W tym odcinku opowiemy Ci zupełnie niezwykłym narzędziu Radykalnego Wybaczania:

Gra Satori – na pierwszy rzut oka zwykła gra planszowa – kolorowe pola, kostka i pionki. Ale jej moc jest niezwykła. To gra z podświadomym umysłem, blokadami, przekonaniami.

Dla wielu osób był to pierwszy krok na drodze poznania Metody Tippinga i własnej przemiany! To sposób, aby doświadczyć sesji Radykalnego Wybaczania w formie gry zespołowej. Jest to również świetna zabawa, której celem jest odnalezienie swojego wewnętrznego spokoju i mądrości.

Przybliżamy możliwości i zasady tej gry:
– Jak w nią zagrać?
– Kto może grać?
– Kto prowadzi grę?
– Jakie są efekty?
– Gdzie ją kupić?

Prowadzące to:
Magdalena Czaja, Dyrektor Instytutu Metody Tippinga w Polsce, coach, autorka metody Lovefiting®
Ewa Turek, trener komunikacji, mówca, coach. Współpracownik Instytutu

Gra Satorii

Magdalena Czaja: Witaj w Instytucie Metody Tippinga, w którym dzielimy się filozofią Radykalnego Wybaczania. Nazywam się Magdalena Czaja i prowadzę jedyny w Polsce ośrodek oficjalnie reprezentujący tę metodę. W tym podkaście wraz z naszą trenerką i współpracownicy Ewą Turek pomożemy ci lepiej poznać Radykalne Wybaczanie i jego narzędzia. Narzędzia, które od dekad zmieniają życie tysięcy osób na całym świecie, pomagając uwolnić się od bólu przeszłości i teraźniejszości, po to aby żyć z lekkością i radością, bo wybaczenie naprawdę ma moc uzdrawiania. Zapraszam.

Ewa Turek: Dzień dobry, dzień dobry.

Magdalena Czaja: Dzień dobry, witamy kolejny odcinek, dzisiaj będziemy się bawić.

Ewa Turek: Gra na poważnie.

Magdalena Czaja:  Śmiertelnie poważnie, bo czasami się płacze nawet przy tej grze. Ale poważnie mówiąc Gra Satori, to gra Radykalnego Wybaczania, w której w formie zabawy przechodzi się przez wszystkie pięć etapów jakie Radykalne Wybaczanie proponuje.

Ewa Turek: Kto wymyślił tą grę?

Magdalena Czaja: Grę wymyślił twórca Radykalnego Wybaczania, Colin Tipping i w formie gry planszowej pomaga nam przejść przez wszystkie pięć etapów Radykalnego Wybaczania. I to jeszcze jest zabawa, bo rzucasz kostką, i są pionki. Oczywiście zawsze jest bitwa na początku, kto ma jaki kolor, kto rzuca pierwszy kostką (śmiech). Także jest taka zabawa, ale na bardzo poważny temat, dlatego że przechodzi się w tej grze swoje jakieś rzeczy, które się chce przerobić.

Ewa Turek: Dobrze to powiedzmy tym, którzy nigdy nie widzieli gry i nie wiedzą jak wygląda. Jakie elementy składają się na całą grę?

Magdalena Czaja: Więc jest plansza. My z Ewą, żeby była jasność, patrzymy właśnie na nią.

Ewa Turek: Czyli kwadrat, w którym jest okrągła ścieżka.

Magdalena Czaja: Spirala, która prowadzi do Satori i  rzucając kostką poruszasz się przez poszczególne pola.

Ewa Turek: Mamy kostki, mamy pionki. Walka o kolor i mamy pewne kartki i plansze, które pomagają przechodzić, lub wykonywać pewne zadania. Czyli na początku powiedzmy jeszcze ile osób może grać?

Magdalena Czaja: 5 osób.

Ewa Turek: Maksymalnie 5 osób, plus osoba prowadząca.

Magdalena Czaja: Tzn. nie, osoba prowadząca też może być grającą, więc 5 osób, plus prowadzący lub po prostu maksymalnie 5 osób. My na kursie robimy (jeśli jest to kurs stacjonarny) albo umawiamy się z trenerami co robimy, w ten sposób że łączymy np. kilka gier i kolejka idzie.

Ewa Turek: Czyli może być większa grupa. 

Magdalena Czaja: Ważna rzecz przy tej grze. Jeśli ktoś by chciał grać w pięć osób, to musi być przygotowany na to, że może to długo potrwać.

Ewa Turek: Ile godzin trwają gry?

Magdalena Czaja: To może długo potrwać Wszystko zależy nawet nie od chęci, bo tutaj los decyduje, klienci nie mają nic z tym wspólnego. Zależy od tematów, które się przerabia, od tego co się wylosuje, bo jest np. taka jedna wredna karta, której ja naprawdę czasami się zastanawiam czy nie usunąć, mianowicie karta w pliku kart: „wyobraź sobie”, która mówi: „pomyliłeś się, nie o to chodzi, wróć do krainy ofiar”, a kraina ofiar to jest początek gry i jeżeli np. ludzie już grali 5 godzin i nagle ktoś wyciąga tę kartę, to zwykle jest to…

Ewa Turek: Perspektywa kolejnych godzin. Ale nie, jakoś tak się dzieje, że później to przyspiesza i kończymy na 6 godzinie.

Magdalena Czaja: A gra jest niezwykle inteligentna, to jest takie zabawne. Bo jest też taki zestaw kart pod tytułem przekonanie. Jak się stanie na odpowiednim polu, to trzeba wyciągnąć przekonanie. Na początku te przekonania są zakryte, ich nie widać. Dopiero jak się przechodzi na kolejny etap, właśnie Radykalnego Wybaczania, to te karty się odkrywa. I bardzo często jest tak, że wyciąga ktoś przekonanie, na przykład teraz wezmę i przeczytam: „boję się osiągnąć sukces”. Komentarz jest taki: „Rany, jak to jest możliwe, że to tak idealnie pasuje do mojego tematu” i tak jest po prostu ciągle, więc ja mówię, że ta gra ma swoją inteligencję, naprawdę.

Ewa Turek: Zanim rozpocznie się gra, czyli zanim pojawią się pierwsze rzuty kostką, to każdy z uczestników przychodzi z jakimś swoim tematem. 

Magdalena Czaja: Są dwa sposoby, jeden to jest taki, że przychodzisz z tematem, na którym chcesz grać, albo przychodzisz z zaufaniem, że gra ci sama wskaże ten temat, bo są takie dwa pliki kart wydarzenie i kontekst, który losujesz i świadkiem tego jesteśmy obydwie cały czas, że ludzie losują z tych dwóch plików i mówią: „o kurczę już wiem o co chodzi, chodzi o to i o to”. Ja nie zapomnę kiedyś była taka gra, gdzie przyszła dziewczyna, ja w ogóle nie wiedziałam z jakim tematem, i wyciągnęła karty, które wskazały na usunięcie ciąży i ja nawet nie zaczynając gry, nie wiedziałam, że ona faktycznie przyszła z tym tematem. Także to było bardzo poruszające, bardzo odważna dusza, przepięknie przeszła cały proces, ale poruszające było to, że jakby z tych kart, (a jest ich około 70) wyciągnęła akurat tę. Także ta gra ma swoją inteligencję niewątpliwie.

Ewa Turek: Ja tu jeszcze dodam, że często jak już jest umówiony termin, miejsce, grupa to zanim dojdzie do spotkania, już się dzieją procesy. Bo często jest tak, że ta podświadomość osoby, która jest umówiona na grę, zaczyna się bać.

Magdalena Czaja: Oj tak no, tak jest cały czas, ktoś do mnie dzwoni dzień przed: „Chyba jednak nie będę mogła przyjechać, bo ja jednak tak się jakoś źle czuję”. A ja wtedy mówię „Bardzo dobrze, właśnie dlatego musisz przyjechać”. No i potem zawsze jest wdzięczność, że jednak zmuszam tych ludzi, żeby przeszli przez ten lęk. Ale faktycznie to nawet przed sesjami to wiemy.

Ewa Turek: Cuda się dzieją, tylko żeby nie przejść.

Magdalena Czaja: Tak, bo po prostu jest taki lęk przed odkryciem czegoś, lęk przed bólem. My to rozumiemy i szanujemy. Natomiast ja zawsze jednak zachęcam mówię: „Wiem że się boisz, ale pamiętaj że to po prostu działa twoja podświadomość, ona próbuje cię chronić przed jakąś zmianą perspektywy i w ogóle przemianą, więc wejdź w ten lęk, przyjdź”.

Ewa Turek: Czyli siadamy do stołu, każdy dostaje już swój pionek i losuje właśnie te pierwsze karty, które w jakikolwiek sposób ukierunkowują na temat, który będzie przewijał się u tej konkretnej osoby.

Magdalena Czaja: I czasami jest tak śmiesznie, bo ja miałam takie doświadczenie – grałam kiedyś z jakąś grupą. Zdecydowałam się zagrać też ze wszystkimi, byłam tak jakby uczestnikiem, wyciągnęłam karty i tam było – utraciłaś miłość swojego życia. Ja tak myślę i mówię w ogóle tego nie czuję. A wtedy grupa, która mnie już trochę znała mówi tak – no jak to, a z firmą? Te wszystkie rzeczy, które się działy z firmą. A ja sobie wtedy pomyślałam, że faktycznie to była taka gra.

Ewa Turek: Tak, to tu zaznaczę, że właśnie dodatkową siłą gry w Satori jest to, że jest to grupa. Energia grupy, która miesza się w jedno i wpływa na drugie. Często to uczestnicy maja pewne role w określonych miejscach, dodatkowo jakby naciskają ten guzik, który trzeba nacisnąć.

Magdalena Czaja: Tak, jest takie pole, którego się wszyscy boją, nazywa się zabawa w obwinianie. To jest takie pole, na którym jeden z uczestników odgrywa dla drugiego rolę kata i osoba, która właśnie gra mówi do tej osoby, która reprezentuje osobę, na którą się gra.  Czyli wyobrażamy sobie, że to jest ta osoba przed nami, jest taka specjalna karta nazywa się karta do zabawy w obwinianie, która z jednej strony ma róże, z drugiej strony ma taką twarz, która ma reprezentować tą osobę, oprawcę i ta osoba, która się zgadza przyjąć tą rolę zasłania się także reprezentuje dla tej grającej osoby tego kata i w tym punkcie trzeba z siebie wyrzucić wszystko co się ma do tej osoby, zwraca się do tej osoby. I tutaj pojawia się to co mówiłaś – ta rola grupy. Często jest tak, że ktoś coś mówi i mówi, a grupa odpowiada: „Co ty go tutaj oszczędzasz, dołóż mu, powiedz mu co o nim  myślisz”. No i wtedy się dzieje tak, że tutaj grupa faktycznie jest bardzo pomocna, naciska guziki.

Ewa Turek: Dzieją się różne dramatyczne czasami słowa, ale to ważne żeby podkreślić, że wszystko pozostaje w tej grupie, czyli poufność i wszystko zostaje w tej grupie. Czyli co w Satori, zostaje w Satori.

Magdalena Czaja: To w ogóle wiesz, dobrze że to powiedziałeś, bo dla mnie to jest tak oczywiste, że już nawet o tym nie wspominam, ale jest to w ogóle zasada obowiązująca na wszystkich kursach, warsztatach, na wszystkich sesjach, i powiem ci, że to jest niesamowite. Ale przecież robimy to już tyle lat i faktycznie ludzie dotrzymują słowa, to jest niesamowite, budują się takie więzi, taki rodzaj zrozumienia, wsparcia dla uczestników tej gry, że faktycznie wszyscy tej zasady dochowują, wszyscy się czują bardzo bezpiecznie. No i właśnie to ogromne wsparcie i też jest niesamowite jak proces jednej osoby, historia jednej osoby rezonuje też na innych i np. jedna osoba coś opowiada, kiedy np. jest właśnie zabawa w obwinianie, a zupełnie inna osoba zaczyna płakać, bo na przykład nagle się przypomina jej własna historia. Na tym też polega zresztą lecznicze działanie tej gry. 

Ewa Turek: Tak dokładnie. W trakcie gry pojawiają się kolejne karty. Kolejne odkrycia.

Magdalena Czaja: Przeciwieństwo do tego, o których mówiłyśmy przed chwilą np. po przejściu, bo tu powinnyśmy jeszcze powiedzieć, że są tak zwane wrota. Te wrota, jest ich kilka, są trzy. One reprezentują przechodzenie tych pięciu etapów Radykalnego, czyli opowiedzenie historii, poczucie uczuć, porzucenie dawnej interpretacji, przyjęcie nowej perspektywy i zakotwiczenie procesu zmian. I przechodząc przez te kolejne wrota zaczynają się jakby nowe punkty w grze, wnoszące nowe rzeczy. Na przykład za jednym z wrót jest coś takiego – losuje się nową kartę, nowa opowieść. I te karty są bardzo różne, wspierające i budujące. Na przykład moja nowa opowieść to: „Jestem dostatecznie silny, by poradzić sobie w życiu, ponieważ wierzę że dam radę”.

Ewa Turek: „Bóg obdarzył mnie wieloma darami, którymi z radością dzielę się z innymi”.

Magdalena Czaja: Albo „Z przekonaniem wyrażam swoje myśli, poglądy i uczucia”, albo „Zasługuję na wszystko, czego pragnę i domagam się tego teraz”. Tę lubię bardzo. 

Ewa Turek: Czyli to jest taka kropka nad i, że to jest prawda, to co właśnie przyszło.

Magdalena Czaja: Tak, to jest ta nowa historia, którą masz żyć. Nowa opowieść. Bardzo często właśnie uczestnicy gry robią zdjęcia. Jak masz szczęście to tych kart możesz wylosować nawet kilka, bo możesz wejść na takie pole, na którym właśnie tych kart można kolejno losować.

 

Prowadzący Grę Satori

Ewa Turek: Kto może prowadzić taką grę?

Magdalena Czaja: Grę prowadzić może każdy, kto tę grę ma i jeżeli umie ją prowadzić, dlatego że tak jak my tutaj opowiadamy, to może nie brzmi, aż tak skomplikowanie, ale moja historia jest taka, że pamiętam jak kupiłam grę, przeczytałam instrukcję i szczerze mówiąc nie do końca wiedziałam jak mam grać. I pamiętam wtedy mój były mąż był chory. Ja stwierdziłam, że skoro leży w łóżku to może ja mu dam zadanie. Taka byłam sprytna i dałam mu tę grę i mówię: „Słuchaj, weź tutaj poczytaj i powiedz mi jak grać”. No i też się nie udało, więc mam takie wrażenie, że pierwszy…

Ewa Turek: Warto to przejść pierwszy raz z kimś, kto już ma doświadczenie.

Magdalena Czaja: I proponuję żeby to był trener, albo przedstawiciel Instytutu. Dlaczego? Dlatego, że tutaj jest parę takich elementów, które można bardzo ładnie docisnąć, dopytać, pokazać i osoba wytrenowana, znająca narzędzia Radykalnego Wybaczania zrobi to zdecydowanie lepiej. Wiem też, że wiele osób stara się grać samym i wiem, że wiele elementów ulega trochę zniekształceniom.

Także bardzo warto jest to zrobić w pierwszej kolejności z kimś kto po prostu potrafi w tę grę grać.

Ewa Turek: No a trener jest profesjonalistą, bo zna metodę, przeszedł szkolenie i potrafi wyłapać te etapy, które są niezbędne do tego, żeby ta gra rzeczywiście zadziałała z całą mocą. Często pojawia się pytanie gdzie można kupić tę grę.

 

Gdzie dostać Grę?

Magdalena Czaja: Grę można znaleźć w Internecie. Póki co gra jeszcze nie jest dostępna, jeszcze jej nie ma do kupienia normalnie u producenta. Ale wiem, że będzie i jak tylko będzie to na pewno taką informację zobaczycie.

Ewa Turek: Ogłosimy wszem i wobec.

Magdalena Czaja: Tak zobaczycie na naszym fanpage’u na Facebooku, zobaczycie na naszej stronie www.metoda-tippinga.pl i pewnie też będziemy wysyłać informacje do wszystkich tych, którzy są w naszej bazie adresowej.

Ewa Turek: Tak, także zachęcamy żeby zajrzeć na stronę Instytutu. Tam można przeczytać najświeższe informacje i przy okazji też ściągnąć arkusz, tak żeby mieć swój. Wtedy też dostaniecie informację o grze, że już można ją dostać.

 

Rezultaty Gry

Ewa Turek: Magda powiedz mi proszę jakie efekty i jakie zmiany następują po tej grze.

Magdalena Czaja: Ulga. Zawsze to powtarzam, to właściwie jest pierwsza rzecz, którą wszyscy mówią po przejściu jakiegokolwiek narzędzia Radykalnego Wybaczania. W jakiś sposób te narzędzia powodują że coś z siebie zrzucamy. Opowiem historię – choćby to, że poczujemy uczucia, że damy sobie pozwolenie na odczuwanie tych uczuć, że je nazwiemy. Czasami nam się udaje odkryć o co chodziło. Co to był za dar, co to była za lekcja. To jest olbrzymie poczucie ulgi. To nie było tylko tak, że ja byłam ofiarą tego wydarzenia, to okazuje się że to też było dla mnie istotne, dla mojego rozwoju.

Ewa Turek: Gdyby to się nie wydarzyło, to ja nie byłabym tu gdzie jestem. Często takie są też historie, bo gdyby tak w naszym życiu wszystko było miłe, ładne i przyjemne, to ile rzeczy byśmy nie odkrylibyśmy.

Magdalena Czaja: To prawda, ale wiesz czasami to ja bym chciała, żeby było wszystko ładne, miłe i przyjemne. Naprawdę czasami sobie myślę, że mogłoby być fajnie.

Ewa Turek: Czyli zmienić proporcje między miłym, a nieprzyjemnym.

Magdalena Czaja: I Radykalne w tym pomaga, dlatego że pomaga nam przewalić te wszystkie bóle. Te pretensje, te żale i tak dalej, więc pod tym względem, dlatego kocham tą metodę. A takich przykładów jak Satori, to pamiętam kiedyś grałyśmy z jedną z uczestniczek gry i proces był na mamę, z którą nie było od dawna kontaktu. Było tam wiele żalu, pretensji i chyba dwa tygodnie po grze dostałam informację na Messenger,  że niesamowite – Mama się odezwała z propozycją, żeby się spotkać. Ale była to akurat dziewczyna, która w ogóle nie znała Radykalnego Wybaczania, grała pierwszy raz, ja ją tylko poprosiłam o to żeby się otworzyła na taką możliwość, że to wszystko może zadziałać.

Zresztą zabawne jest to, że podobną historię miałam kiedy byłam u mojej przyjaciółki, która jest psychoterapeutką, która uwielbia Satori, w ogóle uwielbia Radykalne Wybaczanie, zawsze jak do niej jadę w gości, to ona mówi: „tylko weź grę i weź arkusze” i generalnie ona wraca z pracy ze swoich sesji i wtedy ja jej robię sesję. Odwiedziła ją jej koleżanka, psychoterapeutka. Ta moja koleżanka mówi do niej: „Słuchaj musisz zagrać w Satori, zaufaj. Ja wiem że ty jesteś bardzo w umyśle”.

Ewa Turek: „O nic nie pytaj, tylko graj”. 

Magdalena Czaja: „Ale po prostu otwórz się na to, że to działa, a Magda ci tak poprowadzi, zobaczysz co się będzie działo”, no i bardzo się spodobało. Faktycznie sama potem powiedziała, że udało jej się dotrzeć do takich rzeczy, gdzie w tej klasycznej swojej pracy nad sobą nie dotarła tam, że w jakiś sposób to pomogło jej poruszyć jakieś obszary, do których jeszcze nie miała dostępu. No także widzisz nawet nic nie wiedząc o tej metodzie, ale tylko otwierając się na doświadczenie i otwierając się na takie prawdopodobieństwo, że to działa, bo zadziała.

Ewa Turek: Ta gra pozwala, żeby tak trochę odpuścić tę kontrolę, którą często mamy w naszym życiu. Zdać się na los, na kostkę, na interakcję z pozostałymi uczestnikami i tak jak powtarzasz, otworzyć się na taką możliwość, że te zmiany, ten proces, który się dzieje podczas gry jest najlepszą drogą, która jest właśnie tu i teraz dzisiaj dla tej osoby.

Magdalena Czaja: Tak w ogóle wiesz – umiejętność poddania się, zaufania, odpuszczenia i powiedzenia sobie: „Dobra, nie wiem jak to działa, dlaczego to działa. Ale po prostu poddaje się temu procesowi”. Ta umiejętność poddania to chyba jeden z największych darów jakie można mieć, naprawdę. Po prostu tak jak kiedyś miałam taki sen, śniło mi się w chwili takiego dużego kryzysu, że usłyszałam taki głos, który powiedział: „Twoim jedynym zadaniem jest położyć się na wodzie jak liść i dać się nieść rzece życia”. I wiesz o czym to było – o poddaniu, i obudziłem się rano i prawdę powiedziawszy po prostu poczułam ulgę, że ja nic nie muszę robić. 

Ewa Turek: Przeszłaś proces w czasie snu.

Magdalena Czaja: Że ja nie muszę gdzieś tam pedałować pod górę tej rzeki, żeby po prostu się położę i życie mnie zaniesie tam gdzie ma zanieść. I tak było.

Ewa Turek: Moglibyśmy w tym momencie skończyć.

Magdalena Czaja: Ale jeszcze nie skończymy. 

Ewa Turek: Ponieważ chcę powiedzieć jeszcze dla tych osób, które nas słuchają i chcą zagrać, ponieważ jesteście w różnych miejscach, w różnych miastach – zajrzyjcie na stronę Instytutu, tam jest baza trenerów. Każdy z trenerów też ma podaną miejscowość, nie wszyscy, ale większość z nich ma Grę Satori, więc wtedy warto do nich bezpośrednio napisać i zapytać czy organizują i kiedy.

Magdalena Czaja: Albo wystarczy napisać do nas, do Instytutu z zapytaniem o Grę Satori i podanie miasta. I na pewno uda się coś zorganizować. A jeśli gra się pojawi na rynku, to będzie w ogóle już wtedy duża dostępność.

A tak na zakończenie dzisiejszego odcinka, naszego podkastu, chcemy Wam przeczytać to co się czyta na koniec gry, wtedy kiedy wszyscy już dotrą do Satori, czyli do tego ostatniego miejsca.

Wtedy wszyscy czytają razem taki manifest.

Ewa Turek: Inwokację.

Magdalena Czaja: Inwokację. A brzmi ona tak: „Pozostańmy spokojni w obliczu dającej ukojenie wiedzy, że wszystko jest, zawsze było i na zawsze pozostanie w zgodzie z boskim porządkiem, przebiegają zgodnie z boskim planem. Przyjmijmy tę prawdę z otwartością niezależnie od tego czy możemy ją pojąć czy też nie. Prośmy także o pomoc w uzyskaniu i zachowaniu świadomości naszego związku z boską cząstką w nas samych. W związku ze wszystkim i wszystkimi. Tak abyśmy prawdziwie odczuwali oraz wyrażali to, że w istocie stanowimy jedność”.

Ewa Turek: Nic dodać nic ująć. 

Magdalena Czaja: I to by było na tyle. Bardzo dziękujemy za wysłuchanie tego odcinka naszego podkastu. Serdecznie zapraszamy na naszą stronę www.metoda-tippinga.pl/podcast. Na tej stronie również można znaleźć więcej informacji o sesjach w Instytucie, o naszych warsztatach i kursach. A jeśli podobał Ci ten odcinek, to bardzo prosimy o zostawienie oceny, gwiazdki i polubień, a może podzielenia się z kimś naszym podkastem, dlatego że bardzo wierzymy że metoda Tippinga Radykalne Wybaczanie może powodować, że ten świat będzie po prostu lepszy.

Ewa Turek: Podnosi naszą energię, wibracje tak żeby nam się żyło lepiej.

Magdalena Czaja: Tak, więc do usłyszenia w kolejnym odcinku Radykalnego Wybaczania.

Ewa Turek: Do usłyszenia.