Instytut Metody Tippinga w Polsce, jedyny, licencjonowany ośrodek Radykalnego Wybaczania w Polsce zaprasza do wysłuchania kolejnego odcinka podcastu!

Często pierwszą myślą na hasło obfitość pojawia się słowo – pieniądze. Choć nie są jedynym wyznacznikiem obfitości, to wzbudzają tak silne emocje w naszym życiu.

“Pieniądze są naszym największym nauczycielem. Jeśli opanujesz mistrzostwo w rozumieniu energii pieniądza – zrozumiesz wszystko. I nie ma to nic wspólnego z tym, ile tych pieniędzy masz, a ile ich Ci brakuje. Kluczem jest – jak się z tym czujesz?” To słowa Colina Tippinga w książce Radykalne Wybaczanie.

Jaka jest Twoja relacja z pieniędzmi? Kochasz je czy uważasz za zło konieczne? Czy masz ich wystarczająco dużo? A może trudno Ci „związać koniec z końcem”?

Każdy z nas ma swoją historię relacji z pieniędzmi, ale mało kto wie, że ta osobista historia determinuje to ile ich mamy dzisiaj. Możesz zmienić swoją sytuację finansową pod warunkiem, że zajmiesz się swoją historią i z odwagą zajmiesz się aspektami związanymi z obfitością.

W tym odcinku usłyszysz o tym:
• co to jest obfitość?
• dlaczego pieniądza wzbudzają tak silne emocje?
• na czym polega świadomość obfitości?
• przekonania blokujące obfitość
• dlaczego emocje są kluczem?
• jakie narzędzia RW wybrać?

Po wysłuchaniu tego odcinka możesz:
• przeczytać książkę Colina Tippinga “Radykalne Samowybaczanie”
• wypełnić arkusz radykalnego wybaczania (dostępny na stronie Instytutu)
• umówić się na sesję z Trenerem Radykalnego Wybaczania. (znajdziesz ich na stronie Instytutu)
• podzielić się tym odcinkiem z minimum jedną osobą, której to może pomóc

Radykalne Wybaczanie to metoda, której autorem jest Colin Tipping. To potężne i skuteczne narzędzie pracy nad sobą, które przynosi ulgę, spokój i poczucie lekkości życia. Od 20 lat działa na całym świecie z korzyścią dla tysięcy ludzi.

Prowadzące to:
Magdalena Czaja, Dyrektor Instytutu Metody Tippinga w Polsce, coach, autorka metody Lovefiting®
Ewa Turek, trener komunikacji, mówca, coach. Współpracownik Instytutu.

 

Spotify: https://tiny.pl/7prt9

Apple Podcast: https://tiny.pl/7prt2

Google Podcast: https://tiny.pl/7prt1

Przyciąganie Obfitości

Magdalena Czaja: Witaj w Instytucie Metody Tippinga, w którym dzielimy się filozofią Radykalnego Wybaczania. Nazywam się Magdalena Czaja i prowadzę jedyny w Polsce ośrodek oficjalnie reprezentujący tę metodę. W tym podkaście wraz z naszą trenerką i współpracownicą Ewą Turek pomożemy ci lepiej poznać Radykalne Wybaczanie i jego narzędzia. Narzędzia, które od dekad zmieniają życie tysięcy osób na całym świecie pomagając uwolnić się od bólu przeszłości i teraźniejszości po to, aby żyć z lekkością i radością, bo wybaczenie naprawdę ma moc uzdrawiania. Zapraszam.

Dzień dobry, witamy w zapowiadanym odcinku. Dzisiaj będzie o obfitości.

Ewa Turek: Dzień dobry. Pieniądze prawdę ci powiedzą.

Magdalena Czaja: Albo i nie.

Ewa Turek: Na pewno są naszym największym nauczycielem.

Magdalena Czaja: Tak, wiesz ja myślę o pieniądzach i słucham co mówią o tym ludzie, czytam książki i słucham moich klientów, czy też na kursach trenerów, to widzę że uważamy, że pieniądze nam mają wszystko załatwić. Mamy taką nadzieję, że pieniądze rozwiążą wszystkie nasze problemy i ja też tak myślałam i zawsze sobie myślałam: „o jakbym była taką multi milionerką, to tym bym się nie martwiła”.

No i życie jest przewrotne. Mianowicie postawiło na mojej drodze osobę, która trochę mnie sprowadziła do parteru swoją opowieścią mianowicie, byłam na kursie wielodniowym u Byron Katie, to guru ze Stanów, piękną metodę The Work wprowadziła światu.

No i pracowaliśmy w parach i to było właśnie o pieniądzach ćwiczenie. I okazało się, że tam było 400 osób z całego świata, z Polski były dwie. Ja trafiłam na dziewczynę z Australii przesympatyczną i coś takiego do niej powiedziałam: „Bo wiesz tak fajnie by było mieć tyle pieniędzy, już się niczym nie martwić w ogóle. A ona mówi tak: „Co ty w ogóle mówisz”. – „No ale co?” Ona mówi: „Słuchaj, ja mam fajne życie i na naszej działce w Australii odkryliśmy opale. I nasze życie po prostu przewróciło się do góry nogami. My jesteśmy milionerami, ale ja muszę mieć ochroniarzy, dzieci same do szkoły nie chodzą, bo muszą chodzić do takiej, która jest bezpieczna, też z ochroniarzami. Martwimy się o miliony rzeczy, których się w ogóle nigdy nie martwiłam”.

Ja po prostu powiem szczerze zdębiałam. Jak to można mieć tyle problemów z pieniędzmi, kiedy wydawało się, że te pieniądze nam wszystko załatwią. Okazuje się też, że pieniądze potrafią być dużą wymianą dóbr i usług w związkach, w relacjach. Ja słyszałam takie pytanie od panów: „czemu wy kobiety tak lecicie na pieniądze?”. Ja zawsze tłumaczę: „Tu chodzi o coś zupełnie innego. Dla kobiet pieniądze często oznaczają poczucie bezpieczeństwa”.

Ewa Turek: Mamy też hasło „przemoc ekonomiczna”, w rodzinach, w związkach. Ja tutaj dodam tylko taką gwiazdkę, że oczywiście zeszliśmy na temat pieniędzy natomiast obfitość to nie tylko pieniądze. To jest szersze pojęcie, natomiast ponieważ najczęściej temat się pojawia związany z pieniędzmi mówiąc o obfitości, więc bierzemy go na tapetę.

Magdalena Czaja: Ale myślimy szeroko. Obfitość to też jak masz pieniądze, to możesz sobie tę obfitość po prostu zapewnić.

Ewa Turek: No jest więcej możliwości.

Magdalena Czaja: Pełną lodówkę.

Ewa Turek: No na pewno Magdo, skąd się biorą w ogóle takie problemy związane z pieniędzmi?

Magdalena Czaja: No jak to skąd? Wiadomo, że z domu. Zawsze trafiamy do rodziców i do tych domów.

Wiesz co jest niesamowite. I znowu interpretacje historii rodzinnych, zachowań naszych rodziców w stosunku do pieniędzy, tego co słyszeliśmy nawet jednym uchem bawiąc się gdzieś, to co mówili rodzice i ich zmartwienia, ich lęki…

Ewa Turek: …kłótnie.

Magdalena Czaja: Kto z nas nie słyszał tekstu pod tytułem: „Nie wydawaj pieniędzy, zachowaj na czarną godzinę”.

No po prostu ja nie znam takiej osoby, no może teraz młodzież jest jakoś inaczej wychowywana, ale generalnie tak się mówiło – nie wydawaj, na czarną godzinę.

Byliśmy programowani na to, że na pewno coś złego się wydarzy, a w sumie powinniśmy się uczyć, oczekiwać tego, że zawsze wszystko będzie doskonałe i dobre. Oczywiście ja tutaj nikogo nie namawiam do tego, żeby wydawali wszystko, bo trzeba być rozsądnym. Są różne szkoły, które mówią, że warto mieć kilka słoików, w jeden odkładamy itd, to są fajne metody bardzo.

Natomiast ta czarna godzina, to był taki lęk. Lęk przed tym, że nam zabraknie. I to jest właśnie coś co jest przeciwieństwem obfitości. Tu już weszłyśmy od razu na taki bardzo poważny temat. Jeśli się obawiasz, że ci braknie no to nie masz poczucia obfitości.

Ewa Turek: Czyli wracając do historii rodzinnych, no to co już mówiłyśmy wcześniej, że do 7 roku życia dziecko wchłonie wszystko jak gąbka,s bez analizowania i to się wszystko układa w podświadomości. I wtedy też najczęściej się tworzą te przekonania, wzorce na temat myślenia, na temat pieniędzy.

Magdalena Czaja: Tak mówi się, że nasza podświadomość jest jak postawiona po prostu nad nami kamera, która nagrywa wszystko bez oceny, bez segregacji, bez usuwania rzeczy zbędnych, po prostu wszystko nagrywa jak leci. I do tego stopnia, jeśli ktoś ma małe dziecko, całkiem małe, to nawet we śnie dziecko rejestruje wszystko, więc jeśli akurat pierzecie jakieś domowe brudy, a wydaje wam się, że dziecko śpi to pamiętajcie, że jego podświadomość tak się mówi…

Ewa Turek: …rejestruje.

Magdalena Czaja: Czuwa, rejestruje, wysuwa wnioski i zapamiętuje interpretuje.

Ewa Turek: To zresztą dorośli mają to samo. Mówi się, że nasz umysł potrafi wszystko zapamiętać, ale nie potrafimy tego odtworzyć, dopiero stosuje się hipnozy.

Magdalena Czaja: Nie mamy dostępu.

Ewa Turek: Tak, nie mamy dostępu, ale rejestrujemy wszystko.

No dobrze, ale wracając do historii rodzinnych, od których się wiele zaczyna. Jak w takim razie filozofia i metody Radykalnego Wybaczania mogą pomóc zmienić te rzeczy, które warto zmienić?

Magdalena Czaja: Przede wszystkim powiedzmy sobie tak, że nie trzeba myśleć w ten sposób, że muszę się sama dokopać historii, przekonań i tak dalej, bo najczęściej to jest trudne. To znaczy czasami mamy świadomość tych przekonań, na przykład mamy świadomość: „zawsze mi brakuje”, i to jest takie nasze przekonanie, albo: „co z tego że teraz mam, na koniec miesiąca i tak mi braknie”, albo: „jak dostałam podwyżkę to na pewno zaraz stracę pracę, bo ja zawsze tracę pracę w najfajniejszym momencie”.

Ewa Turek: Czy tu warto przemyśleć, czy wrócić do siebie i zanotować czasami te przekonania, które pojawiają się często w naszej głowie?

Magdalena Czaja: Tak.

Ewa Turek: To są te schematy myślenia, które na hasło „pieniądze” od razu się pojawia.

Magdalena Czaja: Ale wiesz co, to co jest trudne. Samemu to jest naprawdę trudne. Dlatego bardzo polecam pójście do trenera i zaczęłam mówić, że my nie musimy sami sięgać w przeszłość, bo wystarczy zająć się teraźniejszością. Jeżeli akurat jesteś w sytuacji, kiedy doświadczasz braku obfitości, kłopoty z pieniędzmi itd. To jeżeli przyjdziesz na sesję Radykalnego Wybaczania to zajmujemy się tym co się dzieje teraz. I tu i teraz bardzo pięknie, bardzo pięknie pokazuje rzeczy z przeszłości i właśnie dlatego bardzo pomocny jest trener, ponieważ pomoże Ci…

Ewa Turek: …nie uciec od trudnej pracy, która może się pojawić.

Magdalena Czaja: Jeżeli na przykład przychodzi do mnie klientka i mówi: „Słuchaj ja nie wiem dlaczego, ale po prostu co mam dostać awans, i w związku z tym też podwyżkę, to się dzieje coś takiego, że mi ten awans odsuwa i zaczęłam się zastanawiać czy po prostu ja tego nie robię”. No i tak, to właśnie ona robi.

Ewa Turek: Tak, jest to sabotaż siebie.

Magdalena Czaja: Jest to sabotażowanie siebie. I jedna taka sesja, gdzie okazało się, że skojarzenia z pieniędzmi wyniesione z domu były tak straszne, łącznie z takimi seksualnymi bardzo nieprzyjemnymi…

Ewa Turek: …uzależnieniami. Coś za coś, opłacenie…

Magdalena Czaja: …oskarżanie, wyzwiska itd. że naprawdę trudno było jej podświadomości przyjąć podwyżkę, jeżeli ona łączyła się dla niej z taką wizją, że to wszystko nagle będzie o niej. Więc w jej przekonaniu pieniądze były brudne, po prostu brudne. My się możemy wkurzać, no bo jak możesz być szczęśliwa z tego powodu że Twoja podświadomość nie chce ci pozwolić więcej zarabiać, ale ona stoi na straży naszego zdrowia psychicznego, naszego dobrobytu itd. Jakby to nie brzmiało, ona ma zawsze dobrą intencję, ale i tak warto popracować z tymi przekonaniami.

Dlaczego? Dlatego, że jeśli nie zajmiesz się swoimi historiami rodzinnymi, może się okazać, że w wieku 30 lat zbankrutował tak samo jak ty, twój ojciec. I nagle się okaże, że powtarzasz czyjąś historię, bo jest za tym jakieś przekonanie, jakiś lęk. Być może jakiś lęk przed utratą czegoś.

I taka historia też z sesji, kiedy okazało się, że dziewczyny nie chciały żeby ich partnerzy pracowali, znaczy inaczej – partnerzy nie pracowali, no i był to problem. A kiedy zaczęłyśmy grzebać w tym temacie, to się okazało że w ich historiach rodzinnych był taki moment, gdzie mężczyzna wyjeżdżał zarobkowo, w tym czasie zdradzał matkę i sypała się rodzina.

I dla nich to, że mężczyzna idzie zarabiać, w ich podświadomości powstało takie połączenie, to oznacza, że zaraz się rozpadnie, więc one wolały, żeby ci mężczyźni siedzieli w domach, mimo że one się o to tak wkurzały, tak świadomie, ale jednocześnie ich podświadomość chroniła rodzinę. Więc są tak fascynujące rzeczy i naprawdę ja to uwielbiam w ogóle odkrywać te wszystkie historie, to jest tak fascynujące. W momencie, kiedy twój klient odkryje coś takiego to: „wow, czyli to ja nie chcę żeby on poszedł do tej pracy, a jemu ciosam kołki na głowie i cały czas mówię, że ma iść”. Więc zajmujemy się historiami rodzinnymi poprzez to co się dzieje tu i teraz.

I to jest bardzo ważne. Puszczamy te przekonania. W jaki sposób? Robimy wirówkę Radykalnego Wybaczania. Ewa ty też masz doświadczenia z wirówkami, możesz opowiedzieć.

 

Ewa Turek: Ja pamiętam takie doświadczenia właśnie z pracy z klientami, gdzie do pracy z przekonaniami przychodził mężczyzna. Myślę, że mamy też taką narodową przypadłość, schemat myślenia, że jeżeli mężczyzna w związku zarabia mniej, to to jest coś złego.

I to rodzi później pewne historie, działania, gdzie mężczyźni bardzo trudno znoszą sytuacje i świadomie, czy nieświadomie szukają rekompensaty gdzieś na zewnątrz. Więc taka wirówka, jak powiedziałaś, pomaga oddzielić fakty od interpretacji. Czyli znów pomoc trenera jest po to, żeby ten klient nie uciekł od trudnych pytań i żeby zadając odpowiednie pytania skupił się na rozdzieleniu co było faktem w tej historii, a co stało się interpretacją i schematem myślowym.

Magdalena Czaja: I czasami samo to, że odkryjesz fakt, ale ta interpretacja wcale nie musi być prawdziwa. Zmienia wszystko, zmienia perspektywę. To się bardzo często dzieje i co dalej robimy? Dalej odkrywamy ludzi, którzy nam implementowali pewne przekonania, ludzi którzy nam sprzedali historie o pieniądzach, ludzi którzy nam zazdrościli pieniędzy, ludzi którzy powodowali, że mieliśmy pieniądze, ale udawaliśmy, że ich nie mamy, bo ktoś nam powiedział, że to jest groźne. Tych wszystkich ludzi bierzemy i robimy na nich Arkusz Radykalnego Wybaczania, wybaczamy im to wszystko, czyli czyścimy, czyścimy, czyścimy, przygotowujemy tę podświadomość, puszczamy te przekonania i dlatego właśnie, kiedy przychodzą klienci i mówią: „ale ja chcę zrobić od razu arkusz manifestacji pieniędzy”, bo taki jest arkusz świadomości pieniędzy tych arkuszów tam jest. Też bardzo fajny Arkusz 13 Kroków dopuszczenia starych przekonań dotyczących pieniędzy.

Ewa Turek: Ale co wtedy mówimy: „Hola hola. Najpierw trzeba posprzątać”.

Magdalena Czaja: Tak, ja zawsze mówię taką metaforę, że to jest tak jakbyś do starej szafy pełnych starych ubrań chciała wcisnąć nowe ubrania. Za dużo nie wciśniesz, a jeszcze w dodatku pogniecie się i będzie nieprzyjemnie.

Więc najpierw sprzątanie, czyli historie rodzinne. My też możemy sprawdzić jaki Ty naprawdę masz próg akceptacji dla pieniędzy, bo wiesz Ewa bardzo często się okazuje, że ludzie mówią – ja to chcę zarabiać 50 tysięcy, a ja wtedy mówię – naprawdę, no to sprawdźmy. I patrzymy wtedy na przykład na historię życia, jakie były te skoki pieniędzy i patrzymy, gdzie ten próg tak naprawdę jest.

Ewa Turek: Jakie było maksimum tego, co tam było w historii zarabiania.

Magdalena Czaja: I wtedy pracujemy nad tym, żeby to podnieść, a to się podnosi wraz z wibracjami. Dopiero potem możemy przejść do manifestacji, ale zanim jeszcze do tego dojdziemy to co musimy zrobić? – Naprawdę określić czego my chcemy, to znaczy powiedzieć sobie co ja tak naprawdę chcę, co mi służy, co ja czuję, że mi posłuży, bo czasami też te nasze cele nie są nasze.

Ewa Turek: Tak, to znowu rodzina nam się tutaj wciska.

Magdalena Czaja:  Taki los, tak się umawialiśmy.

Ewa Turek: Jesteśmy wielowymiarowi, skomplikowani. Natomiast chcemy zawsze żeby było lepiej i żeby było dobrze dla siebie i dla innych. Także w momencie kiedy mamy już trochę posprzątać, to możemy się zająć planowaniem, czyli zdecydowanie czego ja chcę. Jakie są moje cele, marzenia, jak chcę żeby moje życie wyglądało mając określony zasób obfitości, czyli pieniędzy. Jest też takie powiedzenie – uważaj o czym marzysz. I tutaj znów można to zrobić samemu, ale można też poprosić o pomoc trenera, który poprowadzi w tym takim budowaniu nowej wizji siebie.

Magdalena Czaja: Jest też inne narzędzie, po które możecie sięgnąć, mianowicie na stronie Instytutu – www.metoda-tippinga.pl znajdziecie e-book, w którym po pierwsze jest trochę pracy z historią rodzinną. Po drugie jest arkusz, i to jest chyba najważniejsze, świadomości pieniędzy i ten e-book może być dla was doskonałym początkiem do pracy nad obfitością.

W tym e-booku też to chyba jest ważne, że jest opisane jakie są warunki, które muszą być spełnione, żeby ta obfitość w życiu się pojawiła. Natomiast ja mogę powiedzieć o tym, co jest istotne, kiedy się już jest w tym momencie, że się myśli o tych pieniądzach, czy tam czymś co jest dla nas obfitością, bo można by powiedzieć, że tu też są pewne rzeczy, które muszą się zadziać albo się nie muszą zadziać, nie powinny zadziać, po to żeby coś się z zmaterializowało.

I ja mam taką historię ze swojego życia, która dla mnie była spektakularna, mianowicie na jednym z warsztatów, to była akurat manifestacja marzeń. Powiedziałam, że bardzo bym chciała dostać nagrodę, bo wtedy prowadziłam agencję. I takie ćwiczenie było, że każdy stał na środku i to już było po tych wszystkich etapach, czyli historie rodzinne, przekonanie, wybaczenie, oczyszczenie. Już byliśmy na takim etapie, że byliśmy gdzie indziej, niż ten początek pracy i stałam na środku, i ja po prostu sobie wyobraziłam, że stoję na scenie, dostaje nagrodę i ja to poczułam.

Ewa Turek: I to jest właśnie też ważny element, nie tylko wiedzieć czego się chce, ale to poczuć. Bo jak powtarzamy to wielokrotnie czucie, czyli emocje mają swoją energię.

To jest takie wysłanie jasnego światła w przyszłość.

Magdalena Czaja: Ja to tak poczułam, ja zobaczyłam te światła na sobie, tych moich ludzi, którzy tam stoją, tę radość, tę satysfakcję. To było przepiękne i to chwilkę potrwało. I tu dochodzimy do następnego etapu, który jest taki pożądany w tym procesie. Ja na początku, bo ja myślałam o jednej konkretnej nagrodzie i to była nagroda w Polsce, ale dla mnie to było coś.

Ja tej nagrody nie dostałam. Ja wtedy sobie pomyślałam – dobra no to trudno, męczyłam się z tym całym procesem. Widocznie jest dla mnie coś innego, a nie to. I ja to co zrobiłam…

Ewa Turek: …odpuściłaś.

Magdalena Czaja:  Odpuściłam. Ja w ogóle o tym zapomniałam.

Ewa Turek: Czyli bardzo ważny element, bo często się mówi – no ja proszę, ja się modlę, ja to marzę, ja to planuję i ciągle jestem na standby, ciągle jestem w tym procesie.

To co mówią też wszyscy guru, czy duchowi – pomódl się, wiedz czego chcesz, ale kolejny etap to jest odpuszczanie.

Magdalena Czaja: Po prostu to zostaw.

I teraz tak, zwróć uwagę, że w moim procesie był jeszcze jeden element. Bardzo moim zdaniem ważny, nie wszyscy guru o tym mówią, ale ja o tym mówię.

Ewa Turek: Magda Czaja o tym mówi.

Magdalena Czaja: Zgoda na to, że być może jest inny plan.

Ewa Turek: Tak, albo inna droga do tego.

Magdalena Czaja:  Więc są elementy – wiem o co proszę i czuję emocje, że tak jakby to już było. Bo ja to naprawdę poczułam na tej scenie. Zaraz wam powiem jaki był koniec tej historii oczywiście. Drugie to takie, że odpuszczam i mówię – dobra zgadzam się na to. Ja się tak modlę – zgadzam się na to, że być może mój plan dla mnie jest inny, zgadzam się na to, po prostu się zgadzam. Oczywiście fajnie by było jakbym dostała to co chce, ale okej, zgadzam się że może być inaczej i po prostu to zostawiam.

Ja kiedyś zastanawiałam się nad tym, czy warto powtarzać ten proces tzn. czy powtarzanie tego proszenia o coś, czy tam wizualizacji czegoś szkodzi procesowi czy nie.

No bo zobacz jak masz puścić, to znaczy że masz do tego nie wracać i znalazłam odpowiedź.

Jest bardzo prosta zasada, jeżeli w twoim powtarzaniu procesu wizualizacji prośby o coś, czy to jest modlitwa cokolwiek, jest rodzaj napięcia i poczucia braku, to sobie szkodzisz.

A jeżeli robisz to z lekkością, radością, zaufaniem…

Ewa Turek: …świadomością obfitości, że ona jest.

Magdalena Czaja:  To możesz to powtarzać. I moim zdaniem to jest odpowiedź na ten temat. A jak się skończyła moja historia, więc nie dostałam tej nagrody wtedy kiedy się spodziewałam.

Za to dostaliśmy ponad 30 nagród na całym świecie, w tym takiego Oskara w świecie reklamy, mianowicie Lwa w Cannes, i do tej pory ta kampania, którą stworzyliśmy, kampania reklamowa jest w kanałach historii jest jedną z najbardziej nagradzanych kampanii w historii polskiej reklamy. Aż tak to ja nie marzyłam. Ale zauważyliście, że się zadziało jak puściłam.

Ewa Turek: Widocznie emocje były tutaj kluczem i ta radość.

Magdalena Czaja: I chyba ta zgoda, jakby zgadzając się na to, że nie dostałam tej małej nagrody, zrobiłam miejsce na coś nowego. Więc pamiętajcie, jeżeli czegoś nie dostajecie o co prosicie to znaczy, że albo prosicie nie w taki sposób jak trzeba, albo prosicie nie o to co trzeba.

Ewa Turek: Albo jeszcze nie odpuszczacie, i żeby puścić wolno i żeby się zadziałało. Tych historii jest naprawdę dużo. Natomiast ja jestem ciekawa czy nasi słuchacze mają takie historie, bo życie nas zaskakuje również pozytywnie.

Jeżeli mielibyśmy ochotę napisać do nas to z przyjemnością będziemy cytować na przykład te historie w kolejnych odcinkach, także piszcie a kontakt znajdziecie, jeśli tylko będziecie chcieli to znajdziecie.

Magdalena Czaja Na stronie internetowej, na Facebooku na fanpage’u. Trudno nie jest znaleźć kontaktu do nas, tak myślę przynajmniej.

Ewa Turek: To co jeszcze szykuje Instytut, nad czym pieczę ma Magda, to kurs online, który właśnie będzie dotyczył tego tematu czyli obfitości.

Magdalena Czaja: Tak przygotowujemy taki kurs, co nie będzie zbyt skomplikowane. Kurs nie za długi, ale taki w sam raz żeby pomóc dojść do takiego momentu, w którym się po prostu można już zacząć myśleć o tym co się chce i to materializować.

Ewa Turek: Czy Magdo jakiś fragment z arkusza możesz nam zacytować?

Magdalena Czaja: Tak mogę np. taki fragmencik, w punkt właściwie z Arkusza Świadomości Pieniędzy brzmi tak: „Zdaję sobie teraz sprawę, że pieniądze są neutralne, same w sobie nie mają żadnej mocy, ani nie odłącznej wartości. To jest po prostu energia. Tak więc teraz odrzucam swoją potrzebę posiadania przekonań, które miałem na temat pieniędzy opisanych w punkcie czwartym. Ponieważ pieniędzy nie brakuje, otwieram się na to by pozwolić im swobodnie płynąć w moim życiu”.

Ewa Turek: Jakie ładne.

Magdalena Czaja: Właśnie o tym mówiłyśmy. My pieniądzom nadajemy wszystkiego rodzaju cechy, wartości, co mają nam załatwić, czego nam nie mają załatwić. A pieniądze są po prostu pieniędzmi. Taki bardzo fajny nawyk, który ja przyjęłam lata temu, to nawet jak płacę rachunki, a płacę je jak tylko dostanę fakturę, albo rachunek, bo ja pieniędzy nie trzymam, ja je puszczam w ruch cały czas, to je płacę z wdzięcznością. Czasem płaczę, ale…

Ewa Turek: …łzy radości.

Magdalena Czaja: Szczególnie podatki.

Ewa Turek: Ale z wiarą, że wróci więcej.

Magdalena Czaja: Ale wiesz jak płacę podatki, to znaczy że mam za co.

Ewa Turek: Aaa no tak.

Magdalena Czaja: Także zawsze z wdzięcznością. Ja ostatnio widziałam gdzieś taką fajną podpowiedź, „arigato”, czyli dziękuję po japońsku, że jak płacisz komuś np. w sklepie kartą czy pieniędzmi i te pieniądze od ciebie odchodzą, to mówisz sobie „arigato”. Ale tak samo jak ci ktoś wydaje resztę, albo bankomat ci daje pieniądze, to mówisz „arigato”.

Ewa Turek: Czyli wdzięczność.

Magdalena Czaja: Wdzięczność.

Ewa Turek: Znów wracamy do energii, czyli intencja jest tutaj kluczem. Bo jeżeli płacimy czy dostajemy pieniądze i czujemy wdzięczność, no to to się mnoży.

Magdalena Czaja: Tak bardzo dobrze to Ewa ujęłaś – wdzięczność za wszystko. Ostatnio klientka, z którą już długo pracujemy, prawie dwa lata powiedziała: „Słuchaj to jest takie niesamowite, ja za im więcej rzeczy dziękuję, to tym więcej takich rzeczy się pojawia”. Tak to jest, piękno tkwi w oku patrzącego. Jak zaczniecie dziękować za pieniądze, to one będą przechodziły, żeby móc za nie dziękować.

Dzisiaj myślę że to już wszystko.

Ewa Turek: Powraca własna praca i z trenerami i praca z e-bookiem.

To jest nasza decyzja.

Magdalena Czaja: Jeśli chcecie więcej to e-book, tam jest poszerzona ta wiedza, o której tutaj mówiliśmy.

Plus jest Arkusz Świadomości Pieniędzy, więc zapraszamy na stronę Instytutu.

Ewa Turek: Czekamy na wasze historie.

Magdalena Czaja: A tak, właśnie czekamy na historie, także koniecznie napiszcie, bo one są budujące dla innych i będziemy się nimi dzielić. A dzisiaj to już wszystko.

Ewa Turek: Dziękujemy bardzo.

Magdalena Czaja: Dziękujemy i do usłyszenia w następnym odcinku.