy taki układ, że na zmianę przygotowujemy materiały i te konspekty. To jest też zbieranie informacji z bardzo różnych źródeł, z naszych doświadczeń, ale też z tych z obszaru internetu czy książek, które wiemy, że są dobre. W momencie, w którym powstaje taki konspekt, czy ja przesyłam Magdzie, czy Magda do mnie, dodajemy też swoje historie z sesji. Dodajemy również oczywiście ten obraz filozofii Radykalnego Wybaczania. No i on powstaje. Najczęściej jest tak, że mamy tego za dużo. I teraz jest próba tego, co zostaje. Czasami się zdarza tak, że po prostu powstają dwa odcinki z jednego tematu nawet.

Piotr Rudzki: Ja zapytam tak może troszeczkę przekornie, bo skoro mówicie o tym procesie przygotowań, to włożyłbym tak troszeczkę kij w mrowisko, bo wyglądacie na osoby świetnie współpracujące. Ale czy zdarzają się takie sytuacje właśnie kiedy chociażby trzeba coś z tego kontentu wyrzucić? No bo oczywiście każdy odcinek ma pewną pojemność. Zdarzają się jakieś rozbieżności zdań, czy użyłbym nawet mocnego słowa konflikty?

Ewa Turek: Konflikty to może nie, ale niezrozumienie Czasami w momencie, kiedy jedna z nas przygotowuje ten konspekt, przesyła drugiej osobie i druga strona mówi: ale ja tego nie rozumiem.

Piotr Rudzki: I co wtedy?

Ewa Turek: Pracujemy dalej nad materiałem. To jest bardzo ważne, żeby w momencie, kiedy już siadamy do nagrania, w większości wiemy, co mamy, jaki materiał i do czego dążymy, cały czas pamiętając, że ta nasza podstawa to jest radykalne wybaczanie.

Magdalena Czaja: Tak, radykalne wybaczanie, rozwój, relacje, duchowość, to jest ten core naszej pracy tutaj. Ja tylko dodam, że szukanie tych tematów, to u mnie to już jest moje też drugie życie, bo ja już potem jak czytam książkę, jak tylko zobaczę coś ciekawego, natychmiast notuję sobie w telefonie i zaznaczam to sobie albo jako kolejny odcinek, pod który trzeba potem znaleźć kolejne materiały, albo coś, co chciałabym, żeby wybrzmiało na podcaście. Także ja już nawet w pewnym sensie podcasty stały się częścią mojego życia. I pytasz, czy konflikty? Myślę, że Ewa jest delikatniejsza w ogóle, na przykład w zwracaniu uwagi, że tam coś by poprawiła.

Ewa Turek: Trzy razy chwalę, dopiero później mówie.

Magdalena Czaja: A ja od razu mówię. Tym się różnimy. Ale Ewa bardzo ładnie to sobie integruje. Chyba po prostu mnie już zna. Ale faktycznie był taki moment, kiedy same musiałyśmy sięgnąć po narzędzie Radykalnego Wybaczania, bo narósła pewna ilość jakichś tam małych nieporozumień, które po prostu się skumulowały. I myśmy same poczuły, że jest jakaś taka energia, że coś z tym trzeba zrobić, bo chcemy być prawdziwe na tych podcastach. No i zagrałyśmy wtedy w Satori.

Piotr Rudzki: Czyli to nie jest tak, że te narzędzia Radykalnego Wybaczania są tylko i wyłącznie dla waszych klientów. Same też z nich korzystacie.

Ewa Turek: Cały czas.

Piotr Rudzki: Powiedzcie mi taką rzecz, żeby już domknąć tę część techniczną, bo zaczynałyście jednak od audio, poszłyście w kierunku wideo. Mówicie o tym, że było to jednak dla was pewnym wyzwaniem. To z czym jest bardziej po drodze, z Waszą energią? Z tym, audio czy jednak już tak osadziłyście się w wideo, że niespecjalnie byście chciały wracać tylko i wyłącznie do audio?

Magdalena Czaja: Wiesz co, chyba powrotu to już nie ma. Powiem Ci tak, audio jest po prostu łatwiejsze, nie musiałyśmy się specjalnie ubierać tak naprawdę. Mogłyśmy siedzieć sobie w dresach, wygodnie. I tak naprawdę o to, o co musiałyśmy zadbać, to energia i ciekawy kontekst, o to, o czym mówimy, ta zawartość podcastu. Ale myślę, że już się jednak przetarłyśmy ścieżki.

Ewa Turek: Zwłaszcza, że nie ma powrotu.

Magdalena Czaja: Zwłaszcza, że teraz odcinki te nowe będziemy już nagrywać też razem, na żywo, nie na online. I to myślę, że to nam pozwoli też wrócić. Bo było tak, że było takich parę nagrań wideo, po których stwierdziłyśmy, że lepiej się bawiłyśmy będąc na żywo. Nagrywałyśmy wideo, ale online. I teraz wrócimy do nagrywania na żywo, ja myślę, że to znowu przywróci nam ten fun, który mamy z bycia razem obok siebie.

Ewa Turek: Jak jesteśmy w dwóch różnych miejscach, każda przy swoim komputerze i ta energia, która między nami w trakcie odcinka po prostu buzuje, to niestety nie możemy sobie wchodzić w słowa, bo technologia tego nie przyjmie. W związku z tym to w jakiś sposób nas ogranicza. A jednak te początki, które miałyśmy, gdzie było na żywo i audio, pomagało nam łatwiej wejść w to flow, które jest potrzebne, żeby ta energia była przekazana też naszym słuchaczom.

Piotr Rudzki: Dochodzimy już jak wspominacie o technologiach, z mojego skromnego punktu widzenia laika podcastowego poniekąd, to wygląda, że jednak osiągnęłyście pewien wysoki już dość poziom tych technikaliów i umiejętności produkcji podcastów. Czy byłybyście w stanie polecić coś takim osobom, które się tym interesują, które dopiero zaczynają? Jak sobie z tym poradzić? Bo mam wrażenie, że droga, którą przeszłyście, ta droga jest naprawdę długa. Też wspominacie, że chyba nie była taka do końca usłana różami, bo wyzwań trochę pewnie było.

Magdalena Czaja: Po pierwsze nie bać się pytać ludzi mądrzejszych od siebie albo z większym doświadczeniem, bo my chyba na tym się bardzo opierałyśmy..

Ewa Turek: Świadomość w ogóle, co to jest tam w środku, jeśli chodzi o podcast.

Magdalena Czaja: Ja w ogóle powiem, że jeśli chodzi o takie technikalia, to zawsze liczyłam na Ewę bardziej. Ewa jakoś tak to szybciej przyswaja.

Piotr Rudzki: Czyli rozumiem, że jeżeli chcesz zacząć podcast, zgłoś się do Ewy?

Magdalena Czaja: Jeżeli chcesz ładnie mówić na podcaście, to zgłoś się do Ewy. Tak, ale jeśli chodzi o technikalia, to pewnie są ludzie, którzy bardziej kochają. To jest jedna rzecz. Druga rzecz, powiedziałabym, że jeśli ktoś poważnie o tym myśli, to warto zainwestować w dobry sprzęt od razu, bo ja jednak parę wtop ze słabszym sprzętem miałam i szkoda, że nie od razu zdecydowałam, że jednak chcę mieć naprawdę bardzo dobry sprzęt. Tak, bo to jest taka pozorna oszczędność. Po pewnym czasie apetyt Ci rośnie na to, żeby jakość tego co robisz była super. No i wtedy się okazuje, że musisz kupić kolejny mikrofon albo, albo coś tam.

Piotr Rudzki: Znam tę przygodę. Zawsze jest tak, że brakuje tego kolejnego mikrofonu, który już by się chciało kupić.

Magdalena Czaja: Warto sobie odpowiedzieć na pytanie, czy ja naprawdę chcę robić podcasty. Ja powiem szczerze, to jest bardzo wymagająca forma, zwłaszcza jak ktoś jest sam. I to, że my mamy setny odcinek, uważam za wielki sukces. 80% podcastów robi po 10 odcinków i po prostu odpada.

Piotr Rudzki: Ale mówisz wymagająca.. co jest w tym takiego wymagającego, że ludzie faktycznie odpadają?

Magdalena Czaja: Moim zdaniem samodyscyplina, że ja jednak muszę przygotować ten kolejny odcinek. Samozaparcie. No i też musisz przełamać wystąpienie publiczne, a to dla większości ludzi na całym świecie jest jednym z pierwszych największych stresów. Zresztą pewnie coś o tym wiesz, bo teraz jesteś mistrzem. Ale pewnie pierwsze rzeczy, pierwsze wystąpienia, które miałeś na Toastmasters pewnie były okupione wielkim stresem.

Piotr Rudzki: Oj tak. Ja wziąłem wolne z pracy, żeby wygłosić mowę w 6 minut, nie mogąc zapamiętać tekstu. A i tak na koniec usłyszałem Informatyku, introwertyku, nie uciekaj ze sceny. Tak, olbrzymie emocje rzeczywiście.

Ewa Turek: Ja zawsze mówię, że nikt mistrzem występowania publicznie się nie rodzi. Oczywiście każdy z nas ma jakieś predyspozycje, ale jest to umiejętność, której można się uczyć.

Magdalena Czaja: Ja bym tak powiedziała, że naprawdę trzeba się zastanowić, bo wiele osób się rzuca na podcasty i robi tych kilka odcinków i po prostu odpada. No a tutaj jednak, tak jak mówię, są wydatki konkretne, chociaż są takie osoby, które chyba bardzo minimalnym kosztem nagrywają i nie przejmują się tym. Ja nie ukrywam, że to, że my teraz na przykład jesteśmy w studiu, w którym mamy potężne wsparcie ludzi z nami współpracującymi. Ważni też są ludzie, z którymi zaczniesz współpracę. Ja nie ukrywam, że też były osoby, z którymi nam było nie po drodze i w końcu mam takie poczucie, że jesteśmy na właściwym miejscu, bo tu jest ta energia, to zaangażowanie, więc ludzie, którzy są w tym wszystkim, też są bardzo ważni. Ja osobiście mam coś takiego, że ja sobie stawiam bardzo wysokie poprzeczki, ponieważ prowadziłam agencję reklamową przez 20 lat, to ja w ogóle nawet nie patrzę na rynek polski, jeśli chodzi o podcasty, jakość i tak dalej. Ja patrzę co robią tam, gdzie jest ojczyzna.

Ewa Turek: Potwierdzam, Magda ciśnie.

Piotr Rudzki: Jest takie powiedzenie, że albo można jakość, albo można w jakość. Więc absolutnie rozumiem, że wybrałyście ten właściwy kierunek, ale ponieważ już drugi raz pada kwestia tego, że ludzie są ważni, ja bym bardzo chętnie Was zapytał o to, bo zaczynały się we dwie. A jak jest dzisiaj? Macie jakiś stały zespół, czy to jest zespół osób, które się funkcjonalnie pojawiają, jeżeli jest potrzeba na daną usługę. Jak to wygląda?

Magdalena Czaja: Tak, podcast jest w instytucie, ma współpracowników i to już jest szereg ludzi. To już punkt, w którym jesteśmy teraz wymaga zarządzania. I to są różne osoby do różnych rzeczy. Chociażby dzisiejsze studio przygotowywało..

Ewa Turek: 6 osób.

Piotr Rudzki: Czyli jednak już taka gra zespołowa.

Magdalena Czaja: Tak, zdecydowanienie. Nie każdy ma takie parcie na doskonałość jak ja mam ja. Jak już coś wychodzi na rynek, to ja chcę mieć poczucie, że naprawdę dobra robota. Ale nie każdy tak musi mieć i to też jest ok. Bo tak ostatecznie liczy się tak naprawdę jaką wartość tego dostają ludzie.

Ewa Turek: Dokładnie to, co jest w środku.

Piotr Rudzki: Prawda jest taka, że również zawartość merytoryczna świadczy o jakości, więc nie rozdzielałbym tego.

Magdalena Czaja: Jakość technologiczna od jakości merytorycznej. Można to robić na słabszym sprzęcie i w domu, w łazience. I jeśli to jest super inspirujące i ważne dla ludzi, to i tak będzie ok.

Piotr Rudzki: No dobrze, no i znowu wracamy do tych ludzi. Może wyjdźmy z tej łazienki, a was zapytam znowu o ludzi, ale tym razem was zapytam, bo to znowu już dwukrotnie co najmniej się pojawiło – kwestia waszych słuchaczy. Powiedzcie mi, czy wy prowadzicie jakieś badania? Kto was słucha? Jak w wystąpieniach publicznych określamy to jako analizę publiczności.

Ewa Turek: Gdyby nie słuchacze, to byśmy tego nie ciągnęły dalej. Ale ponieważ otrzymujemy informacje zwrotne w bardzo różny sposób mailowo, na sesjach. Ta informacja do nas wraca, że to jest wartościowe i dla nas. To jest jak dmuchanie w nasze skrzydła.

Magdalena Czaja: Tak, zdecydowanie. Prawdę mówiąc, gdybyśmy to wszystko robiły i byłaby głucha cisza, z drugiej strony, nie rosłaby nam liczba osób, które nas obserwują, subskrybują, które piszą, że wysyłają jak szaleni te podcasty wszystkim, którzy są dla nich ważni, to pewnie nasz zapał by był zupełnie inny. Myślę, że to jest absolutnie ważne.

Marcin Wąsik: Z okazji setnego podcastu chcę Wam podziękować za Waszą pracę, za to, jak dużo dałyście innym ludziom, jak bardzo zmieniacie świat na lepsze. I życzę Wam jeszcze niesamowitej pasji, sukcesów i po prostu rozwoju na szerokim poziomie. Bo to co robicie to jest naprawdę dobra robota. Buziaki.

Piotr Rudzki: Powrócę do tego pytania. Kto was słucha?

Ewa Turek: Kobiety w większości.

Magdalena Czaja: 70% to kobiety. My oczywiście patrzymy na statystyki, patrzymy co tam się dzieje i na przykład ze statystyk wynika, że przybywa nam panów. Cieszymy się i jest to super. Co więcej na YouTubie, no bo mówimy o tej warstwie wideo, więc na YouTubie bardzo wielu panów nas komentuje, pisze komentarze. Są, aktywni, tam są dyskusje w ogóle i to jest coś nowego. I to jest super. To nas ogromnie cieszy.

Piotr Rudzki: A gdybyście miały powiedzieć znowu jednym, dwoma zdaniami, w jaki sposób zachęcić mężczyzn do tego, że warto do was zajrzeć? Bo być może po prostu część mężczyzn o was nie słyszało, nie wiedzą, co tam się pod spodem kryje pod tym radykalnym wybaczaniem, co stanowiłoby wartość dla takiego statystycznego mężczyzny Polaka.

Magdalena Czaja: Ja się domyślam, że to nazwa powoduje, że ktoś myśli,, Radykalne Wybaczanie? Co to w ogóle jest? Jeżeli ktoś wam wyśle taki podcast i powie słuchaj stary, warto, posłuchaj, to naprawdę dajcie szansę. No tyle powiem. No bo co ja mogę powiedzieć? Jest 100 odcinków, tak jak napisał mój kolega Robert, bardzo Cię pozdrawiam. Ja nigdy nie myślałam, że on będzie fanem podcastów. Naprawdę. A napisał, że najpierw odsłuchał te pierwsze, a potem mówi, że coś takiego się stało, że zaczął słuchać wszystkich, szedł na siłownię, słuchał, jeździł na rowerze, słuchał i dał nam taki piękny komentarz, że po tych podcastach on zrobił dużo więcej niż na terapii, na którą chodził.

Ewa Turek: Ja bym powiedziała panom też tak, że jeżeli widzi obszary do poprawy w relacji ze swoją partnerką w relacjach rodzinnych, w relacjach z rodzicami, w relacjach ze sobą. To tu ma materiał, który przyspieszy jego zmianę na lepsze. Więc te informacje cały czas do nas wracają.

Magdalena Czaja: Nie wszyscy chcą chodzić na terapię, nie wszyscy są w tym momencie, że są gotowi pójść do kogoś, otwierać się i tak dalej. Nasze podcasty, tak jak piszą, myśmy chyba o tym nie pomyślały, ale ludzie do nas zaczęli pisać, że te podcasty pełnią funkcję terapeutyczną. Ludzie prowadzą sobie zeszyty, słuchają, kilka razy notują, robią ćwiczenia, a potem piszą do nas, jakie zmiany się zadziały. To jest właśnie to, co dmucha w skrzydła.

Piotr Rudzki: Panowie, to jeśli tylko mógłbym tak od siebie jak facet dla facetów podpowiedzieć, to jeżeli lubicie, bądź jeżeli czujecie potrzebę posłuchania o emocjach, o relacjach, ale też o rozwoju, to zapraszamy, bo ja dzisiaj usłyszałem coś bardzo ciekawego w jednym z odcinków o kryzysie męskości, którego podobno nie ma, że były prowadzone badania i że mężczyźni mówią wprost, że samorozwój i taka praca nad sobą dodaje im supermocy. I dla mnie to było odkrywcze, bo wydawało mi się, że my jako faceci niespecjalnie lubimy w takie tematy, że jednak gdzieś ta wiedza twarda, merytoryczna to jest coś, co co stanowi o nas. A tu się okazuje, że jednak nie.

Ewa Turek: Bo to nie mięśnie, tylko stabilność wewnętrzna.

Piotr Rudzki: No właśnie, a czasy są jakie są, więc zapraszamy.

Marcelina Zawadzka: Serdeczne gratulacje z okazji setnego odcinka. Życzę kolejnych stu nam wszystkim, bo wiemy jak dużą wartość wnosicie tymi podcastami. Bardzo, bardzo jesteśmy wdzięczni i dziękujemy. I kolejna setka będzie tak samo fajna.

Piotr Rudzki: Słuchajcie, ale to w takim razie jeszcze podpytam o tę waszą społeczność. Czy tematy, które poruszacie również w jakiś sposób ta wasza społeczność ma na to wpływ?

Magdalena Czaja: Piszą do nas ludzie. Zróbcie odcinek o toksycznych ludziach. Zrobiłyśmy. Zróbcie odcinek o tym i o tym, mówimy o, fajny pomysł. Są pomysły na to, żeby zapraszać gości i tak będzie. Będę chciała do tych wydań specjalnych zapraszać ciekawych ludzi, bo są takie obszary, gdzie ja na przykład bym się nie porwała na odcinek, na przykład seksualność. Są ludzie, którzy tutaj są uprawnieni według mnie do tego, żeby o tym mówić. I jeśli my mamy w jakimś obszarze rad czy jakichś spostrzeżeń, no to..nie.

Ewa Turek: Mamy to czuć, że to jest też nasze.

Magdalena Czaja: Wolałabym tutaj rozmawiać z kimś, kto jest ekspertem, bo są pewne obszary, na przykład przemoc wobec dzieci.

Ewa Turek: Nie wchodzimy w religię. Tak, bo uważamy, że to są tematy, które zbyt dużo emocji wzbudzają. A naszym zadaniem jest dawać takie tematy, które rozwijają, a nie tworzą kontrę i jątrzą.

Magdalena Czaja: Są tematy, w których się nie da pójść na skróty. I jeżeli jest mowa o przemocy wobec dzieci, molestowaniu, gwałtach i tak dalej, a my to mówimy w klimacie Radykalnego Wybaczania, to jeśli ktoś nie przeszedł swojej drogi z radykalnym, to może nie zrozumieć, jak my możemy przeskakiwać od takiego strasznego wydarzenia do wybaczania. Jakby ta droga musi jednak być. Ktoś musi ją po prostu.

Ewa Turek: Bo jak usłyszy po co i w jakim celu to się stało, to po prostu wyleci w kosmos, powie, że to są herezje.

Piotr Rudzki: Czyli to nie jest tak, że chwytacie się wszystkiego. Poruszacie się w zakresie rozumiem tego, z czym Radykalne Wybaczanie sobie radzi?

Ewa Turek: To z czym my rezonujemy.

Magdalena Czaja: Ale wiesz co? To nie jest tak, że radykalne sobie z tym nie radzi. Bo to, żeby tak nie wybrzmiało. Tylko w jednym odcinku powiedzenie, gwałty, przemoc wobec dzieci i na końcu, trzeba to wybaczyć, to bez całego tego spektrum pomiędzy. Trzeba przejść swoją drogę z tym, że trzeba przejść być może dłuższy czas, żeby spojrzeć inaczej na to wydarzenie. Bez tego, to brzmi źle. Myślę, że wiele osób mogłoby się poczuć urażonych po prostu, a nie o to nam chodzi.

Piotr Rudzki: Jasne. No dobrze, to już wiemy, jakich tematów nie dotykacie. To zapytam Was w takim razie – 100 odcinków – a które cieszyły się największą popularnością? Czy tutaj taką analitykę również prowadzicie?

Magdalena Czaja: Tak i czasami jesteśmy tym zaskoczone, prawda? Czasami mamy takie ,,O, Ewa, ten temat będzie super”, a potem okazuje się, że wcale nie. Wcale nie aż tak jak myślałyśmy. A niektóre tematy po prostu naprawdę wyskakują. I ten najbardziej popularny jest o nie szukaniu miłości, to nam trochę mówi wiesz, tak sobie myślę, o takiej kondycji naszej, ludzkiej. Bo jednak to zainteresowanie mówi o tym, co z ludźmi rezonuje na ten moment. Tak więc to był ten najbardziej popularny.

Ewa Turek: To nas zaskoczyło.

Magdalena Czaja: Tak, a drugi chyba lustro.

Ewa Turek: Zasada lustra tak. No i goście, którzy też się pojawiali, czyli ten temat męskości. Ale bardzo często też przynajmniej ja, w rozmowach, jak z kimś pracuję, pojawia się temat, że super odcinki o stylach przywiązania. Oj tak, to otworzyło oczy i głowy naprawdę wielu, wielu osobom. Bardzo się z tego cieszymy, bo świadomość i wiedza na ten temat układa klocki. Po prostu kim ja jestem? Kim jest mój partner czy partnerka.

Magdalena Czaja: Tak więc naprawdę spełniło się moje marzenie. Moja intencja przy tych stylach przywiązania. Ponieważ style przywiązania były moim odkryciem, ja byłam lękowa wchodząca w relacje z unikowymi. Nie rozumiałam dlaczego tak jest. Obarczałam tym siebie, uderzałam tym w siebie. I kiedy zaczęłam studiować ten temat, także tym wszystkim panom właśnie to zawdzięczam, że ja po prostu zaczęłam szukać, co się dzieje. I kiedy zrozumiałam, że to nie jest moja wina, tylko w ten sposób ukształtowała mnie moja przeszłość. I to jest w pewnym sensie też mój system obronny, to przestałam się po pierwsze winić, a po drugie powiedziałam, że panom unikowym już dziękujemy. Zaczęłam pracę nad sobą, żeby sama wychodzić z tego stylu, bo się da, ale dużo łatwiej jest wyjść ze swojego stylu, jeśli ma się bezpiecznego partnera. I taki miałam cel związać się z osobą, która będzie stylem bezpiecznym. No i tak się udało.

Piotr Rudzki: Co to znaczy bezpiecznego partnera? Z ciekawości zapytam.

Magdalena Czaja: O stylu przywiązania bezpiecznym. Czyli osoba, która nie boi się bliskości.

Piotr Rudzki: Właśnie o to mi chodzi. Jakbyś mogła to dosłownie króciutko rozwinąć dla osób, które są spoza Radykalnego Wybaczania, a które potencjalnie zainteresował Wasz podcast i ta część o relacjach.

Magdalena Czaja: Osoby o stylu przywiązania bezpiecznym nie boją się bliskości, ale nie boją się też odrzucenia. Nie są w lęku przed odrzuceniem. Osoby lękowe bardzo pragną bliskości, ale bardzo boją się odrzucenia, a osoby unikowe, które się bardzo przyciągają z lękowymi, nie potrzebują bliskości i nie boją się odrzucenia.

Ewa Turek: No i to jest taki taniec.

Magdalena Czaja: Tak jak piszą do nas ludzie, to jest niesamowite, że samo odsłuchanie tych odcinków podcastu wielu ludziom otwiera pewne rzeczy w głowie.

Piotr Rudzki: Jest troszeczkę tak, że że jeżeli coś w nas jest i gdzieś tam nam nie daje spokoju, to już sama możliwość nazwania tego, a słuchając Was, okazuje się, że to ma konkretną nazwę i co więcej nie tylko my sami tak mamy.

Ewa Turek: To nie we mnie jest problem, nie ja jestem sfiksowany albo jakiś dziwny. Tylko jest jakaś nazwa na to.

Magdalena Czaja: My w Radykalnym Wybaczaniu, w naszych podcastach jesteśmy w obszarze energii, że wszystko jest doskonałe, że wszystko jest dla nas lekcją i tak dalej. Ale są też te obszary, takie psychologii po prostu, które jak się zrozumie, to bardzo pomagają. To jest ta część świadoma nas, ta nasza świadomość. Ja tak mam, że jak coś zrozumiem, to jest mi to dużo łatwiej puścić, po prostu. Ale czasami jest tak, że mamy rzeczy tak zakopane w podświadomości, że nawet masz świadomość, a i tak jesteś w starych koleinach, programie, przekonaniach.

Ewa Turek: No i te piękne odkrycia naszych widzów i słuchaczy, gdzie po przesłuchaniu naprawdę różnych odcinków nagle łączy im się ta historia. Dlaczego ja? Dlaczego w moim życiu ciągle się coś powtarza? Bo rana pierwotna była taka, bo później powstał taki, a nie inny styl. Więc to są konkretne informacje, które my dostajemy i które po prostu dla nas są super, że osoby, które tego słuchają, tak jak właśnie Magda powiedziała, przechodzą własną terapię. A naszym zadaniem poprzez te podcasty jest również to, żeby nam wszystkim było lepiej. Bo jeżeli ja idę ulicą i spotykam osobę, która jest świadoma, stabilna, bo rozumie siebie i innych, to mi też będzie łatwiej. Więc im więcej będzie osób, które są świadome, bo rozumieją siebie i innych, tym świat będzie piękniejszy.

Viola Kołakowska: Magdaleno, Ewo, z całego serca bardzo, bardzo, bardzo Wam dziękuję za to, co robicie dla nas, dla wszystkich, którzy oglądają, słuchają Waszego podcastu. Życzę Wam kolejnych setek, żeby przypływały do Was treści i tematy, których ludzie potrzebują, tematów, które koją. Tematów, które pozwalają nam się przybliżyć do tematu wybaczania sobie, wybaczania innym, a więc do tematu miłości, miłości do siebie. Jeszcze raz bardzo dziękuję za to, co robicie. Dziękuję, że trafiłam na kanał, że trafiłam na podcast. Dzięki temu trafiłam do Radykalnego Wybaczania. Dzięki temu stało się to również moim narzędziem do pracy ze sobą i innymi. I życzę Wam wszystkiego co najpiękniejsze. Dużo uśmiechu, spokoju i miłości z każdej strony. Niech Was otacza, wypełnia i niech się wylewa na cały świat.

Piotr Rudzki: To trochę jest tak, że w tych naszych dzisiejszych, jak by nie patrzeć niepewnych czasach, samoświadomość bywa takim kołem ratunkowym, które gdzieś nas utrzymuje na powierzchni. Wiecie co ale ja mam dla Was pewną niespodziankę. Jedna niespodzianka się już pojawiła, ale to nie będę sobie przypisywał tego sukcesu. Zaprosiliśmy tutaj waszych słuchaczy, mamy gości, natomiast ci goście nie pojawią się fizycznie. Oni się pojawią w postaci pewnych myśli i one tutaj leżą przede mną. Chciałbym Was zachęcić do tego, żebyście sobie wylosowały po takiej karteczce, zapoznały się z myślą na tej karteczce. No i zobaczymy co będzie dalej.

Ewa Turek: Wygląda jak opłatek.

Piotr Rudzki: Zobaczymy, czy tam będą jakieś życzenia bożonarodzeniowe, czy też może zupełnie coś innego. Sprawdźmy. Obserwuję wasze miny. No ciężko mi na razie jest powiedzieć, co tam wylosowałyście.

Magdalena Czaja: No to może przeczytamy. Ewa, co tam wylosowałaś?

Ewa Turek: Ja wylosowałam tak. Kochane dziewczyny, dzisiaj jest jeden z najlepszych dni mojego życia i to dzięki Wam. Dziękuję, bo Wasze podcasty są nieocenione. Przyznam, że rzadko zdarza mi się pisać do kogoś w takiej formule, ale dzisiaj nie mogę się powstrzymać i musiałam Wam podziękować. Jak to się fajnie mówi, zrobiłyście mi dzień, zrobiłyście mi życie – Krystyna.

Magdalena Czaja: A ja wylosowałam takie. Dopiero zaczynam poznawać, ale już czuję ogromną wdzięczność. Dziś niektóre zdania z podcastu poruszyły mnie do głębi, wywołały łzy uwolnienia i przeświadczenie, że to, co Pani robi, jest błogosławieństwem i darem dla innych. Serdeczności – Aneta.

Piotr Rudzki: Jak się czujecie czytając takie opinie? Zrobiłyście mi życie. No to jest duża moc sprawcza.

Ewa Turek: Jesteście moim Netfliksem.

Magdalena Czaja: Tutaj pozdrawiamy autorkę tego hasła, bo jest bardzo aktywna, komentuje. Także serdecznie pozdrawiamy. No a jak myślisz, jak się czujemy?

Piotr Rudzki: Nie jestem Netflixem, więc ciężko cokolwiek na ten temat powiedzieć. Chociaż faktycznie jakieś kroki robię w tym kierunku, żeby w tym Netflixie kiedyś zafunkcjonować, ale na pewno nie w takim, w jakim Wy działacie. I ja tak śmiem podejrzewać, że z jednej strony to może być niesamowite uczucie sprawczości, ale z drugiej strony też może to być pewne poczucie odpowiedzialności. Więc pytanie o odpowiedzialność.

Ewa Turek: Jest to na pewno.

Piotr Rudzki: Jak wam z tymi dwoma biegunami? I w którym kierunku ten suwaczek jest w tym momencie?

Ewa Turek: Świadomość tego, że nie słucha nas 5 osób, tylko może 5 tysięcy albo 50 tysięcy. Zresztą na spreakerze, czyli tam gdzie są montowane i wrzucane podcasty, mamy już liczbę ponad 370 000 odsłuchań.

Magdalena Czaja: Bez YouTube’a.

Ewa Turek: Więc to nas bardzo, bardzo cieszy ale w związku z tym rośnie odpowiedzialność za to, co tworzymy i jakie będą kolejne odcinki. No, na pewno paparazzi nie stoi pod oknem i nie robi zdjęć.

Magdalena Czaja: A skąd wiesz?

Ewa Turek: A nie wiem. Ale ja miałam takie sytuacje bardzo przemiłe, kiedy na przykład na ostatnim wydarzeniu TEDx Warsaw Women, gdzie mamy okazję też razem pracować, w przerwie podchodzi do mnie młody chłopak, który okazuje się, że jest wolontariuszem właśnie na tym wydarzeniu i mówi ,,musiałem poznać Cię osobiście, ponieważ słucham wszystkich Twoich odcinków, waszych odcinków i znam Cię z tego głosu, ale teraz się cieszę, że mogę Cię przywitać osobiście”.

Magdalena Czaja: Ja mam takie dwie zabawne historie, ale odpowiem za chwilę na Twoje pytanie, bo ono jest głębsze. Jedna to taka, że jestem u fryzjera. Jeszcze w trakcie procesu, wychodzę do toalety i widzę tam panią, która z czymś tam walczy z jakąś plamą. No więc ja się zatrzymałam i mówię, no ja tutaj to robię coś tam. A ona tak podnosi głowę, tak patrzy na mnie i mówi: czy pani nie prowadzi podcastu? A ja w tej bardzo nie wyjściowej sytuacji przecież. Wszystkie kobiety to wiemy, jak się wygląda w przerwie u fryzjera. Mówię tak, prowadzę. No i ona pyta się – czy ja mogę panią wyściskać? – Później została moją klientką na sesjach indywidualnych. Też ją bardzo serdecznie pozdrawiam. I druga zabawna sprawa. Pomagałam sąsiadowi szukać garażu na osiedlu. On wyjechał jakoś na długo i poprosił mnie, że jeśli się pojawi jakieś ogłoszenie na osiedlu, że jest miejsce postojowe, to żebym w jego imieniu zadzwoniła. No i ja zadzwoniłam, rozmawiamy. No i w połowie pani mówi, czy pani się nazywa Czaja? A ja mówię, że tak, taka zaskoczona. A ona mówi tak, Boże, ja w to nie wierzę. Ja wczoraj byłam u logopedy i że ja chcę tak mówić jak Magdalena Czaja. Także to było przezabawne.

Piotr Rudzki: Słuchajcie, prawdopodobnie pojawiła się nowa nisza na rynku.

Magdalena Czaja: Natomiast odpowiadając na Twoje pytanie, jestem zafascynowana zjawiskiem cienia, czyli te nasze wyparte części osobowości, z którymi my się nie chcemy zetknąć i tak dalej. I dużo o tym czytając i studiując w ogóle ten temat, tam jest coś takiego, że za każdym razem, kiedy my dostajemy głaski od świata, to jeśli mamy nieprzepracowane dany temat, to za chwilę dostajemy kopniaki. No i zobaczcie to, tak jest w tym świecie, że na przykład ktoś jest bardzo popularny. Nie wiem, na przykład Jennifer Lopez jest takim przykładem, tutaj po prostu jest na tronie i w ogóle wszyscy och, ach, a potem niewielkie wydarzenie i nagle z tego tronu spadasz. I to wszystko, co ja czytałam, uwrażliwiło mnie na to, żeby też za bardzo nie wpadać w samozachwyt. Choćby po to, żeby za chwilę nie dostać kopniaka.

Ewa Turek: Mamy odcinek o tym, że dobre połączenie to jest, duma z siebie również, ale połączona z pokorą.

Magdalena Czaja: Zresztą ja to często kobietom powtarzam, nie rób wszystkiego o sobie, bo my to też złe rzeczy z reguły bierzemy do siebie, więc ja się nimi cieszę. One mnie przez chwilę bardzo. Wiesz, no czuję to w ogóle całą sobą w sercu i tak dalej, ale mam tę pokorę, bo w tym powiedzeniu łaska pańska na pstrym koniu jeździ, jest bardzo dużo prawdy. I ta odpowiedzialność, o której mówi Ewa, jest też dla mnie takim pytajnikiem. Jak to zrobić, żeby podcasty były cały czas tak karmiące? I to jest ta bardzo wysoko postawiona poprzeczka.

Piotr Rudzki: No właśnie, jak to zrobić? Znalazłyście już odpowiedź na to pytanie?

Magdalena Czaja: Na razie są dwa obszary, które nam w tym pomagają. Jeden to sami widzowie, którzy klikając pokazują nam co ich interesuje, czyli na pewno relacje, pieniądze. Dlatego będziemy też nagrywać odcinek poświęcony pieniądzom. Myślę, że nie jeden, więc tu jest ta część, która nam pomaga tworzyć treści, które się podobają, A druga to taka, że te tematy muszą też nas kręcić, bo myśmy chyba jeszcze nie zrobiły odcinka, gdzie byłby to temat, który by nie był czymś dla nas interesującym.

Ewa Turek: Zresztą to od samego początku to wypływa z serca, z naszego wnętrza, jak to się mówi z brzucha, bo nie wyobrażam sobie nagrania odcinka takiego na automacie, że przekazanie tylko informacji, to nie my.

Magdalena Czaja: Więc być może to nam pomoże. To się też rozwija, formuła się zmienia, więc nudy nie ma, a kto wie, gdzie będziemy za rok i co będziemy robić. Ja pamiętam jak Jacek Walkiewicz mnie zapytał, jak spotkaliśmy się przed nagraniem. Cztery godziny gadaliśmy i zadał mi pytanie: A jak ty masz? Czy Ty sobie planujesz życie na najbliższe dwa lata? Pięć lat? Ja mu powiedziałam Wiesz co Jacek, powiem ci szczerze, że ja zawsze tak miałam, że ja miałam cele, ale zawsze byłam otwarta na to, co przynosi mi życie. I jeśli coś ciekawszego się otwierało niż to, co ja sobie zaplanowałam, to ja po prostu w to wchodziłam. I pamiętam, on wtedy to skomentował: no to powiem ci, że to jest wyższa szkoła jazdy. Powiedział, że to świadczy o tym, że umiesz się poddawać życiu i przyjmować to, co przynosi, a nie trzymasz się kurczowo tego, co tam sobie wymyśliłaś. I ja tak zawsze miałam. Dlatego ja miałam kłopot, jak ktoś mnie pytał – rozmowa kwalifikacyjna. Gdzie pani siebie widzi za pięć lat? Ja nigdy nie umiałam na to odpowiadać. Za miesiąc mogłoby się zadziać coś, co by mnie wyniosło jeszcze wyżej. Ja na przykład nigdy bym sobie nie wymyśliła, że poprowadzę Satori dla Klaudii Pingot, którą obserwowałam jakiś czas, dla Roberta Górskiego i jego żony. No, nie wymyśliłabym sobie tego. No a tak się ułożyło, że chcieli, żebym to zrobiła. Więc myślę, że życie nam przyniesie fajne rzeczy.

Piotr Rudzki: Z czego jesteście najbardziej dumne w kontekście tego całego procesu, tych stu odcinków?

Ewa Turek: Myślę, że na pewno na pierwszym miejscu, to jest nasza wytrwałość, że wytrwałyśmy, że po drodze się uczyłyśmy, że wyciągałyśmy wnioski, że rozwiązywałyśmy napięcia i różne sytuacje, bo nic nie jest idealne. Ale chodzi o to, żeby być elastycznym. Więc na pewno wytrwałość i ta satysfakcja, że to karmi też tak wiele osób i wielu osobom tak to pomaga. Nawet samo tylko słuchanie. To jest ogromna rzecz, która mnie bardzo, bardzo karmi.

Magdalena Czaja: Ja jestem dumna też z tego, że ludzie przesyłają te podcasty innym, że słuchają nas pary. Podcasty stały się narzędziem pracy dla trenerów, bo trenerzy teraz po prostu polecają do odsłuchania. Coś tam się dzieje na sesji, to podcast staje się narzędziem do pracy domowej. Po prostu staje się pracą domową. Nie wymyśliłybyśmy też tego. W pracy z parami często słyszę, że para słuchała czegoś razem. Znaczy z reguły wyglądało to tak, że ona słuchała robiąc tam jedzenie i tak dalej, on słuchał mimo woli, no bo wszystko szło na głos i po pewnym czasie po prostu panowie się zaczęli wciągać. Mówili Ty wiesz, co? One tam dobrze mówią na tym podcaście. Co tam masz jeszcze? Jakie odcinki? No z tego jestem dumna.

Ewa Turek: Albo włączy jadąc samochodem i słuchają razem. Także czasami mamy takie sytuacje, że podróż 1500 kilometrów, to wasze odcinki leciały, więc niech służy.

Piotr Rudzki: Magda, wspomniałaś, że trochę się śmiejesz z tego pytania – jak się Pani widzi za 5 lat – a ja mimo wszystko je zadam, trochę może inaczej. Jak widzicie Wasz podcast w kolejnych stu odcinkach? Czy macie jakieś plany? Macie jakieś wizje? Czy są jakieś cele, które chcecie osiągnąć, które sobie stawiacie?

Magdalena Czaja: Ja się nie śmieję z tego pytania. Ja po prostu nie umiem tak myśleć, bo cele to ja mam. No, celem są na przykład kolejne nasze podcasty, już nagrywane na żywo w tym studio. Ja bym bardziej chyba powiedziała, że ja mam marzenia już takie bardziej, na przykład chciałabym porozmawiać z Oprah Winfrey.

Ewa Turek: Czyli goście, żeby się pojawiali.

Magdalena Czaja: Tacy goście, którzy też będą mieli te takie treści karmiące. A co się wydarzy naprawdę? Piotr Ja w ogóle zakładam tak, jeżeli ten podcast poprawia ludziom życie, tak jak Radykalne Wybaczanie, to wszechświat nas będzie prowadził. Pojawią się ludzie, okazje, tematy i rzeczy, których w ogóle jeszcze dzisiaj nie przewidziałyśmy. Także ja się tylko otwieram, a góra niech działa.

Piotr Rudzki: Też w to szczerze wierzę. Dlatego jeżeli ktoś posiada numer telefonu do wspomnianej tutaj Oprah, to serdecznie zachęcamy do kontaktu i przekazania go Magdzie.

Ewa Turek: A ja bym chciała, żeby ten ten materiał, który już jest, czyli 100 odcinków i kolejne, żeby też poszedł szerzej w świat.

Magdalena Czaja: Polski, tylko w świat.

Ewa Turek: Nie tylko w języku polskim. Myślę, technologia nam tutaj coraz bardziej ułatwia, żeby również był dostępny w innych językach, bo jest mnóstwo osób, które tego potrzebują i chcemy, żeby szło to szerzej w świat.

Magdalena Czaja: To jest bardzo fajne, bo przeszliśmy do marzeń. To ja mam jeszcze dwa. W ogóle mam takie marzenie, żeby mieć większy kontakt z naszymi widzami, jeszcze większy niż mamy w tej chwili i w związku z tym będziemy mieć dla naszych widzów pewną propozycję, która nam umożliwi spotkania po prostu, żeby również wspierać też osobiście tych ludzi w ich drodze. I mam takie marzenie, a właściwie to jest takie życzenie chyba urodzinowe, bym powiedziała, setne urodziny, życzenie, że jeśli ktoś chciałby nam złożyć życzenia, to żeby przesłał komuś swój ulubiony odcinek podcastu w ramach życzeń dla nas.

Piotr Rudzki: Ja Was miałem na koniec zapytać właśnie o te życzenia, które się pojawiły w momencie, kiedy zdmuchiwałyście świeczki, więc pytanie czy to jedno z tych życzeń właśnie teraz zostało wypowiedziane, czy nie?

Ewa Turek: Nie powiem.

Piotr Rudzki: Jak najbardziej, masz do tego prawo.

Magdalena Czaja: Ja mam takie marzenie, ja bym chciała, żebyśmy robiły takie treści, żebyśmy były na topowym miejscu subskrypcji naszych widzów i żeby nas było 100 tysięcy.

Piotr Rudzki: Ja oczywiście Wam tego z całego serca życzę. Ewo, to w takim razie jakie Ty marzenie chciałabyś wypowiedzieć jednak? Czego Wam życzyć na kolejne 100 tysięcy?

Ewa Turek: Ja już powiedziałam. Chcę, żeby te treści, które już są i te, które powstaną nowe, żeby poszły szerzej w świat, żeby granica językowa tutaj nie była właśnie granicą, tylko żeby korzystały z tego również osoby o różnych językach. Język miłości jest uniwersalny.

Magdalena Czaja: Bardzo fajne życzenie, ja się podpisuję. Tak, to by było ekstra.

Piotr Rudzki: Ja w takim razie przychylam się do tych Waszych marzeń. Trzymam bardzo mocno kciuki, jak tak patrzę na Was, obserwuję jak działacie, jaka jest między Wami energia i z jaką pasją w oczach mówicie o tym wszystkim, czym się zajmujecie, to jestem absolutnie pewien, że to tylko i wyłącznie kwestia czasu, żeby te Wasze marzenia zostały przez Was zrealizowane. Bardzo mocno Wam tego życzę. Do zobaczenia za kolejne 100 odcinków. Jeżeli będziecie miały ochotę mnie oczywiście zaprosić do rozmowy.

Ewa Turek: Jeśli będziesz już pracował w Netfliksie, to nie wiem czy się zgodzisz.

Magdalena Czaja: Ja sobie myślę, że może będą okazje jeszcze szybciej niż 100 odcinków, bo to jednak kolejne 100 odcinków. To ile?

Piotr Rudzki: 4 lata?

Ewa Turek: No to trochę wcześniej.

Magdalena Czaja: Trzeba wykorzystywać czas, więc chyba by to było szybciej. A my dziękujemy bardzo.

Piotr Rudzki: Wam i sobie tego życzę. Natomiast wydaje mi się, że to już jest ten moment, kiedy należałoby się zająć tym oto tutaj tortem, który stoi przed nami. Serdecznie zapraszam do spróbowania. Dziękuję Wam serdecznie za rozmowę i do zobaczenia, usłyszenia.

Piotr Rudzki: Dziękujemy za Twoje prowadzenie i za wypytanie nas o różne rzeczy.

Magdalena Czaja: Ale teraz Ewa, wiesz co się stanie. Teraz będziemy dostawać informację, że Piotr miał piękny głos. A co z nami? Ja tylko przypominam, że czekam na te Wasze zdjęcia. Mam łazienkę do urządzenia, żeby mieć dobrą kabinę do nagrań.

Magdalena Czaja: To nie chcesz tak urządzić, uwierz mi.

Ewa Turek: Tylko historyczne zdjęcia jak powstawał podcast. Ale to już historia.

Magdalena Czaja: Bardzo dziękujemy.

Piotr Rudzki: To ja bardzo dziękuję.

Piotr Rudzki: Jeżeli zainteresowały Was tematy, o których dzisiaj rozmawialiśmy, a chcecie oglądać kolejne odcinki w obszarze Radykalnego Wybaczania, wystarczy żebyście zasubskrybowali ten kanał. Serdecznie Was do tego zapraszam.

Ewa Turek: A my bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim osobom, które właśnie obejrzały ten odcinek. Zapraszamy na kolejne.

Magdalena Czaja: Ja dołączam do podziękowań i powiem tak. Ja trzymam kciuki, żeby nasze podcasty pomagały Wam lepiej żyć. Także nie żegnamy się z Wami. Do zobaczenia!

magda
AutorMagdalena Czaja
Od lat towarzyszę ludziom w odkrywaniu miłości – tej do siebie, do innych i do życia.Jestem terapeutką, przedsiębiorczynią i szefową Instytutu Metody Tippinga® w Polsce. Stworzyłam autorską metodę Lovefiting®, wspierającą w budowaniu relacji pełnych bliskości i zaufania.

Posłuchaj

Podcast dostępny również na:
Koszyk