Serdecznie zapraszamy do wysłuchania odcinka o samowybaczaniu i pokochaniu siebie!

Patrząc na osiągnięcia ewolucji i rozwój człowieka, powinniśmy być dumni z siebie.

A dziś jesteśmy o krok od autodestrukcji na ziemi. Carl Jung i inni badając ludzką psychikę, wskazywali, że gdzieś w głębi duszy wszyscy odczuwamy silną niechęć do siebie. ”Jest sporo prawdy w twierdzeniu, że wojny i ataki na tych, których uważamy za swoich wrogów, nie są niczym innym jak projekcją tej naszej uwewnętrznionej nienawiści do samych siebie”. Tak pisze w swojej książce „Radykalne Samowybaczanie” Colin Tipping.

Wielu klientów przychodząc na sesję mówi – chcę wybaczyć sobie, ale to trudne. Próbuję i nie potrafię. Dlaczego?

W tym odcinku usłyszysz o tym:
• jak rozpocząć proces samowybaczania?
• czym się różni od tradycyjnego wybaczania?
• efekcie setnej małpy
• skali Howkinsa
• kto komu wybacza w tym procesie?
• różnicy między wstydem a poczuciem winy
• pracą nad własnymi przekonaniami
• co to są radykalne przeprosiny?

Zapraszamy również na Międzynarodowy Dzień Wybaczania 18 września 2020 online. Szczegóły na stronie Instytutu.

Po wysłuchaniu tego odcinka możesz:
• przeczytać książkę Colina Tippinga “Radykalne Samowybaczanie”
• wypełnić arkusz radykalnego samowybaczania (jest w książce)
• zastosować trzy listy do siebie
• umówić się na sesję z Trenerem Radykalnego Wybaczania. (znajdziesz ich na stronie Instytutu)
• podzielić się tym odcinkiem z minimum jedną osobą, której to może pomóc

Radykalne Wybaczanie to metoda, której autorem jest Colin Tipping. To potężne i skuteczne narzędzie pracy nad sobą, które przynosi ulgę, spokój i poczucie lekkości życia. Od 20 lat działa na całym świecie z korzyścią dla tysięcy ludzi.

Prowadzące to:
Magdalena Czaja, Dyrektor Instytutu Metody Tippinga w Polsce, coach, autorka metody Lovefiting®
Ewa Turek, trener komunikacji, mówca, coach. Współpracownik Instytutu.

 

Spotify: https://tiny.pl/7j927

Apple Podcast: https://tiny.pl/7j92d

Google Podcast: https://tiny.pl/7j925

Samowybaczanie

Magdalena Czaja: Witaj w Instytucie Metody Tippinga, w którym dzielimy się filozofią Radykalnego Wybaczania. Nazywam się Magdalena Czaja i prowadzę jedyny w Polsce ośrodek oficjalnie reprezentujący tę metodę w Polsce. W tym podkaście wraz z naszą trenerką i współpracownicą Ewą Turek pomożemy ci lepiej poznać Radykalne Wybaczanie i jego narzędzia, narzędzia które od dekad zmieniają życie tysięcy osób na całym świecie pomagając uwolnić się od bólu przeszłości i teraźniejszości, po to aby żyć z lekkością i radością, bo wybaczenie naprawdę ma moc uzdrawiania. Zapraszam.

Magdalena Czaja: Witamy serdecznie.

Ewa Turek: Dzień dobry witamy serdecznie w kolejnym odcinku.

Magdalena Czaja: Dzisiaj temat, który wraca na co drugiej sesji z klientami, ale też na kursie, na live’ach. Samowybaczenie.

Ewa Turek: Jak pokochać siebie? Jak sobie wybaczyć?

Magdalena Czaja: Temat jest tak gorący, że ja nie wiem dlaczego, ale dwa nasze Live’y w tym temacie na Facebooku po prostu zniknęły. Więc aż tak gorący temat, że trzeba powtórzyć. Tak więc dzisiaj ponownie o tym będziemy mówić i pewnie też jeszcze zrobimy Live, dlatego że wracacie się do nas z pytaniami.

Bardzo dziękujemy za wszystkie ciepłe słowa odnośnie podkastu, tej wiedzy którą wam tu przekazujemy.

Ewa Turek: Super bardzo nas to wzmacnia i dodaje nam skrzydeł i energii do tego, żeby dalej to robić.

Magdalena Czaja: Tak więc Samowybaczanie i przychodzi ktoś na sesję i mówi tak: „Ja chcę najpierw wybaczyć sobie”.

Ewa Turek: I wtedy co mówimy?

Magdalena Czaja: Rozumiemy.

Ewa Turek: I dojdzie do tego. Natomiast wybaczyć sobie jest najtrudniej, jest to uczucie nienawiści do siebie, niechęci do siebie. W pewnym sensie mam wrażenie, że jest jedną z pierwszych rzeczy, która się buduje w osobowości, w podświadomości i jest rzeczą najtrudniejszą do zrobienia

Magdalena Czaja: Ale możliwą.

Ewa Turek: Możliwą.

Magdalena Czaja: Ale warto zacząć od czegoś innego. Dzisiaj nie będziemy mówić o tych innych rzeczach, bo o tym mówimy prawie we wszystkich odcinkach, ale warto powiedzieć że Samowybaczanie jest po prostu trudne. I zaraz też wam powiemy, dlaczego ono jest trudne, ale to co jest istotne, to to że łączy się ono z dwoma emocjami, uczuciami które są dla nas najtrudniejsze w skali wibracyjnej. Jeśli już mówimy o wibracjach to te, które są najniżej, to poczucie winy i wstyd.

Ewa Turek: Tak skala Hawkinsa mówi, że wstyd jest najniżej, bo ma 20 w skali, gdzie najwyżej to jest 600. I to jest pokój i błogość. Natomiast ciekawe jest to, że wybaczanie jest mniej więcej w połowie tej skali, jest to 350 w skali Hawkinsa.

Także za chwilę do tego wrócimy. Ale ja bym zaczęła od tego co Colin w swojej książce o Samowybaczaniu właśnie pokazuje – dlaczego i skąd się biorą takie ciemne strony, które czujemy. Nawet Jung o tym mówił wyraźnie, że każdy człowiek ma swój cień. To co Colin przedstawia w swojej książce, że tak naprawdę zastanawia się, że skoro mamy tyle osiągnięć, tyle sukcesów, ewolucji rozwoju człowieka, to tak naprawdę powinniśmy być dumni, szczęśliwi, zadowoleni. Natomiast jest coś takiego, właśnie co powoduje, inni nazywają to w religii grzechem pierworodnym, że Bóg jest srogi. Jung mówi, że właśnie mamy cień, że jest jakaś część w każdym człowieku, który jest z jednej strony niekochany, wyparty ale jednak jest.

Czyli tak jak mówiłyśmy wcześniej, każdy z nas ma sto procent tych samych emocji, potrafi odczuwać radość i smutek, ale też i miłość, nienawiść. Więc w zależności od tego jak idziemy przez ten świat, przez nasze życie, to ten cień jest bardziej bolesny, albo może mniej, ale każdy z nas to ma.

I teraz to co Colin bardzo wyraźnie zaznacza to to, że pracując nad sobą, nad tym cieniem i tą jasną stroną, podnosimy swoje wibracje i my sami czujemy się lepiej poprzez pracę, ale drugi efekt tej pracy jest taki, że te jednostki, które się tak sumuje ze sobą mają ogromny wpływ na to jak jest postrzegany, jakie są losy całej ludzkości i ziemi.

Magdalena Czaja: Czyli reasumując, żeby uzdrowić całą ziemię każdy powinien zacząć od samego siebie. I mamy do tego narzędzia, dlatego ja tak pokochałam Radykalne Wybaczanie, bo bardzo w to wierzę. Jest taka metafora, że z pracą przy Radykalnym Wybaczaniu, wybaczanie innym i sobie jest jak wrzucony kamień do wody, wrzucamy go, a rozchodzą się fale i one dotykają wszystkich, którzy są daleko, a nawet tych, którzy nie żyją. W Radykalnym Wybaczaniu mówimy o tym, że nie ma znaczenia czy ta osoba żyje, czy nie. Jeżeli chcemy wybaczyć to jest to akt, który dotyczy nas, naszej pracy nad sobą, naszego uwolnienia energii i naszego poczucia się lepiej. Zresztą to jest takie śmieszne, bo jak zawsze na zakończenie każdej sesji pytam jak się czujesz. Zawsze pierwsza odpowiedź jest taka -lżej. Jakoś lżej, więc pracując nad wybaczaniem innym, ale też wybaczaniu sobie my po prostu czujemy się lżej, bo ten kamień tak jak powiedziałam, on wpada do tej wody, rozchodzą się te fale, my jesteśmy w tym centrum, ale to dotyczy też osób, które nas otaczają. Tych których kochamy, ale też na przykład współpracowników i czasami te efekty tej pracy są strasznie zabawne. Dlatego że na jednej sesji pracowałam z klientką i chodziło o to, że ona miała jakieś tam specyficzne określenie jeśli chodzi o panów i jej pracę.

Ewa Turek: Ciekawe jakie elementy.

Magdalena Czaja: Nie będę mówić (śmiech). Ale takie żartobliwe, ono nie było złośliwe, ani lekceważące. Takie trochę deprecjonujące, tak bym powiedziała. I kiedy ja jej to pokazałam, bo ona była tego zupełnie nieświadoma. Bardzo się zdziwiła, bo potem się okazało że właśnie takich mężczyzn przyciągała w swoim życiu. I pytam ją na sesji: „Słuchaj a co z tym tematem?”, bo to był jakiś mały etap naszej pracy. Ona odpowiada: „To jest chyba niemożliwe. Ja przestałam o nich tak myśleć, a oni przestali do mnie się zwracać w jakiś tam sposób mówiący o tym, że to ona nosi spodnie itd.” Zaczęli do niej mówić pieszczotliwie. Więc w ogóle tam się energia zmieniła, więc i ona nic nie zrobiła z nimi. To była tylko jej praca i tak samo jest z Samowybaczaniem, kiedy my odpuścimy sobie pewne rzeczy, bo dzięki narzędziem Radykalnego Wybaczania możemy je po prostu inaczej zobaczyć.

Za chwilę będziemy tutaj z Ewą dla was opowiadać o tym, że my mamy fakty i ich interpretacje. I jak zobaczymy, że to my zinterpretowaliśmy jakieś rzeczy, to możemy zmienić perspektywę i puścić ten ból. To poczucie winy i wstyd.

Ewa Turek: Tak jak Magda wspomniałaś o tym, dałaś ten przykład kamień i kręgi na wodzie, to ja wspomnę tutaj o bardzo ciekawym eksperymencie, który też Colin w swojej książce opisuje – efekt setnej małpy. Polegało to na tym, że japońscy naukowcy obserwowali małpy na jednej z wysp Małych Wysp i zobaczyli, że jedna pierwsza małpa dostając słodki ziemniak po raz pierwszy w danej grupie, po prostu umyła ten ziemniak w wodzie. Inne małpy widząc to zaczęły powtarzać ten schemat. Natomiast to co jest ciekawe, że po pewnym czasie kiedy w danej społeczności stało się to już bardzo popularne, naukowcy zaobserwowali, że na zupełnie innej wyspie, która nie miała żadnego kontaktu z tą wyspą obserwowaną, inne małpy zaczęły robić to samo, czyli też myć słodkie ziemniaki przed jedzeniem. I tutaj jest taka metafora, że nasza przemiana, czyli nasze podnoszenie wibracji jako jednostki ma wpływ. Może nie widzimy, nie czujemy, ale ma ogromny wpływ, bo wszystko jest energią na innych.

Magdalena Czaja: To się materializuje też.

Ewa Turek: Taki właśnie przykład tej twojej klientki.

Magdalena Czaja: Tak wiesz co, to jest tak, że tam są jakieś spory czy to jest prawda z tym eksperymentem czy nie, ale ja mam bardzo namacalne efekty, bo pracując przez 20 lat w reklamie, ja wielokrotnie widziałam, ja to nazywam dyfuzją myśli, że my przychodziliśmy z jakimś pomysłem, a okazywało się, że ktoś miał identyczny pomysł np. na hasło, na logo. A przecież nie mieliśmy ze sobą żadnego kontaktu, po prostu my jesteśmy wszyscy z sobą połączeni. Co do tego ja w ogóle nie mam wątpliwości, więc jeśli w tobie zajdzie jakaś zmiana, na przykład podwyższenie chociażby wibracyjne, no to to wpływa na wszystkich.

Dlatego tak ważne jest nie uciekać z tym swoim bólem i z tymi swoimi demonami, ale znaleźć w sobie motywację, odwagę i decyzje do tego, żeby się tym zająć i albo wybaczyć innym albo wybaczyć sobie.

Ewa Turek: To też inny przykład naukowców – okazuje się że popołudniami łatwiej rozwiązuje się krzyżówki.

Magdalena Czaja: Dobrze, jak będę miała 90 lat to sobie przypomnę to i zacznę rozwiązywać dopiero po obiedzie (śmiech). Ja po obiedzie to mam ochotę spać raczej, niż rozwiązywać krzyżówki, ale warto zapamiętać.

Ewa Turek: Dobrze Magdo, przypomnijmy może w takim razie czym się różni to tradycyjne wybaczenie od Radykalnego Wybaczania, bo to się bardzo wiąże Samowybaczeniem.

Magdalena Czaja: Tak więc w tradycyjnym wybaczaniu jest to trochę tak, że podejmujemy decyzję – To ja ci wybaczam, zrobiłaś mi coś złego. Czuję się skrzywdzony, ale ponieważ chcę być dobrym człowiekiem, albo chcę mieć to za sobą to postanawiam ci wybaczyć. Tylko że trudność polega na tym, że w momencie kiedy czujesz się skrzywdzony, to bardzo trudno będzie ci puścić potrzebę wyrównania rachunków. Potrzebę bycia przeproszoną i uczucie krzywdy. A w Radykalnym Wybaczaniu zakładamy, że nie wydarzyło się nic złego. W związku z tym nie patrzę na ciebie jak na mojego oprawcę i ja podejmuję decyzję, że ci wybaczam, bo widzę tą sytuację w innym świetle, po prostu udało mi się zmienić perspektywę tego wydarzenia i robię to dla siebie i odpuszczam. Ale i tutaj będziemy to chyba w każdym odcinku powtarzać, żeby to się ugruntowało, to nie oznacza że ty nie poniesiesz konsekwencji tego co zrobiłaś, czyli wybaczam ci bo chcę zrobić coś dla siebie być wolna, poczuć ulgę i tak dalej, ale idę z tobą do sądu.

Ewa Turek: Czyli zadośćuczynienie na tym poziomie ziemskim, jeżeli jest niezbędne to idziemy do sądu.

Magdalena Czaja: I powtarzamy to dlatego, że bardzo wiele osób jak słyszy Radykalne Wybaczanie, a zostało bardzo skrzywdzone, to mają takie poczucie niezgody wewnętrznej – jak to, ja mu wybaczę, to jemu się uda, upiecze. Upiecze, to jest właśnie dobre sformułowanie, a ja nie chcę żeby mu się upiekło, bo ja chcę żeby on też cierpiał.

Ewa Turek: No dobrze wróćmy w takim razie do tych problemów, czy wyzwań, które się wiążą z Samowybaczaniem. No bo chcemy czuć się lepiej, chcemy się w końcu pozbyć tej traumy, tych myśli, że coś ze mną jest nie tak. Ale jest jakiś kłopot. Zaczęłaś od tego, że łatwiej zacząć od wybaczania komuś, a dopiero przejść później do siebie. Z czym wiążą się te problemy. I tu Colin Tipping bardzo wyraźnie też zaznacza, że my jako jednostka, jesteśmy skomplikowani. Tak najkrócej…

Magdalena Czaja: ..wielowymiarowi.

Ewa Turek: Tak, bo rodzi się pytanie kto komu ma wybaczyć? Czy ja to jestem tylko ja czy do kogo mam się zwracać w tych przeprosinach.

Magdalena Czaja: Bo to jest tak jedna część ciebie mówi – No ja wiem, że ja jestem niewinna. Zawsze mamy taką część, która mówi…

Ewa Turek: … to twoja wina.

Magdalena Czaja: I to może być głos naszych rodziców, nasz sędzia wewnętrzny, który mówi „nie, nie takie rzeczy należy ukarać. Dobre dziewczynki tak nie robią, porządni mężczyźni się tak nie zachowują. Musisz ponieść karę”. I jeżeli to wszystko się dzieje w naszym wnętrzu no to bardzo trudno komuś przyznać rację.

Ewa Turek: Colin tutaj przypomina też odkrycia Junga, który też mówi, że mamy różne jaźnie. I między innymi jestem ja człowiek, ja sędzia, ja sabotażysta, czy ja kochający siebie albo też ja idealny, ale też ja ugruntowane czy ukształtowane przez społeczeństwo i takie też, wspomniałaś, ja taki cenzor, taki sobie oceniający…

Magdalena Czaja: …krytyk wewnętrzny, do którego wszyscy chyba mamy jakiś taki bardzo silny dostęp i to widać po prostu wszędzie. Nie wiem czy to jest kulturowe. Ale pamiętam taką historię kiedyś z klientami byliśmy na takiej wycieczce, pływaliśmy na statku, to było w Meksyku, i był statek pełen Amerykanów, no i nasza grupka Polaków. I były zabawy, na których proszeni byli ludzie, żeby wychodzili na scenę i tam się wygłupiali razem z tymi prowadzącymi. To trzeba było zobaczyć jak my się chowaliśmy po kątach. A dlaczego? Dlatego, że się wszyscy tak bardzo baliśmy wyjść na scenę, żeby ktoś się z nas nie śmiał. To było niesamowite, że większość tych Amerykanów po prostu się świetnie bawiła pozwalając sobie na bycie dziećmi i śmiać się z siebie. A my wszyscy po prostu na tym końcu Sali, skryci za tymi krzesłami, tak jak w szkole pani mówiła..

Ewa Turek: … tylko broń Boże, żeby nie wskazali na mnie.

Magdalena Czaja: Tak, do odpowiedzi i wszyscy pod ławki. No to mniej więcej tak wyglądało, więc my mamy bardzo silnego krytyka wewnętrznego, który nam też bardzo dużo zabiera dlatego, że bardzo wiele osób, ja o tym mówię przy okazji mówiąc o Syndromie Oszusta, ale bardzo wiele osób nawet mając talent, ma wielką obawę, że i tak okaże się, że wcale go nie ma i cały świat będzie się z nich śmiał. Więc ten krytyk też nam każe ponosić konsekwencje naszych rzekomo złych czynów i nie pozwala nam odetchnąć.

Ewa Turek: To co Colin Tipping wskazuje jako pewną główną różnicę, to zbiera te wszystkie JA w różnej formie i spina to w tą sferę duchową mówiąc, że tylko JA jestem, czyli JA jako całość tak jak w założeniach Radykalnego, że jesteśmy czymś więcej niż tylko ciałem, umysłem czy ego, jesteśmy wielowymiarowi, jak Magdo często mówisz. I podaję podstawową różnicę, że praca z Samowybaczaniem jest na tej szerokiej płaszczyźnie JA  jestem, gdzie zawiera się wszystko co wymieniałyśmy wcześniej, natomiast tradycyjne wybaczanie jest jakby taką fragmentaryczną pracą. Czyli JA sabotażysta, JA idealny, JA  społeczny, natomiast Colin Tipping proponuje właśnie stosując Radykalne Samowybaczanie, żeby objąć to wszystko.

Magdalena Czaja: Ja myślę, że gdybyśmy pamiętali o tym, że my jesteśmy wszystkim, to znaczy mamy wszystkie cudowne aspekty bycia człowiekiem i te niefajne, nieakceptowalne, wstydliwe itd to byłoby nam łatwiej. Natomiast my wierzymy w to, że pewnych rzeczy nie powinniśmy mieć, no bo zobacz, gdybyśmy naprawdę wierzyli w to, że mamy prawo też być czasem oszustem, i że po prostu każdy tak ma, i że możemy się pomylić i możemy zawieść siebie i innych to bylibyśmy dla siebie łaskawsi. Ale tego nie jesteśmy uczeni od dzieciństwa.

I tutaj bardzo bym chciała Ewa, żebyś przeczytała taki fragment z książki Colina Tippinga – Samowybaczanie, który jest właśnie o tym. O tym co się dzieje w tym naszym dzieciństwie i z czego mogą wynikać te nasze kawałki, które tak bardzo żądają ukarania.

Ewa Turek: Tak ten fragment bardzo mnie poruszył, bo po raz kolejny w czasie wakacji czytałam sobie właśnie Samowybaczanie Colina Tippinga. No i to jest samo życie. Fragment brzmi tak: „Pamiętajmy również, że wyniki badań dowodzą, iż nawet w tak zwanych dobrych domach dzieci dorastają słysząc tylko jedną pozytywną opinię na swój temat na 20 negatywnych”.

Ewa Turek: Dodajmy jeszcze, że najczęściej stosowaną i najbardziej szkodliwą formą kary jakiej używają rodzice jest zaprzestanie na pewien czas okazywania miłości. Łatwiej jest więc zrozumieć, dlaczego tyle osób uważa, że nie można ich kochać, bo przyjęli taką interpretację wydarzeń.

Mnie to tak poruszyło, że pomazaną mam książkę w tym miejscu wykrzyknikami. Bo dziecko od samego początku jak tylko zaczyna świadomie myśleć, i działać, i funkcjonować, reagować na to co się dzieje z rodzicami, bardzo szybko też się uczy czego szuka. A szuka czego? – miłości i akceptacji, więc w sytuacjach, w których zachowuje się w pewien sposób i nie daje to rezultatu w postaci akceptacji i miłości, to bardzo szybko się uczy właśnie takiego zachowania. A im jest starszy tym bardziej wnioskuje jaki jest i czy jest wart kochania czy nie.

Magdalena Czaja: A to się potem gruntuje i narasta jak kula śnieżna. To jest tak jakby to jedno doświadczenie zinterpretowane było jak magnes, który przyciągał opiłki metalu innych podobnych doświadczeń, które nam tylko potwierdzają to przekonanie.

Ewa Turek: Czyli dostarcza tej energii, że rosło, rosło, rosło. Zresztą nie tylko Colin, ale też wiele różnych filozofii mówi to czemu dajesz uwagę – to rośnie.

Magdalena Czaja: Tak więc mamy rację, że świat taki jest ale cierpimy, bo świat nam to potwierdza dając tylko sygnał, że takie mamy przekonanie. I tutaj takim cudownym narzędziem w Radykalnym Wybaczaniu, którego uczą się trenerzy na kursie, to jest wirówka Radykalnego Wybaczania, bardzo proste narzędzie tzn. przyglądamy się wydarzeniu, czyli patrzymy jaki był fakt i patrzymy jakie z tego mogliśmy wyciągnąć interpretacje. To ćwiczenie jest do zrobienia również jako punkt w arkuszu Radykalnego Wybaczania. No i okazuje się, że tak bardzo potrafimy…

Ewa Turek: …jesteśmy tak kreatywni w tym.

Magdalena Czaja: …Odlecieć w ogóle w interpretację tych wydarzeń. Wiesz to może być coś pod tytułem – ty jako dziecko o coś się  domagałaś, usłyszałaś od rodziców, że jesteś egoistą i materialistką, bo np. byłaś u babci powiedziałaś: „Babciu dasz mi jakieś pieniążki”. Usłyszała to twoja mama i zrobiła ci np. awanturę jeszcze przy innych, że się tak dziewczynka się tak nie zachowuje, że jesteś egoistą, materialistką, bo masz kochać babcię taką jaka jest, bez tych pieniędzy itd.

No i potem nagle się okazuje, że ty idziesz dalej w świat dorosłości z pełną interpretacją tego wydarzenia, która najczęściej zwieńczona jest wisienką pod tytułem: „Nie da się mnie kochać takiej jaka jestem”.

Ewa Turek: Tak, ja przeczytam kilka też przykładów z książki Colina.

„Obserwacja jest następująca – zawsze muszę ciężko pracować, by jakoś przeżyć. A przekonanie, które się utworzyło na tej podstawie – w życiu muszę stale walczyć. Inna obserwacja – Moje związki nigdy nie trwają długo. A interpretacja, czyli przekonanie, które się zrodziło – Mnie nie można kochać”.

Magdalena Czaja: Naprawdę was bardzo zachęcamy najpierw do pracy z wybaczaniem innym, bo w czasie tej pracy wy się będziecie zmieniać, będą się podnosić wibracje i to samowybaczanie staje się coraz łatwiejsze wtedy. Jest bardzo trudno zacząć od samowybaczania, bo my mamy tyle narośniętych żali i pretensji, gniewu, zranień do innych, że trudno nam jest wejść po prostu na wyższe wibracje z tego punktu. Ale jeżeli zaczniemy odcinać te plecaki z tymi kamieniami niesionymi przez całe życie żalu do innych, tych drani itd., to może się okazać pewnego dnia, że tych rzeczy do siebie skierowanych, którymi byśmy się chcieli zająć w samowybaczaniu jest coraz mniej.

No i jeżeli mówimy o poczuciu winy i wstydu, a przypomnę tutaj wszystkim czym się różnią te dwie rzeczy, mianowicie tak zupełnie w skrócie ujmując to poczucie winy mówi o tym, że my zrobiliśmy coś złego, a wstyd mówi „Ja jestem zła” i wstyd jest najniższą energią. Wstyd jest najtrudniejszym poczuciem, on jest takim najgłębszym i najtrudniejszym do poradzenia sobie i teraz jeżeli my coś chcemy sobie wybaczyć, to bardzo często z tym wiążą się rzeczy związane z tym, że musimy kogoś przeprosić, bo coś naskrobaliśmy i tak samo jak mówiłyśmy wam o różnicy pomiędzy Radykalnym Wybaczaniem i tradycyjnym wybaczaniem, to również jest różnica pomiędzy przeprosinami, zwykłymi i przeprosinami takimi radykalnymi. I o tyle, o ile na coaching ja uczę ludzi przepraszać, to mówię zawsze – przeproś, powiedz za co, bo np. mój syn tak na wszelki wypadek mówi: „mamo przepraszam”. Ja go wtedy pytam: „Maks, ale wiesz za co?”. – „No nie wiem, ale widzę, że coś powinienem powiedzieć”, więc to też nie chodzi o to, żeby po prostu mówić „przepraszam”, tylko naprawdę to jest energia i to się czuje, że komuś jest przykro.

A druga rzecz: „co mogę teraz dla ciebie zrobić?”. I to są bardzo piękne słowa, ja tego uczę pary zwłaszcza, bo ludzie w ogóle sobie nie mówią „przepraszam”, a to że przyszło im do głowy, żeby zapytać o to co mogą zrobić dla siebie w tej sytuacji, to w ogóle jest bardzo rzadkie, ale Radykalne Wybaczanie idzie jeszcze dalej.

Radykalne przeprosiny idą jeszcze dalej, dlatego że w radykalnych przeprosinach, my, czyli osoba, która chce przeprosić, wiemy o tym, że nie stało się nic złego, ale nie potrzebujemy drugiej osoby do tego, żeby wybaczyć. Bo wiesz, czasami to przepraszanie, to jest taka trochę manipulacja. To znaczy – pójdę cię przeprosić i oczekuję, że ty mi dasz rozgrzeszenie i w ogóle sprawa załatwiona. Czasami może być tak, że przepraszając kogoś, przypominamy mu bardzo przykre doświadczenia. Może się okazać, że ta osoba już w ogóle o tym zapomniała, żyła sobie szczęśliwie, a tu stajesz w drzwiach i mówisz: „słuchaj, chciałem Cię przeprosić za to i za to”. I nagle komuś przyprowadzasz za rękę traumę, o której ta osoba chciała zapomnieć.

Ewa Turek: Czasami są takie sytuacje, że jak przychodzi ktoś i mówi: „przepraszam, zdradziłem”, to jest to takie przerzucenie wagi w drugą stronę. No teraz ty zrób z tym, co uważasz.

Magdalena Czaja: Moja małpa przeskoczyła teraz na twoje plecy. No i teraz ty masz problem, a nie ja. Więc nie potrzebujemy do radykalnych przeprosin drugiej osoby. Nie  narzucamy komuś swojej woli przeprosin i my sami wiemy, że nie wydarzyło się nic złego. No i znowu, gdybyś stanęła przede mną i powiedziała: „Słuchaj wiem, że przeskrobałam, ale wiesz nie stało się nic złego”, no to powiem szczerze zachwycona bym tymi przeprosinami nie była. Więc zostawiamy to dla siebie, ta energia się u nas zmienia, zmienia się nasza perspektywa. I te przeprosiny wewnętrzne są kolejnym etapem, który nam pomaga w samowybaczaniu.

Ewa Turek: Przypomnijmy, że do radykalnych przeprosin ta druga strona nie musi być obecna, nie musi żyć nawet, bo to mogą być osoby, których już nie ma wśród nas, czyli wystarczy, że ja sam ze sobą, sama ze sobą.

Magdalena Czaja: I teraz warto podsumować jakie mamy narzędzia.

No więc tak, przede wszystkim kochani praca w wybaczaniu innym, czyli…

Ewa Turek: …Radykalne Wybaczanie.

Magdalena Czaja: Tak, Arkusz Radykalnego Wybaczania, sesje u trenerów, 7 kroków, 13 kroków na kursie trenerskim, Gra Satori,  3 Listy, 4 Kroki i to są takie podstawowe. Aha no i książka Radykalnego Wybaczania. Jeżeli chodzi o samowybaczanie, to macie do dyspozycji książkę Radykalne Samowybaczanie, w której też jest arkusz. No i też praca z trenerem. Praca na kursie i Satori.

Ewa Turek: Także podsumowując dzisiejszy odcinek. Macie narzędzia, jeżeli tylko chcecie znajdziecie sposób, żeby pracować z samowybaczaniem, bo nikogo nie zmusi się do pracy. Natomiast to co chcemy wam zaproponować, to żebyście wykonali ten wysiłek pracy, a sposób i nauczyciel się znajdzie.

Magdalena Czaja: Tak zwłaszcza, że tych tematów do samowybaczania jest bardzo dużo. One są bardzo uniwersalne, na przykład: „jestem złą matką”. Ja nie zapomnę, ja właściwie o to pytam na każdym kursie: „dziewczyny, która z was czuje się złą matką?”, bo zawsze jest ktoś kto ma taki proces. I wtedy wszystkie ręce na górę.

Więc tak jakby ten standard bycia dobrą matką jest tak wysoko, ja nie wiem gdzie on jest w ogóle, gdzie my mamy doskoczyć, żeby się dobrze poczuć. Jest mnóstwo poczucia winy przy okazji rozwodów. Albo to jest sytuacja, w której ktoś ma poczucie winy wobec dzieci, że postanowił…

Ewa Turek: …Albo ktoś ma starszych rodziców i się zastanawia: „Czy jestem dobrym synem, bo się zajmuję, albo nie zajmuję się rodzicami”. Albo to co jest bardzo trudne, w momencie kiedy sytuacja rodzinna zmusza do podjęcia decyzji – czy starszego rodzica damy do opieki.

Magdalena Czaja: To bardzo trudne tematy. Tu jeszcze jest wewnętrzny nasz krytyk, czy sędzia, który nas ocenia, ale też boimy się ludzi na zewnątrz. Także dużo tematów, więc jeżeli chcecie to książka, trenerzy….

Ewa Turek: …narzędzia i wasza decyzja.

Magdalena Czaja: Przede wszystkim decyzja.

Ewa Turek: To co chcemy jeszcze na koniec powiedzieć, że Radykalne Wybaczanie idzie w świat.

Magdalena Czaja: Ale też jesteśmy w tej sieci reprezentantów Instytutu Colina Tippinga z Atlanty i organizujemy po raz pierwszy w Polsce, bierzemy udział w Międzynarodowym Dniu Wybaczania, który będzie miał miejsce 18 września, żeby łatwiej było zapamiętać o godzinie 18. Wszystkie informacje znajdziecie na naszej stronie www.metoda-tippinga.pl albo na naszym fanpage’u na Facebooku.

I dodam, ponieważ jest to święto, jest wydarzenie darmowe, na którym będziemy razem z Ewą opowiadać o Radykalnym Wybaczaniu, ale też będzie proces grupowy. I jest jeszcze taka niespodzianka, mianowicie nie tylko my będziemy to robić, nasi trenerzy też tzn. w weekend po piątku bo 18 września to jest piątek, nasi trenerzy mają różne bardzo fajne wydarzenia dla Was, także sprawdźcie na stronie, zobaczcie co się dzieje w waszym mieście albo online. Tak i zobaczcie i dołączcie. Po prostu ja jestem przekonana, że im więcej osób będzie zupełnie świadomie wybaczać i Radykalnie Wybaczać, to po prostu świat będzie lepszym miejscem. Więc do zobaczenia.

Ewa my dzisiaj się rozgadałyśmy, ale temat bardzo ważny. Więc dzisiaj było najdłużej ze wszystkich odcinków, ale następny odcinek będzie o pieniądzach, to będzie jeszcze dłużej.

Dzisiaj serdecznie dziękuję, do usłyszenia w następnym odcinku