Back to series

W odcinku nr 92. przedstawiłyśmy temat wewnętrznego dziecka, jakie są oznaki zranionego wewnętrznego dziecka. Zaproponowałyśmy samodzielny test.
W drugiej części przedstawiamy sposoby jak pracować ze zranionym wewnętrznym dzieckiem.

W tym odcinku przedstawiamy:

  • jak wygląda praca z wewnętrznym dzieckiem
  • co to znaczy być rodzicem dla siebie
  • czy wybaczanie jest ważnym elementem tej pracy
  • kilka ćwiczeń do samodzielnej pracy

Po wysłuchaniu tego odcinka możesz: 

  • umówić się na sesję z Magdaleną lub Ewą
  • przeczytać książkę Colina Tippinga “Radykalne Wybaczanie”
  • sprawdzić nasze najbliższe warsztaty na: www.metodatippinga.pl/web/sklep
  • zasubskrybować nasze filmy na kanale YT https://tiny.pl/7g9gm
  • podzielić się tym odcinkiem z minimum jedną osobą, której to może pomóc

A także:

  • ocenić nasz podcast gwiazdkami, jeśli uważasz, że jest wartościowy 🙂

Kurs Radykalne Wybaczanie dla Początkujących znajdziesz tutaj: https://tiny.pl/dxx7x 

Radykalne Wybaczanie autorstwa Colina Tippinga to potężne i skuteczne narzędzia do pracy nad sobą, które od 20 lat przynoszą ulgę, spokój i poczucie lekkości życia milionom ludzi na świecie. Instytut Metody Tippinga to jedyny, licencjonowany ośrodek Radykalnego Wybaczania w Polsce.

Prowadzące to: 

  • Magdalena Czaja, Dyrektor Instytutu Metody Tippinga w Polsce, terapeutka, przedsiębiorczyni,
  • Ewa Turek, trener komunikacji, mówca, coach, współpracownik Instytutu.
Ewa Turek

Pytanie Czy twoje dzieciństwo było idealne? Czy w ogóle ktokolwiek ma idealne dzieciństwo, w którym jest miło i przyjemnie? Myślę, że nie ma na świecie takiej osoby. I wtedy pojawia się takie hasło ,,zranione wewnętrzne dziecko.” I teraz słyszymy to, ale się zastanawiamy co mamy z tym zrobić? Jak z tym pracować? No i właśnie na ten temat nagraliśmy odcinek po to, żeby dać wam pigułkę wiedzy, co z tym zrobić, żeby przestało być hasłem, a konkretnymi krokami do zrobienia. Zapraszam.

 

Magdalena Czaja

Dzień dobry. Magdalena Czaja, witam w Strefie Wybaczania, czyli w Strefie Instytutu Metody Tippinga, jedynego przedstawicielstwa metody zwanej Radykalne Wybaczanie, ze mną jest Ewa Turek jedna z najdłużej pracujących tą metodą trenerek w Polsce, ale także organizatorka TEDx Warsaw Women i kobieta, która pomaga innym błyszczeć na scenie. Zapraszamy Was na drugi odcinek naszej rozmowy o pracy z dzieckiem wewnętrznym. W pierwszym odcinku mówiłyśmy o tym, czym jest zranione dziecko wewnętrzne. I była też okazja zrobienia sobie testu. Czy to dziecko wasze wewnętrzne woła o waszą pomoc i o pracę z nim. A w tym odcinku opowiemy Wam o tym, co możecie konkretnie zrobić. Będą ćwiczenia, także karteczki i długopisy w dłoń. No i najlepiej gdybyście te ćwiczenia zrobili.

 

Ewa Turek

Nie ma to jak zrobić osobiście nawet sami ze sobą, bo to poszerza samoświadomość siebie i zrozumienie.

 

Magdalena Czaja

A jeśli uważacie, że nasze podcasty i to co robimy jest karmiące, ciekawe, interesujące, rozwijające, to wyślijcie do obejrzenia nasze podcasty ulubionej osobie.

 

Ewa Turek

Zaczynamy! Diagnozę już macie za sobą i teraz jest czas na przykłady, propozycje co z tym zrobić, jak z tym pracować i jak poprawiać swoje życie. Pierwszy punkt to jest generalnie uznanie bólu wewnętrznego dziecka.

 

Magdalena Czaja

I tu u wielu osób zaczynają się schody, ponieważ w wielu rodzinach, gdzie była przemoc, alkoholizm i inne rzeczy bardzo trudne dla dziecka. Były niepisane zasady, że o tym się nie mówi, to się nie dzieje, tego się nie czuje. O tym się nie opowiada nikomu. I dziecko dostało taki przekaz, że po prostu absolutnie nigdy nie może powiedzieć czegoś złego o swojej rodzinie. Sesja z klientką, poprosiłam ją, żeby przygotowała pierwszy list na rodzica. Przeczytała. Tam było o molestowaniu, o alkoholizmie, o zdradach. Dużo, dużo rzeczy. I kiedy ją zapytałam, jak się poczuła po przeczytaniu tego listu, powiedziała: czuję się winna, że tak o tym rodzicu piszę i zadałam jej pytanie czy coś wymyśliła w tym liście? No nie. A coś przesadziła w tym liście? No nie. To czemu czuję się winna? Właśnie dlatego, że przekaz był taki, że o rodzicach się nie mówi źle. Dlatego wiele osób może mieć kłopot nawet z tym pierwszym punktem i tak samo mogą mieć kłopot z tym rodzice. Mówiłyśmy o tym na podcaście z Tomkiem Karolakiem. Zapraszamy do obejrzenia tego odcinka. Bardzo często, kiedy po latach gdy my konfrontujemy rodziców i chcemy, żeby się do czegoś przyznali, to oni nie są w stanie tego zrobić. Co więcej, oskarżają wtedy takiego człowieka, że zmyśla, że obraża.

 

Ewa Turek

I oni w to wierzą.

 

Magdalena Czaja

Trochę nawet straszą wydziedziczeniem, wyrzuceniem z tego klanu rodzinnego. Więcej nie przyjeżdżaj, nie chcę cię widzieć, więc to jest trudne. I chcemy wam to powiedzieć, że jeśli macie takie przebłyski, że nie wszystko było halo w tym dzieciństwie, ale czujecie, że jest wam bardzo trudno to wyrazić. Nie mówię powiedzieć, ale sobie uświadomić, to po prostu uświadomcie sobie, że to nie jest tak, że z Wami jest coś nie halo, tylko macie bardzo potężne mechanizmy kontrolne, właśnie narzucone przez rodzinę, przez system rodzinny. No i musicie mieć dużo samozaparcia i silnej woli.

 

Ewa Turek

Przypomnę to hasło, które jest nasze ulubione, że do tanga wystarczy jedna osoba. Czyli w tej pracy za pomocą radykalnego wybaczania naprawdę wystarczy być solo w tej pracy. I jeżeli tematy są naprawdę trudne i te filtry, te obronne systemy są bardzo mocne, to wtedy sięgnijcie po trenera, ponieważ jest to właśnie ta osoba, która po pierwsze widzi Was już jako doskonałe istoty, nie ma w Was nic do naprawienia, a zadaniem trenera jest właśnie pomóc w oczyszczeniu tej rany i zdjęcia blokad po to, żeby spojrzeć na siebie z innej perspektywy. Warto.

 

Magdalena Czaja

Jeśli zastanawiacie się, jak to było w tym dzieciństwie, że może nie było tak źle, bo w sumie we wszystkich domach tak było, wszyscy rodzice tacy byli. W tamtych czasach to rodzice mieli takie dzieciństwo. To wszystko są próby racjonalizowania, ale możecie sobie zrobić takie doświadczenie. Popatrzcie na siebie w dzieciństwie, w tych trudnych sytuacjach, które tam macie przebłyski, że coś mogło być nie halo z dzisiejszego punktu widzenia. Czy wy uważacie, że to było w porządku co się działo? Zdysocjujcie się i popatrzcie na siebie, na to dziecko z zewnątrz. Przypomniało mi się j akmoja klientka bardzo pięknie sobie w pewnym momencie poradziła, bo długo nie mogła przyjąć tego, co tam się działo w tym jej dzieciństwie. I w pewnym momencie powiedziała tak, ale wiesz co? Pomyślałam sobie, że gdyby to wszystko spotkało mojego ukochanego siostrzeńca, to bym pomyślała, że go ktoś strasznie skrzywdził.

 

Ewa Turek

Albo zadaj sobie pytanie, że gdyby teraz twoje dziecko ktoś traktował w taki sam sposób, to czy nadal uważałbyś, że to jest ok?

 

Magdalena Czaja

Jeśli ktoś mówi ,,nie pamiętam w ogóle dzieciństwa”, to też jest taki moment, że może tam się działy trudne rzeczy. Do sprawdzenia, po prostu.

 

Ewa Turek

Kolejna rzecz, to uznanie swojego bólu, ale też spojrzenie na to, jakie to są objawy dzisiaj, teraz. I znów wchodzimy w taki kierunek poznawania siebie, czyli jakie są te objawy? I tutaj bardzo się przydają chociażby też te odcinki, w których mówimy o stylach przywiązania, o językach miłości, czyli wszystko to, co pozwala spojrzeć na siebie i zdiagnozować: takie były moje reakcje, taka była moja strategia jako dziecko. Tak, szukałem ratunku w tym chaosie i w tym niebezpieczeństwie, że zacząłem tak, a nie inaczej reagować. I tu odsyłamy do naszych odcinków o stylach przywiązania, które są też takim hitem w tych naszych odcinkach, bo bardzo otwierają oczy naszym słuchaczom, ale też klientom. I to są odcinki od 38 do 41.

 

Magdalena Czaja

Ale jeśli ktoś chce sprawdzić już teraz, czy w tym dzieciństwie coś działo się takiego, że może wyszliście z niego jako styl lękowy albo unikowy i macie zranione wewnętrzne dziecko, to jest parę takich rzeczy, np. sprawdźcie, czy nie jesteście nad reaktywni na wydarzenia, czyli widzicie, że ktoś inny doświadcza tego samego, ale przyjmujecie to spokojnie, mówi sobie dam radę, a wy jesteście w totalnej panice. Zwróćcie uwagę, czy się nie izolujecie, w czasie stresu, czy wtedy się nie zamykacie, nie uciekacie, nie prosicie o pomoc, nie chcecie przyjąć pomocy. To wszystko są takie rzeczy, które wskazują na to, że w dzieciństwie coś tam mogło się takiego zadziać. Zwróćcie uwagę, czy nie jesteście właśnie tym people-pleaserem, czyli czy nie jesteście osobą, dla której ważniejszy jest dobrostan innych niż Was. Czy nie ma w Was perfekcjonisty? No generalnie ja to się zastanawiam, czy w ogóle jest osoba na ziemi, która ma wszystkie check-boxy pod tytułem zdrowy, zdrowy, zdrowy. Sądzę, że nie. Być może nawet nie po to przychodzimy na tą ziemie, ale tak naprawdę tak jak w radykalnym wybaczaniu mówimy, że nie musimy się zajmować przeszłością, bo wystarczy zająć się tym, co tu i teraz, a i tak to, co tu i teraz jest echem rany pierwotnej jakiejś, której możemy już nawet nie pamiętać. Tak samo patrząc na tu i teraz, możecie stwierdzić, ile macie w sobie zranionego dziecka.

 

Ewa Turek

I kolejny taki etap poszerzania swojej świadomości, samoświadomości na swój temat. Czyli taka dalsza diagnoza. To jest przyjrzenie się sobie, jakie masz przekonania? Bo o ile te przekonania, które nam służą, czyli te pozytywne typu dam sobie radę, zawsze znajdę wyjście, jestem dobra w czymś, to to pielęgnujemy. Natomiast sporo jest takich przekonań, które nas ściągają w dół, nie są wspierające. I tutaj jest niestety cała lista tych nie wspierających przekonań. I podczas pracy z trenerem rzeczywiście też pomagamy klientowi zdiagnozować. Ja myślę, że Magda też masz coś takiego, że w momencie kiedy się słucha historii klienta czy właśnie podczas sesji i pracy, to Ty, ja i myślę, że każdy trener, wyłapuje już te przekonania, że w tej historii ja tu widzę coś takiego. Bycie niewystarczająco dobrym. Bycie niechcianym. Nie, nie mogę, nie zasługuję, że jestem jakiś wadliwy, że jestem bezsilny, że zrobienie czegoś to jest wejście w niebezpieczeństwo i że jestem nie dość mądry. Słuchajcie, ta lista jest naprawdę bardzo długa, ale jak nad każdą strefą, również nad przekonaniami można pracować.

 

Magdalena Czaja

I nawet trzeba, bym powiedziała. I praca z przekonaniami ma takie dwa obszary. Jeden to jest zlokalizowanie, dojście do tego, dzięki komu dane sytuacje mamy, a następnie neutralizacja. Co mam na myśli? Wybaczenie tej osobie oraz metodą Byron Katie, rozpuszczenie tego przekonania, zobaczenia, że inne rzeczy przeciwne do tego przekonania mogą być równie prawdziwe. Ale jedno przekonanie tu jest bardzo trudne. A ja je widzę od razu, kiedy ktoś mówi, że chce być dobrym człowiekiem. To było też coś bardzo mojego. I okazuje się, że bardzo często dobrymi ludźmi chcą być ludzie, którzy doświadczyli przemocy w dzieciństwie. Ponieważ dziecko przemoc odczytuje jako: coś jest ze mną nie tak. Rodzic jest dla mnie taki, bo widocznie jestem zła. Więc przekonanie jestem zła, to też jest jedno z przekonań, które ma zranione dziecko. A dziecko nigdy nie jest złe. Dziecko się nie rodzi złe.

 

Ewa Turek

Tu kłania się też odcinek, który nagraliśmy niedawno, czyli ta odwaga bycia nielubianym. Bo praca nad przekonaniami powoduje, że nie wszystkim będzie to pasowało. Twoja zmiana i powrót do siebie, ugruntowanie siebie, czego ja chcę, co ja lubię, co mi służy, powoduje, że Twoje otoczenie może inaczej na to reagować.

 

Magdalena Czaja

Pierwszy punkt, uznanie swojego zranienia. Powiedzenie sobie ok, no tak było. Odkrycie swoich być może przekonań, które się wtedy pojawiły, to na pewno. No i tutaj mamy ćwiczenie. Ćwiczeniem może być prowadzenie dzienniczka. To dla tych, którzy lubią pisać. Ja wiem, że to nie jest dla wszystkich, ale taki dzienniczek, w którym zapisujecie codziennie. Jak się czujecie, co Wam się dzisiaj udało, co zrobiliście dobrze, czego potrzebujecie i co chcielibyście sobie dać? Bo pamiętajcie, że zajmowanie się zranionym wewnętrznym dzieckiem nie polega na tym, że ktoś zrobi coś dla Was, Tylko właśnie cały myk przy tej pracy polega na tym, żebyśmy się to my nauczyli dawać sobie to, czego tak naprawdę wewnętrznie potrzebujemy. I tutaj jest ta część smutna, że jako dorośli ludzie musimy sobie uświadomić, że nam już nikt tego nie da. Nikt dorosły, bo dziecko wewnętrzne chce miłości, bezpieczeństwa, miłości bezwarunkowej. Tylko rodzice mogli to dać, jeśli tego nie dali. No to przechodzimy pewnego rodzaju żałobę. Pamiętam, jak o tym powiedziałam swojej klientce. Chyba 15 minut płakała. Z żalu nad sobą, że po prostu musi tę wizję pożegnać, ponieważ wyszła za mąż za człowieka podobnego do ojca i ciągle miała nadzieję, że właśnie od tego mężczyzny w końcu dostanie to, czego nie dał tata i uświadomienie sobie tego, że ten mężczyzna jej tego nie da, bo jest podobny do ojca i po prostu tego nie ma, było źródłem dużego cierpienia.

 

Ewa Turek

Tak jak z tą żałobą, którą trzeba po prostu przeżyć. Mamy odcinek o przeżywaniu żałoby przy okazji książki nieskończone życie, gdzie są cztery etapy właśnie przeżywania żałoby. To jest pewne koło życia, to jest pewna nieuchronność zmiany, że to se ne vrati.

 

Magdalena Czaja

Dokładnie. Ale my myślimy, a może jednak bo on jest taki fajny ten nasz. Ale te dzieci tak myślą, a my musimy wydorośleć. To jest nasze zadanie. Miałam taką rozmowę niedawno o dziecku wewnętrznym i tak wymieniłyśmy się naszymi spostrzeżeniami i padło takie stwierdzenie wiesz co, być może my tak naprawdę dopiero wchodzimy w dorosłość, gdy umrą obydwoje rodzice.

 

Ewa Turek

Wierzymy, że tak nie musi być.

 

Magdalena Czaja

Może tak jest, ale nie musi. Dobrze, co? Co dalej? Co dalej możemy robić, żeby pomóc temu zranionemu wewnętrznemu dziecku. Uznać swoje uczucia. Zwalidować je. Dzieci bardzo często słyszą, że nie czują tego, co czują.

 

Ewa Turek

Wydaje ci się i nie przesadzaj!

 

Magdalena Czaja

Albo są krytykowane. Nie wolno się złościć! Dziewczynki nie tupią nogami. Ostatnio piękna sesja. Na której robiłyśmy 13 kroków i w 13 krokach jest taki moment, gdzie jest ta rozmowa z dzieckiem wewnętrznym. Ale tam było bardzo dużo złości, bardzo dużo złości u tej osoby, bo to dwie trenerki pracowały ze sobą przy mojej superwizji i w pewnym momencie jedna z tych prowadzących trenerek mówi słuchaj, wywal tą złość, weź sobie poduszkę czy coś tam, możesz tupać. I ta druga trenerka zaczęła tupać ze złości. I wiecie co? Ja patrzyłam na nią i myślałam sobie Boże, tak tupią dzieci! Dorosła kobieta nagle stała się dzieckiem tupiącym ze złości. Wiesz, takie piąstki zaciśnięte i bardzo poruszające to było. Ale proces był potężny i ulga po tym procesie była potężna, więc uznanie swoich uczuć mam prawo czuć to, co czuję. Jest nawet takie sformułowanie w arkuszu.

 

Ewa Turek

I tu przypominamy, że emocje zawsze objawiają się w naszym ciele. Jak ja to mówię, nie są chmurką nad naszą głową. Tylko emocje zawsze wychodzą poprzez jakieś miejsce w ciele. Te silne stresowe są albo klatka piersiowa, albo brzuch, albo gardło. Natomiast pamiętajmy, że może być to nawet zamrożenie całego ciała. I tu ważne jest, żeby po pierwsze zauważać te momenty, tak jak mówiłaś już wcześniej, nazwać co ja czuję, gdzie ja to czuję, jakbym nazwała tą emocje, rozpiera mnie irytacja, złość i nazwanie powoduje, że te emocje są już zobaczone, uszanowane. Ktoś mnie zobaczył. Traktujmy również te reakcje naszej istoty w ciele jako sygnały do tego, żeby zauważyć, żeby nie omijać tego tak, jak robimy to na co dzień. Nie czuję, idę dalej, ale to nie znika. Często też się porównuje, że nasze ciało jest jak to naczynie, w którym te emocje nie przerobione, nie uwolnione są nawet często przez lata.

 

Magdalena Czaja

Uwaga! Mnie to bardzo otworzyło oczy w mojej pracy ze sobą. Generalnie najłatwiej wchodzimy w dwie emocje. Jedna grupa ludzi wchodzi w złość. Druga grupa ludzi wchodzi w lęk. I teraz to jest pierwsza automatyczna reakcja. Jeśli jesteś osobą, która bardzo łatwo wchodzi w złość, coś cię zdenerwuje, od razu złość, to zadaj sobie pytanie czego ja się boję? Bo bardzo często za złością schowany jest lęk. I możecie odkryć bardzo ciekawe rzeczy, że reagujecie złością i atakiem, a tak naprawdę jesteście w lęku, np. w lęku, że ktoś się od Was odsunie albo że przestanie Was kochać. Natomiast jeśli wchodzicie z automatu w lęk, to ta sama historia. O co ja się złoszczę tak naprawdę? Bo ja się wycofuję w lęku. Ale może się okazać, jak sobie odpowiecie na to pytanie, że tak naprawdę to jesteście mega wkurzeni na coś, tylko macie automatyczne zachowanie. Właśnie wejście w lęk. I teraz ćwiczenie dla Was. W momencie, kiedy złapiecie się na tym, że coś czujecie, ale sobie nie pozwalacie tego wyrazić, zaprzeczacie sobie, że nie, nie mogę się zdenerwować albo nie mogę się wystraszyć. Cokolwiek. To stary numer, gumka receptura na rękę. I kiedy ten głos się odzywa, że tobie nie wolno tego czuć, dziewczynki tak nie zachowują się tak nie zachowują. To sobie strzelacie tą gumką w rękę i mówicie sobie stop! Mam prawo czuć to, co czuję. Mam prawo.

 

Ewa Turek

Mam prawo. Każdy z nas ma prawo czuć to, co czuje, bo to jest twoje. No dobrze, idziemy dalej. Kolejny dział, czyli odkrywanie siebie.

 

Magdalena Czaja

Tak. I tutaj jest mnóstwo historii o tym, jak bardzo nie wiemy, kim jesteśmy. Mówimy, że lubimy pomidorową, a potem się okazuje, że jej nienawidzimy. I tutaj Ewa, Ty przypomniałaś ten film z Julią Roberts.

 

Ewa Turek

Początek jest taki, że pokazuje jej kolejne związki i za każdym razem pod wpływem mężczyzny, z którym jest w związku, lubi inne śniadanie, które się składa z jakiejś tam formy jajka, jajka na twardo, jajecznica, omlet. I po kilku tych związkach staje nagle i sama do siebie mówi, ja nie wiem, jakie ja jajka lubię. Nie wiem, bo za każdym razem jadłam takie, lubiłam takie jak mój partner.

 

Magdalena Czaja

Czyli była kobietą wodą, która przybierała kształt naczynia, w którym jest. I teraz jakie ćwiczenie możecie sobie zrobić? Ćwiczenie bardzo proste. Siadacie, robicie listę rzeczy, które lubicie. Tak myślicie przynajmniej na razie. Druga część tego zadania jest taka, żeby prześwietlić to. Czy wy naprawdę to lubicie? Czy naprawdę lubicie wycieczki pod namiot, bo wasz partner to lubi? A tak naprawdę kochacie spa, ciepełko, szlafrok i kapcie na nogach. Czy lubicie wyjazd w góry, ale tylko dlatego, że się podporządkowywujecie partnerce? Po prostu odpowiedzcie sobie na pytanie. Jeśli jesteście w parze, porozmawiajcie o tym tak bardzo szczerze, bez atakowania się wzajemnie, bez pretensji. Ja się przyzwyczaiłam, że myślałam, że ja to lubię. Ale wiesz co? Ja tak naprawdę mam zupełnie inne marzenie. Jeśli macie fajnego partnera/partnerkę, to może się okazać, że nagle zmienicie pewne rzeczy w swoim życiu.

 

Ewa Turek

Słuchajcie, kolejny punkt do pracy ze sobą, nad sobą. To jest hasło zabawa. I teraz jaka jest Wasza pierwsza reakcja? Mam prawo się bawić, czy może to jest takie pod kontrolą albo nie? Nie wypada. Krótko mówiąc, jak zareagowałeś na hasło masz prawo się bawić?

 

Magdalena Czaja

Czy w ogóle zrozumieliście, co macie robić? Bo ja sobie wyobrażam, że jest duża grupa ludzi, która na hasło zabawa idź się teraz bawić powie co to znaczy. To może umyję lodówkę?

 

Ewa Turek

Nie, ja lubię sprzątać..

 

Magdalena Czaja

Ja mam taką playlistę na Spotify. Ona się nazywa Sing Loud, czyli śpiewać głośno i tam mam wszystkie takie kawałki, które uwielbiam i które da się śpiewać. Ja śpiewać kochałam od dzieciństwa. Jest nawet taka anegdota, jak to sąsiedzi, myśmy z siostrą dzieliły jeden pokój i sąsiedzi zawsze mówili do mamy naszych rodziców, pani Czajowa, co rano wychodzimy do pracy o tej siódmej, to pani dzieci tak śpiewają, a myśmy spały w jednym łóżku bardzo długo. Jak się obudziłyśmy rano, to śpiewałyśmy i ja śpiewać lubię, kocham nawet, powiem szczerze. I mam taką listę i jak mi jest smutno albo jak potrzebuję się odstresować, to właśnie sobie włączam. Ciekawe, co moi sąsiedzi myślą, bo śpiewam na głos jednak. Ale to jest moja zabawa, oraz taniec.

 

Ewa Turek

Powiedzieć, że moja córka powiedziała, że była na najlepszym weselu, gdzie się najlepiej bawiła, to było wesele mojego brata, a nas jest czwórka, z czego trójka tańczyła w zespole ludowym. I na tym weselu siedzieliśmy przy okrągłym stole i śpiewaliśmy polskie przyśpiewki. Ja do dzisiaj czuję tą fizyczną radość, w której się na głos darłyśmy śpiewając z siostrą na głosy, właśnie te polskie przyśpiewki plus mój brat i ci, którzy znali słowa również dołączali do tego śpiewu. No po prostu do dzisiaj czuję tą fascynację.

 

Magdalena Czaja

Ja się zastanawiam, kto potrafi jeszcze śpiewać takie wiesz, takie ludowe oprócz Szła dzieweczka do laseczka, to ja powiem Ci szczerze zastanawiałam się nad tym, bo widziałam film, na którym Włosi, cała rodzina, śpiewali bardzo dużo, ale takich nie przyśpiewek ludowych, tylko po prostu tych włoskich piosenek, które są zresztą urocze. I oni wszyscy znali słowa. I to było super. I pomyślałam sobie kurcze, co my byśmy śpiewali?

 

Ewa Turek

Coś się znajdzie.

 

Magdalena Czaja

I tam śpiewały wszystkie pokolenia. Tam śpiewały dziesięciolatki i 80 latkowie. Więc to było fascynujące, że te piosenki włoskie są takie ponad pokoleniowe. Super!

 

Ewa Turek

Ja mając te 40+ poszłam uczyć się tanga i dla mnie to było fascynujące, że można tańczyć niezależnie od wieku. Także wyzwanie dla naszych słuchaczy i widzów. Znajdź taką formę, w której się bawisz. Ale ty się bawisz.

 

Magdalena Czaja

Gdzie jest zabawa. To nie jest praca, to nie jest obowiązek, tylko to jest coś, co robisz tylko dla korzyści radości.

 

Ewa Turek

Energia idzie w górę, wibracje i naprawdę jest to i dla zdrowia fizycznego i psychicznego.

 

Magdalena Czaja

Kolejny punkt to usłyszeć, być czujnym na swój monolog wewnętrzny. To są wiecie, te głosy naszych rodziców. O głupia jesteś. Znowu sobie nie poradziłaś. O tobie się w życiu nie uda. Ty to sobie nie poradzisz, Ty to zawsze coś zepsujesz. Pamiętaj, nie możesz wydawać pieniędzy, musisz trzymać na czarną godzinę. Jak wydasz, to wydarzy się coś złego. To jest mnóstwo rzeczy, które my słyszymy w głowie i nawet nie jesteśmy tego świadomi. Ale trzeba zacząć wyłapywać te zdania, te zdania, które nam kiedyś sprzedano.

 

Ewa Turek

Piękna praca, kiedy trener pracuje z klientem za pomocą arkusza radykalnego samowybaczania. Tam jest właśnie pytanie o to, co wewnętrzny głos mówi o Tobie w jakiejś tam sytuacji, historii. I ten wewnętrzny krytyk, ten wewnętrzny cenzor, ta królowa, która jest surowa i mówi do nas: A zobacz, nie poradziłaś sobie tak, jesteś beznadziejna. To bardzo ważne jest, żeby po pierwsze zdiagnozować, nazwać, usłyszeć jak brzmi to zdanie. A później drugie pytanie kto mi to sprzedał? Czyim głosem słyszę to hasło.

 

Magdalena Czaja

Zadanie domowe, czujność czy to naprawdę są moje myśli, czy też z automatu jak z taśmy nagranej. Ja zawsze mówię, że podświadomość nagrywa jak taśma filmowa bez racjonalizowania, tylko po prostu tak jak leci. Więc jako dzieci nie mamy szans powiedzieć sobie nie, to jest nieprawda, nie jestem zawsze beznadziejna. Gdybyśmy byli tacy mądrzy w dzieciństwie..

 

Ewa Turek

Też fajne ćwiczenie, żeby sobie tak stanąć z boku i powiedzieć, co bym powiedziała mojemu przyjacielowi, gdyby był w tej samej sytuacji. Bo do siebie automatycznie jesteśmy surowi. Tak, jestem beznadziejna. Walenie się po głowie wewnętrznie. Natomiast postaw siebie z boku. I co byś powiedział swojemu najlepszemu przyjacielowi, gdyby mówił o sobie takie rzeczy? I to jest też test. No dobra, to teraz idziemy dalej, kolejny dział, czyli hasło być rodzicem dla siebie.

 

Magdalena Czaja

I myślę, że to jest bardzo ważny punkt, ponieważ w momencie, kiedy my nie jesteśmy rodzicem dla siebie i szukamy, mamy to zranione dziecko i szukamy rodzica na zewnątrz, to właśnie wpadamy w te pułapki związkowe. Tu jest to bardzo widoczne. I tutaj mam taką historię. Pracowałam z mężczyzną, który bardzo, bardzo tęsknił za ojcem. Miał ojca nieobecnego. Ojciec był marynarzem i szukał zupełnie nieświadomie kogoś, kto da mu tę miłość. I spotkał kobietę, która miała dzieci i zobaczył jak ona pięknie się tymi dziećmi opiekuje, jak ona je kocha. No i zakochał się w niej na poziomie podświadomym. Ona była tym rodzicem, który mógł dać tę miłość, której on nie dostał w dzieciństwie. Tyle tylko, że jak jest to powiedzenie, że to co cię zachwyca w partnerze na początku, to potem staje się motywem zbrodni. Niestety w trakcie trwania ich związku okazało się, że ona jest tak bardzo kochająca te dzieci, tak bardzo zaangażowana w te dzieci, że jego dziecko wewnętrzne krzyczało ciągle A ja? A ja? A ja? Ja też tak chcę! Ja też tak chcę. Ja chcę więcej. No i musieli to przepracować w czasie pracy pary. On miał swoją pracę samodzielną, ale również jako para nad tym pracowaliśmy. Także zwróćcie uwagę, jeśli wy nie dacie sobie być swoim rodzicem, to będziecie szukać tego rodzica. Zwróćcie uwagę kogo wybieracie sobie do związków, bo może się okazać, że właśnie jest to mamusia albo tatuś.

 

Ewa Turek

Inny przykład gdzie kobieta dorastała bez ojca, albo którego nie było, albo był zimny, nie dawał tych emocji, które są potrzebne każdemu dziecku i w nieświadomy sposób nosząc ten ból, młoda kobieta wybiera starszych mężczyzn na partnerów. I to się dzieje na poziomie nieświadomym, bo cały czas jest wewnętrznie to pragnienie. Niech mnie zobaczy, niech mnie zauważy, niech mnie przytuli, pokocha, niech będę ważna. I to jest ta studnia, która nie została zasypana i ona cały czas tam jest.

 

Magdalena Czaja

Ta czarna dziura, której po prostu się nie da zasypać. Tylko my możemy coś z nią zrobić. Nikt z zewnątrz. Ktoś naprawdę może bardzo się starać zasypywać te deficyty, ale one są jak Rów Mariański. To jest po prostu nie do zasypania. Kolejna rzecz słuchajcie, to jest wybaczanie. Właściwie nie ma żadnego procesu uzdrowienia, uleczenia bez wybaczenia. I tutaj bardzo pięknie sprawdzają się wszystkie narzędzia Radykalnego Wybaczania. Arkusz jest przecudowny. W tej chwili stworzyłam specjalnie dla osób, które chcą robić arkusz, ale jeszcze nie wiedzą jak, to stworzyłam specjalny kurs. On jest nagrany, więc możecie sobie w każdej chwili z niego skorzystać. W którym tłumaczę jak zrobić arkusz i tak zrobienie go z drugą osobą jest czymś zupełnie innym. Natomiast arkusz jest narzędziem do samodzielnej pracy, więc można zacząć od pracy samodzielnej, a potem np. jeszcze zgłosić się do trenera. Natomiast uczę tam, jak przechodzić te punkty i co one oznaczają, bo czasami po prostu można nie rozumieć albo albo mieć wątpliwość. Więc ja na tym kursie między innymi, bo jeszcze uczę tam czterech kroków i trzech listów, więc tam na tym kursie możecie sobie z tego skorzystać. Są takie narzędzia trenerskie jak np. 13 kroków, gdzie jest spotkanie z tym dzieckiem wewnętrznym. No i nie da się tego samemu zrobić, ponieważ trener asystuje przy tym spotkaniu z dzieckiem wewnętrznym, pomaga w rozmowie z nim. I to jest przepiękny, przepiękny proces. Ja zawsze daję moim klientom zadanie domowe, które polega na tym, żeby podtrzymywać tę rozmowę przez 48 dni każdego wieczoru, kiedy już leżymy w łóżku, żeby dawać temu dziecku to, czego wtedy nie dostało w dzieciństwie. No ale wybaczenie rodzicom, że popełnili błędy, że byli nieobecni, że nas ranili, czasami wyglądało jakby celowo, czasami zupełnie nie celowo. Dopóki nie wybaczymy rodzicom, dopóty nasze dziecko wewnętrzne będzie dalej cierpieć.

 

Ewa Turek

Takie tipy na koniec chcemy Wam przekazać. Oprócz tego, że pozwól sobie czuć uczucia, bo one są ważne. Nazwać je, poczuć, gdzie one są. Takie wyzwanie też dla Was. Zacznij siebie traktować jak najlepszego przyjaciela, najważniejszą osobę w Twoim życiu. Ale też popatrz, jakie najbliższe osoby otaczają Cię. Bo też jest takie hasło, że jesteś wypadkową tych najbliższych osób, pięciu osób. Oczywiście hasło, które jest też wyzwaniem. Nie traktuj siebie, nie bierz siebie tak poważnie i może trochę właśnie odpocznij i baw. Więc to też jest elementem naszego życia. No i bardzo silna rzecz, która działa, czyli wizualizacja. Bardzo chętnie tutaj proponuje swoim klientom, żeby tuż przed snem zobaczyli ten obraz swojego życia, który jest obrazem przyjemnym, ładnym, satysfakcjonującym. I słuchajcie, to jest dokarmianie energią naszej uwagi, właśnie tego obrazu, w którym chcemy być. Więc nawet jak się zaśnie, to ta wizja końcowa przyjemnego życia naprawdę pozwala zbliżyć się do tego.

 

Magdalena Czaja

Pozwala, ponieważ dla naszego mózgu nie ma różnicy, czy coś się dzieje, czy tylko o tym myślimy. I jest to takie trochę podprogowe programowanie się na wyłapywanie w swoim życiu okazji, które nas doprowadzą do tej wizji. Więc dla nas to się już dzieje. Zresztą na tym polega potęga manifestacji, którą ja zrozumiałam bardzo dawno, w ogóle jeszcze nie czytając żadnych książek, ale zauważyłam, że tak to działa, że jak sobie coś intensywnie wyobrażam, to to się dzieje.

 

Ewa Turek

Nawet bujanie w obłokach jest ok.

 

Magdalena Czaja

Dzieci bujały w obłokach, a myśmy im zabraniali, więc teraz sami sobie na to pozwalamy.

 

Ewa Turek

Czekamy na Wasze historie, bo bardzo chętnie je czytamy. Jeżeli ten odcinek komuś się przyda z Twoich znajomych, przyjaciół, przyjaciółek, to po prostu możesz to przesłać dalej, bo dochodzą do nas informacje, że to gdzieś tam jak kula śniegowa gdzieś się rozchodzi i robi dobrą zmianę. I z tego bardzo się cieszymy.

 

Magdalena Czaja

A za dzisiaj dziękujemy. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, co możecie zrobić w ramach Radykalnego Wybaczania, to ja Was zapraszam na stronę metodatippinga.pl. Tam w sklepie zobaczycie naszą ofertę. Można ze mną zagrać w Satori, można przyjść na kurs, można kupić sobie właśnie taki nagrany kurs online, który sobie zrobicie w swoim tempie, żeby się nauczyć najważniejszych narzędzi radykalnego wybaczania. Ale to co najważniejsze wybierzcie sobie chociaż jedną rzecz z tych, o których dzisiaj mówiłyśmy i po prostu obiecajcie sobie, że ją wprowadzicie na najbliższy tydzień. Może się coś fajnego zadzieje, może Wasze dziecko wewnętrzne zacznie skakać z radości. Jeśli się tak stanie, to nam o tym napiszcie. A za dzisiaj bardzo dziękujemy.

Zapisz się na wydarzenie